<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; Redaktor</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/kategoria/warsztat/redaktor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Jaki jest cel istnienia/działalności Twojego serwisu?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 21:57:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=999</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis paradoksalnie będzie bardzo osobisty i wyjątkowo szczery. Inspiracją dla podjęcia tego niebywale ważnego, ale jednocześnie lekceważonego tematu, jest dyskusja, jaka wywiązała się między mną a dwoma początkującymi dziennikarzami. Zapytano mnie o sposoby promocji treści oraz o moje początki, w tym o działania, jakie podejmowałem, by wypromować PC Centre. Odpowiedziałem, że wszystko powinno zacząć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis paradoksalnie będzie bardzo osobisty i wyjątkowo szczery. Inspiracją dla podjęcia tego niebywale ważnego, ale jednocześnie lekceważonego tematu, jest dyskusja, jaka wywiązała się między mną a dwoma początkującymi dziennikarzami. Zapytano mnie o sposoby promocji treści oraz o moje początki, w tym o działania, jakie podejmowałem, by wypromować PC Centre.</p>
<p>Odpowiedziałem, że wszystko powinno zacząć się od <strong>określenia celu istnienia serwisu</strong>. (Będę mówił o zakładaniu/prowadzeniu strony; pamiętajcie jednak, że dziennikarze rozpoczynający pracę w już istniejącej redakcji, również powinni odpowiedzieć sobie na pytanie „po co?”.)<span id="more-999"></span></p>
<p><strong>Cel istnienia strony determinuje szereg podejmowanych działań</strong> – na tej podstawie określamy grupę docelową, linię programową, strategie promocji, cykl życia publikacji i wiele innych elementów. Dróg do realizacji celu jest wiele, jednak brak świadomości celu sprawia, że poruszamy się po omacku.</p>
<p>Cały problem polega na tym, że niewielu początkujących redaktorów naczelnych zdaje sobie sprawę z potrzeby zdefiniowania celów (bo tych zazwyczaj jest więcej niż jeden). One zawsze istnieją, czasem jednak jedynie w podświadomości. Nie zawsze są górnolotne czy odnoszące się do kwestii natury ekonomicznej. A nawet jeżeli są próżne, to gdybyśmy przyznali się do nich, byłoby nam łatwiej je osiągnąć…</p>
<h3>O celach na moim przykładzie</h3>
<p>Ja miałem trochę szczęścia. Uświadomiłem sobie to dopiero niedawno, gdy zastanowiłem się, jakie cele przyświecały mi podczas zakładania strony. Z jednej strony interesowałem się komputerami, z drugiej zaś – wreszcie chciałem mieć coś swojego. Ciężko jednak nazwać to celem, jednak – jak się zaraz przekonacie – ma znaczenie. Powiem szczerze: kilku dobrych kolegów pisywało do innych, konkurencyjnych serwisów, czym bardzo mi imponowali. Idąc w ich ślady (lecz nieco inną drogą: poprzez założenie własnej strony) mogłem nie tylko powiedzieć, że ja też publikuję w internecie, ale także miałem motywację do tego, by rozwijać swoje zainteresowania. Miałem wówczas 16 lat*.</p>
<p><strong>Nie chciałem ani zarabiać, ani zbawiać świata…</strong> Chciałem przynależeć i móc się tą przynależnością pochwalić. Jednak – o zgrozo – spodobało mi się to! I z czasem te cele ustępowały innym, bardziej ambitnym. Chciałem, by założony przeze mnie serwis <strong>dostarczał rzetelnych informacji i stanowił punkt odniesienia</strong> dla innych pasjonatów komputerów (takie z resztą hasło reklamowe – punkt odniesienia (ang. <em>reference point</em> – bo przecież musiało brzmieć tak… amerykańsko) towarzyszyło PC Centre na pewnym etapie rozwoju).</p>
<p>Po drodze napotkałem wiele poważnych problemów, które nie pozostały bez wpływu na cele istnienia PC Centre. Sytuacja na rynku sprawiła, że w pewnym momencie wśród powodów, dla których prowadziłem tę stronę,<strong> musiały pojawić się czynniki ekonomiczne</strong>. Jednak do momentu przekazania sterów moim następcom najważniejszym celem była <strong>rzetelność dziennikarska</strong>. PC Centre było dla mnie szkołą dziennikarstwa, zarządzania zespołem i prowadzenia interesów w taki sposób, by suwerenność witryny nie była naruszona.</p>
<p>Obecnie hasłem, które promuje założony przeze mnie serwis, jest słowo „obiektywnie”. To się udało – nasze testy nie są idealne (wciąż jest wiele elementów, nad którymi musimy popracować), ale zdobywamy bardzo przychylne opinie. Nie zawsze są one widoczne w komentarzach (nawet moje badania dowodzą, że internauci rzadko wyrażają w ten sposób przychylne opinie), ale w czasie różnego rodzaju spotkań czy rozmów za pośrednictwem komunikatorów internetowych ja i moi współpracownicy słyszeliśmy, że „robimy dobrą robotę”.</p>
<h3>Cele działalności mediów internetowych<br />
pomagają w odniesieniu sukcesu</h3>
<p>Jakie wnioski wypływają z tego, co napisałem? <strong>Cele ewoluują, czasami od bardzo błahych ku ambitnym, zasadnym z biznesowego czy moralnego punktu widzenia.</strong> Brak pełnej ich świadomości nie wyklucza sukcesu, jednak wówczas większą rolę odgrywa przypadek. PC Centre nie odniosło spektakularnego sukcesu, jednak IMHO, biorąc pod uwagę punkt startowy i sytuacje losowe, udało nam się całkiem wiele.</p>
<p><strong>Jeśli już na starcie zdefiniujecie konkretne cele, realizacja przyjdzie Wam łatwiej.</strong> Sama świadomość sensu działalności nie gwarantuje to sukcesu, jednak w razie nieosiągnięcia oczekiwanych efektów łatwiej Wam będzie <strong>wyciągnąć wnioski na przyszłość</strong>. Trudno bowiem mówić o błędach, skoro nie wiadomo, dokąd zmierzamy…</p>
<p>Celów zazwyczaj jest wiele. Warto jednak spośród nich <strong>wybrać jeden wiodący</strong>. Uważam, że cenne jest także zdefiniowanie dodatkowych założeń, które winny być zrealizowane w określonej perspektywie czasu.</p>
<h3>Co może być Twoim celem?</h3>
<p>Stałymi celami zasadniczymi i pobocznymi mogą być:</p>
<ul>
<li>osiągnięcie zysku,</li>
<li>zbudowanie społeczności internautów zainteresowanych konkretnym tematem i wzajemna wymiana wiedzy,</li>
<li>zbudowanie tzw. <em>publicity</em> wokół jakiejś konkretnej sprawy (np. problemów określonej mniejszości),</li>
<li>utworzenie i rozwijanie nowej niszy (np. serwis informacyjny producenta nieznanych dotąd urządzeń),</li>
<li>dostarczenie rzetelnych i pogłębionych bieżących informacji (warto ściśle zawęzić obszar),</li>
<li>uzyskanie statusu eksperta w zakresie oceny określonych produktów,</li>
<li>pomoc w rozwiązywaniu określonych problemów,</li>
<li>zbudowanie i rozwijanie bazy jakichś danych (np. silną stroną Filmwebu jest przeogromna biblioteka informacji o filmach, wraz z ocenami i komentarzami internautów),</li>
<li>itd.</li>
</ul>
<p>Celami terminowymi mogą być (określone w konkretnym przedziale czasu):</p>
<ul>
<li>przychód/zysk,</li>
<li>ilość pozyskanych reklamodawców,</li>
<li>ilość sprzedanych abonamentów na dostęp do treści,</li>
<li>oglądalność,</li>
<li>ilość zaangażowanych członków społeczność zgromadzonej wokół serwisu,</li>
<li>ilość odnośników prowadzących do strony,</li>
<li>itp.</li>
</ul>
<h3>Fundament wszystkiego</h3>
<p>Cele determinują niemal wszystko. Przede wszystkim wpływają na <strong>określenie grupy docelowej</strong>, do której kierujecie przekaz. A dalej? To już domino&#8230;</p>
<p>Jeśli wśród celów, dla których powołujecie do życia nowe medium internetowe, są czynniki ekonomiczne, przeczytajcie koniecznie wpis na temat <a title="Modele biznesowe serwisów internetowych" href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/modele-biznesowe-serwisow-internetowych/">modeli biznesowych</a> oraz cykl wpisów dotyczących <a title="Cykl wpisów: reklama internetowa" href="/cykle-wpisow/reklama-internetowa-z-punktu-widzenia-wydawcy-i-reklamodawcy/">reklamy internetowej</a>. Cele istnienia mediów internetowych przejawiają się także w ujęciu tematu, zatem warto zastanowić, <a title="Jak bardzo dziennikarz powinien zagłębiać się w podejmowany temat?" href="http://eredaktor.pl/warsztat/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/">jak dalece powinniście się zagłębiać przedstawiając daną sprawą</a> (nie zwalnia to dziennikarza z obowiązku z poznania tematu najwnikliwiej, jak to możliwe).</p>
<p>Wiecie co? W zasadzie mógłbym Wam polecić lekturę całego bloga, i wielu innych. Tak fundamentalne znaczenie ma cel.</p>
<p>Na koniec raz jeszcze zaznaczam: nie zrażajcie się, gdy nie uda się Wam osiągnąć założonych celów. Ich istnienie sprawia, że <strong>świadomie możecie ocenić swoją pracę</strong> oraz wpływ czynników, na które nie mieliście wpływu. I wyciągnąć wnioski.</p>
<p>Powodzenia! Komentarze mile widziane :)</p>
<p>* Początki mojej „twórczości” odnoszą się do strony geo.website.pl – kiedyś o tym napiszę, bo to ciekawa historia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrześniowy mediafun: 3 wywiady warte uwagi</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wrzesniowy-mediafun-3-wywiady-warte-uwagi/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wrzesniowy-mediafun-3-wywiady-warte-uwagi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 13:27:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[mediafun]]></category>
		<category><![CDATA[przegląd prasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=776</guid>
		<description><![CDATA[Maciej Budzich udostępnił kolejny numer mediafuna &#8211; wydawanego przez niego e-czasopisma. Znajdziecie tam m.in. trzy wywiady: z Piotrem Waglowskiem, Marcinem Szałkiem oraz Remigiuszem Maciaszkiem. W numerze ponadto o konkursach na Facebooku, o lokalnym marketingu oraz o kodach QR. Wrześniowy numer mediafuna dostępny jest w dalszej części wpisu &#8211; oczywiście bezpłatnie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Maciej Budzich udostępnił kolejny numer mediafuna &#8211; wydawanego przez niego e-czasopisma. Znajdziecie tam m.in. trzy wywiady: z Piotrem Waglowskiem, Marcinem Szałkiem oraz Remigiuszem Maciaszkiem. W numerze ponadto o konkursach na Facebooku, o lokalnym marketingu oraz o kodach QR. Wrześniowy numer mediafuna dostępny jest w dalszej części wpisu &#8211; oczywiście bezpłatnie :)<span id="more-776"></span></p>
<div><object classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" style="width:480px;height:330px" id="d93e15ea-1786-1253-4150-d426886dbc61" ><param name="movie" value="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf?mode=mini&amp;embedBackground=%234d93d4&amp;shareMenuEnabled=false&amp;printButtonEnabled=false&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=110912095149-6dc8b4d72af04d1babff47b643125c06" /><param name="allowfullscreen" value="true"/><param name="menu" value="false"/><param name="wmode" value="transparent"/><embed src="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" menu="false" wmode="transparent" style="width:480px;height:330px" flashvars="mode=mini&amp;embedBackground=%234d93d4&amp;shareMenuEnabled=false&amp;printButtonEnabled=false&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=110912095149-6dc8b4d72af04d1babff47b643125c06" /></object></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/wrzesniowy-mediafun-3-wywiady-warte-uwagi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sezon ogórkowy? Nie w serwisach internetowych!</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 13:37:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Webmaster]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=738</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłem z urlopu, którego oznaką był chociażby ostatni brak wpisów. Niech jednak ta „pustka” Was nie zwiedzie – nie odnoście jej do całej blogosfery, ani nawet do rynku profesjonalnych mediów internetowych. Wakacje to dla wielu, zwłaszcza małych, serwisów internetowych czas nadrabiania zaległości. To szansa, a jednocześnie duże zagrożenie… Media, które redagowane są przez entuzjastów dziennikarstwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wróciłem z urlopu, którego oznaką był chociażby ostatni brak wpisów. Niech jednak ta „pustka” Was nie zwiedzie – nie odnoście jej do całej blogosfery, ani nawet do rynku profesjonalnych mediów internetowych. Wakacje to dla wielu, zwłaszcza małych, serwisów internetowych czas nadrabiania zaległości. To szansa, a jednocześnie duże zagrożenie…<span id="more-738"></span></p>
<p>Media, które redagowane są przez entuzjastów dziennikarstwa internetowego oraz studentów stawiających pierwsze kroki na ścieżkach kariery, w czasie wakacji często „bombardują” swoich czytelników tekstami. Przyczyna jest prosta: <strong>więcej wolnego czasu</strong>. Po okresie sesji, kiedy pisanie trzeba odłożyć „na później”, wakacje wydają się idealnym czasem, by zaspokoić potrzebę dzielenia się informacjami i przemyśleniami.</p>
<p>Jednak wiążą się z tym pewne zagrożenia. Po pierwsze wakacje w przypadku wielu dziedzin są czasem pewnego rodzaju wegetacji – ilość ważnych wydarzeń spada drastycznie, stąd często <strong>media – także internetowe – eksploatują je do granic możliwości</strong>. Nie zawsze podoba się to czytelnikom.</p>
<p>Wakacje są także czasem, kiedy <strong>zaangażowanie reklamodawców jest odwrotnie proporcjonalne do ilości tekstów</strong>, za które trzeba przecież zapłacić. Mam przeczucie graniczące z pewnością, jak mawiała Zyta Gilowska, że jest to czas, gdy wiele serwisów notuje wyraźny spadek zysków. Zwłaszcza gdy skorelujemy to z ruchem w internecie…</p>
<p>Tegoroczne lato jest łaskawe dla wydawców mediów internetowych – bo jest zimne i deszczowe, a taka aura zachęca do spędzenia czasu przed ekranem komputera. Jeśli jednak pogoda była ładna, oglądalność PC Centre w lipcu i sierpniu spadała o około 10 proc. <strong>Komputer przegrywa z ładną pogodą</strong> &#8211; może nie dużą przewagą punktów, ale zawsze to zwycięstwo.</p>
<p>Dlatego, zamiast podejmować bzdurne i mało ważne tematy związane z bieżącymi wydarzeniami, lepiej skupić się na <strong>tekstach aktualnych przez długi czas</strong>, np. na poradnikach. Wakacje to także <strong>idealny czas na porządki na stronie</strong> i przygotowanie jej na jesienne żniwa. (Zauważcie analogię – przez wakacje wszystkie stacje telewizje dopracowują ramówkę, emitując w tym czasie wiele powtórek. Ale dzięki temu we wrześniu mogą wystartować z nową energią!)</p>
<p>Życzę Wam, by wakacje okazały się czasem przemyślanej pracy, której owoce będziecie zbierać jeszcze przez długi czas :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak szlifować warsztat dziennikarski?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jak-szlifowac-warsztat-dziennikarski/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jak-szlifowac-warsztat-dziennikarski/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2011 11:09:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Zawód eredaktora]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=734</guid>
		<description><![CDATA[Jeden z Czytelników wysłał mi maila, którego treść można by streścić tak: „mam talent i nie zawaham się go użyć”. Pytał, co zrobić, by nie zmarnować potencjału dziennikarskiego i wykorzystać umiejętności językowe, które potwierdzają piątki z języka polskiego. Zacznę od zdania, które dla wielu może być zaskakujące, a może i rozczarowujące. Znajomość poprawnej polszczyzny nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeden z Czytelników wysłał mi maila, którego treść można by streścić tak: „mam talent i nie zawaham się go użyć”. Pytał, co zrobić, by nie zmarnować potencjału dziennikarskiego i wykorzystać umiejętności językowe, które potwierdzają piątki z języka polskiego. <span id="more-734"></span></p>
<p>Zacznę od zdania, które dla wielu może być zaskakujące, a może i rozczarowujące. <strong>Znajomość poprawnej polszczyzny nie jest warunkiem koniecznym, by być dobrym dziennikarzem, a piątki z polskiego nie potwierdzają żadnych umiejętności związanych z pracą w charakterze redaktora.</strong> Dziennikarstwo nie ma bowiem (niemal) nic wspólnego z <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/" title="Tekst dziennikarski a rozprawka, czyli jak obciąć psu głowę i ogon">pisaniem rozprawek</a>…</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że by szlifować warsztat, trzeba <strong>pisać, pisać i jeszcze raz pisać</strong>, ale także szukać informacji i je weryfikować. Proponuję zacząć od redagowania tekstów o bieżących wydarzeniach (wzmianek i notatek – potocznie <em>newsów</em>), bo one świetnie pozwalają poznać prawidła dziennikarskiego rzemiosła. Na moim blogu zamieściłem cały szereg porad przydatnych dla redaktorów aktualności – kryją się pod tagiem <a href="/tag/redagowanie-tekstu/">Redagowanie tekstów</a>. </p>
<p>Niebywale ważne jest także czytanie, najlepiej tekstów autorstwa zawodowych dziennikarzy. Nie broń się przed czerpaniem wzorców – Twój własny styl może (a wręcz powinien być) wypadkową sposobu pisania dobrych dziennikarzy.</p>
<p>Gdy uznasz, że dysponujesz dostatecznymi umiejętnościami, czas na rozpoczęcie publikowania w internecie. Na tym polu masz kilka możliwości. Najlepszym wyjściem, patrząc przez pryzmat rozwoju umiejętności, jest zamieszczenie tekstu w serwisie dziennikarstwa obywatelskiego bądź nawiązanie współpracy z redakcją jakiejś strony. Warto wybrać taki serwis, który w swojej strukturze posiada osobę odpowiedzialną za korektę i/lub taki, który deklaruje pomoc w poszerzaniu umiejętności. </p>
<p>Alternatywą jest założenie własnej strony informacyjnej bądź bloga, ale wówczas jedyną informacją zwrotną, jaką uzyskasz, będą komentarze czytelników, zazwyczaj nieodnoszące się do warsztatu dziennikarskiego. </p>
<p>Bez względu na dokonany wybór, nie poddawaj się, gdy usłyszysz gorzkie słowa na temat swojej pracy. Dobry dziennikarz powinien potrafić pracować w warunkach podwyższonego stresu, a poza tym w informacjach zwrotnych często jest wiele prawdy – tylko by ją dostrzec, potrzeba nieco doświadczenia. </p>
<p>Gdy zaczniesz pisać, nie przestawaj czytać. Polecam lekturę nie tylko tego, co jest związane z przedmiotem Twoich zainteresowań i jest dostępne w internecie, ale przede wszystkim prasy opiniotwórczej: dzienników i tygodników. (Mała dygresja: „Fakt” i „Super Express” nie należą do tej grupy:)) Ważna jest regularność. Dzięki temu będziesz miał stały kontakt z tekstami informacyjnymi i publicystycznymi, których autorami są zazwyczaj osoby „żyjące z tego” i – przynajmniej w teorii – znające się na tej pracy.</p>
<p>I najważniejsze: regularnie zaglądaj na mojego bloga, a w razie pytań, pisz na maila podanego w zakładce <a href="/kontakt">Kontakt</a> :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jak-szlifowac-warsztat-dziennikarski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaka jest optymalna długość tekstu publikowanego w internecie?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 10:06:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=724</guid>
		<description><![CDATA[Strona internetowa jest bardzo elastycznym nośnikiem informacji. Pojedyncza podstrona może zawierać nawet kilkaset stron tekstu, dziesiątki zdjęć i godziny materiału wideo. Bywa to jednak bardzo zgubne… Nie dość, że taka strona ładuje się długo i spowalnia działanie przeglądarki internetowej (wczytane dane przechowywane są bowiem w jej pamięci podręcznej), to na dodatek ilość informacji zapamiętanych przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strona internetowa jest bardzo elastycznym nośnikiem informacji. Pojedyncza podstrona może zawierać nawet kilkaset stron tekstu, dziesiątki zdjęć i godziny materiału wideo. Bywa to jednak bardzo zgubne… Nie dość, że taka strona ładuje się długo i spowalnia działanie przeglądarki internetowej (wczytane dane przechowywane są bowiem w jej pamięci podręcznej), to na dodatek ilość informacji zapamiętanych przez internautę jest wyraźnie mniejsza niż w przypadku tekstu o optymalnej długości.</p>
<p>W niniejszym wpisie udowodnię Wam, że w wielu wypadkach krócej znaczy lepiej i że nawet w XXI wieku sprawdza się reguła Norwida, iż „redakcja jest redukcją”.<span id="more-724"></span></p>
<h3>Strona internetowa jest elastyczna, ale…</h3>
<p>Według amerykańskich badań jedynie 16% internautów czyta treść słowo po słowie, a na przeczytanie 100 słów poświęcają oni 4,5 sekundy (to nie żart…). Czytanie tekstu na stronie internetowej przypomina bardziej jego skanowanie niż lekturę wciągającej książki. To wynik dwóch nakładających się na siebie zjawisk:</p>
<ul>
<li>Chcemy zdobyć jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie, ponieważ jesteśmy nimi bombardowani, a nie chcemy przeoczyć tego, co może okazać się dla nas ważne.</li>
<li>Percepcja tekstu znajdującego się na monitorze jest o około ¼ gorsza niż tekstu wydrukowanego; nasz wzrok bardziej się męczy.</li>
<li>Żadne z tych zjawisk zapewne Was nie zaskoczyło, a mimo to redagując tekst, zapominamy o nich… Wolimy nie pamiętać o ograniczeniach występujących w innych mediach (ograniczona powierzchnia gazety/czasopisma, skończony czas antenowy w radiu i telewizji), bo paradoksalnie selekcja informacji i zwięzłe ich przedstawianie jest sztuką…</li>
</ul>
<p>Niektóre tematy są jednak wyjątkowo rozległe i nie sposób przedstawić ich w krótkim tekście. Ba, czasem specyfika serwisu sprawia, że publikowane na jego stronach artykuły są specjalistyczne i adresowane do stosunkowo wąskiego grona odbiorców. Również wtedy można jednak zastosować kilka technik, które sprawią, że lektura długiego tekstu nie będzie uciążliwa.</p>
<blockquote><p>News powinien być jako spódniczka mini założona przez piękną kobietę. Wystarczająco długi, by „zakryć temat” i odpowiednio krótki, by zainteresować.<br />
Autor anonimowy, zapewne bał się gniewu pań ;)</p></blockquote>
<h3>Optymalna długość poszczególnych elementów tekstu</h3>
<p>Na podstawie różnych badań opracowano normy dotyczące optymalnej długości poszczególnych elementów tekstu publikowanego w internecie:</p>
<ul>
<li>Tytuł nie powinien liczyć więcej niż 10 słów. Może składać się z jednego lub dwóch krótkich zdań lub równoważników zdań. (Przeczytaj wpisy na temat redagowania tytułów: <a href="/warsztat/redaktor/dobry-tytul-newsa/" title="Dobry tytuł newsa">1</a>, <a href="/warsztat/redaktor/bledy-jak-nie-tytulowac-newsow/" title="Błędy: jak nie tytułować newsów">2</a>.)</li>
<li>Zdanie powinno liczyć do 20 słów, a jego konstrukcja powinna być stosunkowo prosta.</li>
<li>Akapit powinien liczyć od 40 to 70 słów, ale nie więcej niż 4-5 zdań. W przypadku tekstów publikowanych w internecie niebywale ważne jest to, by akapit zawierał jedną myśl. (Przeczytaj wpis na temat <a href="/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/">rodzajów lidów</a>.)</i></ul>
<p>Przedstawione normy nie stanowią sztywnych ram. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy dziennikarz liczy słowa w każdym zdaniu, żeby za wszelką cenę spełnić przedstawione wymogi. Najważniejsza jest komunikatywność!<br />
Jak długie teksty uczynić łatwiejszymi w odbiorze?</p>
<p>Długie teksty warto podzielić na mniejsze fragmenty – dużego hamburgera lepiej przecież lepiej podzielić na kęsy, niż połknąć w całości :) Poszczególna część tekstu, składająca się z 3-4 akapitów, powinna rozpoczynać się od śródtytułu, by internauta wiedział, o czym będzie poniżej. </p>
<p>Ponadto długie teksty warto podzielić na strony. By czytelnik z lektury wyniósł jak najwięcej, ilość tekstu na poszczególnych podstronach nie powinna być zbyt duża. Optymalna długość wynosi 6-10 akapitów. </p>
<p>Po zastosowaniu podziału tekstu na strony pojawiają się pod nim podlinkowane liczby, reprezentujące poszczególne części. Taki podział nie wszystkich jednak satysfakcjonuje – nie wiadomo bowiem, co kryje się za numerami. Dlatego jako dodatkową formę nawigacji w tekście można wykorzystać spis treści, jak to robimy na PC Centre. Śródtytuły mogą być wówczas wykorzystywane do jego generowania.</p>
<h3>By czytelnik zapamiętał jak najwięcej…</h3>
<p>Stosowanie się do zasad dotyczących optymalnej długości tekstu to tylko jedna z metod, zwiększających szanse na zapamiętanie wszystkich zamieszczonych tam informacji. Więcej przedstawię w kolejnych wpisach, dlatego zachęcam do częstych odwiedzin i do polubienia <a href="http://www.facebook.com/Dziennikarstwo.internetowe">strony fanowskiej na Facebooku</a>, gdzie publikowane są powiadomienia o tekstach publikowanych na blogu!</p>
<p>Jestem także otwarty na Wasze sugestie i uwagi dotyczące poprawienia percepcji tekstu publikowanego w internecie. Przesyłajcie także propozycje kolejnych poradników.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Collegium Civitas prowadzi rekrutację na Dziennikarstwo internetowe</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/collegium-civitas-prowadzi-rekrutacje-na-specjalizacje-dziennikarstwo-internetowe/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/collegium-civitas-prowadzi-rekrutacje-na-specjalizacje-dziennikarstwo-internetowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2011 20:01:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/rozmaitosci/collegium-civitas-prowadzi-rekrutacje-na-specjalizacje-dziennikarstwo-internetowe/</guid>
		<description><![CDATA[W warszawskim Collegium Civitas w ramach studiów politologicznych można będzie zdobyć tytuł licencjata ze specjalizacją z zakresu dziennikarstwa internetowego. Z kolei dla osób, które posiadają już wyższe wykształcenie, władze uczelni proponują studia podyplomowe. Jak wygląda siatka przedmiotów specjalizacyjnych? W materiałach nadesłanych przez Martę Okoń odpowiedzialną za PR w Collegium Civitas można wyczytać, że studia pozwolą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W warszawskim Collegium Civitas w ramach studiów politologicznych można będzie zdobyć tytuł licencjata ze specjalizacją z zakresu dziennikarstwa internetowego. Z kolei dla osób, które posiadają już wyższe wykształcenie, władze uczelni proponują studia podyplomowe. Jak wygląda siatka przedmiotów specjalizacyjnych?<span id="more-630"></span></p>
<p>W materiałach nadesłanych przez Martę Okoń odpowiedzialną za PR w Collegium Civitas można wyczytać, że studia pozwolą zdobyć wiedzę z zakresu gatunków dziennikarstwa internetowego, podstaw technologicznych mediów cyfrowych, ewolucji internetu i konwergencji mediów, podstaw prawnych dotyczących funkcjonowania mediów w internecie oraz modeli biznesowych mediów cyfrowych. Wśród praktycznych umiejętności, jakie mają posiąść studenci, są m.in. podstawy dziennikarstwa multimedialnego oraz optymalizacji treści pod kątem wyszukiwarek.</p>
<p><strong>Siatka przedmiotów specjalizacyjnych na studiach licencjackich</strong> wygląda następująco:</p>
<ul>
<li>Wprowadzenie do dziennikarstwa internetowego</li>
<li>Najważniejsze typy publikacji internetowych</li>
<li>Projektowanie serwisów internetowych</li>
<li>Podstawowe umiejętności dziennikarza i redaktora internetowego</li>
<li>Marketing i reklama w internecie</li>
<li>SEO, SEM, SMM &#8211; czyli pozycjonowanie w Google i nie tylko &#8211; w praktyce</li>
<li>Aspekty prawne dziennikarstwa internetowego</li>
<li>Dziennikarstwo multimedialne</li>
<li>Biznes i sukces w sieci &#8211; case studies</li>
</ul>
<p>Pomijając pomieszanie SEO i SEM z SMM (co – wyłączając wykup powierzchni reklamowej na Facebooku – jest zupełnie bez sensu), siatka prezentuje się ciekawie. Mam nadzieję, że za tymi nazwami będzie stała realna wiedza i umiejętności.</p>
<p>W przypadku studiów podyplomowych program jest nieco inny. <strong>Harmonogram zajęć z rozbiciem na poszczególne zjazdy znajdziecie na stronie <a href="http://www.civitas.edu.pl/?page=1867">civitas.edu.pl</a>.</strong></p>
<p>Czesne za studia licencjackie, stacjonarne wynosi <strong>2200 zł za semestr</strong>. Z kolei studia podyplomowe, trwające dwa semestry i obejmujące 160 godzin zajęć, kosztują <strong>870 zł za semestr</strong>. Nie tak drogo, biorąc pod uwagę, że taka specjalizacja wciąż jednak jest rzadkością. Należy jednak odnotować, że studia dofinansowywane są przez Unię Europejską.</p>
<p>Opiekunem merytorycznym specjalności <em>Dziennikarstwo internetowe</em> jest <strong>Piotr Stasiak</strong> – redaktor naczelny serwisu polityka.pl oraz kierownik redakcji internetowej w Tygodniku Polityka.</p>
<p>Oprócz specjalizacji e-dziennikarskiej Collegium Civitas proponuje <strong>inne kierunki, związane z komunikacją w internecie</strong>:</p>
<ul>
<li>nowych mediów (interdyscyplinarne, magisterskie, związane z marketingiem i PR online, ale z elementami dziennikarstwa internetowego),</li>
<li>marketingu internetowego i komunikacji politycznej (licencjackie, stacjonarne i niestacjonarne),</li>
<li>komunikacji i PR w dobie nowych mediów (podyplomowe).</li>
</ul>
<p>Więcej informacji na stronie uczelni <a href="http://www.civitas.edu.pl/czego_uczymy">Collegium Civitas</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/collegium-civitas-prowadzi-rekrutacje-na-specjalizacje-dziennikarstwo-internetowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tekst dziennikarski a rozprawka, czyli jak obciąć psu głowę i ogon</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 10:02:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=529</guid>
		<description><![CDATA[Początkującym dziennikarzom bardzo trudno zmienić nawyki, które wynieśli ze szkoły. Teksty pisane na potrzeby publikacji w mediach traktują jak rozprawkę (rodzaj medium w tym wypadku nie odgrywa niemal żadnego znaczenia). Zaczynają od wstępu. Następnie przechodzą do rozwinięcia, w którym przedstawiają argumenty przemawiające za przyjętą hipotezą. Tekst kończy podsumowanie, w którym przedstawiane są jakieś wnioski. Problem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Początkującym dziennikarzom bardzo trudno zmienić nawyki, które wynieśli ze szkoły. Teksty pisane na potrzeby publikacji w mediach traktują jak rozprawkę (rodzaj medium w tym wypadku nie odgrywa niemal żadnego znaczenia). Zaczynają od wstępu. Następnie przechodzą do rozwinięcia, w którym przedstawiają argumenty przemawiające za przyjętą hipotezą. Tekst kończy podsumowanie, w którym przedstawiane są jakieś wnioski.</p>
<p>Problem w tym,  że dziennikarstwo rządzi się innymi prawami, a pierwszym krokiem ku temu, by stać się dobrym pismakiem powinno być zerwanie ze strukturą rozprawki. Zwłaszcza w tekstach informacyjnych.<span id="more-529"></span></p>
<p><strong>Publikacja o charakterze informacyjnym powinna być przygotowana zgodnie z <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/">zasadą odwróconej piramidy</a></strong>, o której pisałem jakiś czas temu. Jeśli porównać informację (jako gatunek dziennikarski) z rozprawką, ta pierwsza powinna składać się wyłącznie z rozwinięcia, w którym zaczynamy od spraw najważniejszych, stopniowo przechodząc ku mniej istotnym. Zauważcie, że taki układ wyklucza stosowanie podsumowania – można powiedzieć, że rolę podsumowania pełni akapit wprowadzający (lid &#8211; przeczytaj o <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/">rodzajach lidów</a>).</p>
<p><strong>Dobry tekst informacyjny powinien być tak napisany, by po usunięciu ostatnich akapitów nie tracił sensu.</strong> Ponieważ najważniejsze kwestie zostały poruszone w lidzie oraz w kolejnych akapitach, także wartość informacyjna tekstu nie ulegnie drastycznemu obniżeniu.  (W prasie ten zabieg jest często praktykowany – lepiej bowiem przygotować tekst nieco za długi i usunąć ostatni akapit, niż dopisywać coś na siłę w momencie, gdy gazeta jest przygotowywana do druku i okazuje się, że została pusta przestrzeń.)</p>
<p>Podsumowując, informacja nie powinna zawierać (klasycznego, charakterystycznego dla rozprawki) wstępu i podsumowania. Fakty zawarte w tekście powinny być ułożone od najważniejszych do najmniej istotnych – zgodnie z zasadą odwróconej piramidy. Powodzenia!</p>
<blockquote><p>Zauważyliście, że ten wpis na wstęp i zakończenie? :) Ale to poradnik, a nie tekst informacyjny. Postaram się w wolnej chwili przygotować jakiegoś newsa, żebyście zobaczyli różnicę. (Zainteresowanych przykładami zapraszam także do lektury polskich lub zagranicznych dzienników opiniotwórczych – w nich niemal każda informacja przygotowana jest zgodnie z przedstawionymi tu zasadami.)</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Optymalizacja tekstów pod kątem wyszukiwarek</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2011 22:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[promocja serwisu]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=500</guid>
		<description><![CDATA[Dziennikarstwo przeobraża się dynamicznie, zwłaszcza teraz. Wielość mediów internetowych sprawia, że o odbiorcę trzeba zabiegać coraz bardziej wyszukanymi metodami. Publikatorzy muszą wyszukiwać miejsca w sieci, w których potencjalni czytelnicy spędzają czas &#8211; odniosą sukces tym większy, im lepiej uda się im opanować zdolność dostarczania odpowiedniej treści we właściwym czasie. Dlatego wielu dziennikarzy internetowych chce pozyskiwać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziennikarstwo przeobraża się dynamicznie, zwłaszcza teraz. Wielość mediów internetowych sprawia, że o odbiorcę trzeba zabiegać coraz bardziej wyszukanymi metodami. Publikatorzy muszą wyszukiwać miejsca w sieci, w których potencjalni czytelnicy spędzają czas &#8211; odniosą sukces tym większy, im lepiej uda się im opanować zdolność dostarczania odpowiedniej treści we właściwym czasie. Dlatego wielu dziennikarzy internetowych chce pozyskiwać czytelników poprzez&#8230; wyszukiwarki!<span id="more-500"></span></p>
<p>Korzystamy z wyszukiwarek internetowych wtedy, gdy poszukujemy informacji na konkretny temat, nurtujący nas w danej chwili. <strong>Ciężko o bardziej zaangażowanego czytelnika niż tego, który poszukuje rozwiązania jakiegoś problemu.</strong> Ta chwila zetknięcia internauty z serwisem znalezionym poprzez wyszukiwarkę to duża szansa dla obu stron &#8211; użytkownik internetu może znaleźć poszukiwaną odpowiedź, wydawca z kolei &#8211; co jest niestety rzadsze z uwagi na tendencję do &#8222;skanowania&#8221; internetu przez jego użytkowników &#8211; stałego czytelnika.</p>
<p>Warto zadać sobie trud i podjąć kilka kroków, by pozyskiwać więcej czytelników, w przypadku których źródłem odwiedzin będzie wyszukiwarka internetowa. W niniejszym wpisie skupię się na zasadach związanych z redakcją treści. Jednak to nie wszystko &#8211; należy także poruszyć tematy związane z optymalizacją strony www pod kątem wyszukiwarek (jej struktury i kodu), czym zajmę się w osobnym wpisie.</p>
<h3>Jak działają wyszukiwarki?</h3>
<p>By odnieść sukces w biznesie (a nawet w małżeństwie :)), trzeba poznać swojego partnera. Nie inaczej jest w przypadku wyszukiwarek &#8211; znajomość zasad ich działania umożliwia znacznie lepsze wykorzystanie drzemiącego w nich potencjału, a w efekcie &#8211; pozwala przyciągnąć więcej czytelników.</p>
<p><strong>Treść to pępek internetowego świata, wokół którego kręcą się wszyscy internauci.</strong> Wyszukiwarki przemierzają zasoby internetu skanując wszystko, do czego są w stanie dotrzeć. W specjalnych bazach danych zapisują różnego rodzaju treści, o ile oczywiście ich autorzy wyrazili na to zgodę (w jednym z kolejnych wpisów związanych z tym zagadnieniem opiszę, jak wyszukiwarkom zablokować dostęp do danych). Informacje, które roboty wyszukiwarek znajdują na stronach www, można uznać za pożywienie, które trafia do układu pokarmowego (na serwery wyszukiwarki), tam jest poddawane błyskawicznemu trawieniu (czemuś w rodzaju ekstrakcji informacji) i następnie &#8211; to, co najlepsze &#8211; wydalane jest w postaci danych udostępnianych na stronie internetowej wyszukiwarki.</p>
<h3>Słowa kluczowe kluczem do sławy?</h3>
<p>Z punktu widzenia autora strony najistotniejszy jest moment analizy treści (trawienia) &#8211; w dużej mierze od tego, ile &#8222;wartości odżywczych&#8221; znajduje się w dostarczonym pożywieniu, zależy to, jak wysoko znajdziemy się w wynikach wyszukiwaniach. Wartościami odżywczymi są&#8230; słowa kluczowe, a więc frazy związane z podjętym zagadnieniem. W ten sposób dochodzimy do następującego wniosku: <strong>tekst zoptymalizowany pod kątem wyszukiwarek to taki, który zawiera odpowiednio dobrane słowa kluczowe</strong>.</p>
<blockquote>
<h4>Przykłady słów kluczowych:</h4>
<p><strong>Słowa kluczowe dla testu karty graficznej AMD/ATI Radeon HD 5770:</strong> Radeon HD 5770 test, Radeon HD 5770 recenzja, Radeon HD 5770 wyniki testów, test Radeona 5770, recenzja Radeona 5770, wyniki testów Radeona HD 5770, Asus Radeon HD 5770, Radeon HD 5770 3DMark, Radeon HD 5770, HD 5770 porównanie, HD 5770 ranking&#8230;</p>
<p><strong>Słowa kluczowe dla informacji na temat możliwości wydostania się Polaków z Libii, w związku z trwającą tam wojną domową:</strong> ewakuacja Polaków z Libii, jak wyjechać z Libii, Libia ewakuacja Polaków, Libia organizacja wyjazdów, Libia sytuacja Polaków, Libia sytuacja na lotniskach, wojna domowa w Libii, informacje o wojnie domowej w Libii, zamieszki w Libii, wojna w Libii&#8230;</p>
<p><strong>Słowa kluczowe dla poradnika o tematyce SEO:</strong> optymalizacja treści pod katem wyszukiwarek, pisanie tekstów SEO, testy SEO, Search Engine Optimization, jak pisać teksty dla wyszukiwarek, jak pisać teksty SEO, jak opracowywać treści dla Google&#8230;</p></blockquote>
<p>Jednak żebyśmy się dobrze rozumieli&#8230; Nie chodzi mi o to, by powyższe słowa kluczowe stosować w sposób bezpośredni &#8211; w takiej postaci mogą one wystąpić co najwyżej w znaczniku <code>META keywords</code>, niewidocznym dla zwykłych internautów. (Znaczniki <code>META</code> stosowane są do opisu zawartości, umieszczane są sekcji <code>HEAD</code> w kodzie strony.) Należy pamiętać, że teksty przygotowujemy z myślą o ludziach, a nie robotach &#8211; stosowane w nich frazy kluczowe powinny być odpowiednio odmienione; powinny pasować do kontekstu, a więc mogą być rozdzielone innymi słowami.</p>
<p>Treść danej podstrony nie może być przesycona słowami kluczowymi, ponieważ robot wyszukiwarki może uznać to za spam i obniżyć punktację danej podstrony. Jest wiele hipotez związanych z tym, z jaką częstotliwością mogą występować słowa kluczowe. Nie przytoczę żadnej, bo nie ma to większego sensu &#8211; należy po prostu stosować umiar i pamiętać, do kogo tak naprawdę kierujemy tekst.</p>
<p><strong>Warto także analizować trendy związane ze słowami kluczowymi.</strong> W internecie jest wiele narzędzi, które badają popularność fraz stosowanych w wyszukiwarkach. Ja korzystam z <a href="https://adwords.google.com/o/Targeting/Explorer?__u=1000000000&amp;__c=1000000000&amp;ideaRequestType=KEYWORD_IDEAS#search.none">Google Keyword Tool</a>.</p>
<h3>Linki, czyli głosy na Twoją stronę</h3>
<p>Autorzy wyszukiwarki Google wychodzą z założenia, że jeżeli treść jest wartościowa, to inni chętnie będą do niej linkowali. Innymi słowy, <strong>im więcej stron internetowych &#8222;odda głos&#8221; na Twoją witrynę poprzez zamieszczenie odnośnika do niej, tym większa szansa, że Twoja strona znajdzie się wysoko wśród wyników wyszukiwania</strong>. Nie bez znaczenia jest jednak ranga stron, które zawierają odnośniki &#8211; określa ją współczynnik <em>Page Rank</em> (który stopniowo traci na znaczeniu, ale to temat na osobny wpis).</p>
<p>Kiedyś to linki miały decydujący wpływ na wysokość pozycji &#8211; dziś szala się przechyliła i <strong>znacznie większą rolę odgrywa treść, zwłaszcza unikalna</strong> oraz o wysokim poziomie merytorycznym. (<a href="http://magazyninternet.pl/aktualnosc/7573,nowy_algorytm_wyszukiwarki_google">Poczytajcie o najnowszych zmianach w algorytmie Google.</a>) Niemniej jednak warto zadbać o to, by nasza treść była na tyle atrakcyjna, by internauci zechcieli się dzielić linkami do niej, na przykład na forach internetowych.</p>
<h3>Małżeństwo idealne &#8211; link i słowo kluczowe</h3>
<p>Najlepiej, gdy link w tzw. anchorze zawiera słowo kluczowe. <em>Anchor</em> to nic innego, jak tekst, który jest podlinkowany. Zawarty jest między znacznikami <code><a></a></code><a> a </a>, np. <code>&lt;a href="http://eredaktor.pl"&gt;dziennikarstwo internetowe&lt;/a&gt;</code>. W ten sposób link &#8222;oddaje głos&#8221; na daną stronę internetową, związaną z danym słowem kluczowym. To tak, jak w wyborach do parlamentu &#8211; oddajemy głos na listę wyborczą poprzez wskazanie kandydata znajdującego się na niej :) Kandydatem w tym wypadku jest słowo kluczowe, listą zaś &#8211; strona internetowa, do której prowadzi link.</p>
<p>Publikując tekst na stronie internetowej pamiętajcie, by podlinkować występujące w nim słowa kluczowe do tekstów o powiązanej tematyce. W ten sposób powstawać będzie sieć wewnętrznych odnośników, z których chętnie skorzystają także osoby odwiedzające Wasze witryny.</p>
<blockquote><p><strong>Wskazówka:</strong> Przemierzając internet zwróćcie uwagę na tzw. linki pozycjonujące &#8211; są to po prostu podlinkowane słowa kluczowe umieszczane zazwyczaj w stopce. Możecie poprosić innych blogerów, by wymienili się z Wami takimi linkami.</p></blockquote>
<h3>Obrazy &#8211; nie tylko miłe dla oczu</h3>
<p>Dobry tekst SEO, napisany pod kątem wyszukiwarek internetowych, powinien zawierać grafiki. Do każdego obrazka można (a wręcz należy) dopisać tzw. tekst alternatywny, który wyświetlany jest w tekstowych przeglądarkach internetowych lub wtedy, gdy występują problemy z załadowaniem pliku graficznego. Są także cenne dla osób niewidzących &#8211; specjalne programy odczytują bowiem tekst zawarty w tym atrybucie. Jedno jest pewne &#8211; atrybut <code>alt</code> to świetne miejsce na zamieszczenie słowa kluczowego! Skorzystają także na tym Wasi czytelnicy, bowiem grafika znacznie umila czytanie (co z resztą potwierdzają <a href="http://eredaktor.pl/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/">wyniki moich badań</a>).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy na blogu można zarobić?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/czy-na-blogu-mozna-zarobic/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/czy-na-blogu-mozna-zarobic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Dec 2010 23:31:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Webmaster]]></category>
		<category><![CDATA[Zawód eredaktora]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[Tak! W zasadzie w tym miejscu mógłbym zakończyć wpis, gdyby nie mały szczegół &#8211; wysokość zarobków. Podejrzewam, że większości z Was nie usatysfakcjonują przychody rzędu 10 złotych rocznie. By blogowanie było zajęciem zyskownym, trzeba w nie wkładać wiele wysiłku i serca. Przyda się także znajomość kilku zasad marketingu internetowego. Zgodnie z tym, co pisałem jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak! W zasadzie w tym miejscu mógłbym zakończyć wpis, gdyby nie mały szczegół &#8211; wysokość zarobków. Podejrzewam, że większości z Was nie usatysfakcjonują przychody rzędu 10 złotych rocznie. By blogowanie było zajęciem zyskownym, trzeba w nie wkładać wiele wysiłku i serca. Przyda się także znajomość kilku zasad marketingu internetowego.<span id="more-465"></span></p>
<p>Zgodnie z tym, co pisałem jeszcze w 2008 roku nawiązując do prezentacji Alaina Thysa, <strong>najważniejszy jest czytelnik</strong> (<a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/recepta-na-sukces-w-sieci/">Recepta na sukces w sieci</a>) &#8211; to dla niego piszecie i to on będzie oceniał Wasze wpisy. Wasza opinia o własnej twórczości jest mało ważna! (Pamiętajcie jednak, że nie można pisać wbrew sobie &#8211; jeżeli jako blogerzy chcecie odnieść sukces, musicie pogodzić oczekiwania użytkowników z własnymi pomysłami i osobowością; musicie być autentyczni!)</p>
<p>Gdy uda się Wam sprostać oczekiwaniom czytelników i zdobędziecie ich wierne grono, możecie spodziewać się, że będą oni polecali Wasz blog znajomym (choćby za pośrednictwem Facebooka). Tym sposobem tempo wzrostu oglądalności Waszego bloga będzie coraz większe. To oczywiste, ale chcę to powiedzieć dobitnie: <strong>użytkownicy są niezbędni, by blog mógł zacząć przynosić przychody</strong>. Przecież żadna firma nie zapłaci za reklamy, których nikt nie zobaczy.</p>
<p><strong>Nie twórzcie bloga wyłącznie z myślą o zyskach!</strong> Z tego, co zauważam przemierzając blogosferę, największy sukces finansowy odnoszą ci blogerzy, którzy u początku swojej &#8222;kariery&#8221; ograniczyli liczbę reklam lub wręcz całkowicie z nich zrezygnowali. Zwiększa to bowiem autentyczność blogera. Poza tym duża liczba reklam bywa irytująca &#8211; sami zapewne tego doświadczacie &#8211; a chcecie przecież przekonać do siebie czytelników. Z blogowaniem jak z miłością &#8211; trzeba inwestować długo i konsekwentnie :)</p>
<p>Na koniec chcę zachęcić Was do tego, byście nie skupiali się na zyskach wyrażonych w pieniądzu. <strong>Ważniejsza może okazać się renoma</strong>, którą zyskacie w blogosferze. Autorzy blogów specjalistycznych mogą doczekać się zaproszenia na jakąś konferencję, a może nawet oferty pracy na wysokim stanowisku. Twórcy weblogów mogą zostać także zapraszani do udziału w akacjach marketingowych, jak na przykład <a href="http://kominek.blox.pl/html">Kominek</a>, który promował markę Burger King w czasie wycieczki po Stanach Zjednoczonych, czy <a href="http://www.blog.mediafun.pl/">Maciej Budzich</a>, który na przydrożnych billboardach promuje Windowsa 7.</p>
<p>Jeśli prowadzenie bloga ma być zyskowne, musi być zorientowane na czytelnika. Dobra treść to najlepszy sposób, by zyskać jego sympatię.</p>
<p>Jakie są możliwości zarabiania na blogu? Napiszę o tym wkrótce :) Już teraz zdradzę, że nie ma jednej recepty&#8230;</p>
<h4>Inne wpisy z tego cyklu:</h4>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/">Zarabianie na blogu &#8211; część 1: AdTaily</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-2-google-adsense/">Zarabianie na blogu &#8211; część 2: Google AdSense</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/czy-na-blogu-mozna-zarobic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytowanie prasowe &#8211; także w internecie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:33:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=397</guid>
		<description><![CDATA[Ten post dla doświadczonych eredaktorów może wydać się śmieszny, jednak myślę, że temat jest wart poruszenia. Zauważyłem, że dziennikarze internetowi miewają problemy z właściwym zacytowaniem czyjejś wypowiedzi. W niektórych informacjach można spotkać się z tym, że są one umieszczane w cudzysłowie &#8211; jak w rozprawce! Tymczasem w tym względzie w internecie obowiązują te same reguły, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten post dla doświadczonych eredaktorów może wydać się śmieszny, jednak myślę, że temat jest wart poruszenia. Zauważyłem, że dziennikarze internetowi miewają problemy z właściwym zacytowaniem czyjejś wypowiedzi. W niektórych informacjach można spotkać się z tym, że są one umieszczane w cudzysłowie &#8211; jak w rozprawce! Tymczasem w tym względzie w internecie obowiązują te same reguły, co w prasie.<span id="more-397"></span></p>
<p>Czy to oznacza, że cudzysłów jest całkowicie niedopuszczalny? Nie. Wciąż przydaje się, <strong>gdy chcemy przytoczyć fragment jakiegoś dokumentu</strong> czy definicję zamieszczoną na Wikipedii. Tymczasem gdy informację chcemy wzbogacić o czyjąś wypowiedź, stosujemy się do szablonu:</p>
<blockquote><p>– Pierwsze zdanie wypowiedzi. Drugie zdanie wypowiedzi – powiedział poseł Xyz z Partii Piwotalnej.</p></blockquote>
<p>Cytat rozpoczynamy od półpauzy (ew. dywizu, czyli krótkiego myślnika). Ostatniego zdania wypowiedzi nie kończymy kropką &#8211; stawiamy natomiast myślnik, po którym zamieszczamy informacje o autorze wypowiedzi. Cały blok kończymy kropką.</p>
<p>Informacja o autorze wypowiedzi może być zamieszczona także między dwoma jej członami:</p>
<blockquote><p>– Pierwsze zdanie wypowiedzi – powiedział poseł Xyz z Partii Piwotalnej. – Drugie zdanie wypowiedzi.</p></blockquote>
<p>Cytat zazwyczaj powinien znajdować się w osobnym akapicie. Spójrzcie jednak na jeszcze jeden przykład:</p>
<blockquote><p>Poseł Xyz z Partii Piwotalnej powiedział: – Pierwsze zdanie. Drugie zdanie &#8211; powiedzmy, że trochę dłuższe.</p></blockquote>
<p>Jeżeli chcemy zacząć od poinformowania czytelnika o autorze słów, które następnie przytaczamy, nie rozpoczynamy nowego akapitu tuż przed dywizem otwierającym wypowiedź.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

