<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; definicje</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/definicje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Typologia blogów – część 2. Czynniki klasyfikacyjne</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 14:52:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[typologie]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1047</guid>
		<description><![CDATA[W pierwszej części przedstawiłem Wam ciekawą typologię blogów biznesowych (i specjalistycznych). Chciałem w ten sposób udowodnić, że obserwacje mogą prowadzić do ciekawych wniosków i stanowić podstawę dla nietypowej klasyfikacji. Ten wpis nie będzie aż tak interesujący, jednak jego znaczenie jest fundamentalne i to od niego de facto powinienem rozpocząć niniejszy cykl wpisów. Zaproponuję Wam czynniki, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pierwszej części przedstawiłem Wam <a title="Typologia blogów – część 1. Fryzjerzy, kowale i inni blogerzy" href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/">ciekawą typologię blogów biznesowych (i specjalistycznych)</a>. Chciałem w ten sposób udowodnić, że obserwacje mogą prowadzić do ciekawych wniosków i stanowić podstawę dla nietypowej klasyfikacji.</p>
<p>Ten wpis nie będzie aż tak interesujący, jednak jego znaczenie jest fundamentalne i to od niego <em>de facto</em> powinienem rozpocząć niniejszy cykl wpisów. Zaproponuję Wam czynniki, w oparciu o które można spróbować dokonać próby typologizacji blogów.<span id="more-1047"></span></p>
<p><strong>Typologia blogów jest rozbudowana i wielowymiarowa</strong> – wynika to z szerokiej definicji bloga, różnych motywacji, które skłaniają autorów do jego prowadzenia oraz ze specyficznych cech internetu. Nie możemy o tym zapomnieć podczas klasyfikacji, by cały cykl wpisów składał się na typologię uwzględniającą najróżniejsze (w tym nietypowe) blogi i nurty. Wymaga to jednak wyróżnienia całego szeregu czynników wpływających na klasyfikację blogów – a to przecież dopiero ramy, które wypełnione zostaną konkretnymi typami blogów.</p>
<p>Do najważniejszych nich moim zdaniem wyznaczników systematyzujących typologię internetowych dzienników można zaliczyć:</p>
<ul>
<li><strong>Przeważający rodzaj treści</strong> – na blogu mogą być publikowane teksty (o różnym charakterze), zdjęcia, filmy, materiały audio, odnośniki itp.;</li>
<li><strong>Podejmowane tematy</strong> – blogi mogą poruszać jeden ściśle określony temat, kilka tematów w ramach jednej, ogólnie nakreślonej kategorii lub szerokie spektrum niepowiązanych ze sobą tematów;</li>
<li><strong>Liczbę autorów</strong> – blog może być redagowany zarówno przez jedną osobę, jak i przez grupę autorów;</li>
<li><strong>Podmiot będący dysponentem bloga</strong> – autor może być niezależny, lecz niektórzy blogerzy działają w ramach zlecenia;</li>
<li><strong>Cel i motywacje</strong> – powody, dla których internauci poświęcają swój czas na prowadzenie blogów, są różne; często determinują one charakter bloga, w tym np. wydźwięk zamieszczanych wpisów;</li>
<li><strong>Dostępność bloga</strong> – może on być dostępny dla każdego internauty, ale równie dobrze zabezpieczony hasłem;</li>
<li><strong>Objętość tekstu</strong> – czynnik ten jest bardzo istotny w przypadku mikroblogów;</li>
<li><strong>Częstotliwość publikowania nowych treści</strong> – pozwala na określenie dynamiczności bloga;</li>
<li><strong>Lokalizacji bloga</strong> – czy został założony na platformie blogowej lub w serwisie społecznościowym, czy też prowadzony jest na odrębnym serwerze, w odrębnej domenie;</li>
<li><strong>Urządzenia/technologie wykorzystywane do publikacji treści</strong> – w związku z rozwojem technologii blogi mogą być prowadzone przy pomocy różnych urządzeń, a to determinuje wiele innych cech;</li>
<li><strong>Otwartość na komentarze</strong> – na krańcach kontinuum znajdują się blogi, które nie dają możliwości pozostawienia komentarza, oraz takie, na których zamieszczone przez blogera wpisy stanowią punkt wyjścia dla dalszej, burzliwej dyskusji.</li>
</ul>
<p>Jak widzicie, czeka mnie sporo mrówczej pracy. Mam jednak nadzieję, że ta długa lista pomoże mi odzwierciedlić różnorodność blogosfery.</p>
<p>W kolejnych wpisach przedstawione ramy wypełniane będą konkretnymi propozycjami typów blogów. Niemniej jestem otwarty na Wasze sugestie – może przeoczyłem jakiś czynnik, w oparciu o który można będzie stworzyć ciekawą typologię. (Nie, poziom inteligencji autora odpada! :))</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typologia blogów &#8211; część 1. Fryzjerzy, kowale i inni blogerzy</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 20:08:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1034</guid>
		<description><![CDATA[W tym miesiącu zmierzę się z (paradoksalnie) rozległym tematem – typologią blogów. Co prawda poruszałem już tę kwestię na łamach bloga, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Treści, które będziecie mieli okazję przeczytać w najbliższych tygodniach, pierwotnie miały znaleźć się w książce na temat dziennikarstwa internetowego. Niestety, brakuje mi czasu na pisanie, a wydaje mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym miesiącu zmierzę się z (paradoksalnie) rozległym tematem – typologią blogów. Co prawda <a title="Definicja i rodzaje blogów" href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-i-rodzaje-blogow/">poruszałem już tę kwestię na łamach bloga</a>, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Treści, które będziecie mieli okazję przeczytać w najbliższych tygodniach, pierwotnie miały znaleźć się w książce na temat dziennikarstwa internetowego. Niestety, brakuje mi czasu na pisanie, a wydaje mi się, że udało się wyciągnąć całkiem ciekawe wnioski. Nie chcę, żeby sporządzone notatki się zdezaktualizowały, więc będę przekuwał je na wpisy.</p>
<p>Zacznę jednak budowę domu od okien. Wpis wprowadzający, w którym raz jeszcze nakreślę kryteria, w oparciu o które można stworzyć typologię blogów, zamieszczę nieco później. Tymczasem podzielę się z Wami nietypowym podziałem…<span id="more-1034"></span></p>
<p><strong>Jeremy Wright analizując blogi firmowe przygotował ciekawą typologię autorów internetowych dzienników.</strong> Wyróżnił on siedem rodzajów osób prowadzących blogi, zastrzegając jednocześnie, że niektórych blogerów można zaliczyć do kilku z wymienionych grup. Autorów blogów biznesowych przyrównał on do fachów lub elementów infrastruktury miejskiej:</p>
<ul>
<li><em>Fryzjerzy</em> – blogerzy dysponujący wiedzą, którą zdobywali latami rozmawiając z różnymi, w tym wpływowymi ludźmi; lubią dzielić się zdobytym doświadczeniem – są w pewnym sensie analitykami lub doradcami.</li>
<li><em>Kowale</em> – znają swój fach, a ich wiedza wykorzystywana jest wewnątrz firmy. „<em>Projektanci oprogramowania w IBM, Sun i innych dużych firmach komputerowych odgrywają rolę kowali oferując swoje doświadczenie w celu rozwiązania problemów w firmie” – pisze Wright. </em></li>
<li><em>Mosty</em> – nawiązują kontakty, wpływają na ludzi i pomagają ich zjednoczyć. W korporacjach blogerem-mostem może być na przykład specjalista ds. public relations.</li>
<li><em>Okna</em> – podobnie jak kowale działają zwykle wewnątrz firmy i wykorzystują swoją wiedzę do formułowania opinii. Blogerzy-okna mówią jednak nie tylko o sprawach wewnątrzfirmowych, ale także tych, które dzieją się na zewnątrz przedsiębiorstwa.</li>
<li><em>Znaki drogowe</em> – nietypowi blogerzy, ponieważ zwykle nie dzielą się swoimi opiniami, a na pewno nie jest główny cel ich blogowania. Wskazują ciekawe informacje związane z daną branżą, a po więcej  szczegółów często odsyłają na inne blogi.</li>
<li><em>Puby</em> – stymulują dyskusje, w których uczestniczą różne osoby związane z daną branżą; rozmowy są nie tylko wartościowe pod względem merytorycznym, czasem są źródłem rozrywki.</li>
<li><em>Gazety</em> – publikują wiele informacji o danej branży, przy czym starają się zachować obiektywność: bardziej przekazują wiadomości niż dzielą się opiniami.</li>
</ul>
<p>Przedstawioną typologię można odnieść przede wszystkim do blogów firmowych (ot odkrycie Ameryki, skoro powstała w wyniku analizy weblogów prowadzonych przez przedstawicieli przedsiębiorstw), ale nie tylko. Nadaje się także do tego, by oddać różnorodność blogów specjalistycznych (co dokładnie przez to rozumiem – dowiecie się już wkrótce), ale także blogów w ogóle.</p>
<p>Dlaczego zaczynam od propozycji Jeremy’ego Wrighta? Przede wszystkim dlatego, że jest ciekawa. Mam nadzieję przygotować ten cykl w taki sposób, żeby lektura wpisów publikowanych w jego ramach nie była dla Was nudnym wywodem teoretycznym, ale <strong>wspólnym odkrywaniem różnorodności blogów, a nawet więcej – ogółu serwisów internetowych</strong>.</p>
<p>Zapraszam Was do wyciągania generalnych wniosków z czasem ledwie widocznych zjawisk. Mam nadzieję, że będą one także źródłem inspiracji dla Waszej blogowej/e-dziennikarskiej twórczości :)</p>
<p>PS Do której grupy blogerów się zaliczacie? Z odpowiedzią na to pytanie wiąże się <a href="http://www.facebook.com/Dziennikarstwo.internetowe/posts/306276346076233" rel="nofollow">mały konkurs</a> :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konwergencja w internecie &#8211; objęła dwie płaszczyzny, wkrótce zajmie trzecią</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 22:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[konwergencja]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość mediów]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1020</guid>
		<description><![CDATA[Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne. Początki były nieporadne. Najpierw na stronach internetowych pojawił się tekst (możecie sobie to wyobrazić, korzystając z tekstowej przeglądarki internetowej, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne.</p>
<p>Początki były nieporadne. Najpierw na stronach internetowych pojawił się tekst (możecie sobie to wyobrazić, korzystając z tekstowej przeglądarki internetowej, np. Lynx). Wraz z przeglądarką internetową z interfejsem graficznym (GUI) przy słowie pisanym zagościły zdjęcia. A potem wszystko potoczyło się samo…<span id="more-1020"></span></p>
<p>Dziś internet jest iście multimedialnym medium, metamedium, medium synkretycznym. Dokonała się w nim konwergencja.</p>
<p><strong>Konwergencja (czyli przenikanie się, łącznie się różnych – w tym wypadku – form przekazu) obejmuje dwa zasadnicze obszary:</strong></p>
<ol>
<li><strong>Konwergencja metod przekazu informacji</strong>, określana także jako konwergencja mediów (internet jako metamedium),</li>
<li><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych</strong> (przez co klasyfikacja wielu serwisów online jest niemożliwa bądź trudna).</li>
</ol>
<p>O ile wyjaśnienie tego zjawiska na pierwszym obszarze jest proste (współistnienie różnych rodzajów treści w ramach jednej [pod]strony), o tyle konwergencja rodzajów mediów internetowych może być nieco trudniejsza do szybkiego zwizualizowania.</p>
<p>Wyobraźmy sobie duży portal internetowy, np. Onet. Pierwotnie portal był niczym więcej, tylko katalogiem stron www. (Polecam wpis, w którym zebrałem <a title="Popularne strony www w starych wersjach – jak wyglądały?" href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/popularne-strony-www-w-starych-wersjach-jak-wygladaly/">zrzuty ekranu pierwotnych wersji popularnych stron internetowych</a>). Z czasem na jego stronach pojawiły się aktualności. Obok katalogu www (jako rodzaju strony internetowej) pojawił się zatem serwis informacyjny (jako odrębny typ witryny). Na przestrzeni lat dokładano kolejne klocki, w efekcie czego pojęcie portalu się rozmyło. Dziś w ramach jednego portalu istnieją blogi, serwis VOD (ang. <em>video on demand</em> – wideo na żądanie), a nawet sklep internetowy.</p>
<p><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych nie dotyczy tylko dużych portali</strong> (choć na ich przykładzie najłatwiej to zjawisko przedstawić). Weźmy pod lupę wortale tematyczne. Kiedyś grupowały teksty dotyczące konkretnej dziedziny. Dziś oferują fora dyskusyjne, galerie zdjęć, blogi i bazy danych. Integralną częścią niektórych serwisów tematycznych są także małe stacje radiowe (gdzie emitowane są podcasty oraz muzyka lubiana przez członków grupy docelowej) czy sklep internetowy.</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/konwergencja-w-internecie.jpg" alt="Konwergencja w internecie - środków przekazu oraz rodzaju mediów internetowego" /></div>
<p>Konwergencja trwa nadal. Myślę, że przyczynią się do tego serwisy społecznościowe &#8211; będą coraz częściej wykorzystywanym <em>narzędziem</em> i <strong>z czasem mogą zastąpić przeglądarkę internetową.</strong> Nie śmiejcie się – już teraz przeglądarki internetowe przypominają bardziej platformę do uruchamiania e-aplikacji działających w chmurze niż prosty program do przeglądania stron internetowych.</p>
<p><strong>Konwergencja obejmie zatem trzeci obszar – komunikacja i konsumpcja treści staną się niemal jednym, a miejsce przeglądarki internetowej zajmie e-usługa.</strong> Muszę wymyślić nazwę dla tego zjawiska&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słownik pojęć związanych z reklamą internetową</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Sep 2011 21:41:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[praca naukowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=822</guid>
		<description><![CDATA[W branży reklamowej/interaktywnej istnieje wiele pojęć, skrótów i akronimów, które dla początkujących stanowią niemałą zagadkę. W niniejszym wpisie postaram się rozszyfrować najważniejsze z nich. Mam nadzieję, że tym sposobem ułatwię planowanie kampanii promocyjnych oraz kupno/sprzedaż powierzchni reklamowej. Poniższe definicje są autorskie &#8211; starałem się opracować je tak, by były zrozumiałe dla każdego i jednocześnie możliwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W branży reklamowej/interaktywnej istnieje wiele pojęć, skrótów i akronimów, które dla początkujących stanowią niemałą zagadkę. W niniejszym wpisie postaram się rozszyfrować najważniejsze z nich. Mam nadzieję, że tym sposobem ułatwię planowanie kampanii promocyjnych oraz kupno/sprzedaż powierzchni reklamowej.<span id="more-822"></span></p>
<p>Poniższe definicje są autorskie &#8211; starałem się opracować je tak, by były zrozumiałe dla każdego i jednocześnie możliwie najbardziej odnosiły się do praktyki. Jednocześnie w miarę możliwości będę odsyłał Was do powiązanych z nimi wpisów.</p>
<p>Zapraszam do cytowania &#8211; pamiętajcie jednak o autorze i źródle :)</p>
<h3>Mały słownik reklamy internetowej</h3>
<dl>
<dt>Adserver<a name="adserver"></a></dt>
<dd>Oprogramowanie (zazwyczaj w postaci aplikacji działającej online) służące do emisji reklam oraz monitorowania przebiegu kampanii. Do najpopularniejszych darmowych systemów „serwowania” reklam należy OpenX. Polskie domy mediowe korzystają zazwyczaj z systemów AdOcean, BB Media, ADTECH lub rozwiązań autorskich.</dd>
<dt>Capping<a name="capping"></a></dt>
<dd>Ograniczenie liczby odsłon jednej reklamy przypadających na jednego użytkownika w określonym czasie (np. 5 odsłon/użytkownik/24 godziny). Capping ma na celu zwiększenie skuteczności kampanii poprzez racjonalne gospodarowanie pulą dostępnych odsłon. Jeśli użytkownik miał kontakt z reklamą pięciokrotnie i nie kliknął w nią, najprawdopodobniej już nie kliknie i nie ma sensu zużywać wykupionych zasobów, by go pozyskać. (Przedstawiony przykład jest nieco uproszczony – celem <a href="reklama-displayowa">reklamy display’owej</a> jest nie tylko zachęcenie do kliknięcia, ale również np. zwiększenie świadomości marki. Reklama tego typu dzięki swej formie spełnia także „poza efektywnościowe” cele – zobacz: <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklama efektywnościowa</a>.)</dd>
<dt>CPC (ang. <em>Cost per Click</em>)<a name="cpc"></a></dt>
<dd>Jeden z modeli rozliczania kampanii reklamowej, gdzie koszt jej przeprowadzenia uzależniony jest od liczby kliknięć. Przyjęło się, że rozliczanie tych kampanii nie odbywa się w systemie pakietowym – tzn. opłata pobierana jest za faktyczną liczbę kliknięć, a nie za określoną pulę, jak w modelu <a href="#cpm">CPM</a>. Można jednak wprowadzić pewne ograniczenia, by reklamodawca nie był zaskoczony wysokością faktury bądź zrealizował założone cele w sposób bardziej precyzyjny (m.in. ograniczenia czasowe, kwotowe lub ilościowe). Za podstawę rozliczeń czasem brane są tzw. kliknięcia unikalne – jeśli jedna osoba kliknie w reklamę dwa razy, zapłata należy się za jedno z nich. Reklama w modelu CPC należy do <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklam efektywnościowych</a>. Model ten stosowany jest zarówno do <a href="#reklama-displayowa">reklam display’owych</a>, jak również opartych na tekście: <a href="#reklama-kontekstowa">kontekstowych</a> i <a href="#reklama-intekstowa">intekstowych</a>.</dd>
<dt>CPA (ang. <em>Cost per Action</em>)<a name="cpa"></a></dt>
<dd>Model rozliczania kampanii reklamowych bardzo zbliżony do <a href="#cpl">CPL</a>.</dd>
<dt>CPL (ang. <em>Cost per Lead</em>)<a name="cpl"></a></dt>
<dd>Model rozliczania kampanii reklamowej oparty o liczbę tzw. <a href="#lead">leadów</a>. Działania reklamowe rozliczane w tym modelu zaliczane są do <a href="#reklama-efektywnosciowa">kampanii efektywnościowych</a>. Nie ma ograniczeń co do form reklamowych wykorzystywanych w kampaniach CPL.</dd>
<dt>CPM (ang. <em>Cost per Mile</em>)<a name="cpm"></a></dt>
<dd>Jeden z modeli rozliczania kampanii reklamowej, oparty na liczbie odsłon reklamy. Przyjęło się, że rozliczanie tych kampanii odbywa się w systemie pakietowym – zlecając kampanię zazwyczaj operuje się wielokrotnością 1000 odsłon. Model ten stosowany niemal wyłącznie do rozliczania emisji <a href="#reklama-displayowa">reklam display’owych</a>.</dd>
<dt>CTR (ang. <em>Click Thru Rate</em>)<a name="ctr"></a></dt>
<dd>Stosunek liczby kliknięć do liczby odsłon wyrażony w procentach. </p>
<div class="center"><img src="/images/posts/ctr.jpg" alt="CTR" /></div>
</dd>
<dt>Dom mediowy (inaczej sieć reklamowa)<a name="dom-mediowy"></a></dt>
<dd>Firma pośrednicząca w sprzedaży reklam, współpracująca zazwyczaj z wieloma serwisami internetowymi. Zobacz wpis: <a href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/" title="Jak zacząć współpracę z domem mediowym?">jak rozpocząć współpracę z domem mediowym</a>.</dd>
<dt>Lead<a name="lead"></a></dt>
<dd>Oczekiwana przez reklamodawcę aktywność dokonana przez użytkownika mającego kontakt z reklamą, np. wypełnienie formularza kontaktowego. Leady odnoszą się do <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklamy efektywnościowej</a>.</dd>
<dt>Pozycjonowanie<a name="pozycjonowanie"></a></dt>
<dd>Podejmowanie rozmaitych działań (obejmujących m.in. <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/" title="Optymalizacja tekstów pod kątem wyszukiwarek">optymalizację treści strony internetowej pod kątem określonych słów kluczowych</a> oraz rozwijanie bazy linków prowadzących do strony) w celu poprawienia pozycji, na której w wynikach wyszukiwania wyświetla się dana strona www po wpisaniu określonego słowa kluczowego.</dd>
<dt>Reklama display’owa<a name="reklama-displayowa"></a></dt>
<dd>Reklama wykorzystująca kreacje graficzne, zapisane jako pliki JPEG, GIF, Flash i itp. Zobacz wpis: <a href="http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/" title="Rodzaje reklam internetowych (display’owych)">rodzaje reklam internetowych</a>.</dd>
<dt>Reklama efektywnościowa<a name="reklama-efektywnosciowa"></a></dt>
<dd>Reklama rozliczana w oparciu o osiągnięty przez nią efekt – na przykład:</p>
<ul>
<li>wygenerowaną sprzedaż (wydawca otrzymuje określony procent przychodu wytworzonego w wyniku kampanii),</li>
<li>ilość <a href="#lead">leadów</a> (wydawca otrzymuje z góry określoną kwotę za każdą aktywność – zobacz <a href="#cpl">CPL</a>),</li>
<li>ilość kliknięć (wydawca otrzymuje wynagrodzenie za każde [unikalne - opcja] kliknięcie – zobacz <a href="#cpc">CPC</a>)</li>
<li>itp.</li>
</ul>
</dd>
<dt>Reklama intekstowa<a name="reklama-intekstowa"></a></dt>
<dd>Reklama wyświetlona w treści strony internetowej. Specjalny algorytm analizuje treść pod kątem wskazanych słów kluczowych, a następnie do tych słów dołącza reklamę. Zazwyczaj wskazane przez reklamodawcę wyrazy są podkreślone (podwójne, zielone podkreślenie stosowane jest m.in. przez system SmartContext), a po najechaniu na nie kursorem myszy wyświetla się reklama w postaci „dymka”. Reklama tego typu rozliczana jest zazwyczaj w systemach <a href="#cpc">CPC</a> oraz <a href="#cpm">CPM</a>.</dd>
<dt>Reklama kontekstowa<a name="reklama-kontekstowa"></a></dt>
<dd>Reklama – zazwyczaj tekstowa – której treść powiązana jest z tematem właśnie przeglądanej strony (w przypadku Google AdWords: reklama kontekstowa w sieci partnerskiej) lub wpisaną w wyszukiwarce frazą (w przypadku Google AdWords: reklama kontekstowa w wyszukiwarce).</dd>
<dt>ROS (ang. <em>Run on Site</em>)<a name="ros"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana z wykorzystaniem powierzchni reklamowej konkretnej, wybranej przez reklamodawcę witryny. W praktyce tego rodzaju kampanie dostarczają wydawcom największe przychody.</dd>
<dt>ROC (ang. <em>Run on Category</em>)<a name="roc"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana na witrynach zrzeszonych w domu mediowym, sprzedawana w pakiecie w ramach jednej kategorii tematycznej (np. reklamodawca zleca przeprowadzenie kampanii na wszystkich stronach o nowych technologiach).</dd>
<dt>RON (ang. <em>Run on Network</em>)<a name="ron"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana na wszystkich witrynach zrzeszonych w ramach jednej sieci reklamowej jednocześnie. Tryb ten wykorzystywany jest do realizacji kampanii adresowanych do szerokiego grona odbiorców. W praktyce przynoszą one wydawcom najmniejsze przychody.</dd>
<dt>Sieć reklamowa<a name="siec-reklamowa"></a></dt>
<dd>Zobacz <a href="#dom-mediowy">dom mediowy</a>.</dd>
<dt>Targetowanie<a name="targetowanie"></a></dt>
<dd>Ograniczenie emisji reklam na bazie określonych kryteriów w celu precyzyjnego skierowania komunikatu reklamowego do określonej grupy docelowej. Podstawowe rodzaje targetowania: geograficzne i demograficzne. Można także wyróżnić targetowanie behawioaralne, oparte na wynikach monitorowania zachowania/czynności użytkowników – w ten sposób można skierować reklamę, np. do właścicieli firm zainteresowanych kredytem (bo czytali artykuły na ten temat, w wyszukiwarce wpisywali związane z tym zagadnieniem słowa kluczowe itp.)</dd>
<dt>Tygodniowa wydajność przestrzeni reklamowej (TWPR)<a name="twpr"></a></dt>
<dd>Maksymalna liczba prezentacji reklamy, jaką można zrealizować w ciągu jednego tygodnia. <a href="#adserver">Adservery</a> określają ją na bazie danych historycznych i na tej podstawie starają się równomiernie rozdzielić liczbę odsłon między pozostałe dni.</dd>
</dl>
<h3>Uwagi na koniec</h3>
<p>Jeżeli macie propozycje terminów, o które powyższy słownik mógłby zostać uzupełniony, zgłaszajcie propozycje w komentarzu.</p>
<p>Zapraszam także do dodania tego wpisu do Waszych zakładek &#8211; może jeszcze kiedyś się przyda :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agav (agent avatar), czyli alter-ego przyszłości…</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 11:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Daruję sobie powtarzanie, jak szybko rozwija się internet. To staje się nudne… Podobnie przewidywanie przyszłości internetu – bazujące na markach, przypuszczalnych reakcjach inwestorów, a nawet przyszłych trendach – w dużej mierze mija się z celem; udowodniła to dotychczasowa historia internetu. Jednak im dojrzalszy jest internet, tym bardziej przypomina rzekę, której koryto wyznaczają uświadomione lub nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Daruję sobie powtarzanie, jak szybko rozwija się internet. To staje się nudne… Podobnie przewidywanie przyszłości internetu – bazujące na markach, przypuszczalnych reakcjach inwestorów, a nawet przyszłych trendach – w dużej mierze mija się z celem; udowodniła to dotychczasowa historia internetu. Jednak im dojrzalszy jest internet, tym bardziej przypomina rzekę, której koryto wyznaczają uświadomione lub nie oczekiwania użytkowników globalnej sieci. Z upływem lat ta rzeka jest coraz szersza, bo zasilana jest kolejnymi strumieniami: niszowymi serwisami i usługami, które po pewnym czasie wpisują się (mniej lub bardziej) w masowy nurt.</p>
<p>Dziś spróbuję wyprzedzić bieg tej rzeki i zobaczyć, czy tuż za zakrętem nie znajduje się wodospad. A może rzeka znajdzie swoje ujście w morzu?<span id="more-743"></span></p>
<p>Jesteśmy w przyszłości&#8230; Gdyby przyjętą metaforę odnieść do pojęcia <strong>„agav” (od ang. <em>agent avatar</em>)</strong> – awataru przyszłości – rzeka znajdywałaby swoje ujście w jeziorze: wirtualnej rzeczywistości, w której „nurkuje” każdy internauta. Agav jest wirtualnym reprezentantem każdego z nas. Jest <strong>kimś więcej niż awatarem, ponieważ dysponuje uproszczoną inteligencją</strong> – poznaje nas oraz nasze oczekiwania i upodobania, a następnie w tej wirtualnej rzeczywistości <strong>odnajduje informacje, miejsca czy osoby</strong>.</p>
<p>W świecie rzeczywistym jesteśmy sobą, natomiast w świecie wirtualnym (których może być wiele – podobnie jak wiele różnorodnych zakątków może istnieć w ramach jednego jeziora) nasza osobowość reprezentowana jest przez agava.</p>
<p>W wirtualnej rzeczywistości agavów – do której dostęp możliwy jest oczywiście dzięki <strong>internetowi jako meta-medium</strong> – w dalszym ciągu bardzo istotną rolę odrywają <strong><em>prosumenci</em></strong> – osoby będące zarazem producentami, jak i konsumentami informacji (jak w nurcie Web 2.0). Jednak ponieważ prace nad sztuczną inteligencją są dość zaawansowane, treść generowana jest także przez maszyny. Jednak o ile treść tworzona przez internautów (prosumentów) jest wyższej jakości, o tyle maszyny wyprzedzają nas w kwestii jej oceny i filtrowania tego, co wartościowe.</p>
<p>Wróćmy do teraźniejszości :) Powstanie agavów jest czysto hipotetyczne. Żeby idea naszych reprezentantów w wirtualnym świecie się urzeczywistniła, musi nastąpić <strong>daleko posunięta integracja usług</strong>. Jestem niemal pewien, że główni gracze: Google, Facebook, Microsoft, Yahoo oraz Amazon (a może jeszcze ktoś?) zrobią wszystko, by ich pozycja na rynku była silna. Będą realizowały ten cel zarówno uruchamiając nowe usługi, jak i przejmując już istniejące mniejsze przedsiębiorstwa. Ten trend z pewnością będzie sprzyjał integracji… </p>
<p>Jednak z drugiej strony ludzie są <strong>coraz bardziej świadomi potrzeby ochrony prywatności</strong>. Co więcej, <strong>coraz bardziej skłaniają się ku życiu blisko natury</strong> – części z nas już teraz rzeczywistość wirtualna się przejadła. Czy okaże się, że po zerwaniu z nią zauważymy u siebie objawy odstawienne? Wszystko zależy od stopnia uzależnienia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy pisanie bloga to dziennikarstwo?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/badania/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/badania/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Jun 2011 22:45:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[badania własne]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=683</guid>
		<description><![CDATA[33% blogerów uważa się za dziennikarzy internetowych. Wśród czytelników jest jeszcze mniej osób twierdzących, że autorzy internetowych dzienników to redaktorzy (26,5%). To wnioski wypływające z badań polskiej blogosfery, które przeprowadziłem w 2010 roku. Ktoś mógłby powiedzieć, że w ich świetle sprawa jest jasna &#8211; blogerzy dziennikarzami nie są. ALE&#8230; w 2008 roku liczba osób, które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>33% blogerów uważa się za dziennikarzy internetowych. Wśród czytelników jest jeszcze mniej osób twierdzących, że autorzy internetowych dzienników to redaktorzy (26,5%). To wnioski wypływające z <a href="/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/#blogi2010">badań polskiej blogosfery</a>, które przeprowadziłem w 2010 roku. Ktoś mógłby powiedzieć, że w ich świetle sprawa jest jasna &#8211; blogerzy dziennikarzami nie są. <strong>ALE&#8230;</strong> <a href="/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/#di2008">w 2008 roku</a> liczba osób, które były skłonne nadać blogerom status dziennikarzy wynosiła tylko 14%. A więc w ciągu dwóch lat o ponad 12% wzrosła liczba osób doceniających dorobek (i profesjonalizm, i popularność) autorów blogów.<span id="more-683"></span></p>
<p>Uprzedzę zarzuty&#8230; Tak, badania, na wyniki których się powołuję, nie są w pełni reprezentatywne. Jednak zarówno zakres ich promocji, jak i liczba udzielonych odpowiedzi, są podobne, a więc z całą pewnością można na ich podstawie wysunąć wysoce prawdopodobny wniosek co do trendu:</p>
<p><strong>Coraz więcej osób będzie postrzegać blogerów jako dziennikarzy.</strong></p>
<p>Dziennikarstwo to nie tylko publikowanie informacji na temat bieżących wydarzeń i faktów, ale <strong>przede wszystkim ich zbieranie</strong>. Jeśli więc blogerzy zajmują się tylko i wyłącznie odtwórczym powielaniem tego, co publikują media tradycyjne lub profesjonalne media internetowe, dziennikarzami nie są. Ale jeśli tak jak <a href="http://kataryna.blox.pl/html">Kataryna</a>, zestawiając różne doniesienia prasowe na ten sam temat, znajdują nieścisłości oraz nowe fakty &#8211; wykonują kawał dobrej, analitycznej i dziennikarskiej pracy. (Dziennikarstwo jest więc według mnie czymś więcej niż aktywnym uczestnictwem w masowym komunikowaniu. Nadal jednak jest to pojęcie szerokie &#8211; moim zdaniem mianem dziennikarza można określić nie tylko reportera, ale i np. osobę przygotowującą tekst na bazie depesz agencyjnych. Ważne jest, by dana osoba wnosiła coś nowego do <em>ogólnodostępnych zasobów informacji</em>.)</p>
<h3>Blogowanie naiwnych neofitów</h3>
<p>Z postrzeganiem zarówno blogowania, jak i (niestety jeszcze) dziennikarstwa internetowego, jest tak, jak z postrzeganiem internetu pod koniec XX wieku. 19 kwietnia 1995 roku, gdy w Oklahoma City wybuchła bomba zabijając 168 osób, po raz pierwszy na tak szeroką skalę wykorzystano internet do przekazywania informacji. (To wydarzenie to jeden z ważniejszych punktów w burzliwej historii dziennikarstwa internetowego, której kiedyś poświęcę osobny wpis.) Jednak to, co jedni postrzegali jako: szansę na zaistnienie w przestrzeni medialnej, narzędzie komunikacji na szeroką skalę i zapowiedź nowego, lepszego porządku medialnego, inni uznali za zagrożenie.</p>
<blockquote><p>W informacjach pojawiających się na ekranie komputera jest coś zaskakująco kuszącego. (&#8230;) Wielu dziennikarzy, którzy powinni być zawodowymi sceptykami, znajduje się w pozycji naiwnych neofitów.<br />
Theresa Grimaldi Olsen, <em>Columbia Journalism Review</em>, 1995 r. (cyt. za Stuartem Allanem)</p></blockquote>
<p>Te słowa w dużej mierze można by odnieść do tego, co dziś ma miejsce w blogosferze. Blogerzy nierzadko publikują &#8222;informacje&#8221; niepotwierdzone lub wręcz wymyślone, czasem o charakterze sensacyjnym, które znalazłszy się na Wykopie zagwarantują im dużą oglądalność. Albo pisząc, udają kogoś, kim nie są. W ten sposób także można wywołać niezłe zamieszanie lub wzbudzić (słuszne?) zaniepokojenie u czytelników. (Polecam Wam lekturę artykułów z <em>Washington Post</em>: <a href="http://www.washingtonpost.com/blogs/blogpost/post/a-gay-girl-in-damascus-hoax-friends-supporters-syrian-and-lgbt-community-hurt-and-angry/2011/06/13/AGDTu6SH_blog.html">1</a>, <a href="http://www.washingtonpost.com/blogs/blogpost/post/paula-brooks-editor-of-lez-get-real-also-a-man/2011/06/13/AGld2ZTH_blog.html">2</a>.) Jednak nie zawsze jest to jednoznacznie złe działanie &#8211; czasem za kreowaniem fikcji sprzedawanej jako prawda może stać chęć zwrócenia uwagi społeczeństwa na niedostrzegane lub przemilczane tematy. Jedno jest pewne: takie blogowanie nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem &#8211; to po prostu &#8222;powieściopisarstwo&#8221;.</p>
<h3>Blog &#8211; kiedyś e-pamiętnik, a dziś?</h3>
<p><strong>Jeszcze 5-7 lat temu bloga utożsamiano z internetowym pamiętnikiem</strong> (taki pogląd to przede wszystkim efekt utrwalenia w świadomości społeczeństwa wielu wypowiedzi prasowych z tamtych czasów, ale i szczególnego zainteresowania tym rodzajem stron www przez młodych <em>eksribicjonistów</em>). Nie muszę chyba pisać, że takie blogowanie także nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem?</p>
<p>Także dziś prowadzenie bloga to w dużej mierze tworzenie śmieci, które potęgują chaos, zamiast czynić świat informacji bardziej uporządkowanym. Jednak coraz mniej wśród blogów &#8222;radosnej twórczości nastolatek&#8221; &#8211; innymi słowy blogowanie przestaje być <em>tredny</em> jako sposób na tzw. &#8222;pokazanie siebie&#8221;. (Na temat swoich przeżyć pisze tylko 16% blogerów, a wśród autorów stron internetowych tego typu tylko 15% osób ma 20 lub mniej lat).</p>
<p>Po tę formę działalności w internecie <strong>coraz częściej sięgają osoby, które naprawdę mają coś do powiedzenia</strong>. Jak wynika z rezultatów moich badań, dziś blogerzy piszą, ponieważ w ten sposób mogą przedstawić swoje opinie, ale także dzielić się wiedzą i rozwijać zainteresowania. Co więcej, ważna jest dla nich wartość merytoryczna (91,5%) oraz weryfikacja informacji (84,9%). Co prawda to tylko deklaracje, a każdy chce stawiać siebie w dobrym świetle, jednak z całą pewnością podejście tych, którzy faktycznie czynią jak deklarują, jest <em>dziennikarskie</em>.</p>
<h3>Blogerom nie zależy&#8230;</h3>
<p>Gdy zapytałem kilku blogerów o ich zdanie na ten temat, wielu stwierdziło, że oni <strong>wcale nie aspirują do miana dziennikarzy</strong>. Wykonują swoją pracę w sposób rzetelny, najlepiej jak potrafią. Co więcej, poświęcają temu zajęciu wiele czasu,,, Jednak mimo wszystko wolą określać siebie mianem blogerów, a nie dziennikarzy. Są też tacy, którzy blogowanie traktują jako etap na drodze do dziennikarstwa &#8211; pewnego rodzaju szkołę, w której mogą szlifować swoje umiejętności.</p>
<p>Jeśli blogowanie to dziennikarstwo (a jak wspominałem, są blogi, w przypadku których to określenie jest bardzo zasadne), to z pewnością specyficzne, różniące się od tego tradycyjnego:</p>
<ul>
<li><strong>To dziennikarstwo pozbawione zwierzchności</strong> i nie podlegające procedurom wewnątrzredakcyjnym. Działalność blogerów podlega w pewnym stopniu ocenie blogosfery &#8211; to społeczność pełni rolę &#8222;instytucji kontrolnej&#8221; (pomijając oczywiście sądy, które w ostateczności będą rozstrzygać ewentualne konflikty).</li>
<li><strong>To zazwyczaj dziennikarstwo opinii</strong> (dziennikarstwo publicystyczne) &#8211; blogerzy przedstawiając bowiem fakty, bardzo często poddają je ocenie.</li>
<li><strong>To czasem dziennikarstwo jednej chwili</strong> &#8211; wiele blogów (informacyjnych) powstaje tylko po to, by przekazać relację z jakiegoś wydarzenia (wojna w Iraku czy tsunami w Azji Południowo-Wschodniej wpłynęły na postanie wielu blogów, które wykorzystywano do relacjonowania tego, co ich autorzy widzieli na własne oczy).</li>
</ul>
<p>Jeśli blogowanie to dziennikarstwo, to blogi spełniają najważniejszy warunek, by uznać je za profesjonalne media. Na szczęście dla starych mediów, i dla samych blogerów też, że dotyczy to nielicznych stron internetowych tego typu.</p>
<p>P.S. Tym wpisem zainaugurowałem <strong>cykl poświęcony profesjonalizacji blogosfery</strong>. Myślałem o nim już dawno &#8211; tymczasem ostatnie wydarzenia dostarczyły mi kolejnych argumentów :) Do przeczytania!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/badania/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziennikarstwo obywatelskie &#8211; definicja, diagnoza i przyszłość</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 20:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=606</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Gdy patrzę na młodszych od siebie, martwię się o to, kto będzie pracował na moją emeryturę&#8221; &#8211; to stwierdzenie jest bardzo popularne wśród moich rówieśników; sam także momentami nie potrafię myśleć inaczej. Zapytacie, co ta opinia ma wspólnego z dziennikarstwem obywatelskim&#8230;? A no to, że dziennikarstwo obywatelskie nie istniałoby, gdyby nie pewna minimalna świadomość społeczna, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Gdy patrzę na młodszych od siebie, martwię się o to, kto będzie pracował na moją emeryturę&#8221; &#8211; to stwierdzenie jest bardzo popularne wśród moich rówieśników; sam także momentami nie potrafię myśleć inaczej. Zapytacie, co ta opinia ma wspólnego z dziennikarstwem obywatelskim&#8230;? A no to, że dziennikarstwo obywatelskie nie istniałoby, gdyby nie pewna minimalna świadomość społeczna, będąca cegiełkami społeczeństwa obywatelskiego. A w tej sferze, po ponad 20 latach od upadku komunizmu, paradoksalnie jest coraz lepiej&#8230;<span id="more-606"></span></p>
<p>Zacznijmy od określenia, czym jest dziennikarstwo obywatelskie:</p>
<blockquote><p>Dziennikarstwo obywatelskie (ang. <em>citizen journalism</em>) to masowe komunikowanie, dokonywane za pośrednictwem różnych mediów, zwłaszcza internetu i mediów audiowizualnych, którego inicjatorem są osoby nie będące zawodowymi dziennikarzami. Z poczucia misji/obowiązku lub ze względu na swoje zainteresowania informują oni o bieżących wydarzeniach, bardzo często o charakterze lokalnym. Informacjami dzielą się nierzadko zupełnie bezinteresownie, dla dobra swojego i innych. <em>(def. własna)</em></p></blockquote>
<p><strong>Dziennikarstwo obywatelskie jest niewątpliwie przejawem społeczeństwa obywatelskiego</strong> &#8211; takiego, które czuje się odpowiedzialne za siebie. &#8222;Ja&#8221; rozumiane w kategoriach jednostkowych zostaje w społeczeństwie obywatelskim zastąpione przez &#8222;my&#8221;; odpowiedzialność za rozwój własny i najbliższych stopniowo zostaje uzupełniana o potrzebę odpowiedzialności za innych, &#8222;obcych&#8221;. Objawia się to choćby w większej partycypacji politycznej, większym zainteresowaniu ideą wolontariatu, a także w trosce o życie lokalnych społeczności. (Tak naprawdę na ten temat można by napisać bardzo obszerną rozprawę doktorską. Nie to jest jednak celem niniejszego wpisu :))</p>
<p>Wracając do stwierdzenia, które padło na wstępie, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy to Polacy są coraz głupsi (zwłaszcza to tzw. &#8222;nowe pokolenie&#8221;), czy może my (&#8222;stare pokolenie&#8221;) jesteśmy coraz mądrzejsi. Mam nadzieję, że prawdziwe jest to drugie stwierdzenie. Na pesymistyczną ocenę ludzi urodzonych już w wolnej Polsce wpływ może mieć ich luźniejszy styl życia, ale i zupełnie inny system edukacji i nieco odmienny system wartości.</p>
<p>Zauważcie jednak, drodzy Czytelnicy, <strong>z jak coraz większym zaangażowaniem to &#8222;nowe pokolenie&#8221; uczestniczy w tworzeniu informacji</strong>. Oczywiście, wśród nich jest wiele śmieci, ale jak mówi mitologia, to przecież z chaosu powstał świat :)</p>
<p>W dziennikarstwie obywatelskim widzę wielką szansę. Gdy Polacy przestaną być narodem na dorobku, system edukacji się ustabilizuje, a imprezowanie przestanie być wartością samą w sobie, aktywna partycypacja w tworzeniu i obiegu informacji może pomóc nam (i innym narodom oczywiście też) w tworzeniu państwa i społeczeństwa (celowo rozróżniam jedno od drugiego), których naczelną zasadą będzie transparentność.</p>
<p>Zauważcie, że <strong>dzięki idei dziennikarstwa obywatelskiego &#8222;reporter&#8221; może być niemal na każdym rogu</strong>. Widać to zwłaszcza w czasie katastrof. Jak dziś pamiętam zeszłoroczną powódź, w czasie której &#8211; dzięki informacjom napływającym na platformę Kontakt24 &#8211; dziennikarze stacji TVN24 wskazywali służbom ratowniczym miejsca, w których znajdują się ludzie potrzebujący pomocy. <strong>Dziennikarstwo przestaje być wobec tego tylko przekazem informacji. Staje się współodpowiedzialne, uczestniczące.</strong></p>
<p>Możliwe jest to dzięki rozwojowi nowych technologii. Początki dziennikarstwa obywatelskiego zawdzięczamy internetowi. <strong>Globalna sieć, jako medium interaktywne, zaburzyła utarty schemat dystrybucji informacji.</strong> Odtąd każdy, kto miał ochotę, mógł stać się nadawcą &#8211; i to nierzadko stojącym na równi z wielkimi koncernami medialnymi. Trend ten (patrząc w kategoriach zjawiska masowego) zapoczątkowali blogerzy, do których później dołączyli dziennikarze obywatelscy (jednym z pierwszych, a obecnie najbardziej znanych serwisów dziennikarstwa obywatelskiego jest założony w 2000 roku przez Oh Yeon-ho koreański serwis OhmyNews &#8211; to tak na przekór tym, którzy uważają, że wszystko zaczęło się w Ameryce, choć prawdą jest, że serwis ten posiada także prężnie działające wydanie anglojęzyczne).</p>
<p><strong>W Polsce dziennikarstwo obywatelskie związane jest z takimi serwisami, jak:</strong></p>
<ul>
<li>Wiadomości24.pl</li>
<li>iThink.pl</li>
<li>Interia360.pl</li>
<li>InfoTuba.pl</li>
<li>Alert24.pl</li>
<li>i innymi serwisami</li>
</ul>
<p>Jednak zarówno w Polsce, jak i na świecie <strong>dziennikarstwo obywatelskie przestało być utożsamiane tylko z internetem</strong>. Informacjami można dzielić się także ze stacjami telewizyjnymi, np. za pośrednictwem platform Kontakt24 (TVN24) czy Twoje Info (TVP Info). Nie zapominajmy także o starej jak media masowe możliwości wysyłania listów do redakcji (prasowej), która w dobie internetu nabiera nowego znaczenia. Ale na tym nie koniec&#8230; Jeden z moich znajomych opowiadał mi, że jego artykuł opublikowany w serwisie Wiadomości24.pl doczekał się przedruku w gazecie należącej do Polskapresse &#8211; to kolejny dowód <strong>synergii mediów tradycyjnych i dziennikarzy obywatelskich</strong>.</p>
<p>Od mediów wymagamy informacji dostarczanych coraz szybciej, które jednocześnie powinny w jak największym stopniu dotyczyć nas osobiście. Dzięki ludziom zaangażowanym w rozpowszechnianie informacji jest to możliwe. <strong>Bo 38 mln dziennikarzy może dostrzec więcej; być tam, gdzie redaktor siedzący za biurkiem (choćby ze względów ekonomicznych) nie da rady dotrzeć.</strong></p>
<p>Dzięki Wam, drodzy Dziennikarze Obywatelscy, społeczeństwo staje się coraz bardziej zaangażowane i odpowiedzialne &#8211; coraz bardziej obywatelskie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Propozycje książek o dziennikarstwie internetowym</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 19:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=403</guid>
		<description><![CDATA[Dostałem już kilka maili z prośbą o zasugerowanie książek na temat dziennikarstwa internetowego i blogosfery. Ponieważ miałem w ręce parę wartych polecenia pozycji, w dalszej części tego wpisu zamieszczę ich listę. Myślę, że będą przydatne nie tylko jako baza źródłowa do pracy licencjackiej czy magisterskiej, ale pomogą także w doskonaleniu umiejętności dziennikarskich. Od razu zaznaczę, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dostałem już kilka maili z prośbą o zasugerowanie <strong>książek na temat dziennikarstwa internetowego i blogosfery</strong>. Ponieważ miałem w ręce parę wartych polecenia pozycji, w dalszej części tego wpisu zamieszczę ich listę. Myślę, że będą przydatne nie tylko jako baza źródłowa do pracy licencjackiej czy magisterskiej, ale pomogą także w doskonaleniu umiejętności dziennikarskich.<span id="more-403"></span></p>
<p>Od razu zaznaczę, że w Polsce na palcach jednej ręki można policzyć wartościowe książki na temat dziennikarstwa internetowego. Jeżeli kogoś interesuje ten temat, powinien skorzystać także z dorobku autorów amerykańskich czy niemieckich. Nieco lepiej jest w przypadku blogów.</p>
<h3>Pozycje polskojęzyczne,<br />
w tym artykuły z prac zbiorowych</h3>
<ol>
<li>Leszek Olszański. <em>Dziennikarstwo internetowe</em></li>
<li>Stuart Allan. <em>Newsy w sieci</em></li>
<li>Tomasz Bienias. <em>Komputer w pracy redakcji i dziennikarza</em> [w:] Zbigniew Bauer, Edward Chudziński (red.). <em>Dziennikarstwo i świat mediów</em></li>
<li>Zbigniew Oniszczuk. <em>Zawód dziennikarza w Niemczech w dobie technicyzacji</em> [w:] Marian Gierula (red.). <em>Współczesny dziennikarz i nadawca</em></li>
<li>Michał Kaczmarczyk. <em>Dziennikarstwo obywatelskie &#8211; miejsce i rola w systemie komunikowania społecznego</em> [w:] Marian Gierula (red.). <em>Współczesny dziennikarz i nadawca</em></li>
<li>Grzegorz Mazurek. <em>Blogi i wirtualne społeczności – wykorzystanie w marketingu</em></li>
</ol>
<h3>Pozycje anglojęzyczne</h3>
<ol>
<li>Michael A. Banks. <em>Blogging Heroes: Interviews with 30 of the World&#8217;s Top Bloggers</em></li>
<li>Hugh Hewitt. <em>Blog: Understanding the Information Reformation That&#8217;s Changing Your World</em></li>
<li>Mark Tremayne. <em>Blogging, citizenship, and the future of media</em></li>
<li>Xigen Li (red.). <em>Internet Newspapers. The Making of a Mainstream Medium</em></li>
</ol>
<p>W wolnych chwilach czytam kolejne pozycje &#8211; w miarę możliwości będę poszerzał tę listę :)</p>
<p>P.S. Wybaczcie mi, że nie zamieszczę tutaj listy artykułów prasowych &#8211; jest ich naprawdę wiele; poza tym nie chce, abyście ograniczyli się do tego, co sam wskażę :) Zapewniam, że warto poświęcić trochę czasu, by przekopać się przez prasę branżową, a także dzienniki i tygodniki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/propozycje-ksiazek-o-dziennikarstwie-internetowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzaje lidów</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 22:06:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio sporo miejsca poświęciłem tematom innym niż warsztatowe. Najwyższa pora, aby wziąć się za doskonalenie dziennikarskich umiejętności. Kilka wpisów poświęciłem tytułowaniu newsów (Dobry tytuł newsa oraz Błędy: jak nie tytułować newsów). Pisząc w kolejności, jaką narzuca zasada odwróconej piramidy, powinienem teraz nieco miejsca poświęcić lidom &#8211; czyli akapitom wprowadzającym. W tym wpisie przedstawię ich rodzaje; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio sporo miejsca poświęciłem tematom innym niż warsztatowe. Najwyższa pora, aby wziąć się za doskonalenie dziennikarskich umiejętności. Kilka wpisów poświęciłem tytułowaniu newsów (<a href="/warsztat/redaktor/dobry-tytul-newsa/">Dobry tytuł newsa</a> oraz <a href="/warsztat/redaktor/bledy-jak-nie-tytulowac-newsow/">Błędy: jak nie tytułować newsów</a>). Pisząc w kolejności, jaką narzuca <a href="/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/">zasada odwróconej piramidy</a>, powinienem teraz nieco miejsca poświęcić lidom &#8211; czyli akapitom wprowadzającym. W tym wpisie przedstawię ich rodzaje; do najważniejszych z nich &#8211; ze względu na częstotliwość wykorzystywania w internecie &#8211; dołączę przykłady.<span id="more-358"></span></p>
<p>Osoby zajmujące się teorię gatunków dziennikarskich wymieniają następujące rodzaje lidów:</p>
<ul>
<li>streszczający &#8211; najpopularniejszy, opisujący istotę wydarzenia, najbardziej zgodny ze wspomnianą zasadą odwróconej piramidy;</li>
<li>jednoaspektowy/pojedynczy &#8211; skupia się na jednym elemencie danego wydarzenia;</li>
<li>cytatowy &#8211; jego podstawą jest czyjaś wypowiedź;</li>
<li>opóźniony/retrospekcyjny &#8211; przedstawia następstwa jakiegoś wydarzenia;</li>
<li>dramatyczny &#8211; zachęca do dalszej lektury poprzez wprowadzenie napięcia, w tym utożsamienie się z bohaterem tekstu;</li>
<li>pytający &#8211; w postaci niedługiego pytania;</li>
<li>hasłowy &#8211; zawierający kilkuwyrazowy zwrot;</li>
<li>w postaci anegdoty.</li>
</ul>
<p>Przeglądając strony z wiadomościami najczęściej spotykamy się z lidem streszczającym. Nic dziwnego &#8211; jest on bardzo dobrze odbierany przez czytelników, gdyż pozwala szybko zorientować się w temacie; to z kolei jest szczególnie ważne w przypadku mediów internetowych&#8230;</p>
<blockquote><p>W odniesieniu do prasy (w pewnym stopniu można odnieść to także do serwisów z wiadomościami) mówi się, że czytelnik po lekturze samych tytułów (w tym nadtytułów i podtytułów) oraz lidów powinien mieć ogólne pojęcie o wydarzeniach przedstawionych na łamach danego numeru.</p></blockquote>
<p>Dziennikarze internetowi chętnie sięgają także po lid cytujący. To także nie jest zaskakujące, bo wypowiedzi naszych polityków są same w sobie zachętą do dalszej lektury :)</p>
<p>Warto zauważyć, że <strong>konstrukcja serwisów internetowych nierzadko narzuca stosowanie lidów kilkuzdaniowych</strong>. Bardzo krótkie fragmenty tekstu, które w przypadku prasy w pewnych warunkach można by uznać za lid, w internecie pełnią funkcję podtytułu. A o tym, jak ostatecznie można zakwalifikować dany fragment tekstu &#8211; jako lid czy jako podtytuł &#8211; decyduje następujący po nim tekst.</p>
<p>W internecie &#8211; podobnie z resztą jak w prasie &#8211; <strong>lid zazwyczaj jest wytłuszczony</strong>. Wielkość czcionki jest taka sama, jak w przypadku rozwinięcia danej informacji.</p>
<p>Czas na przykłady :) Zgodnie z tym, co pisałem, ze znalezieniem <strong>lidu streszczającego</strong> nie miałem żadnego problemu:</p>
<blockquote><p>Warszawiak musi pracować na mieszkanie siedem lat. To krócej niż nowojorczyk czy londyńczyk, ale i tak bardzo długo. Są miasta na świecie, gdzie na mieszkanie wystarczy trzyletnia pensja &#8211; wynika z raportu, który dla &#8222;Gazety&#8221; przygotowała firma doradcza Reas.</p>
<p style="text-align: right;">Wyborcza.biz</p>
<p>Osoby, dzięki którym policja złapała złodziei tablicy z bramy byłego obozu Auschwitz, nie otrzymały obiecanej nagrody. Miały dostać 115 tysięcy złotych, ale minister kultury potrzebuje ich danych, by wystawić rachunek. Tymczasem informatorzy chcą zostać anonimowi. Jest problem.</p>
<p style="text-align: right;">Dziennik.pl</p>
</blockquote>
<p>Poniżej przykład <strong>lidu cytującego</strong>:</p>
<blockquote><p>- To był drobiazg, żadna wiadomość i żaden fakt, na którym da się zbudować jakąś konstrukcję polityczną &#8211; tak wyrzucenie, a potem przywrócenie do komisji hazardowej posłów PiS Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna komentuje Stefan Niesiołowski. I dodaje: &#8211; PiS-owskie Ardeny już się skończyły. A o los Platformy nie ma potrzeby się martwić.</p>
<p style="text-align: right;">TVN24.pl</p>
</blockquote>
<p><strong>Lid jednoaspektowy</strong> (uwaga, drogie Panie!):</p>
<blockquote><p>To dobra wiadomość dla kobiet: nadmiar kilogramów w okolicach pupy i ud chroni przed chorobami</p>
<p style="text-align: right;">Rzeczpospolita.pl</p>
</blockquote>
<p>Przykład <strong>lidu pytającego</strong>:</p>
<blockquote><p>Co robi prawdziwy mężczyzna w tabloidzie? Opowiada o swoim wyglądzie i farbach do włosów&#8230;</p>
<p style="text-align: right;">Pudelek.pl (wszedłem tam w poszukiwaniu bardziej egzotycznych lidów :))</p>
</blockquote>
<p>W dalszym ciągu będę szukał przykładów innych lidów i uzupełniał powyższą listę. Jeżeli Wam uda się trafić na jakiś warty publikacji fragment, nie wahajcie się go przesłać lub umieścić w komentarzu!<br />Z góry dzięki!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to jest raport big picture?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2009 20:06:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[big picture]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej media internetowe sięgają po raporty typu big picture. Dlaczego? Na to pytanie odpowiem potem. Najpierw rozszyfruję, co kryje się pod tym pojęciem. Big picture (w dziennikarstwie internetowym) to nic innego, jak specjalnie przygotowana strona zawierająca odnośniki do informacji na temat konkretnego wydarzenia/osoby/produktu. Zazwyczaj wzbogacona jest o jakieś zdjęcia, materiały wideo, wypowiedzi czy tzw. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej media internetowe sięgają po raporty typu big picture. Dlaczego? Na to pytanie odpowiem potem. Najpierw rozszyfruję, co kryje się pod tym pojęciem.<span id="more-145"></span></p>
<p><strong>Big picture</strong> (w dziennikarstwie internetowym) to nic innego, jak specjalnie przygotowana strona zawierająca odnośniki do informacji na temat konkretnego wydarzenia/osoby/produktu. Zazwyczaj wzbogacona jest o jakieś zdjęcia, materiały wideo, wypowiedzi czy tzw. background (na który składają się informacje stanowiące tło dla całej sprawy, wyjaśnienia pojęć itp.). Istotą jest jak najpełniejsze zaprezentowanie tematu, a raport big picture ma być punktem wyjścia.</p>
<p>Dlaczego właśnie w mediach internetowych przeżywa on drugą młodość? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Internet pozwala na łatwe wstawienie powiązań między różnymi materiałami. Jedno kliknięcie i już czytelnik może zapoznać się z konkretną, kolejną informacją na dany temat. </p>
<p>Chcecie przykład tematu? Może być niemal dowolny, w miarę ogólny, rozciągnięty w czasie. Weźmy choćby premierę <a href="http://pccentre.pl/download/details/Google_Chrome/id=358" title="Download: Google Chrom">Google Chrome</a> (nowej przeglądarki internetowej) czy niedawny kryzys gazowy na Ukrainie.</p>
<p>Osoby zainteresowane tematem odsyłam na stronę <a href="http://www.slowawsieci.com/artykul/108/big_picture_raport_dziennikarski.html" rel="nofollow">słowawsieci.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/co-to-jest-raport-big-picture/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

