<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; Rozmaitości</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/kategoria/rozmaitosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 09:03:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Strony internetowe administracji publicznej powinny być nie tylko bogate w treść</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/strony-internetowe-administracji-publicznej-powinny-byc-nie-tylko-bogate-w-tresc/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/strony-internetowe-administracji-publicznej-powinny-byc-nie-tylko-bogate-w-tresc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 06:26:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[administracja publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1348</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio wiele uwagi poświęcam stronom internetowym rządu i samorządów. Często zawierają one wiele interesujących informacji, jednak przez to, że odpowiedzialne za nie osoby nie znają wielu istotnych zasad dziennikarstwa internetowego, wkładany w nie wysiłek nie przynosi oczekiwanych efektów. Tymczasem strona &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/strony-internetowe-administracji-publicznej-powinny-byc-nie-tylko-bogate-w-tresc/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio wiele uwagi poświęcam stronom internetowym rządu i samorządów. Często zawierają one wiele interesujących informacji, jednak przez to, że odpowiedzialne za nie osoby nie znają wielu istotnych zasad dziennikarstwa internetowego, wkładany w nie wysiłek nie przynosi oczekiwanych efektów. Tymczasem strona internetowa prowadzona wedle dziennikarskiego rzemiosła może przynieść wiele korzyści, także… politycznych.</p>
<p>Uważam, że jednym ze wzorów w sferze medialnej powinni być dla nas Brytyjczycy. Przede wszystkim ze względu na wysoką jakość programów tworzonych przez BBC oraz z uwagi na wypracowane przez tę spółkę standardy etyczne. Ale także z uwagi na duże zaufanie obywateli Wielkiej Brytanii do informacji publikowanych na rządowych stronach internetowych (w tej sferze wyróżniają się podobno także Niemcy).<span id="more-1348"></span></p>
<p>Tymczasem jaki jest stosunek Polaków do polityki – każdy widzi. Nie chciałbym się zbyt długo rozwodzić nad przyczynami tego stanu rzeczy. Wiem natomiast, że jednym z najlepszych sposobów na to, by poprawić wizerunek polityków, jest otwarcie się na potrzeby (informacyjne) obywateli. <strong>Jeśli ci będą rozumieli działania władz, łatwiej przyjdzie im zgodzić się na planowane zmiany</strong>; będą mieli – jakże ważne w demokracji – poczucie kontroli. Sama komunikacja z mediami, które – co naturalne i w gruncie rzeczy dobre – dokonują selekcji informacji, nie wystarczy (zwłaszcza w sferach, które nie są atrakcyjne medialnie).</p>
<p>Co jednak z tego, że któryś z urzędników szczegółowo opisze planowane reformy… Może (ów urzędnik) być nawet dumny ze swojego tekstu (w końcu – skoro jest szczegółowy – musiał włożyć w niego sporo pracy). Jednak gdy przychodzi do oceny obiektywnych efektów, nadchodzi rozczarowanie.</p>
<p><strong>Treść stron internetowych należy bowiem dostosować do:</strong></p>
<ul>
<li>reguł związanych z percepcją tekstu czytanego na ekranie monitora;</li>
<li>zdolności komunikacyjnych odbiorców z grupy docelowej (nie mam tu na myśli tylko kompetencji wynikających z poziomu edukacji, lecz także tych, które związane są ze zdrowiem, np. niepełnosprawności);</li>
<li>aktualnych potrzeb i przyzwyczajeń odbiorców.</li>
</ul>
<p>Niestety, wielu polskich urzędników nie ma pojęcia o tych kluczowych kwestiach. Przeglądając strony internetowe administracji publicznej można odnieść wrażenie, że <strong>ich treść opracowana została na potrzeby jakiejś książki/fachowego periodyku, a nie strony internetowej</strong>. Wówczas nawet najrzetelniej opracowany tekst nie przynosi oczekiwanych efektów:</p>
<ul>
<li>internautom nie chce się go czytać (nie tylko ze względu na objętość tekstu, ale także z uwagi na brak elementów wzbogacających treść);</li>
<li>ci czytelnicy, którzy „przebiją się” przez długi/źle zredagowany tekst, nie zapamiętują zbyt wielu informacji.</li>
</ul>
<p>Jednak problem nie sprowadza się tylko do kwestii „okołotechnicznych” (choć w mojej ocenie to największy problem; kwestie <em>stricte</em> techniczne zostawiam bez echa). Także nad sposobem redakcji informacji należy popracować.</p>
<p>Niestety, urzędnicy odpowiedzialni za aktualizacje stron internetowych różnych instytucji często zamieszczają na ich stronach teksty, które <strong>swoją formą niczym nie różnią się od notatki służbowej</strong>. Takie teksty – pełne dat, nazwisk i baaardzo długich nazw stanowisk – są nudne. Dlatego w mojej ocenie każda osoba, która zajmuje się redakcją treści na potrzeby internetu (abstrahując już od stron urzędowych), powinna mieć minimum wiedzy z zakresy e-dziennikarstwa.</p>
<p>Wówczas obywatele łatwiej przyswoją sobie informacje zamieszczone na stronach internetowych i w efekcie z większym zrozumieniem podejdą do rzeczowych reform.</p>
<p>Myślę, że dziś internet jest istotnym kanałem komunikowania politycznego. A strona internetowa organu administracji jest świetnym narzędziem, by na bieżąco (a nie tylko w czasie kampanii wyborczej) informować, wzbudzać zaufanie i budować kapitał polityczny. (Jestem w trakcie lektury wyników badań na temat wykorzystania internetu w poprzedniej kampanii wyborczej. Podzielę się z Wami najciekawszymi wnioskami.)</p>
<p>Za kilka(naście) tygodni chciałbym rozpocząć <strong>badania dotyczące stron internetowych administracji publicznej</strong> i znaleźć odpowiedzi na pytania o oczekiwania użytkowników i o efekty pracy urzędników. Już dziś zapraszam do udziału!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/strony-internetowe-administracji-publicznej-powinny-byc-nie-tylko-bogate-w-tresc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe szaty bloga: większa czytelność, nowe funkcje i wersja mobilna</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/nowe-szaty-bloga-wieksza-czytelnosc-nowe-funkcje-i-wersja-mobilna/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/nowe-szaty-bloga-wieksza-czytelnosc-nowe-funkcje-i-wersja-mobilna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 13:10:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesign i webmastering]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[HTML i CSS]]></category>
		<category><![CDATA[projekty graficzne]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1303</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich tygodniach – co zapewne zauważyliście – na blogu nie pojawiało się zbyt wiele treści. Nie byłem jednak bezproduktywny – owocem pracy ostatnich tygodni jest nowa szata graficzna, w którą niniejszym &#8222;ubieram&#8221; mojego bloga. Dlaczego zdecydowałem się na zmianę? &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/nowe-szaty-bloga-wieksza-czytelnosc-nowe-funkcje-i-wersja-mobilna/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach – co zapewne zauważyliście – na blogu nie pojawiało się zbyt wiele treści. Nie byłem jednak bezproduktywny – owocem pracy ostatnich tygodni jest nowa szata graficzna, w którą niniejszym &#8222;ubieram&#8221; mojego bloga.</p>
<p>Dlaczego zdecydowałem się na zmianę? Powodów jest wiele. Przede wszystkim poprzednia szata graficzna stanowiła zbyt duże ograniczenie dla dalszego rozwoju. Już teraz na blogu pojawiło się kilka nowości, w tym przede wszystkim przebudowana struktura kategorii. Niebawem nastąpią kolejne, jeszcze dalej idące zmiany: <strong>nowe działy, ciekawe zestawienia, więcej multimediów</strong>.<span id="more-1303"></span></p>
<p>Ograniczenia natury funkcjonalnej to nie wszystko. Internet idzie do przodu, a coraz więcej osób korzysta z jego zasobów przy użyciu urządzeń przenośnych. Wraz z udostępnieniem nowej szaty graficznej blog dostępny jest <strong>także w wersji mobilnej</strong> (jeszcze niedoskonałej, bo wymaga ona optymalizacji pod kątem szybszego ładowania). Nie musicie jednak zapamiętywać dodatkowego adresu. Kod został przygotowany zgodnie z ideą tzw. <em>responsive design</em> (moje luźne tłumaczenie: wrażliwy projekt) – szata graficzna zmienia się w zależności od rozdzielczości urządzenia, za pośrednictwem którego przeglądacie zasoby bloga.</p>
<p><em>Responsive design</em> to nie jedyna zmiana, którą trudno dostrzec &#8211; blog w nowej odsłonie zakodowany został w języku HTML5 (z wykorzystaniem CSS3 do opisu wyglądu). Dzięki temu kod będzie bardziej zrozumiały dla robotów indeksujących.</p>
<p>Proszę Was o testy oraz zgłaszanie uwag. Mam nadzieję, że nowa szata graficzna będzie dla Was zachętą do częstych odwiedzin, zwłaszcza że od teraz wracam do regularnego publikowania wpisów ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/nowe-szaty-bloga-wieksza-czytelnosc-nowe-funkcje-i-wersja-mobilna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wykłady o branży interaktywnej – start już za kilka dni</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wyklady-o-branzy-interaktywnej-start-juz-za-tydzien/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wyklady-o-branzy-interaktywnej-start-juz-za-tydzien/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 12:22:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesign i webmastering]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[copywriting]]></category>
		<category><![CDATA[internet mobilny]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/?p=1176</guid>
		<description><![CDATA[24 kwietnia w Krakowie rozpocznie się cykl wykładów na temat branży interaktywnej &#8211; Epizody, spotkania z branżą interactive/IT. Do końca maja ich uczestnicy będą mogli wysłuchać wykładów praktyków – pracowników agencji Eskadra Opcom, Digital DNA, Pride&#38;Glory Interactive oraz XHTMLIZED. Cykl &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wyklady-o-branzy-interaktywnej-start-juz-za-tydzien/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>24 kwietnia w Krakowie rozpocznie się cykl wykładów na temat branży interaktywnej &#8211; Epizody, spotkania z branżą interactive/IT. Do końca maja ich uczestnicy będą mogli wysłuchać wykładów praktyków – pracowników agencji Eskadra Opcom, Digital DNA, Pride&amp;Glory Interactive oraz XHTMLIZED.<span id="more-1176"></span></p>
<p>Cykl wykładów otworzy wystąpienie na temat copywritingu, co szczególnie może zainteresować Was, drodzy e-redaktorzy. Mowa będzie o przygotowywaniu tekstów, zwłaszcza reklamowych, przeznaczonych do publikacji w internecie. Wykład zatytułowany „Copy &#8211; the best job in the world” odbędzie się <strong>24 kwietnia o godz. 19</strong> w kawiarni Cudowne Lata (ul. Garncarska 5, Kraków).</p>
<p>Kolejne wykłady, które z jednym wyjątkiem również odbędą się w kawiarni Cudowne Lata, będą miały nieco bardziej techniczny charakter, ale również mogą Was zainteresować. Mowa będzie o:</p>
<ul>
<li><strong>Wtorek, 8 maja 2012 r., godz. 19</strong> – obsługa klienta agencji interaktywnej;</li>
<li><strong>Piątek, 11 maja 2012 r., godz. 11, miejsce: Auditorium Maximum UJ</strong> (ul. Krupnicza 33, Kraków) – zarządzanie projektem w agencji interaktywnej;</li>
<li><strong>Wtorek, 22 maja 2012 r., godz. 19</strong> – technologie związane ze stronami internetowymi, rozwiązania mobilne;</li>
<li><strong>Niedziela, 27 maja 2012 r., godz. 19</strong> – dostępność stron www.</li>
</ul>
<p>Co ważne, udział w wykładach jest bezpłatny. Organizator zapewnia, że będą odbywały się one w nieformalnej atmosferze. Wykłady będą poruszały podstawowe kwestie z danego zakresu.</p>
<div class="center"><a href="/images/posts/epizody-plakat.jpg" class="lightbox"><img src="/images/posts/epizody-plakat_t.jpg" alt="Epizody - spotkania z branżą interactive/IT" /></a></div>
<p>– W Polsce brakuje spotkań, które adresowane byłyby do osób chcących rozpocząć swoją karierę w branży interaktywnej. Warto wziąć udział w Epizody choćby po to, by poznać specyfikę pracy w agencji i ocenić, czy jest to dobry kierunek rozwoju kariery – powiedział Tomasz Abramski, prezes koła naukowego studentów na kierunku elektroniczne przetwarzanie informacji, UJ.</p>
<p>Nad Epizodami objąłem patronat medialny, zatem możecie spodziewać się kilku krótkich wzmianek na temat tej inicjatywy. Szukajcie ich przede wszystkim na stronie fanowskiej na Facebooku.</p>
<p>Więcej informacji znajdziecie na plakatach, a także na stronach fanowskich <a href="http://www.facebook.com/Dziennikarstwo.internetowe" rel="nofollow">eredaktora.pl</a> oraz <a href="http://www.facebook.com/EpizodyIT" rel="nofollow">Epizodów</a>. Do zobaczenia! :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wyklady-o-branzy-interaktywnej-start-juz-za-tydzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WordPress: skróty klawiaturowe przydatne dla blogerów i moderatorów</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wordpress-skroty-klawiaturowe-przydatne-dla-blogerow-i-moderatorow/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wordpress-skroty-klawiaturowe-przydatne-dla-blogerow-i-moderatorow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 19:29:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesign i webmastering]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[skróty klawiaturowe]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1137</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że zarządzając stroną opartą na WordPressie można korzystać ze skrótów klawiaturowych. Przyspieszą i ułatwią one nie tylko dodawanie nowych wpisów, ale także moderowanie komentarzy. W dalszej części wpisu znajdziecie kompletny wykaz przydatnych skrótów &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wordpress-skroty-klawiaturowe-przydatne-dla-blogerow-i-moderatorow/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że zarządzając stroną opartą na WordPressie można korzystać ze skrótów klawiaturowych. Przyspieszą i ułatwią one nie tylko dodawanie nowych wpisów, ale także moderowanie komentarzy. W dalszej części wpisu znajdziecie kompletny wykaz przydatnych skrótów klawiaturowych.<span id="more-1137"></span></p>
<h2>Skróty do wykorzystania w edytorze wizualnym <a href="/tag/wordpress/">WordPressa</a></h2>
<p>Z poniższych skrótów mogą korzystać zarówno użytkownicy komputerów PC, jak i Mac – ci ostatni zamiast klawisza <span class="keybutton">Control</span> niech nacisną klawisz <span class="keybutton">Command</span>.</p>
<h3>Skróty uniwersalne &#8211; niby oczywiste&#8230;</h3>
<table>
<tbody>
<tr>
<th style="width: 25%;">Skrót<br />
na klawiaturze</th>
<th style="width: 75%;">Czynność</th>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+C</span></td>
<td>Kopiowanie zaznaczonego tekstu</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+X</span></td>
<td>Wycinanie zaznaczonego tekstu</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+V</span></td>
<td>Wklejanie wcześniej skopiowanego lub wyciętego tekstu, przy czym przypominam Wam o możliwości wklejenia tekstu z inteligentnym zachowaniem formatowania</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+A</span></td>
<td>Zaznacz wszystko</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+Z</span></td>
<td>Cofnij ostatnio wykonaną czynność</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Ctrl+Y</span></td>
<td>Ponów ostatnio wykonaną czynność</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h3>Skróty związane z formatowaniem tekstu oraz dających szybki dostęp do funkcji edytora wizualnego</h3>
<table>
<tbody>
<tr>
<th style="width: 25%;">Skrót<br />
na klawiaturze</th>
<th style="width: 75%;">Czynność</th>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+B</span></td>
<td>Pogrubienie zaznaczonego tekstu</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+I</span></td>
<td>Pochylenie zaznaczonego tekstu (kursywa)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+L</span></td>
<td>Wyrównanie zaznaczonego tekstu (akapitu) do lewej</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+C</span></td>
<td>Wycentrowanie zaznaczonego tekstu (akapitu)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+R</span></td>
<td>Wyrównanie zaznaczonego tekstu (akapitu) do prawej</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+J</span></td>
<td>Wyjustowanie tekstu (akapitu), tj. wyrównanie do obu krawędzi</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+U</span></td>
<td>Stworzenie listy wypunktowanej</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+O</span></td>
<td>Stworzenie listy numerowanej</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+Q</span></td>
<td>Oznaczenie fragmentu tekstu (akapitu) jako cytatu</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+D</span></td>
<td>Przekreślenie zaznaczonego tekstu (<del>przykład</del>)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+A</span></td>
<td>Dodanie odnośnika</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+S</span></td>
<td>Usunięcie odnośnika</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+M</span></td>
<td>Dodanie obrazka</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+T</span></td>
<td>Dodanie tagu “Czytaj więcej”, podzielenie tekstu na część widocz wpisuną na stronie głównej (np. lid) oraz rozwinięcie</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+P</span></td>
<td>Dodanie tagu dzielącego wpis na podstrony</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="kebutton">Alt+Shift+E</span></td>
<td>Przełączenie edytora do trybu edycji kodu HTML</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="kebutton">Alt+Shift+G</span></td>
<td>Przełączenie edytora do trybu pełnoekranowego</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Alt+Shift+H</span></td>
<td>Pomoc</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h2>Skróty przydatne podczas moderacji zawartości</h2>
<p>Aby włączyć obsługę wymienionych niżej skrótów należy w panelu edycji profilu zaznaczyć opcję „Włącz klawiaturowe skróty do moderacji komentarzy”. Mają zastosowanie wyłącznie w panelu administracyjnym</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<th style="width: 25%;">Skrót<br />
na klawiaturze</th>
<th style="width: 75%;">Czynność</th>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">K</span></td>
<td>Zaznaczenie kolejnego wpisu na liście (tło pod nim stanie delikatnie niebieskie)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">J</span></td>
<td>Zaznaczenie poprzedniego wpisu na liście (tło pod nim stanie delikatnie niebieskie)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">A</span></td>
<td>Zatwierdzenie aktualnie zaznaczonego komentarza</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">S</span></td>
<td>Oznaczenie aktualnie zaznaczonego komentarza jako spam</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">D</span></td>
<td>Usunięcie aktualnie zaznaczonego komentarza</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Z</span></td>
<td>Przywraca aktualnie zaznaczony komentarz z kosza</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">U</span></td>
<td>Cofnięcie akceptacji dla aktualnie zaznaczonego komentarza</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">R</span></td>
<td>Otwiera formularz szybkiej odpowiedzi na dany komentarz (Esc, aby go zamknąć i nie wysyłać odpowiedzi)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Q</span></td>
<td>Otwiera formularz umożliwiający szybką edycję komentarza (Esc, aby go zamknąć, nie zachowując zmian)</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">X</span></td>
<td>Zaznaczenie pola „checkbox” dla aktualnie zaznaczonego komentarza – umożliwi dokonanie operacji na kilku komentarzach jednocześnie</td>
</tr>
<tr>
<td><span class="keybutton">Shift+A/S/D/Z/U</span></td>
<td>Wykonanie odpowiedniej funkcji, przypisanej do danej litery, na kilku zaznaczonych komentarzach jednocześnie</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Mam nadzieję, że zaprezentowane skróty ułatwią Wam codzienne korzystanie z WordPressa. Jeżeli będziecie zainteresowani, przygotuję Wam ściągę w kompaktowej wersji odpowiedniej do wydrukowania i przyczepienia na tablicę korkową ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wordpress-skroty-klawiaturowe-przydatne-dla-blogerow-i-moderatorow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Propozycje tematów prac dyplomowych związanych z dziennikarstwem internetowym i komunikacją w internecie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-tematow-prac-dyplomowych-zwiazanych-z-dziennikarstwem-internetowym-i-komunikacja-w-internecie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-tematow-prac-dyplomowych-zwiazanych-z-dziennikarstwem-internetowym-i-komunikacja-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:57:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[dla studentów]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[praca naukowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1112</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio otrzymałem od Was wiele pytań związanych z pisaniem pracy dyplomowej. Dotyczą zazwyczaj podobnych kwestii, dlatego postanowiłem, że odpowiedzi będę zamieszczał na blogu. Zacznę od sprawy fundamentalnej – tematu pracy licencjackiej, magisterskiej lub doktoranckiej. Na poniższej liście zamieściłem kilkadziesiąt propozycji &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-tematow-prac-dyplomowych-zwiazanych-z-dziennikarstwem-internetowym-i-komunikacja-w-internecie/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio otrzymałem od Was wiele pytań związanych z pisaniem pracy dyplomowej. Dotyczą zazwyczaj podobnych kwestii, dlatego postanowiłem, że odpowiedzi będę zamieszczał na blogu. Zacznę od sprawy fundamentalnej – tematu pracy licencjackiej, magisterskiej lub doktoranckiej.<span id="more-1112"></span></p>
<p>Na poniższej liście zamieściłem kilkadziesiąt propozycji tematów prac dyplomowych, posegregowanych według bardzo umownych kategorii. Stanowią one raczej luźne propozycje niż gotowe pomysły do wykorzystania – traktujcie je jako inspirację i pamiętajcie o tym, że temat pracy powinien zostać skonkretyzowany poprzez określenie celu badawczego. Śmiało zmieniajcie nazwy podanych serwisów, firm i instytucji – to tylko przykłady.</p>
<h2>Dziennikarstwo internetowe</h2>
<ol>
<li>Charakterystyka zawodu dziennikarza internetowego w Polsce.</li>
<li>Ewolucja zawodu dziennikarza w związku z rozwojem internetu.</li>
<li>Stan dziennikarstwa internetowego w Polsce na tle Stanów Zjednoczonych.</li>
<li>Nauczanie dziennikarstwa internetowego w Polsce i w Stanach Zjednoczonych.</li>
<li>Dziennikarstwo obywatelskie/internetowe w Polsce.</li>
<li>Analiza wybranych polskich serwisów dziennikarstwa obywatelskiego i próba określenia stopnia zaangażowania internautów w tworzenie informacji.</li>
<li>Zaangażowanie społeczeństwa w dziennikarstwo obywatelskie w Polsce, Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych.</li>
<li>Gatunki dziennikarskie w internecie.</li>
<li>Wykorzystanie multimediów w dziennikarstwie internetowym.</li>
<li>Analiza językowa wybranych tekstów informacyjnych opublikowanych na portalu Gazeta.pl oraz w Gazecie Wyborczej.</li>
<li>Analiza strony głównej portalu internetowego na przykładzie Wirtualnej Polski.</li>
<li>Rozwój mediów internetowych działających w modelu <em>video on demand</em> na przykładzie TVN Player/Onet TV/Iplex itp.</li>
<li>Pozycja agencji prasowych (informacyjnych) w dobie mediów elektronicznych.</li>
</ol>
<h2>Blogi i blogosfera</h2>
<ol>
<li>Charakterystyka polskiej blogosfery.</li>
<li>Stopień profesjonalizacji blogosfery w Polsce i Stanach Zjednoczonych.</li>
<li>Czynniki profesjonalizacji blogosfery i ich charakterystyka.</li>
<li>Blogowanie jako sposób na ekspresję własnej osoby – blogi o charakterze osobistym.</li>
<li>Blogowanie jako forma komunikowania biznesowego.</li>
<li>Analiza zawartości blogów wybranych, wpływowych polskich publicystów.</li>
<li>Analiza zawartości wybranych polsko- i anglojęzycznych wideoblogów.</li>
<li>Czy blogerzy to piąta władza?</li>
<li>Porównanie wpływu blogerów i profesjonalnych dziennikarzy na kształtowanie opinii publicznej.</li>
<li>Przyczyny sukcesów wybranych polskich blogerów.</li>
<li>Wykorzystanie mikroblogów w Polsce i Stanach Zjednoczonych.</li>
</ol>
<h2>Serwisy społecznościowe</h2>
<ol>
<li>Charakterystyka dostępnych narzędzi social media marketingu.</li>
<li>Wpływ promocji z wykorzystaniem serwisów społecznościowych na sprzedaż usług oferowanych przez Telekomunikację Polską.</li>
<li>Budowanie pozytywnego wizerunku firmy/marki z wykorzystaniem serwisów społecznościowych.</li>
<li>Wykorzystanie Facebooka jako kanału komunikacji z odbiorcami na przykładzie Programu 4 Polskiego Radia.</li>
<li>Wykorzystanie potencjału serwisów społecznościowych w celu złagodzenia skutków sytuacji kryzysowej.</li>
<li>Oddźwięk ważnych wydarzeń w serwisach społecznościowych (na przykładzie trzęsienia ziemi na Haiti, wojny w Iraku, katastrofy smoleńskiej, śmierci Jana Pawła II itp.).</li>
<li>Ewolucja metod komunikacji w internecie w związku z rozwojem serwisów społecznościowych.</li>
</ol>
<h2>Internet a polityka</h2>
<ol>
<li>Wykorzystanie bloga w komunikowaniu politycznym.</li>
<li>Wykorzystanie internetu w (prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych) kampaniach wyborczych.</li>
<li>Internet jako medium propagandy politycznej.</li>
<li>Wpływ społeczności internetowych na kształtowanie prawa w Polsce.</li>
<li>Rozwój internetu a rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce.</li>
<li>Wykorzystanie serwisów społecznościowych do organizacji protestów w czasie tzw. arabskiej wiosny.</li>
<li>Afery zapoczątkowane przez blogerów jako dowód ich silnego wpływu na kształtowanie sytuacji politycznej.</li>
<li>Głosowanie w internecie – koncepcje i przykłady ich wykorzystania.</li>
<li>Organizacja pracy w redakcji oficjalnej strony rządowej na przykładzie zespołu odpowiedzialnego za witrynę premier.gov.pl.</li>
<li>Charakterystyka wybranych Biuletynów Informacji Publicznej.</li>
</ol>
<h2>Internet w ujęciu socjologicznym</h2>
<ol>
<li>Rola mediów internetowych w życiu współczesnych licealistów.</li>
<li>Charakterystyka wykorzystania mediów przez osoby urodzone w latach ‘70 i ’90.</li>
<li>Jak często i dlaczego Polacy korzystają z treści dostępnych w modelu „na żądanie”?</li>
<li>Uczestnictwo internautów w komentowaniu treści w wybranych serwisach informacyjnych.</li>
<li>Analiza wydźwięku komentarzy zamieszczanych przez internautów na przykładzie komentarzy publikowanych w portalu onet.pl.</li>
<li>Troska Polaków o ochronę własnej prywatności w internecie.</li>
<li>Wpływ pornografii dostępnej w internecie na podejście młodzieży do spraw związanych z seksem.</li>
<li>Ewolucja podejścia Polaków do zakupów w internecie.</li>
<li>Allegro jako platforma do sprzedaży używanych przedmiotów przez osoby prywatne.</li>
</ol>
<h2>Internet, dziennikarstwo i biznes</h2>
<ol>
<li>Modele biznesowe mediów elektronicznych.</li>
<li>Źródła zysków serwisów informacyjnych w Polsce.</li>
<li>Analiza rynku reklamy internetowej w Polsce oraz porównanie stopnia jego rozwoju do rynku reklamy telewizyjnej.</li>
<li>Stosunek internautów do różnych form reklamy internetowej.</li>
<li>Systemy dostarczania reklam w serwisach internetowych.</li>
<li>Metody promocji treści w serwisach informacyjnych i ich wykorzystanie na podstawie serwisu tvn24.pl.</li>
<li>Inwestycje koncernu medialnego w media internetowe na przykładzie firmy Ringier Axel Springer Polska.</li>
<li>Przyczyny porażek amerykańskich serwisów informacyjnych ery dotcomów.</li>
<li>Współpraca między działem PR a mediami internetowymi na przykładzie firmy ASUS.</li>
</ol>
<p>Zapraszam Was do dopisywania w komentarzach własnych propozycji tematów prac licencjackich, magisterskich i doktoranckich. A w czasie pisania, śmiało możecie korzystać z zasobów mojego bloga. Powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-tematow-prac-dyplomowych-zwiazanych-z-dziennikarstwem-internetowym-i-komunikacja-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój głos w DebACTA – jak zagwarantować wolność w internecie i poszanowanie praw autorskich</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/moj-glos-w-debacta-jak-zagwarantowac-wolnosc-w-internecie-i-poszanowanie-praw-autorskich/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/moj-glos-w-debacta-jak-zagwarantowac-wolnosc-w-internecie-i-poszanowanie-praw-autorskich/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 10:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[polityka prywatności]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1063</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób pytało mnie o moje stanowisko w sprawie ACTA, jednak powstrzymywałem się od komentarzy co do samej treści porozumienia, ponieważ nie mam zwyczaju komentować czegoś, czego nie przeczytałem… Niestety, ogrom obowiązków sprawił, że na zapoznanie się z zapisami rzeczonej &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/moj-glos-w-debacta-jak-zagwarantowac-wolnosc-w-internecie-i-poszanowanie-praw-autorskich/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele osób pytało mnie o moje stanowisko w sprawie ACTA, jednak powstrzymywałem się od komentarzy co do samej treści porozumienia, ponieważ nie mam zwyczaju komentować czegoś, czego nie przeczytałem… Niestety, ogrom obowiązków sprawił, że na zapoznanie się z zapisami rzeczonej umowy potrzebowałem więcej czasu, a teraz zamieszczanie analizy ACTA mija się z celem. Zresztą w internecie znajdziecie całe gros ekspertyz, lepszych i gorszych, w tym oczywiście skrajnych. Dziś zapewne każdy ma własne stanowisko – wypracował je bądź skopiował od innych (przepraszam za wredność, ale naprawdę niedobrze mi się robiło, gdy słuchałem niektórych „znawców tematu”).</p>
<p>Nie, nie przedstawię analizy ACTA. Pójdę od razu o krok dalej – spróbuję zaproponować rozwiązanie impasu, jaki powstał. Bardzo się cieszę, że rząd popełnił błąd, w wyniku którego wybuchły liczne protesty. <strong>Bo wraz z nimi rozgorzała dyskusja, która – moim zdaniem – powinna sięgać daleko poza ramy wyznaczone przez ACTA.</strong> Sytuacja, z którą mamy do czynienia, to świetny pretekst, aby gruntowanie zastanowić się nad kwestią wolności słowa oraz swobody korzystania z internetu i dóbr kultury. Ale nie możemy zapomnieć o tych po drugiej stronie – prawa autorskie powinny być chronione w taki sposób, by twórcy czuli się bezpiecznie, ale/i by ich działalność przyczyniała się do rozwoju gospodarki, kultury i ogólnie społeczeństwa.<span id="more-1063"></span></p>
<p>Ramy prawne stworzone przed kilkunastu/kilkudziesięciu laty (w przypadku Polski mam na myśli przede wszystkim ustawę o prawie autorskim z 4 lutego 1994 roku) <strong>nie przystają do współczesnych standardów</strong>. Dziś <strong>odchodzi się od licencji na produkt, na rzecz licencji na usługę</strong> (np. <em>software as a service</em>, usługi <em>video/music od demand</em>). Jednocześnie <strong>odchodzi się od przypisywania licencji do urządzenia/nośnika na rzecz licencji przypisanych do osoby</strong>. Te dwa trendy sprawiają, że wcześniejsze rozwiązania prawne nie przystają do obecnych realiów i będą miały kluczowe znaczenie dla pomysłów, które chcę przedstawić.</p>
<p>Bardzo istotne zmiany zaszły także na drugiej z płaszczyzn. Rozwój serwisów społecznościowych (przede wszystkim) i stopniowe przenoszenie się działalności niegdyś – ogólnie mówiąc – <em>offline’owej</em> w przestrzeń internetu sprawiły, że dziś <strong>niemal nikt z nas nie jest anonimowy</strong>. Wiele informacji na temat każdego z użytkowników internetu jest w posiadaniu chociażby firm serwujących reklamy. Regulacje w tej kwestii również są przestarzałe, a świadomość internautów – mimo wielu afer – wciąż znikoma.</p>
<div class="center"><iframe src="http://www.youtube.com/embed/WIBe_MS5jo4" frameborder="0" width="480" height="244"></iframe></div>
<p>Oba obszary są ze sobą bardzo powiązane i będą konstytuowały rozwój internetu w najbliższych latach. Znaczenie decyzji, jakie zostaną podjęte przez rządy i korporacje w celu regulacji kwestii praw autorskich oraz prywatności, mogą mieć <strong>większy wpływ na rozwój globalnej sieci niż fakt powstania wszystkich serwisów społecznościowych razem wziętych</strong>.</p>
<p>Poniżej zaproponowałem rozwiązania zarówno prawne, organizacyjne oraz te, które mają przyczyniać się do stopniowego zmienia <em>mentalności</em> ludzi. Przedstawiam je jako twórca, aktywny internauta oraz osoba mająca do czynienia z polityką (ot choćby jako <a title="Szkolenia i wykłady z zakresu dziennikarstwa internetowego" href="http://eredaktor.pl/szkolenia-i-wyklady-z-zakresu-dziennikarstwa-internetowego/">prowadzący szkolenia</a>, dzięki którym miałem okazję rozmawiać z urzędnikami ;)). Moje postulaty i pomysły w największym skrócie…</p>
<h2>Prawa autorskie w zakresie ogólnym,<br />
w tym obejmującym odbiorców prywatnych</h2>
<ol>
<li><strong>Licencja powinna być niezależna od urządzenia i nośnika</strong> – dla przykładu osoba, która raz zakupiła utwór muzyczny, powinna mieć prawo odtwarzania go na dowolnym urządzeniu i przechowywaniu na dowolnym, używanym przez nią nośniku.</li>
<li><strong>Do prawa należy wprowadzić pojęcie dozwolonego użytku</strong>, w ramach którego każdy bez ograniczeń i obaw w celach prywatnych może korzystać z zasobów serwisów, takich jak YouTube czy Vimeo, nawet jeśli znajdujące się tam treści zostały udostępnione z naruszeniem praw autorskich. Dodatkowo dozwolone powinno być pobieranie i odtwarzanie utworów (w sensie prawa autorskiego), pod warunkiem, że są one wykorzystywane w celach prywatnych i nie są udostępniane innym. W tym celu np. 5% opłat uiszczanych za dostęp do internetu przeznaczanych byłoby na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.</li>
<li>Ponadto, by stopniowo zmniejszać skalę piractwa, <strong>dla prywatnych odbiorców internetu dodatkowo płatny mógłby być transfer plików wychodzących</strong>. Dla przykładu usługodawca pobierałby niewielką dodatkową opłatę za każdy gigabajt wysłanych danych powyżej 20, z której to zapłaty np. 50% przekazywane byłoby dla organizacji zrzeszającej twórców. Żadne z tych rozwiązań nie wymagałoby inwigilowania użytkowników czy przechowywania historii pobieranych/wysyłanych danych. Jednocześnie ograniczyłoby to liczbę potencjalnych nadużyć, związanych np. z wykorzystaniem serwerów <em>proxy</em> bądź protokołów z założenia nie przeznaczonych do udostępniania plików (np. SMTP – protokół wykorzystywany do wysyłania poczty elektronicznej).</li>
<li><strong>Każdy artysta mógłby zapisać się do jednej, dowolnej organizacji zarządzającej prawami autorskimi na danym terytorium</strong> (musiałoby istnieć ich kilka w ramach ściśle określonego terytorium, by wprowadzić niezbędną konkurencję). Z tytułu partycypacji w tej organizacji twórca otrzymywałby profity, przy czym na tym etapie wolałbym nie sugerować żadnych mechanizmów, w oparciu o które następowałby podział (ale: patrz punkt 6). Dodatkowo można by rozważyć wprowadzenie podobnej instytucji zrzeszającej serwisy informacyjne (bądź szerzej – media).</li>
<li>Rządy, korporacje oraz organizacje zrzeszające twórców powinny podejmować działania zmierzające do <strong>edukowania obywateli</strong> – zachęcać ich do kupowania treści bądź korzystania z serwisów, w których kontent (<em>content</em>) dostępny jest w ramach abonamentu bądź usługi „na żądanie”; w mojej ocenie niebywale istotne jest przedstawianie obywatelom korzyści płynących z legalnego korzystania z treści (lepsza jakość i dostępność, wartości dodane itp.). Można ponadto rozważyć <strong>wprowadzenie specjalnego</strong> <strong>tagu (np. META) określającego rodzaj licencji, na jakiej dostępne są: poszczególne pliki, całe strony internetowe oraz pojedyncze utwory</strong>.</li>
<li><strong>Serwisy udostępniające treści w ramach abonamentu podpisywałyby umowy z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi bądź bezpośrednio z twórcami</strong> (wybór należałby do nich) – w ten sposób zyskaliby prawo do dystrybucji treści na danym terenie. Do ich obowiązków należałoby prowadzenie zbiorczych statystyk wykorzystania utworów (w szerokim rozumieniu prawa autorskiego). W oparciu o te dane należności wypłacane byłby bezpośrednio twórcom bądź przekazywanie wraz z ustaloną opłatą (procent od przychodu z tytułu opłat abonamentowych) organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, która dokonywałyby podziału otrzymanych środków stosownie do ich wykorzystania w danym serwisie. Ponownie znika problem naruszenia prywatności użytkowników, ponieważ dane dostarczane byłyby w postaci zbiorczej. Korzystanie z utworów możliwe byłoby tylko w ramach danego serwisu, chyba że serwis udostępni możliwość kupienia i pobrania egzemplarza danego utworu – wówczas użytkownik zyskałby niezależność w kwestii przechowywania danego utworu, a serwis nie uwzględniałby jego otworzenia w statystykach, o których była mowa wcześniej.</li>
<li>Serwisy decydujące się na dystrybucje treści w modelu „na żądanie” wypłacałyby należność (twórcom bądź stosownym organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi) <strong>za każde odtworzenie utworu</strong>. Podobnie w przypadku zakupu stałej licencji.</li>
<li><strong>Serwisy dystrybuujące treści oraz organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi musiałby działać w sposób transparentny</strong>, np. jako spółki prawa handlowego. Możliwe, że dobrym pomysłem na walkę z potencjalnymi nadużyciami byłoby wprowadzenie obowiązku przeprowadzania cyklicznego audytu.</li>
<li>Twórcy, zwłaszcza oprogramowania i utworów o podobnym charakterze, będą mogli (i niektórzy już to czynią) <strong>udostępniać utwory w oparciu o własne platformy</strong> – wówczas forma ich działalności mogłaby być dowolna, ponieważ nie reprezentują zbiorowego interesu. Dodatkowo, by ochronić ich interesy, można by wprowadzić <strong>powszechny zakaz rekompilacji kodu</strong> – mianem otwartego oprogramowania określałoby się takie, którego kod źródłowy zostanie udostępniony przez twórcę.</li>
<li><strong>Treści stworzone wyłącznie w oparciu o dotacje publiczne powinny być rozpowszechnianie na otwartej licencji</strong> (jako domena publiczna) – dla przykładu: film powstały w oparciu o środki Ministerstwa Kultury został już opłacony przez polskich podatników, zatem w kinach koszt obejrzenia takiej produkcji powinien być ograniczony do kosztów jego wyświetlenia, a w internecie powinien być dostępny za darmo. Problem: zasady dostępności produkcji finansowanych zarówno ze środków publicznych, jak i prywatnych.</li>
<li>Utwory (w szerokim rozumieniu prawa autorskiego – w tym oprogramowanie) <strong>mogą być wykorzystane w celach edukacyjnych za niewielką, ujednoliconą opłatą</strong> – np. 5% ceny rynkowej. Dlaczego jest to i tak jest w interesie twórców? Przedstawię problem na przykładzie oprogramowania komputerowego: Prawdopodobieństwo zakupu licencji komercyjnej jest niemal wprost proporcjonalne do liczby osób znających zasady obsługi danego programu. Koszt zakupu licencji edukacyjnej mógłby być wliczony w koszt studiów/ szkolenia (podobnie jak w przypadku oprogramowania Microsoftu dostępnego w ramach MSDNAA).</li>
</ol>
<p>W wielu wypadkach moje pomysły nie są odkryciem Ameryki, a wręcz w jakimś stopniu już funkcjonują (np. serwisy udostępniające treść w modelu abonamentowym, licencje edukacyjne). Zauważcie jednak, że zazębiają się i <strong>niemal całkowicie niszczą pojęcie piractwa</strong>, przy jednoczesnym – jak podejrzewam – znacznym zwiększeniu przychodów twórców. Przedstawione propozycje nie uderzają także w internautów – <strong>zyskują oni spokój i niczym nieskrępowany dostęp do dóbr kultury</strong>, za raczej niewielką dodatkową opłatą (wzrost kosztów dostępu do internetu o proponowane 5% to w przeliczeniu maksymalnie kilka złotych).</p>
<div class="center"><a class="lightbox" title="Rozwiązanie problemu praw autorskich" href="/images/posts/prawa-autorskie.jpg"><img src="/images/posts/prawa-autorskie_t.jpg" alt="Prawa autorskie - rozwiązanie problemu" /></a></div>
<h2>Prawa autorskie w zakresie obejmującym tylko firmy i instytucje</h2>
<ol>
<li><strong>Przyspieszenie rozpatrywania pozwów sądowych</strong>, np. poprzez stworzenie wyspecjalizowanych jednostek w ramach sądów gospodarczych (te sprawy, mimo że często są bardzo proste – ktoś miał licencję albo nie – ciągną się miesiącami lub latami). Jednocześnie zmiana przepisów prawa, by np. zabezpieczane były obrazy dysków, a nie cały sprzęt, bo to przecież podcina skrzydła firm działających legalnie.</li>
<li><strong>Upowszechnienie instytucji certyfikujących legalność oprogramowania używanego w firmie</strong> – koszt przeprowadzenia audytu ponoszony byłby przez twórców (np. jako gratis przy zakupie oprogramowania) bądź przez firmę. By posiadanie legalnego oprogramowania stało się <em>trendy</em> i stanowiło zachętę dla klientów danej firmy, niezbędne byłoby przeprowadzenie szerokich i cyklicznych akcji promocyjnych, realizowanych przez konsorcja przedsiębiorstw tworzących oprogramowanie – być może wówczas firmy chwaliłyby się posiadanymi certyfikatami i tym samym służyły przykładem i gwarantowały bezpieczeństwo swoim klientom.</li>
<li><strong>Stopniowe odchodzenie od licencji pudełkowych ku licencjom dostępnym jako usługa</strong> (co już się dzieje). Takie podejście zmniejsza koszty wejścia na rynek i daje nieskrępowany dostęp do aktualizacji, co z kolei podnosi konkurencyjność i innowacyjność. Niestety, w mojej ocenie firmy, które oferują licencje w modelu <em>software as a service</em>, domagają się zbyt wysokich opłat.</li>
<li>W przypadku praw patentowych do pomysłów, koncepcji, technologii ważnych dla rozwoju społeczeństwa (np. filtr sektorowy) – <strong>skrócenie obowiązywania ochrony prawnej</strong>. Dla przykładu: przy rejestracji patentu firma z określonego sektora otrzymałaby zapowiedź ryzyka odmowy przedłużenia ochrony prawnej. Być może dobrym pomysłem <strong>byłoby wprowadzenie mechanizmów zachęcających do szybkiego odsprzedania licencji innym podmiotom</strong> (np. zwolnienie z podatku przychodu od takiej transakcji). Inną koncepcją, która przychodzi mi na myśl, jest wprowadzenie dotacji publicznych dla firm tworzących rozwiązania udostępniane później w formule <em>public domain</em>.</li>
<li><strong>Uiszczanie opłat za wykorzystanie utworów artystycznych w odniesieniu do przychodów oraz stopnia ich wykorzystania</strong> – dotyczyłoby to firm korzystających z tego typu treści w celach komercyjnych.</li>
<li>Szeroka możliwość zakupu utworów (w rozumieniu prawa autorskiego) stanowiących komponenty dla dzieł (w rozumieniu prawa autorskiego) <strong>na internetowych platformach</strong> (to już funkcjonuje – w tej formule działają np. tzw. <a title="Gdzie warto kupować zdjęcia?" href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/gdzie-warto-kupowac-zdjecia/"><em>stocki</em> ze zdjęciami</a>). Obecnie wiele firm nie jest świadomych, że np. zamieszczając podkład muzyczny w filmie z wesela, łamie prawo. Odpłatność za możliwość wykorzystania utworu powinna być możliwie symboliczna (obecnie bywa tak, że płaci się bajońskie sumy).</li>
</ol>
<p>Na tej płaszczyźnie nie zaproponowałem absolutnie żadnej rewolucji. Jednak materia w tym miejscu jest wyjątkowo trudna – brakuje mi pomysłu na to, jak skutecznie domagać się od firm, by np. tworząc strony internetowe korzystały z legalnego oprogramowania oraz komponentów. <strong>Tego typu działania nie są tak dotkliwe dla licencjodawców, jak dla firm konkurujących z przedsiębiorstwami niedysponującymi stosownymi prawami</strong> – mają wyraźnie niższe koszty i w ten sposób psują rynek…</p>
<h2>Ochrona prywatności</h2>
<ol>
<li><strong>Monitorowanie działań użytkownika w internecie powinno być możliwe tylko po wydaniu stosownej decyzji przez właściwy sąd.</strong> Liczba osób objętych monitoringiem powinna być jawna i na bieżąco aktualizowana. To samo powinno dotyczyć korzystania z innych usług telekomunikacyjnych.</li>
<li><strong>Użytkownicy powinni być świadomi, jakie skutki niesie przebywanie i rejestracja w danym serwisie.</strong> Nie czarujmy się – prawie nikt nie czyta regulaminów korzystania z witryn internetowych, w tym obowiązującej na nich polityki prywatności. Dlatego za zasadne uważam <strong>wprowadzenie np. tagu META określającego zasady korzystania z serwisu</strong>, który następnie obrobiony byłby przez przeglądarkę (dla użytkownika dane te mogłyby być dostępne „pod” dodatkową ikonką znajdującą się na pasku adresu). Dodatkowo w czasie rejestracji najważniejsze kwestie powinny być wypunktowane:
<ol>
<li>Czy dane przekazywane są podmiotom trzecim (np. domom mediowym w celu lepszego targetowania reklam)?</li>
<li>Czy i w jakim stopniu serwis może wykorzystywać udostępnione dane (np. do stworzenia spersonalizowanych reklam)?</li>
<li>W jaki sposób dane są chronione? (By uprościć sprawę: czy serwis posiada jakieś (jakie?) certyfikaty potwierdzające bezpieczeństwo przechowywanych danych?)</li>
</ol>
<p>Zmiana polityki prywatności powinna następować nie wcześniej niż po 30 dniach od momentu poinformowania użytkowników o planowanych zmianach.</li>
</ol>
<ol>
<li><strong>Instalowanie <em>bez wiedzy użytkownika</em> oprogramowania śledzącego jego poczynania (w tym <em>tracking cookies</em>) powinno być zabronione</strong> – użytkownik powinien być świadom tego, że jego poczynania są wykorzystywane np. w celu lepszego dopasowania reklam (co samo w sobie nie jest złe, bo skoro już muszę oglądać reklamy, to niech odpowiadają moim zainteresowaniom – moja skromna opinia ;)).</li>
<li><strong>Użytkownicy powinni mieć prawo pobrania (wglądu do) wszystkich swoich danych</strong>, jakie zgromadzone są na serwerach danego serwisu, a przynajmniej – <strong>możliwość żądania skasowania wszystkich danych osobowych</strong>. Obecnie nie wszystkie serwisy stosują się do tego typu próśb.</li>
</ol>
<p>Podsumowując, kolejny raz nie proponuję radykalnych zmian, a jedynie powszechne stosowanie się do reguł, które zaczynają być standardem. Tym, co może być trudne do wprowadzenia, są dodatkowe funkcje wbudowane w przeglądarkę internetową, pomagające nam lepiej dbać o ochronę naszej prywatności oraz danych osobowych.</p>
<div class="center"><a class="lightbox" title="Przykładowe przyciski związane z ochroną prywatności i praw autorskich" href="/images/posts/prywatnosc-google-chrome.jpg"><img src="/images/posts/prywatnosc-google-chrome_t.jpg" alt="Przyciski: ochrona prywatności i praw autorskich" /></a><br />
<span class="tiny">Przykładowe przyciski związane z ochroną prywatności i praw autorskich, umieszczone na pasku adresu w przeglądarce internetowej</span></div>
<h2>Dwa słowa na koniec…</h2>
<p>Niestety, wpis blogowy jest formą niewystarczającą to tego, by w sposób wyczerpujący przedstawić moje pomysły na uporządkowanie obu kwestii. Zresztą nie czarujmy się – gdyby ten wpis był bardzo długi (choć chyba i tak jest?), nikt by go nie przeczytał. Dlatego proszę Was, abyście przedstawione tu idee traktowali jako źródło inspiracji, jako kolejny głos w debacie o ACTA i o powiązanych z tą kwestią sprawach.</p>
<p>Pamiętajcie też, że nie jestem ani prawnikiem, ani najmądrzejszą osobą na sali. Mam świadomość, że przedstawione pomysły bardzo często wymagają uregulowań na szczeblu międzynarodowym, a niektórych z nich wręcz nie da się uregulować – można je zaliczyć do zbioru dobrych praktyk, których przestrzeganie na wpływać na stopniową zmianę XX-wiecznej mentalności. Myślę jednak, że idee zawarte w tym wpisie są w miarę sensowne i mogą stanowić pewną pomoc w czasie prac nad nową, sensowniejszą wersją ACTA.</p>
<p>Wszyscy jesteśmy internautami, przedstawiciele twórców, rządu i korporacji także – zatem stworzenie dobrego prawa jest w interesie nas wszystkich.</p>
<p>Na koniec mały prezent dla tych, którzy dobrnęli aż tu:</p>
<div class="center"><iframe src="http://www.youtube.com/embed/Y0pPfyYtiBc" frameborder="0" width="479" height="325"></iframe></div>
<h2>Wpisy związane z poruszonym tematem (odnośniki zewnętrzne)</h2>
<ul>
<li>Możecie dla chwili wytchnienia przeczytać <a href="http://www.spidersweb.pl/2012/02/10-rzeczy-ktore-wynioslam-z-debaty-o-acta.html" rel="nofollow">10 rzeczy, które Ewa Lalik wyniosła z debaty o ACTA</a> oraz <a href="http://www.spidersweb.pl/2012/02/paczalem-w-acta-czyli-slow-kilka-o-debacie-w-kancelarii-premiera.html" rel="nofollow">podsumowanie debaty dokonane przez Przemka Pająka</a>.</li>
<li>Swoje spojrzenie na wczorajszą debatę zaprezentował także <a href="http://antyweb.pl/debata-o-acta-knock-outu-premiera-nie-bylo-ale-czy-sa-wnioski/" rel="nofollow">Rafał Pawłowski</a> oraz <a href="http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/607486,moje-osobiste-stanowisko-w-sprawie-acta.html" rel="nofollow">Paweł Baranowski</a>.</li>
<li>Coś, co szczególnie może Was zainteresować &#8211; <a href="http://prawo.vagla.pl/node/9636" rel="nofollow">propozycje pytań, jakie można zadawać w sprawie ACTA</a>. Nie wszystkie są aktualne, ale na pewno mogą posłużyć za inspirację :)</li>
<li>Informacje na temat ACTA opracowane przez <a href="http://panoptykon.org/taxonomy_vtn/term/104" rel="nofollow">Fundację Ponoptykon</a> i dla równowagi &#8211; <a href="http://www.mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/ministerstwo/prawo/prawo-autorskie.php" rel="nofollow">informacje rządowe (MKiDN)</a>. Swoją bazę odnośników do materiałów wartych uwagi przygotował także <a href="http://prawo.vagla.pl/node/9634" rel="nofollow">Piotr Waglowski</a>.</li>
<li>Analizą ACTA zajął się także jeden z użytkowników <a href="http://www.wykop.pl/ramka/1018879/acta-analiza-punktow-umowy/" rel="nofollow">Wykopu</a>.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/moj-glos-w-debacta-jak-zagwarantowac-wolnosc-w-internecie-i-poszanowanie-praw-autorskich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na sprawie ACTA wielu chce wypłynąć… i oszukać!</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/na-acta-wielu-chce-wyplynac-i-oszukac/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/na-acta-wielu-chce-wyplynac-i-oszukac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 10:11:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[ku przestrodze]]></category>
		<category><![CDATA[materiały]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1056</guid>
		<description><![CDATA[W piątek odezwał się do mnie niejaki Piotrek (imię pobrane z profilu GG), podający się za jednego z koordynatorów grupy Anonymous. Chciał, żebym pomógł mu w wypromowaniu filmiku na YouTube, przedstawiającego rzekomo oficjalne stanowisko polskich anonimów. Docelowo nagranie miało promować &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/na-acta-wielu-chce-wyplynac-i-oszukac/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W piątek odezwał się do mnie niejaki Piotrek (imię pobrane z profilu GG), podający się za jednego z koordynatorów grupy Anonymous. Chciał, żebym pomógł mu w wypromowaniu filmiku na YouTube, przedstawiającego rzekomo oficjalne stanowisko polskich anonimów. Docelowo nagranie miało promować jeden z serwisów na temat (niby) wolności słowa…<span id="more-1056"></span></p>
<p>Miałem wrażenie, że rozmawiam z dzieckiem – a oczywiście mój szanowny rozmówca, jak na koordynatora anonimów przystało, nie raczył się przedstawić. Co więcej, rozmowa nie trzymała się kupy. Niby oto miałem możliwość obejrzenia (i opublikowania) filmu, którego nikt dotąd nie widział, nagrania dotyczącego głośnej sprawy, dzięki któremu mogłem zyskać rozgłos, jednak od samego początku coś mi tam śmierdziało…</p>
<p>Przede wszystkim podważałem sam fakt rozmowy z przedstawicielem Anonymous Polska… Nie otrzymałem też odpowiedzi na &#8211; moim zdaniem &#8211; proste pytania. I po kilkudziesięciu godzinach, które upłynęły od tego momentu, jestem jeszcze bardziej przekonany, że <strong>miałem do czynienia z oszustem</strong>.</p>
<p>Musicie być świadomi tego, że gdy coś się dzieje (i niekoniecznie mam na myśli wydarzenia wymieniane przez księdza Natanka), to <strong>część osób próbuje przekuć to na swoją korzyść</strong>. Powstają serwisy, które na fali wydarzeń chcą się wybić, przy okazji zgarniając niemałe pieniądze. A w serwisach społecznościowych bywa czasem tak, że ludzie gromadzą się wokół jakiejś strony fanowskiej, która następnie – wraz z powiązanymi fanami – sprzedawana jest jakiejś firmie.</p>
<p>Dziennikarz powinien być niczym naukowiec. Nie możemy rzucać się na pierwszą lepszą sensację, bo możemy sprzedać ładnie opakowane odchody (tu pozdrowienia dla Królowej Internetu – Baśki – która wręczała paniom nie sprzątającym po swoich psach takie małe <em>souvenirki</em>). Poddawajcie wszystko krytycznemu osądowi, nie wyciągajcie zbyt szybko wniosków i <strong>uważajcie na tych, co niby chcą Wam pomóc</strong>…</p>
<p>Zarówno wzniosłe, jak i tragiczne wydarzenia, to pożywka dla hien, które chcą ugrać coś dla sebie.</p>
<p>Zdjęcie w nagłówku autorstwa olo81, dostępne na licencji CC.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/na-acta-wielu-chce-wyplynac-i-oszukac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Największy błąd w moim życiu &#8211; przeczytaj i nie daj się oszukać</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 22:10:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1042</guid>
		<description><![CDATA[To miało miejsce dawno temu – w roku 2005, o ile mnie pamięć nie myli. Założony przeze mnie serwis internetowy, obecnie funkcjonujący pod nazwą PC Centre, miał wkroczyć na nowe tory, a dowodem następującej z wolna profesjonalizacji miało być wykupienie &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To miało miejsce dawno temu – w roku 2005, o ile mnie pamięć nie myli. Założony przeze mnie serwis internetowy, obecnie funkcjonujący pod nazwą PC Centre, miał wkroczyć na nowe tory, a dowodem następującej z wolna profesjonalizacji miało być wykupienie domeny .pl. Jednak wówczas sprawa nie była tak prosta jak dziś, a i realia rynkowe były zupełnie inne.<span id="more-1042"></span></p>
<p>Atrakcyjnych adresów, nieodkrytych jeszcze przez nikogo, było całkiem sporo. Ja znalazłem idealny – pcc.pl. Ta trzyliterowa, łatwa do zapamiętania domena, <strong>miała bardzo istotny wpływ na późniejszą nazwę serwisu</strong>. (Nie pytajcie, dlaczego wespół z pozostałymi redaktorami wybraliśmy „PC Centre” zamiast „PC Center” – nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.)</p>
<p>Ponieważ pochodzę ze stosunkowo niezamożnej rodziny, nie mogłem liczyć na wsparcie inwestycyjne ze strony rodziców – uważali, że to zabawa, a na rozrywkę nie było pieniędzy. Sam z resztą w ogóle nie myślałem o tym przedsięwzięciu w kategoriach biznesowych. Prac nad serwisem nie określiłbym co prawda jako zabawę, bardziej jako hobby – niemniej <strong>nie udało mi się przekonać rodziców do wyłożenia bądź pożyczenia 122 złotych</strong>.</p>
<p><strong>Postanowiłem poszukać wsparcia wśród firm.</strong> Wziąłem „Info-Giełdę” – znany na Śląsku periodyk wydawany przez katowicką giełdę komputerową, w którym ukazywały się oferty i reklamy firm komputerowych z regionu. I wysłałem maila z zapytaniem do kilkudziesięciu przedsiębiorstw. (Tak, były takie czasy, kiedy internet nie był największą i najlepszą bazą danych &#8211; całkiem niedawno :)).</p>
<p>Ku mojemu zdumieniu <strong>szybko znalazłem chętnego inwestora</strong>. Nie byłem wówczas pełnoletni, więc nasze ustalenia nie zostały przeobrażone w pisemną umowę – w ogóle nie przeszło mi to przez głowę, że ktoś, kto jest tak dobrotliwy i chce zainwestować w mój serwis 122 złote, może wywinąć mi jakiś numer.</p>
<p>A ustalenia były takie: w zamian za zakupienie domeny mam przez rok reklamować firmę-inwestora. (Niby długo, ale oglądalność stanowiła wówczas mały ułamek tej, którą notujemy obecnie; poza tym rynek reklamy internetowej w Polsce dopiero raczkował.) ALE… by inwestor czuł się bezpiecznie, <strong>chciał zarejestrować domenę na siebie</strong>, a po roku miał mi ją odsprzedać za symboliczną złotówkę. Byłem głupi i zgodziłem się.</p>
<p>Minął rok, więc napisałem na GG do dyrektora marketingu, że chciałbym przepisać tę domenę – zgodnie z tym, co ustaliliśmy. I pojawił się problem. Niby zakupem domeny zainteresowała się jakaś fundacja.</p>
<p>Przez ten rok włożyliśmy w serwis wiele zapału – <strong>nowa, atrakcyjna domena była dla nas niczym silny wiatr w żagle</strong>. I to wszystko stanęło pod wielkim znakiem zapytania.</p>
<p>Po kilku dniach zaproponowano mi odkupienie domeny <strong>za kwotę, jaką niby zaoferowała „fundacja”</strong> (daję to słowo w cudzysłów, bo patrząc z perspektywy szczerze wątpię w jej istnienie). Miałem wówczas dopiero 18 lat. Kwota, jaką mi zaproponowano za odkupienie praw do domeny pcc.pl, to:</p>
<blockquote><p>15 000 złotych</p></blockquote>
<p>Próbowałem walczyć. Przedstawiałem zapisy rozmów, napisałem bezpośrednio do właściciela firmy, wreszcie opisałem całą sprawę na stronie. Efekt? <strong>„Inwestor” zmienił ustawienia DNS-ów i serwis znikł z sieci.</strong></p>
<p>W jednej chwili rok pracy został zaprzepaszczony. Wielu redaktorów odeszło. A pozycję w wyszukiwarce Google, która już wówczas dostarczała nam większość odwiedzin, musieliśmy budować od początku. Nie poddaliśmy się jednak. <strong>Wraz z garstką wiernych redaktorów zacząłem od nowa</strong> – pod nowym, wykupionym na moje nazwisko, adresem pccentre.pl. A domeny pcc.pl nikt nie kupił.</p>
<p>Po pewnym czasie właściciel owej firmy ponownie skontaktował się ze mną, żeby „zakopać topór wojenny” i omówić nową płaszczyznę współpracy. Chodziło o <strong>uruchomienie w ramach PC Centre sklepu internetowego</strong>. Byłem bardzo sceptyczny, ale postanowiłem się spotkać i porozmawiać. Już na wstępie postawiłem dwa warunki – zwrot domeny oraz pokrycie wszelkich kosztów uruchomienia platformy e-commerce. Nie dogadaliśmy się jednak. (Oczywiście w grę wchodziły także profity z tytułu funkcjonowania sklepu, ale to nie stanowiło wówczas problemu – wiadomo, że zyski odroczone są w czasie.)</p>
<p>Ponownie chciano wystawić mnie do wiatru – okazało się później. Kilka miesięcy później <strong>firma została sprzedana innej osobie</strong>, a sklep funkcjonujący w ramach PC Centre miał (najprawdopodobniej) zwiększyć jej wartość.</p>
<p>A co z domeną pcc.pl? Od „inwestora” odkupiła ją niemiecka spółka PCC Rail, której polski oddział znajduje się 3 km od mojego domu :/ Wszystko zatem wróciło do Rybnika, jednak nie po mojej myśli. (Co niemal pewne, firma PCC Rail nie zna tej historii, zatem ciężko ją za cokolwiek winić.)</p>
<p><strong>Morał: podpisujcie umowy. I w małych sprawach lepiej zbierajcie oszczędności do świnki, aniżeli szukajcie „inwestora”. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Internet i media &#8211; 10 najważniejszych wydarzeń 2011 roku</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 21:53:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1025</guid>
		<description><![CDATA[Nastał Nowy Rok. Na wstępie życzę Wam, by obfitował w dziennikarskie sukcesy i przyniósł Wam wiele radosnych chwil :) Minione 12 miesięcy przyniosło w moim życiu wiele zmian na gruncie okołodziennikarskim. Najważniejszym wydarzeniem było wyznaczenie mojego następcy na stanowisku redaktora &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nastał Nowy Rok. Na wstępie życzę Wam, by obfitował w dziennikarskie sukcesy i przyniósł Wam wiele radosnych chwil :)</p>
<p>Minione 12 miesięcy przyniosło w moim życiu wiele zmian na gruncie okołodziennikarskim. Najważniejszym wydarzeniem było <a href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/14-listopada-do-konca-zycia-pozostanie-w-mojej-pamieci/" title="14 listopada do końca życia pozostanie w mojej pamięci…">wyznaczenie mojego następcy</a> na stanowisku redaktora naczelnego PC Centre – od 14 listopada funkcję tę pełni Tomasz Popielarczyk. W minionym roku na dobre rozpocząłem także <a href="http://eredaktor.pl/szkolenia-i-wyklady-z-zakresu-dziennikarstwa-internetowego/" title="Szkolenia i wykłady z zakresu dziennikarstwa internetowego">działalność szkoleniową</a> – najważniejsze tajniki dziennikarstwa internetowego przedstawiłem m.in. pracownikom <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/szkolenie-dla-msz-zostalo-zakonczone/" title="Szkolenie dla MSZ zostało zakończone">Ministerstwa Spraw Zagranicznych</a>.</p>
<p>Ale co tam ja… Ważniejsze jest to, co działo się w sferze makro, w świecie internetu i mediów. Spośród wielu ważnych wydarzeń 2011 roku starałem się wybrać te, które <strong>będą miały wpływ na sposób korzystania z globalnej sieci oraz sygnalizujące zmiany natury (e-)socjologicznej</strong>.<span id="more-1025"></span></p>
<p>Do najważniejszych wydarzeń 2011 roku zaliczam:</p>
<ol>
<li>Wykorzystywanie w niespotykanym dotąd stopniu mediów społecznościowych do napędzania przemian społecznych, w tym przede wszystkich <strong>wybuch i eskalacja tzw. arabskiej wiosny</strong>.</li>
<li><strong>Przekształcanie się przeglądarek internetowych w platformy</strong>, na których można uruchamiać aplikacje internetowe – ten trend może zmienić sposób, w jaki konsumujemy media, a sztandarowym przykładem przeglądarki rozwijającej się w tym kierunku jest Google Chrome.</li>
<li>Szeroka promocja przeglądarki Internet Explorer 9 – pierwszy raz tak bardzo akcentowano innowacyjność tej aplikacji; w Polsce kampanii towarzyszyło sformułowanie „Twoja stara”. Do tego należy dodać plany przejęcia Yahoo oraz zakup Skype’a. To wszystko dowody na to, że <strong>Microsoft chce rzucić rękawicę i wyzwać na pojedynek Google</strong>.</li>
<li><strong>Prezentacja protokołu <a href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/konferencja-f8-muzyka-i-programy-telewizyjne-w-facebooku/" title="Konferencja F8: muzyka i programy telewizyjne na Facebooku?">OpenGraph w nowej wersji</a></strong> – on także wpłynie na konsumpcję treści, a ich rekomendacja nie będzie musiała ograniczać się do „lubienia”; co więcej, OpenGraph pozwoli na informowanie w czasie rzeczywistym o tym, co czytamy, słuchamy i oglądamy.</li>
<li><strong>Uruchomienie Google+</strong> – serwisu społecznościowego, który miał przyćmić blask Facebooka; większość ludzi twierdzi, że jest to możliwe – ja wciąż uważam, że nie ma to szans dopóty, dopóki Google nie zaprezentuje jakiejś ultra innowacyjnej funkcji.</li>
<li><strong>Wykupienie udziałów w Antywebie</strong> – to w Polsce pierwszy przypadek tak znacznego zaangażowania inwestora w rozwój serwisu o profilu blogowym.</li>
<li><strong>Rezygnacja Łukasza Wejcherta z funkcji prezesa Onetu</strong>  – a to dość wpływowa postać. Na tym stanowisku zastąpił go Robert Bednarski, który w spółce odpowiadał za sprawy finansowe.</li>
<li><strong>Radykalna ekspansja tabletów</strong>, które – wszystko na to wskazuje – wpłyną na częstotliwość komunikacji na odległość oraz sposób korzystania z mediów i rozrywki.</li>
<li>Śmierć Steva’a Jobsa, a przede wszystkim <strong>gigantyczny oddźwięk tego wydarzenia w mediach</strong> – wiele osób, które nigdy nie słyszało ani o Jobsie, ani o firmie Apple, w wyniku tego wydarzenia z zainteresowaniem czytało jego biografię. (Na <a href="http://vod.onet.pl/rewolucja-wedlug-steve-a-jobsa,21787,film.html" rel="nofollow">Onet VOD</a> znajdziecie jeden z filmów dokumentalnych na jego temat.)</li>
<li><strong>Popularność kota imieniem Nyat</strong> – Google, właściciel YouTube, wykorzystał jego motyw w swoim odtwarzaczu wideo – ale ta niestandardowa wersja <em>playera</em> wykorzystywana była do odtwarzania wybranych filmów, więc mogliście go nie zauważyć. Prywatne firmy, zwłaszcza koncerny, coraz częściej włączają się w różnego rodzaju akcje społeczne – w ten sposób kreują swój wizerunek i zjednują sobie pracowników.</li>
</ol>
<p>Zastanawiałem się, czy na powyższej liście nie umieścić <strong>publikacji teledysku Rebecci Black</strong>. Jej zdumiewający przebój „Friday”, w którym śpiewa ona o swoim problemie – które miejsce ma zająć w kabriolecie: z przodu czy z tyłu – dzięki internetowi przyniósł jej wręcz sławę. To dowód na to, że by przebić się w sieci wystarczy stworzony gniot (nie boję się użyć tego słowa) opakować w ozdobny papier do pakowania. To także świadczy o ewolucji sposobu wykorzystania internetu – o radykalnej wręcz <strong>tabloidyzacji globalnej sieci</strong>, napędzanej przez… oczekiwania internautów oraz serwisy społecznościowe (to świetne narzędzie rozprzestrzenia treści, w tym przede wszystkim głupich).</p>
<div classs="center"><iframe width="480" height="274" src="http://www.youtube.com/embed/kfVsfOSbJY0?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p>Polacy także mieli swój internetowy hit. Trzeba jednak przyznać, że <strong>„Nie ma cwaniaka nad warszawiaka”</strong> ma głębszy sens niż wcześniej wspomniany przebój. Co ciekawe, klip stanowił inspirację dla wykonawców z innych regionów Polski.</p>
<div class="center"><iframe width="480" height="274" src="http://www.youtube.com/embed/Pd0ScofLTGw?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p>Co przyniesie ten rok? Czy to ważne… W końcu Majowie wieszczą koniec świata… :)</p>
<p>Bez względu na to, jaka czeka nas przyszłość, możecie liczyć na wiele ciekawych wpisów mojego autorstwa. Wasze propozycje są oczywiście mile widziane.</p>
<p>PS Co za rok. Miałem mieć nieco więcej czasu, a tu klapa – ten wpis powstawał tydzień. Muszę wziąć się w garść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/radosnych-swiat-bozego-narodzenia/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/radosnych-swiat-bozego-narodzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 21:56:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1013</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy Czytelnicy! Życzę Wam, by tegoroczne Święta upłynęły w radosnej atmosferze. Niech napełnią Was siłą i wiarą w udaną przyszłość. A świąteczny spokój niech stanowi dla nas wszystkich zachętę, byśmy znaleźli czas na to, na co brakuje nam go na &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/radosnych-swiat-bozego-narodzenia/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Czytelnicy! Życzę Wam, by tegoroczne Święta upłynęły w radosnej atmosferze. Niech napełnią Was siłą i wiarą w udaną przyszłość. A świąteczny spokój niech stanowi dla nas wszystkich zachętę, byśmy znaleźli czas na to, na co brakuje nam go na co dzień &#8211; na uśmiech i dobre słowo skierowane do drugiej osoby. Wesołych Świąt!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/radosnych-swiat-bozego-narodzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

