<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; Teoria</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/kategoria/teoria/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Jul 2010 20:12:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Propozycje książek o dziennikarstwie internetowym</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 19:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=403</guid>
		<description><![CDATA[Dostałem już kilka maili z prośbą o zasugerowanie książek na temat dziennikarstwa internetowego i blogosfery. Ponieważ miałem w ręce parę wartych polecenia pozycji, w dalszej części tego wpisu zamieszczę ich listę. Myślę, że będą przydatne nie tylko jako baza źródłowa do pracy licencjackiej czy magisterskiej, ale pomogą także w doskonaleniu umiejętności dziennikarskich.
Od razu zaznaczę, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dostałem już kilka maili z prośbą o zasugerowanie <strong>książek na temat dziennikarstwa internetowego i blogosfery</strong>. Ponieważ miałem w ręce parę wartych polecenia pozycji, w dalszej części tego wpisu zamieszczę ich listę. Myślę, że będą przydatne nie tylko jako baza źródłowa do pracy licencjackiej czy magisterskiej, ale pomogą także w doskonaleniu umiejętności dziennikarskich.<span id="more-403"></span></p>
<p>Od razu zaznaczę, że w Polsce na palcach jednej ręki można policzyć wartościowe książki na temat dziennikarstwa internetowego. Jeżeli kogoś interesuje ten temat, powinien skorzystać także z dorobku autorów amerykańskich czy niemieckich. Nieco lepiej jest w przypadku blogów.</p>
<h3>Pozycje polskojęzyczne,<br />
w tym artykuły z prac zbiorowych</h3>
<ol>
<li>Leszek Olszański. <em>Dziennikarstwo internetowe</em></li>
<li>Stuart Allan. <em>Newsy w sieci</em></li>
<li>Tomasz Bienias. <em>Komputer w pracy redakcji i dziennikarza</em> [w:] Zbigniew Bauer, Edward Chudziński (red.). <em>Dziennikarstwo i świat mediów</em></li>
<li>Zbigniew Oniszczuk. <em>Zawód dziennikarza w Niemczech w dobie technicyzacji</em> [w:] Marian Gierula (red.). <em>Współczesny dziennikarz i nadawca</em></li>
<li>Michał Kaczmarczyk. <em>Dziennikarstwo obywatelskie &#8211; miejsce i rola w systemie komunikowania społecznego</em> [w:] Marian Gierula (red.). <em>Współczesny dziennikarz i nadawca</em></li>
<li>Grzegorz Mazurek. <em>Blogi i wirtualne społeczności – wykorzystanie w marketingu</em></li>
</ol>
<h3>Pozycje anglojęzyczne</h3>
<ol>
<li>Michael A. Banks. <em>Blogging Heroes: Interviews with 30 of the World&#8217;s Top Bloggers</em></li>
<li>Hugh Hewitt. <em>Blog: Understanding the Information Reformation That&#8217;s Changing Your World</em></li>
<li>Mark Tremayne. <em>Blogging, citizenship, and the future of media</em></li>
<li>Xigen Li (red.). <em>Internet Newspapers. The Making of a Mainstream Medium</em></li>
</ol>
<p>W wolnych chwilach czytam kolejne pozycje &#8211; w miarę możliwości będę poszerzał tę listę :)</p>
<p>P.S. Wybaczcie mi, że nie zamieszczę tutaj listy artykułów prasowych &#8211; jest ich naprawdę wiele; poza tym nie chce, abyście ograniczyli się do tego, co sam wskażę :) Zapewniam, że warto poświęcić trochę czasu, by przekopać się przez prasę branżową, a także dzienniki i tygodniki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Waglowski: dziennikarstwo obywatelskie nie istnieje</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/waglowski-dziennikarstwo-obywatelskie-nie-istnieje/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/waglowski-dziennikarstwo-obywatelskie-nie-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 15:33:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[infotuba]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Polecam bardzo ciekawe wystąpienie Piotra Waglowskiego, który stara się udowodnić, że dziennikarstwo obywatelskie nie istnieje. Swoją prezentację rozpoczyna od próby określenia, czym w ogóle jest dziennikarstwo. Następnie tłumaczy, dlaczego media internetowe i tradycyjne tak bardzo stawiają na dziennikarzy obywatelskich. A dlaczego &#8211; jego zdaniem &#8211; o pojęciu/zawodzie dziennikarza obywatelskiego nie może być mowy? Zobaczcie sami. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam bardzo ciekawe wystąpienie Piotra Waglowskiego, który stara się udowodnić, że dziennikarstwo obywatelskie nie istnieje. Swoją prezentację rozpoczyna od próby określenia, czym w ogóle jest dziennikarstwo. Następnie tłumaczy, dlaczego media internetowe i tradycyjne tak bardzo stawiają na dziennikarzy obywatelskich. A dlaczego &#8211; jego zdaniem &#8211; o pojęciu/zawodzie dziennikarza obywatelskiego nie może być mowy? Zobaczcie sami. Prezentacja jest co prawda dość długa, jednak warto poświęcić te kilkadziesiąt minut. Myślę, że jego wystąpienie wnosi bardzo dużo do krytycznej dyskusji na ten temat.<span id="more-162"></span></p>
<div class="center"><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3788400&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3788400&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="300"></embed></object></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/waglowski-dziennikarstwo-obywatelskie-nie-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to jest raport big picture?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2009 20:06:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[big picture]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej media internetowe sięgają po raporty typu big picture. Dlaczego? Na to pytanie odpowiem potem. Najpierw rozszyfruję, co kryje się pod tym pojęciem.
Big picture (w dziennikarstwie internetowym) to nic innego, jak specjalnie przygotowana strona zawierająca odnośniki do informacji na temat konkretnego wydarzenia/osoby/produktu. Zazwyczaj wzbogacona jest o jakieś zdjęcia, materiały wideo, wypowiedzi czy tzw. background [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej media internetowe sięgają po raporty typu big picture. Dlaczego? Na to pytanie odpowiem potem. Najpierw rozszyfruję, co kryje się pod tym pojęciem.<span id="more-145"></span></p>
<p><strong>Big picture</strong> (w dziennikarstwie internetowym) to nic innego, jak specjalnie przygotowana strona zawierająca odnośniki do informacji na temat konkretnego wydarzenia/osoby/produktu. Zazwyczaj wzbogacona jest o jakieś zdjęcia, materiały wideo, wypowiedzi czy tzw. background (na który składają się informacje stanowiące tło dla całej sprawy, wyjaśnienia pojęć itp.). Istotą jest jak najpełniejsze zaprezentowanie tematu, a raport big picture ma być punktem wyjścia.</p>
<p>Dlaczego właśnie w mediach internetowych przeżywa on drugą młodość? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Internet pozwala na łatwe wstawienie powiązań między różnymi materiałami. Jedno kliknięcie i już czytelnik może zapoznać się z konkretną, kolejną informacją na dany temat. </p>
<p>Chcecie przykład tematu? Może być niemal dowolny, w miarę ogólny, rozciągnięty w czasie. Weźmy choćby premierę <a href="http://pccentre.pl/download/details/Google_Chrome/id=358" title="Download: Google Chrom">Google Chrome</a> (nowej przeglądarki internetowej) czy niedawny kryzys gazowy na Ukrainie.</p>
<p>Osoby zainteresowane tematem odsyłam na stronę <a href="http://www.slowawsieci.com/artykul/108/big_picture_raport_dziennikarski.html" rel="nofollow">słowawsieci.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modele biznesowe serwisów internetowych</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/modele-biznesowe-serwisow-internetowych/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/modele-biznesowe-serwisow-internetowych/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Sep 2008 21:30:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż treści]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Treści dostępne w internecie publikowane są bardzo często z nadzieją na zysk. Nie ma się co czarować – w końcu podobnie jak w mediach tradycyjnych, tak i w sieci w powstające projekty wkłada się i czas i pieniądze.
Na serwisach internetowych można zarabiać na wiele sposobów. Najpopularniejszą metodą czerpania zysków jest emisja reklam. Ta charakterystyczna jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Treści dostępne w internecie publikowane są bardzo często z nadzieją na zysk. Nie ma się co czarować – w końcu podobnie jak w mediach tradycyjnych, tak i w sieci w powstające projekty wkłada się i czas i pieniądze.<span id="more-32"></span></p>
<p>Na serwisach internetowych można zarabiać na wiele sposobów. Najpopularniejszą metodą czerpania zysków jest emisja reklam. Ta charakterystyczna jest zwłaszcza dla serwisów, które swoje treści oferują całkowicie za darmo (model określany w publikacjach zachodnich jako free) lub też treści bezpłatne stanowią istotną część.</p>
<p>Jeżeli jakiś serwis nie emituje reklam, bardzo często pobiera opłatę za udostępnianą zawartość. Tu wyróżnić można dwa zasadnicze modele:</p>
<ul>
<li>abonamentowy – użytkownik płaci raz na określony czas opłatę abonamentową i otrzymuje w tym czasie nieograniczony dostęp do zawartości (bardzo często także do dodatkowych usług);</li>
<li>jednorazowy – użytkownik płaci tylko za te artykuły, które go interesują – opłaty za dostęp pobierane są najczęściej za pośrednictwem SMS-ów lub internetowych płatności błyskawicznych (np. PayPal czy Płatności24).</li>
</ul>
<p>Tak naprawdę istotne jest jedno: oferowana treść musi być atrakcyjna, bo jej wartość określa to, ile internauta jest gotowy zapłacić.</p>
<p>Czy decydując się na pobieranie opłat za dostęp do treści należy zrezygnować z emisji reklam? Nie jest to zasadą. Prawda jest taka, że model biznesowy należy dostosować do specyfiki danej witryny. Jest tu dużo miejsca na przemyślenia i eksperymenty. Z powodzeniem można wyjść z przyjętych ram i opracować coś nowatorskiego.</p>
<p>W najbliższym czasie postaram się poświęcić więcej miejsca źródłom zysków serwisów internetowych. Temat ten jest bardzo ważny, ponieważ w dużej mierze kształtuje on politykę redakcji i wpływa na dostępną na łamach serwisu zawartość. Dzięki temu na treści publikowane na łamach serwisów internetowych można będzie spojrzeć nieco bardziej krytycznym okiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/modele-biznesowe-serwisow-internetowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; finał</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-final/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-final/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 11:18:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł finał cyklu, w którym starałem się przedstawić Wam moje pomysły na zdefiniowanie, kim jest eredaktor i czym jest wykonywany przez niego zawód. Niektóre próby poszukiwania punktu odniesienia, który pomógłby w zbudowaniu definicji, okazały się niezbyt udane. Niemniej jednak postaram się wszystkie wnioski zebrać i zaprezentować moją propozycję definicji dziennikarstwa internetowego.
Dziennikarstwo internetowe to przygotowywanie przekazu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadszedł finał cyklu, w którym starałem się przedstawić Wam moje pomysły na zdefiniowanie, kim jest eredaktor i czym jest wykonywany przez niego zawód. Niektóre próby poszukiwania punktu odniesienia, który pomógłby w zbudowaniu definicji, okazały się niezbyt udane. Niemniej jednak postaram się wszystkie wnioski zebrać i zaprezentować moją propozycję definicji dziennikarstwa internetowego.<span id="more-29"></span></p>
<p><strong>Dziennikarstwo internetowe</strong> to przygotowywanie przekazu dotyczącego wydarzeń i faktów, zgodnego ze specyfiką internetu, i jego rozpowszechnianie za pośrednictwem internetu (a zwłaszcza portali, wortali, blogów, newsletterów, kanałów RSS itp.) do szerokiego grona odbiorców. Mianem dziennikarza internetowego nie można określić kogoś, kto uczestniczy w rozmowach na czacie, czy też zamieszcza w internecie ogłoszenia lub oferty w serwisach aukcyjnych, a także pracowników innych mediów, których dzieła trafiają na łamy stron internetowych. Istotne jest bowiem, aby przekaz ten:</p>
<ol>
<li>miał charakter informacyjny,</li>
<li>był gatunkowo zbliżony do komunikatów medialnych (tożsamych dla mediów tradycyjnych, a także tych związanych jedynie z internetem),</li>
<li>był przygotowany z zamiarem publikacji przede wszystkim w internecie,</li>
<li>oraz przez określony czas był dostępny w internecie (po jego upływie może trafić do archiwum).</li>
</ol>
<p>Mimo wprowadzenia tych ograniczeń, definicja dziennikarstwa internetowego nadal pozostaje szeroka. To dobrze, oceniając ją przez pryzmat internetu jako medium ze swej natury otwartego na każdego, kto chce być nadawcą. Warto jednak &#8211; moim zdaniem &#8211; rozważyć możliwość wyróżnienia co najmniej dwóch typów dziennikarstwa internetowego: dziennikarstwa profesjonalnego i amatorskiego.</p>
<p>Czy zgadzacie się z zaproponowaną przeze definicją? Liczę na uwagi, które pozwolą ją dopracować/zmienić. Zapraszam do dyskusji!</p>
<h2>Przeczytaj też:</h2>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 1">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 1</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 2">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 2</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 3">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 3</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-final/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 3</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 14:14:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuujemy rozważania na temat tego, czy jest i czym nie jest dziennikarstwo internetowego. Dziś zgodnie z obietnicą postaram się oprzeć o polskie prawo prasowe. Jednak coś czuję, że z uwagi na rok 1984, z którego to pochodzi owa ustawa, także dzisiejsze rozważania przypominać będą bardziej drogę przez bagna niż jazdę autostradą prosto do celu &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontynuujemy rozważania na temat tego, czy jest i czym nie jest dziennikarstwo internetowego. Dziś zgodnie z obietnicą postaram się oprzeć o polskie prawo prasowe. Jednak coś czuję, że z uwagi na rok 1984, z którego to pochodzi owa ustawa, także dzisiejsze rozważania przypominać będą bardziej drogę przez bagna niż jazdę autostradą prosto do celu &#8211; ostatecznej definicji.<span id="more-28"></span> </p>
<p>Można powiedzieć, że według kryterium prawnego: dziennikarze internetowym jest ten, kto publikując jakieś treści w internecie podlega prawu prasowemu. Jednak, jak mówi Piotr Waglowski, <em>w praktyce regulacje te są często niespójne, a obowiązki z nich wynikające często niemożliwe do zrealizowania. W efekcie każdy, kto prowadzi blog czy serwis internetowy, w jakimś aspekcie działa na polu nieuregulowanym przez prawo</em> (Michał Karpiński, <em>Blogger wyjęty spod prawa</em> [w:] <em>Press</em>. Numer 8/2006. Strona 69-71.). A wszystko przez to, że ustawa regulująca media pochodzi z 1984 roku, a więc powstała na 9 lat przed uruchomieniem pierwszej strony internetowej. Wprawdzie dopuszcza uznawanie za prasę periodyków ukazujących się nie rzadziej niż raz do roku, upowszechnianych za pomocą „innej techniki” (można by więc za prasę uznać witryny internetowe), jednak w przepisach mowa jest też o stałej numeracji, której przecież zdecydowana większość serwisów nie prowadzi (co z resztą byłoby bardzo niepraktyczne). </p>
<p>Sądy różnie podchodzą do interpretacji przepisów. Na przykład Sąd Rejonowy w Przemyślu uniewinnił dwóch dziennikarzy oskarżonych o prowadzenie niezarejestrowanego w sądzie serwisu internetowego. Sędzia uznał, że <em>strona internetowa nie jest ani dziennikiem, ani czasopismem i nie podlega sądowej rejestracji</em>. Po wielu odwołaniach, w tym zmianach wyroków, ostatecznie do Sądu Najwyższego złożony został wniosek o kasację wyroku uniewinniającego, który został oddalony. W <a href="http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/IV-KK-0174_07.pdf" rel="nofollow">uzasadnieniu</a> czytamy miedzy innymi, że <em>jest rzeczą jasną i nie budzącą wątpliwości, że internet nie podlega żadnej rejestracji (…). Internet jest tylko środkiem przekazu podobnie jak ryza papieru. Papieru jako takiego nikt nie może rejestrować, natomiast rejestracji podlega (…) działalność polegająca na zadrukowywaniu papieru i wydawaniu go w formie dziennika bądź czasopisma − a więc prasy. Internet jest środkiem przekazu, za jego pośrednictwem wymienia się korespondencję, podobnie jak przekazuje się korespondencję w formie pisemnej na papierze. Przekaz korespondencji w internecie nie podlega rejestracji, natomiast wydawanie w formie elektronicznej prasy dostępnej w internecie musi być rejestrowane</em>. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że to postanowienie wydane zostało z myślą o tej konkretnej sprawie i ciężko określić, czy będzie miało wpływ na decyzje sądów dotyczące rejestracji serwisów internetowych jako prasy. Wątpliwości dotyczące interpretacji przestarzałego prawa będą istniały tak długo, jak długo nie zostanie ono zmienione…</p>
<p>Czy w świetle nieklarownych przepisów, stosując kryterium prawne, można ułożyć definicję dziennikarstwa internetowego? Jeśli przyjąć, że faktycznie serwisy internetowe nie podlegają rejestracji, nie podlegają one też prawu prasowemu. Tak więc na gruncie polskiego prawa nie sposób skonstruować definicji dziennikarstwa internetowego.I znowu ślepa uliczka&#8230; Jakie wnioski mogę wyciągnąć z tych trzech dni? Zobaczymy jutro &#8211; będziecie mogli przeczytać mogą propozycję definicji, stanowiącą podsumowanie tych chyba trochę nudnych (ale potrzebnych) rozważań. Już dziś zapraszam do polemiki :)</p>
<h2>Przeczytaj też:</h2>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 1">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 1</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 2">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 2</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 2</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 10:13:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuujemy rozważania na temat tego, czym jest dziennikarstwo internetowe&#8230; Obiecałem, że spróbuję odnieść się do nieco bardziej zobiektywizowanych kryteriów niż tylko poglądy wybranych osób &#8211; czasem bardzo zasłużonych dla dziennikarstwa internetowego, jak choćby przecierający szlaki Leszek Olszański. 
Próbując ściślej zdefiniować pojęcie dziennikarza internetowego można wziąć pod uwagę kryterium dochodowe, jak uczyniono w czasie przeprowadzania badań [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontynuujemy rozważania na temat tego, czym jest dziennikarstwo internetowe&#8230; Obiecałem, że spróbuję odnieść się do nieco bardziej zobiektywizowanych kryteriów niż tylko poglądy wybranych osób &#8211; czasem bardzo zasłużonych dla dziennikarstwa internetowego, jak choćby przecierający szlaki Leszek Olszański. <span id="more-27"></span></p>
<p>Próbując ściślej zdefiniować pojęcie dziennikarza internetowego można wziąć pod uwagę kryterium dochodowe, jak uczyniono w czasie przeprowadzania badań nad dziennikarstwem internetowym w Niemczech pod koniec 2002 roku. Ustalono wtedy, że wezmą w nim <em>osoby pracujące w różnych strukturach redakcyjnych, jak i pojedyncze osoby próbujące swoich sił w dziennikarstwie online (…), które co najmniej 10 proc. swoich dochodów czerpią z tytułu publikacji internetowych</em> (Zbigniew Oniszczuk. Zawód dziennikarza w Niemczech w dobie technicyzacji [w:] pod red. Mariana Gieruli. Współczesny dziennikarz i nadawca. Sosnowiec, 2006. Strona 87).</p>
<p>Jak wskazuje Zbigniew Oniszczuk, przyjęty w tym badaniu pułap dochodów z tytułu publikowania treści w internecie jest wyjątkowo niski. Do tamtej pory w badaniach dotyczących dziennikarzy w Niemczech przyjmowano, że osoby pracujące w tym zawodzie powinny z jego tytułu czerpać minimum 50 proc. dochodów. Jednak biorąc pod uwagę, że internet to medium stosunkowo nowe, a co za tym idzie dochody generowane przez serwisy WWW nie są tak duże, jak w mediach tradycyjnych, decyzja o tak znacznym obniżeniu kryterium dochodowego wydaje się całkiem słuszna. (Z drugiej strony można hipotetycznie założyć, że część respondentów pozostałe 90 proc. dochodów czerpie z tradycyjnego dziennikarstwa, a więc dziennikarstwo internetowe nie jest ich podstawowym zajęciem.) Warto też podkreślić, że w internecie działa liczna grupa dziennikarzy-wolontariuszy (szacuje się, że w czasie przeprowadzania badań dziennikarze-wolontariusze stanowili około 3380 osób spośród liczącego około 7800 osób grona niemieckich dziennikarzy publikujących w internecie), co sprawia, że uwzględnienie kryterium dochodowego nie tylko w przeprowadzaniu podobnych badań, ale i definiowaniu samego dziennikarstwa internetowego może zdeformować jego obraz. Nie zmienia to jednak faktu, że kryterium to jest istotne podczas opisywania i wyróżniania samego zawodu dziennikarza internetowego.</p>
<p>Krótko mówiąc: moim zdaniem ta droga prowadzi donikąd i raczej mnoży pytania i wątpliwości niż je rozwiewa. Jutro spróbujemy oprzeć się o polskie prawo prasowe &#8211; biorąc pod uwagę, że ustawa pochodzi z 1984 roku, może być ciekawie :)</p>
<h2>Przeczytaj też:</h2>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 1">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 1</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 3">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 3</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 1</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 09:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[konfrontacja poglądów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że ciężko jednoznacznie określić, czym jest dziennikarstwo internetowe. Wpływ na to ma sam charakter medium (nadawcą może być każdy użytkownik, jednak nie sposób wszystkich uznać za dziennikarzy internetowych). Poza tym, jak pisze Leszek Olszański, ten błyskawicznie rozwijający się w ostatnich latach gatunek do końca nie zdążył się wykształcić, okrzepnąć i uniezależnić. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że ciężko jednoznacznie określić, czym jest dziennikarstwo internetowe. Wpływ na to ma sam charakter medium (nadawcą może być każdy użytkownik, jednak nie sposób wszystkich uznać za dziennikarzy internetowych). Poza tym, jak pisze Leszek Olszański, <em>ten błyskawicznie rozwijający się w ostatnich latach gatunek do końca nie zdążył się wykształcić, okrzepnąć i uniezależnić</em>. W efekcie – jego zdaniem – za dziennikarza internetowego można uznać dziennikarza prasowego, którego teksty pojawiają się na stronach internetowych gazet i czasopism, oraz dziennikarzy radiowych i telewizyjnych, których nagrania udostępniane są w internecie w różnej postaci.<span id="more-26"></span></p>
<p>Autor książki „Dziennikarstwo internetowe” nie przedstawił w niej jednoznacznej definicji dziennikarza internetowego, nakreśla jedynie pewne cechy, które powinny go wyróżniać. Propozycję definicji dziennikarstwa internetowego (sprzeczną z resztą z tym, na co zwrócił uwagę w swojej książce) zaprezentował w wywiadzie zamieszczonym w miesięczniku „Loża”: <em>dziennikarstwo internetowe to po prostu dziennikarstwo uprawiane z myślą o publikacji materiału w sieci zamiast w mediach tradycyjnych. Ta drobna zmiana niesie jednak ze sobą doniosłe różnice. Dziennikarzem internetowym nie jest np. pracownik gazety, którego artykuły po złamaniu kolumn automatycznie lądują na oficjalnej stronie WWW redakcji</em>.</p>
<p>Leszek Olszański w przytoczonej definicji odwołuje się do pojęcia dziennikarstwa (<em>to po prostu dziennikarstwo&#8230;</em>), przez które najczęściej rozumie się <em>dziedzinę działalności intelektualnej w środkach społecznego przekazu, której celem i efektem jest przygotowanie i rozpowszechnienie materiałów informacyjnych i publicystycznych</em> (definicja pochodzi z &#8220;Encyklopedia wiedzy o prasie&#8221; pod red. Juliana Maślanki; Wrocław, 1976; strona 72). Warto przy tym zwrócić uwagę, że jasno określił granicę między dziennikarstwem internetowym a innymi formami dziennikarstwa. Można uznać to za dowód zmiany poglądów (wywiad został opublikowany po wydaniu książki „Dziennikarstwo internetowe”), mającej swoje uzasadnienie w przeobrażającym się modelu komunikowania: media internetowe stają się coraz bardziej autonomiczne względem tych tradycyjnych, z których często wyrastały. W zaproponowanej przez niego definicji nie pada natomiast słowo o formie przekazu, który można by uznać za „dziennikarski”, co z uwagi na specyfikę medium ma dość istotne znaczenie.</p>
<p>Z kolei w angielskiej edycji Wikipedii dziennikarstwo internetowe definiowane jest jako przygotowywanie relacji na temat wydarzeń i faktów z myślą o publikacji w internecie i rozprowadzanie jej za jego pośrednictwem. Autor tej definicji (pozostaje on anonimowy) nie wprowadza jednak żadnych istotnych rozgraniczeń, np. co do formy publikowanej relacji, w efekcie czego za dziennikarza internetowego można uznać bardzo szeroką grupę osób publikujących w internecie. Nie określił też jednoznacznie, czy mianem tym można określić przedstawicieli mediów tradycyjnych, którzy swoje artykuły, nagrania itp. publikują na stronach WWW.</p>
<p>Warto również przytoczyć definicję przygotowaną w oparciu o wypowiedzi Peggy Collins, pracującej w portalu MSN Money, przytoczone przez autorkę bloga <a href="http://www.girljournalist.com" rel="nofollow">Girl Journalist</a>. Dziennikarstwo internetowe jej zdaniem nie jest powielaniem tego, co publikowane jest w mediach tradycyjnych. To <em>organizowanie faktów, opowiadanie historii, dzielenie się doświadczeniami, otrzymywanie zwrotnych opinii oraz konwersacja  w internecie. A wszystko to winno odbywać się we właściwej sobie kolejności</em>. </p>
<p>Nie sposób zgodzić się z tym, że mianem dziennikarstwa internetowego można uznać dyskusję, która toczy się w internecie już po zamieszczeniu materiału dziennikarskiego. Odbieranie zwrotnych komunikatów i odpowiadanie na nie stanowi istotną część pracy dziennikarza internetowego (i jest jedną ze specyficznych cech internetu, dobitnie świadczącą o jego interaktywności), zaś same komunikaty mogą docierać do wielu odbiorców (najczęściej komentarze czytać mogą wszyscy internauci). Jednak tworząca się w efekcie konwersacja nie stanowi formy dziennikarskiej ekspresji. Najczęściej zwrotne opinie nie przypominają któregoś z gatunków prasowych, należy też przyjąć, że ze swej istotny nie stanowią o faktach i wydarzeniach, a jedynie prezentują opinię osób je zamieszczających. To tak, jakby za dziennikarstwo uznać rozmowę prowadzoną na czacie – choć jej rezultat, opublikowany na przykład w formie wywiadu, owszem. </p>
<p>W dalszych rozważaniach nad definicją dziennikarstwa internetowego, warto podjąć próbę nawiązania do bardziej zobiektywizowanych punktów odniesienia: kryterium dochodów czerpanych z pracy dziennikarza internetowego oraz kryterium prawnego. Uczynię to w kolejnych wpisach, a finałem pewnego rodzaju cyklu &#8211; mam świadomość, że nieco nudnego, ale jednocześnie bardzo ważnego :) &#8211; będzie moja autorska definicja dziennikarstwa internetowego. Już teraz zapraszam do skonfrontowania jej z Waszymi odczuciami &#8211; może wspólnymi siłami uda nam się wypracować definicję idealną?</p>
<h2>Przeczytaj też:</h2>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 2">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 2</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 3">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 3</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fazy rozwoju internetu</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 07:11:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat wykształciło się wiele rodzajów mediów internetowych. Jest to efekt ciągłych zmian, jakie zachodzą w internecie. Ewolucję mediów internetowych przedstawił w czasie kongresu „Internet i media 2007” (21-22 listopada 2007 r.) oraz na swoim blogu Dominik Kaznowski, dyrektor marketingu w pionie Internet Agory S.A. 
Podzielił on rozwój internetu na osiem faz:

faza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat wykształciło się wiele rodzajów mediów internetowych. Jest to efekt ciągłych zmian, jakie zachodzą w internecie. Ewolucję mediów internetowych przedstawił w czasie kongresu „Internet i media 2007” (21-22 listopada 2007 r.) oraz na swoim blogu <a href="http://kaznowski.blox.pl/2007/10/Fazy-rozwoju-internetu.html">Dominik Kaznowski</a>, dyrektor marketingu w pionie Internet Agory S.A. <span id="more-19"></span></p>
<p>Podzielił on rozwój internetu na osiem faz:</p>
<ol>
<li>faza odbioru treści, czyli faza portali (np. Yahoo, MSN, AOL, Onet.pl, Gazeta.pl);</li>
<li>faza wyszukiwania (np. Google, Yahoo Search, Netsprint);</li>
<li>faza zakupów i handlu (np. Amazon, Ebay, Allegro);</li>
<li>faza komunikacji i konwersacji (np. Skype, Gadu-Gadu);</li>
<li>faza wideo (np. YouTube, Wrzuta.pl);</li>
<li>faza społeczności (np. MySpace, Facebook, Grono.net, Goldenline) – obecnie zdaniem Dominika Kaznowskiego jest w okresie schyłkowym;</li>
<li>faza agregacji treści (np. Google Reader, Cafe News , Netvibes);</li>
<li>faza internetu „human powered” (np. Mahaloo) – obecnie na początku okresu wznoszącego.</li>
</ol>
<p>Warto zauważyć, że podział na poszczególne fazy rozwoju internetu powstał w oparciu o kryterium biznesowo-funkcjonalne, z zachowaniem chronologii. Jednak co istotne poszczególne fazy mocno się zazębiały.</p>
<p>Do powyższego podziału mam jednak istotny zarzut: nie wskazano w nim fazy weblogów – bardzo istotnej z punktu widzenia internetu. Wprawdzie weblogi to przykład mediów w duchu trendu Web 2.0, jednak nie sposób zakwalifikować ich do serwisów społecznościowych w pełnym tego słowa znaczeniu. Poza tym weblogi zaczęły powstawać na kilka lat przed serwisami społecznościowymi. Zbyt wiele różni je też od klasycznych portali wertykalnych. Dlatego &#8211; moim zdaniem &#8211; należy uzupełnić powyższy podział o fazę weblogów. Myślę, że należałoby ją umieścić tuż po fazie komunikacji i konwersacji.</p>
<p>Umiejscowienie fazy weblogów nie jest proste, ponieważ w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych kilka faz nałożyło się na siebie. Można jednak odnieść się do kilku wydarzeń, istotnych dla pozostałych faz tamtego okresu i na tej podstawie dokonać próby umieszczenia w czasie tej fazy.</p>
<p>Największy i jeden z pierwszych sklepów internetowych – Amazon – został uruchomiony w 1995 roku. Z kolei pierwsze komunikatory (które zyskały dużą popularność i są rozwijane do dziś) powstały między rokiem 1996 a 1998 (choć Skype – najpopularniejszy komunikator „głosowy” – ze względów technologicznych powstał dopiero w 2003 roku). Pierwsze blogi wprawdzie zaczęły powstawać w roku 1994, jednak samo pojęcie „weblog” po raz pierwszy zostało użyte dopiero w 1997 roku. Dużą popularność blogi zyskały pod koniec lat dziewięćdziesiątych. (Zwróćcie jednak uwagę, że w Polsce blogosfera rozwinęła się później niż na Zachodzie i w przypadku naszego kraju tę fazę może lepiej byłoby umieścić po fazie komunikacji i konwersacji.)</p>
<p>Po dodaniu proponowanej przeze mnie fazy podział wyglądałby następująco:</p>
<ol>
<li>faza odbioru treści;</li>
<li>faza wyszukiwania;</li>
<li>faza zakupów i handlu;</li>
<li>faza komunikacji i konwersacji;</li>
<li>faza weblogów;</li>
<li>faza wideo;</li>
<li>faza społeczności;</li>
<li>faza agregacji treści;</li>
<li>faza internetu „human powered”.</li>
</ol>
<p>Oczywiście z biegiem czasu będzie się on rozszerzał&#8230; Bo określenie kolejnych faz już teraz przypominałoby wróżenie z fusów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między grami a dziennikarstwem</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/miedzy-grami-a-dziennikarstwem/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/miedzy-grami-a-dziennikarstwem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 18:19:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[newsgaming]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Gry dotąd bazowały głównie na fikcji. Jednak to się zmienia &#8211; coraz częściej powstają bowiem produkcje oparte na faktach. Jak twierdzą twórcy gier bazujących na aktualnych wydarzeniach, pozwalają one lepiej zrozumieć świat. Ale zaraz potem dodają, że na razie traktują je jako eksperyment. Jego nazwa kodowa: newsgaming.

Idea newsgamingu narodziła się najprawdopodobniej w Stanach Zjednoczonych. Co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gry dotąd bazowały głównie na fikcji. Jednak to się zmienia &#8211; coraz częściej powstają bowiem produkcje oparte na faktach. Jak twierdzą twórcy gier bazujących na aktualnych wydarzeniach, pozwalają one lepiej zrozumieć świat. Ale zaraz potem dodają, że na razie traktują je jako eksperyment. Jego nazwa kodowa: newsgaming.<span id="more-14"></span></p>
<div class="center"><img src="http://eredaktor.pl/images/posts/Newsgaming.jpg" alt="Newsgaming" /></div>
<p>Idea newsgamingu narodziła się najprawdopodobniej w Stanach Zjednoczonych. Co jakiś czas nawet to polskiej prasy czy telewizji przeciekały informacje o kolejnych grach z politykami, gwiazdami sportu, a nawet z Mahomentem w roli głównej. Dodajmy: informacje o grach prostych, najczęściej wykonanych we Flashu przez siedzących w zaciszu domu amatorów. Wydaje mi się, że najczęściej miały nie tyle pogłębiać informacje na dany temat, co raczej wyśmiać, wytknąć błędy i/lub uderzyć w polityczną konkurencję. Postało między innymi kilka gier, w których zadaniem gracza jest powtórzenie pamiętnego wybryku Zidane&#8217;a, który uderzył Materazziego. Przykład jednej z nich zamieszczam poniżej.</p>
<div class="center"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="360" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.addictinggames.com/D78AQSAKQLQWI9/2942.swf" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="360" src="http://www.addictinggames.com/D78AQSAKQLQWI9/2942.swf"></embed></object></div>
<p>Obok wydarzeń, które inspirują do tworzenia gier są też okoliczności, które zachęcają do dodawania do nich nowych elementów. <a href="http://www.bogost.com/" rel="nofollow">Ian Bogost</a>, współzałożyciel studia Persuasive Games, przywołuje przykład gry <strong>The Arcade Wire: Airport Security</strong>, nawiązującej do problemu kontroli na lotniskach. Wiele nowych doniesień prasowych na temat (śmiesznych) rzeczy, których nie można wnosić na pokład samolotu, znajdywało oddźwięk we wspomnianej grze. (Możecie w nią zagrać na <a href="http://www.shockwave.com/gamelanding/airportsecurity.jsp" rel="nofollow">Shockwave.com</a>.)</p>
<p>Poczucie humoru jest cenne, jednak z dziennikarstwem najwięcej wspólnego mają te gry, które poruszają naprawdę ważne dla ogółu tematy. I oby tych było naprawdę wiele. Newsgaming może być ciekawym trendem w dziennikarstwie (internetowym?).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/miedzy-grami-a-dziennikarstwem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
