Redakcja niedostępna. Kontakt z e-dziennikarzami to problem

Ikona wpisu:: Redakcja niedostępna. Kontakt z e-dziennikarzami to problem
1 komentarz

Ostatnio przyjrzałem się, jak redakcje ułatwiają czytelnikom kontakt z osobami je tworzącymi. Generalnie jest kiepsko – co więcej, im większy serwis tym gorzej…

Grzechy związane z możliwością/łatwością kontaktu z redakcjami serwisów internetowych podzieliłbym na lekkie i ciężkie:

  • ciężkie – redakcja ukrywa się za formularzem kontaktowym (który w dodatku czasem nie działa), a w zakładce „Kontakt” nie sposób znaleźć żadnego maila.
  • lekkie – redakcja podaje jedynie adresy e-mailowe poszczególnych działów lub adres e-mailowy całej redakcji.

Redakcje Onetu, O2, IDG i wielu innych serwisów zasłaniać się będą wieloma powodami. Że spam-boty. Że natrętni użytkownicy kierują pytania na maila, a nie na forum. Że redakcja liczy dużo osób i ciężko podać do nich namiary. Itd. Prawda jest taka, że nie ma problemów nie do przeskoczenia, a takie działania budują mur między czytelnikiem a medium. Czy nie z tym internet miał skończyć?

Serwisy te tak naprawdę wiele tracą: na swoim wizerunku, na dostępie do kopalni pomysłów, na źródle informacji. Myślę, że ktoś, kto chce podzielić się czymś ciekawym, w zetknięciu z bezdusznym formularzem (w którym o zgrozo czasem wiadomość nie może przekraczać 255 znaków!) straci resztki zapału…

Komentarze

Wpis o tytule „Redakcja niedostępna. Kontakt z e-dziennikarzami to problem” został skomentowany jeden raz. Dziękuję!

  1. Marek Jeleśniański

    Zapraszam do komentowania! Napisz, co sądzisz o tym wpisie i jaka jest Twoja opinia na podjęty przeze mnie temat. Jeżeli podoba Ci się ta notka, udostępnij ją proszę w serwisach społecznościowych.

  1. Tomasz Kowalski

    Nieco inaczej jest w serwisach informacyjnych, opartych o dziennikarstwo obywatelskie. Polecam sprawdzić. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Login to post a comment. If you do not have an account yet, sign up - it takes only a minute.