<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; definicje</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/definicje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 09:03:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Typologia blogów &#8211; część 7. Blogi rozrywkowe, artystyczne i pamiętnikowe</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-7-blogi-rozrywkowe-artystyczne-i-pamietnikowe/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-7-blogi-rozrywkowe-artystyczne-i-pamietnikowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2012 20:27:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[typologie]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1129</guid>
		<description><![CDATA[Powoli kończymy omawiać blogi, w przypadku których dominującym środkiem wyrazu jest tekst. W siódmej już części cyklu wpisów na temat typologii blogów zaprezentowane zostaną weblogi służące rozrywce oraz będące nośnikiem kultury. By temat został przeze mnie wyczerpany, bardzo zwięźle opisane &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-7-blogi-rozrywkowe-artystyczne-i-pamietnikowe/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powoli kończymy omawiać blogi, w przypadku których dominującym środkiem wyrazu jest tekst. W siódmej już części cyklu wpisów na temat typologii blogów zaprezentowane zostaną weblogi służące rozrywce oraz będące nośnikiem kultury. By temat został przeze mnie wyczerpany, bardzo zwięźle opisane zostaną także blogi pamiętnikowe, które część ludzi błędnie uważa za najpowszechniejsze.<span id="more-1129"></span></p>
<h2>Blog może być źródłem rozrywki!</h2>
<p>Internetowe dzienniki o rozrywkowym charakterze są zbiorem dowcipów, karykatur, komiksów, zabawnych klipów wideo/nagrań audio. Ich autorzy zazwyczaj dystrybuują znalezione przez siebie materiały, rzadziej publikują własne utwory. Wśród „autorskich” blogów rozrywkowych wiele jest takich, które <strong>inspirację czerpią z absurdów i zabawnych sytuacji z życia codziennego</strong>. Za przykłady blogów służących rozrywkę mogą posłużyć:</p>
<ul>
<li><a href="http://gastrofaza.blogspot.com" rel="nofollow">Gastrofaza</a> - gdzie pretekstem do drwin są&#8230; kulinaria;</li>
<li><a href="http://niemasiezczegosmiac.blogspot.com" rel="nofollow">Nie ma się z czego śmiać</a> - znajdziecie tu wiele anegdot i dowcipów dotyczących sytuacji dnia codziennego;</li>
<li><a href="http://hihawka.pinger.pl/" rel="nofollow">Hihawka</a> &#8211; zbiór śmiesznych obrazków, obecnie nieaktualizowany;</li>
<li>Blogi działające w ramach <a href="http://www.joemonster.org/blog/" rel="nofollow">JoeMonster.org</a>.</li>
</ul>
<p>Istnieją także serwisy, które zrobiły prawdziwą furorę, a które &#8211; liberalnie podchodząc do definicji &#8211; również  można by uznać za blogi (ściślej &#8211; <strong>blogi kolektywne, redagowane przez wielu autorów</strong>, w tym internautów niebędących częścią redakcji); mam na myśli <a href="http://kwejk.pl" rel="nofollow">Kwejka</a> oraz <a href="http://demotywatory.pl" rel="nofollow">Demotywatory</a>. Ich autorzy nie klasyfikują tych serwisów jako blogi, jednak bez zwątpienia są to witryny o charakterze społecznościowym, posiadające kilka cech internetowego dziennika. Czy to wystarcza? Zapraszam do dyskusji :)</p>
<p>Ciężko określić, ilu blogerów dostarcza internautom rozrywki. Z pewnością stanowią one ważną część blogosfery nie tylko w Polsce.</p>
<h2>Blog jako nośnik kultury</h2>
<p>Ważną grupę stanowią blogi artystyczne. Internetowy dziennik to <strong>dobra (a często jedyna) możliwość zaprezentowania swojej twórczości</strong>. Swoje blogi prowadzą zarówno znani, jak i nieznani autorzy, publikując nie tylko swoje dzieła, ale także opis ich powstawania, a także własną opinię na temat swoich dzieł oraz sztuki w ogóle.</p>
<p>Ze względu na różnorodność środków ekspresji w sztuce, blogi artystyczne <strong>znajdują się na pograniczu blogów tekstowych oraz innych form blogowania</strong>. Weblogi artystyczne możemy podzielić na:</p>
<ul>
<li><strong>Blogi literackie</strong> – są zbiorem wierszy lub opowiadań, a czasem przypominają formą powieść w odcinkach; ich autorzy – zdaniem Marcina Orlińskiego, autora artykułu „Ciśnienie w blogosferze” opublikowanego na łamach Magazynu Literackiego – <em>oczekują, że publikowane na nich teksty będą odczytywane na podobnych zasadach, co tradycyjne teksty literackie na papierze</em>.</li>
<li><strong>Blogi malarskie, rysunkowe, introligatorskie itp.</strong> – pozwalają na zaprezentowanie prac graficznych autora. Ze względu na swoją formę, bardziej przypominają fotoblogi niż blogi tekstowe (co prawda dziełom towarzyszą komentarze autora, jednak bez zwątpienia to praca graficzna stanowi najważniejszy element).</li>
<li><strong>Blogi muzyczne</strong> – ze względu na fakt, że są wykorzystywane także do publikowania utworów, znacznie bliżej im do podcastów niż do blogów tekstowych.</li>
</ul>
<h2>Blogi pamiętnikowe i rodzinne</h2>
<p>Jeszcze do niedawna część publicystów blogowanie utożsamiało niemal wyłącznie z prowadzeniem prywatnego, internetowego dziennika. To prawda, że blog idealnie nadaje się do utrwalania swoich przemyśleń oraz prowadzenia rodzinnej kroniki i bez zwątpienia blogi o charakterze pamiętnikowym stanowią ważną i liczbą grupę. Jednak ich wpływ na kształtowanie opinii internautów oraz oddźwięk są niewielkie. Wynika to z charakteru zamieszczanych treści – <strong>zaznaczaj przeznaczone są one dla wąskiego kręgu znajomych lub rodziny</strong>; rzadziej do grona stałych czytelników należą zupełnie obce osoby, z którymi relacja ma charakter wyłącznie internetowy.</p>
<p>W kolejnym wpisie przedstawię dość ciekawe <strong>podsumowanie dotyczące tematów poruszanych na blogach</strong>. Już teraz zapraszam! :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-7-blogi-rozrywkowe-artystyczne-i-pamietnikowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typologia blogów – część 4. Blogi informacyjno-reportażowe</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-4-blogi-informacyjno-reportazowe/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-4-blogi-informacyjno-reportazowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2012 09:49:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[typologie]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1098</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuuję odkrywanie przed Wami różnych zakamarków blogosfery. W poprzednim wpisie przedstawiłem typologię blogów ze względu na rodzaj zawartości. Ten wpis nie będzie już taki nudny, obiecuję, ponieważ tylko częściowo będzie miał charakter teoretyczny. Przedstawię w nim te blogi, które stanowią &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-4-blogi-informacyjno-reportazowe/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontynuuję odkrywanie przed Wami różnych zakamarków blogosfery. W poprzednim wpisie przedstawiłem <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-3-tresc-jako-najwazniejszy-czynnik-podzialu-blogow/" title="Typologia blogów – część 3. Treść jako najważniejszy czynnik podziału blogów">typologię blogów ze względu na rodzaj zawartości</a>. Ten wpis nie będzie już taki nudny, obiecuję, ponieważ tylko częściowo będzie miał charakter teoretyczny. Przedstawię w nim te blogi, które stanowią źródło informacji na tematy społeczno-gospodarcze.<span id="more-1098"></span></p>
<p>Blogi informacyjno-reportażowe, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, <strong>stanowią silną konkurencję dla tradycyjnych (profesjonalnych) mediów</strong>, a korzystanie z nich wynika nierzadko z niezadowolenia bądź braku zaufania do publikatorów głównego nurtu. Stuart Allan w książce „Newsy w sieci” zauważył, że:</p>
<blockquote><p>Wzrost popularności blogów (zwłaszcza tych, które są głównymi bohaterami tego wpisu) „z perspektywy czasu można uznać za konsekwencję rozczarowania priorytetami korporacji medialnych działających w warunkach rynkowych”.</p></blockquote>
<h3>„Dziennikarskość” blogów informacyjno-reportażowych</h3>
<p>Charakter blogów informacyjno-reportażowych moim zdaniem <strong>można uznać za mniej lub bardziej dziennikarski</strong>. (Przez „dziennikarskość” rozumiem dostarczanie informacji przedstawionych w sposób obiektywny i wyczerpujący, możliwie szybko, z zachowaniem reguł dziennikarskiego warsztatu.) Zawartość części z nich przygotowywana jest na podstawie ogólnodostępnych informacji (zaczerpniętych z mediów tradycyjnych, serwisów internetowych lub blogów). Inni blogerzy poszukują tematów na własną rękę, opisując wydarzenia ze swojej okolicy (tę grupę autorów blogów można moim zdaniem uznać za <strong>dziennikarzy obywatelskich</strong>, czyli osoby, które amatorsko <span style="text-decoration: underline;">zbierają</span> i publikują informacje).</p>
<p>Zasadnicza różnica – choć nie zawsze łatwo dostrzegalna – między blogami informacyjno-reportażowymi a publicystycznymi, które omówione zostaną w kolejnym wpisie, <strong>sprowadza się do intencji autora</strong>: czy chce on, nierzadko nie znając zasad dziennikarskiego rzemiosła, przedstawić rzeczywistość w sposób możliwe obiektywny, czy też pragnie podzielić się swoją opinią na temat otaczającego świata.</p>
<p>Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby bloger najpierw przedstawił fakty, a następnie przeszedł do zaprezentowania swojego stanowiska na dany temat. W ten sposób mogą zostać pogodzone dwie – wydawałoby się – sprzeczne cechy: obiektywizmu i rzetelności (przypisywana profesjonalnemu dziennikarstwu) oraz subiektywności (kojarzona z blogami). Blogi tego typu można by określić jako <strong>informacyjno-publicystyczne</strong>.</p>
<p><strong>Nad obiektywizmem blogów czuwają także sami czytelnicy</strong>, którzy dzięki funkcjonalności komentarzy nierzadko stają się równoprawnymi uczestnikami procesu przygotowywania treści. Nie tylko wytykają oni błędy popełnione przez autora bloga, ale także służą radą i dzielą się wiedzą. Obiektywizm może być więc zasługą nie jednego internauty (autora danego bloga), ale całej zbiorowości.</p>
<p>Miarą obiektywizmu blogera może być <strong>ilość podawanych przez niego odnośników</strong> do treści/źródeł związanych z danym zagadnieniem.</p>
<p>Istnieją jednak blogi, których nie można pominąć, a co do których dziennikarskiego charakteru można mieć wątpliwości. W przedstawionej przeze mnie typologii można umieścić je gdzieś na obrzeżach blogów informacyjno-reportażowych. Mowa o blogach sensacyjnych (plotkarskich). W większym stopniu służą one rozrywce, a do obiektywizmu przekazywanych informacji przywiązuje się mniejszą wagę.</p>
<h2>Blogerzy to piąta władza czy autorzy internetowej papki?</h2>
<p>Blogerzy prowadzący blogi informacyjno-reportażowe (choć wielu innych także) zazwyczaj piszą <strong>z poczucia misji, a nie dla osiągnięcia jakichś korzyści</strong>. Często wytykają oni tradycyjnym mediom błędy, nierzetelność i/lub stronniczość (!). Z tego powodu blogerzy określani są przez część medioznawców i publicystów jako <em>piąta władza</em>.</p>
<p>Scott Rosenberg w artykule <a href="http://www.salon.com/2002/05/10/blogs_2/singleton" rel="nofollow">„Much ado about blogging”</a> napisał, że:</p>
<blockquote><p>Blogi nie mogłyby funkcjonować, gdyby nie internetowa pożywka płynąca z mediów głównego nurtu – to ogólnodostępne informacje stanowią dla blogerów główne źródło tematów.</p></blockquote>
<p>Wielu innych medioznawców także nie zgadza się z twierdzeniem, że blogi są ważnym źródłem informacji. W książce „Gatunki dziennikarskie: teoria, praktyka, język” czytamy, że:</p>
<blockquote><p>Blogi z pełną odpowiedzialnością można uznać za tzw. śmieci reportażowe, pisane często przez osoby opowiadające o zdarzeniach wyłącznie ze swojej perspektywy. (…) Można je porównać do programów reality-show (Bar, Big Brother): każdy może się w nich pokazać, ale niekoniecznie ma coś ciekawego do powiedzenia (!).</p></blockquote>
<p>Głosy krytyki padły także ze strony <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/2786761.stm" rel="nofollow">Bill Thomsona</a>, który mówi wprost: blogowanie to nie dziennikarstwo.</p>
<p>Jak nie łatwo wywnioskować po tym, co do tej pory napisałem, moim zdaniem ten osąd jest niesprawiedliwy. Liczba blogów, które redagowane są z dziennikarską starannością, jest na tyle duża, że nie tylko należy odnotować je w typologii. Ich wpływ na wiedzę o bieżących wydarzeniach (lub przynajmniej pewnych kategoriach wydarzeń) <strong>może być większy niż części tradycyjnych mediów</strong> czy np. blogów pamiętnikowych. Jest to z pewnością interesujący temat do dalszych badań.</p>
<p>W obronie blogów staje także Andrew Sullivan, którego zdaniem:</p>
<blockquote><p>Najbardziej popularni blogerzy zbliżają się coraz bardziej do tradycyjnych mediów, jeśli chodzi o zasięg i szacunek dla odbiorcy. Jeśli celem opiniotwórczego dziennikarstwa nie są pieniądze, ale wpływy i czytelnicy, to stare media powinny czuć wyraźnie oddech blogerów na karku. (…) Blogowanie to pierwszy model dziennikarstwa, który może okiełznać, a nie tylko wykorzystać, prawdziwą, demokratyczną naturę internetu.</p></blockquote>
<h2>Cechy blogów informacyjno-reportażowych</h2>
<p>Nawiązując do artykułu napisanego przez <a href="http://www.newsweek.com/id/64569" rel="nofollow">Stevena Levy’ego</a> oraz wypowiedzi <a href="http://www.wired.com/wired/archive/10.05/longbets.html">Dave’a Winera</a> moim zdaniem do cech weblogów informacyjno-reportażowych można zaliczyć:</p>
<ul>
<li><strong>Natychmiastowość</strong> – blogerzy reagują na wydarzenia szybciej niż media tradycyjne, w których tekst musi przejść przez „redakcyjne sito”; moim zdaniem nie jest to cecha wyłącznie blogów, ale wielu innych mediów internetowych;</li>
<li><strong>Indywidualizm</strong> – blogerzy często oprócz informacji przedstawiają także swój pogląd na daną kwestię, co sprawia, że wiele blogów znajduje się na pograniczu weblogów informacyjnych i publicystycznych; indywidualizm widoczny jest także w doborze tematów oraz stosowaniu form pierwszoosobowych;</li>
<li><strong>Autentyczność</strong> – blogerzy działają niezależnie, czasem wręcz przejrzyście; ze swej pracy zazwyczaj nie czerpią profitów, dzięki czemu w oczach internautów zyskują wiarygodność.</li>
</ul>
<p>Donald Matheson oraz Stuart Allan, opisując popularność blogów związanych z wojną w Iraku, dokonali trafnego porównania dwóch rodzajów dziennikarstwa: uprawianego przez konwencjonalnych korespondentów wojennych oraz blogerów. Ma ono formę przeciwstawnych określeń i zostało zaprezentowane w poniższej tabeli.</p>
<table>
<caption>Porównanie dziennikarstwa konwencjonalnego i uprawianego przez blogerów.</caption>
<thead>
<tr>
<th>Dziennikarstwo konwencjonalne</th>
<th>Dziennikarstwo uprawiane przez blogerów</th>
</tr>
</thead>
<tbody>
<tr>
<td>Autoryzowane</td>
<td>Nieautoryzowane</td>
</tr>
<tr>
<td>Dopracowane</td>
<td>W formie surowej</td>
</tr>
<tr>
<td>Obiektywne</td>
<td>Subiektywne</td>
</tr>
<tr>
<td>Zapośredniczone</td>
<td>Bezpośrednie</td>
</tr>
<tr>
<td>Zależne</td>
<td>Niezależne</td>
</tr>
<tr>
<td>O ścisłej strukturze</td>
<td>O luźnej, „obserwacyjnej” strukturze</td>
</tr>
<tr>
<td>Jednostronne</td>
<td>Interaktywne</td>
</tr>
<tr>
<td>„Wykład”</td>
<td>„Rozmowa”</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><small>Źródło: S. Allan. „Newsy w sieci”.</small></p>
<h2>Sukcesy autorów blogów informacyjno-reportażowych</h2>
<p>W literaturze przywołuje się bardzo wiele przykładów amerykańskich blogów, które można by określić jako informacyjno-reportażowe. Nierzadko miały one <strong>bardzo istotny wpływ na bieg wydarzeń</strong>, w tym na wewnętrzną sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych.</p>
<p>Warto zasygnalizować tu dymisję Trenta Lotta, którego <strong>rasistowskie wystąpienie zostało zauważone przez blogerów</strong>. Jako pierwszy o wydarzeniu wspomniał Joshua Marshall. Nie tylko przytoczył przemowę Lotta, ale także przeanalizował wcześniejsze jego wystąpienia, w których także można było zauważyć rasistowskie poglądy.</p>
<p>Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że także <strong>„aferę rozporkową” związaną z prezydentem Billem Clintonem zapoczątkował bloger</strong> – Matt Drudge, autor strony <a href="http://www.drudgereport.com/" rel="nofollow">Drudge Report</a>, uważany za ojca politycznego blogowania.</p>
<p>Blogerzy nie zawsze krytykują władze – czasem bronią polityków. Za przykład może posłużyć tu sprawa służby wojskowej George’a W. Busha, który zdaniem stacji CBS unikał służby wojskowej w czasie wojny w Wietnamie – <strong>blogerzy udowodnili, że dokumenty, na które się powoływano, są fałszywe</strong>.</p>
<p>O kilku polskich przykładach wpływowych Glogerów napiszę przy okazji omawiania blogów polityków. Do przeczytania :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-4-blogi-informacyjno-reportazowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typologia blogów – część 3. Treść jako najważniejszy czynnik podziału blogów</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-3-tresc-jako-najwazniejszy-czynnik-podzialu-blogow/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-3-tresc-jako-najwazniejszy-czynnik-podzialu-blogow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 20:54:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[typologie]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1080</guid>
		<description><![CDATA[W dwóch poprzednich częściach przedstawiłem Wam ciekawy podział blogów firmowych (specjalistycznych) oraz zarysowałem kryteria, w oparciu o które możemy grupować blogi. Dziś bierzemy się za poważną pracę – w niniejszym wpisie zajmiemy się treścią, która w mojej ocenie konstytuuje całe &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-3-tresc-jako-najwazniejszy-czynnik-podzialu-blogow/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dwóch poprzednich częściach przedstawiłem Wam ciekawy podział blogów firmowych (specjalistycznych) oraz zarysowałem kryteria, w oparciu o które możemy grupować blogi. Dziś bierzemy się za poważną pracę – w niniejszym wpisie zajmiemy się treścią, która w mojej ocenie konstytuuje całe mnóstwo cech bloga i odzwierciedla cel, dla którego dany autor decyduje się na prowadzenie internetowego dziennika.<span id="more-1080"></span></p>
<p>Wyznacznikiem podziału blogów ze względu na treść może być jej rodzaj, najczęściej podejmowane tematy, rodzaj stosowanej narracji, dominujący gatunek dziennikarski czy przeważający wydźwięk (pozytywny lub negatywny). Jednak ze względów funkcjonalnych dwa pierwsze czynniki uważam za najważniejsze. To nie tylko moje zdanie – wielu innych autorów często brało je (te czynniki) pod uwagę przy klasyfikacji blogów.</p>
<h2>Anachroniczne?</h2>
<p>Neil Horrocks w 2003 roku (N. Horrocks, <em>15 Minutes of Fame</em> [w:] <em>Australian NetGuide</em>. Numer z sierpnia 2003 r. Strony 20-27 [cyt za:] A. Clyde. <em>Weblogs and libraries. </em>Oxford 2004. Strona 10.) wymienił <strong>pięć rodzajów blogów ze względu na <em>treść oraz przeznaczenie</em></strong> (nawiązując do przedstawionej tu listy czynników będących podstawą do klasyfikacji, poniższą typologię możemy uznać za <strong>przykład podziału ze względu na tematykę</strong>):</p>
<ul>
<li>Blogi zawierające „codzienne przemyślenia” autorów – można je określić także jako blogi pamiętnikowe;</li>
<li>Blogi zawierające „interesujące materiały”, które autor znalazł w sieci; znaleziskom towarzyszą odnośniki, zazwyczaj z komentarzem;</li>
<li>Blogi zawierające „komentarze zmuszające do myślenia” – opinie na temat bieżących wydarzeń lub jednego, konkretnego tematu, który jest przedmiotem stałej obserwacji (np. prawa określonej mniejszości);</li>
<li>Blogi rodzinne, do których dostęp bywa ograniczony tylko do członków rodziny (choć ja użyłbym w tym miejscu słowa „najbliższych”);</li>
<li>Blogi informacyjne, będące sposobem dzielenia się różnego rodzaju wiadomościami na temat jakiejś społeczności.</li>
</ul>
<p>Typologię zbliżoną do powyższej w 2001 roku przedstawiła Cindy Curling. W artykule opublikowanym na stronie <a href="http://llrx.com/columns/notes46.htm">LLRX.com</a> wyróżniła ona cztery tzw. „blogowe smaki”:</p>
<ul>
<li>Blogi zawierające listę wyszukanych, a następnie skomentowanych źródeł i materiałów (ang. <em>the researcher’s list of annotated resources</em>) – opisują czasem nowe zasoby internetu, wskazując, które z nich są warte uwagi;</li>
<li>Blogi zawierające bardzo zwięzłe wskazówki, w tym odnośniki do interesujących źródeł (ang. <em>the extremely succinct pointer site</em>) – moim zdaniem można uznać je za pierwowzór mikroblogów;</li>
<li>Dzienniki o charakterze komentatorskim (ang. <em>annotated journal</em>) – są bardziej osobiste, pozwalają bliżej poznać autora i jego poglądy;</li>
<li>Osobiste pamiętniki (ang. <em>personal diary</em>) – zawierają zapis bieżącego życia autora; w innych typologiach występują jako blogi pamiętnikowe.</li>
</ul>
<p>Biorąc pod uwagę trendy, takie jak profesjonalizacja blogosfery, rozwój serwisów społecznościowych (które często przejmują funkcję pamiętnika, coraz szersze wykorzystanie multimediów), <strong>powyższe typologie wydają się anachroniczne</strong>. Typologia blogów jest ciągle żywa &#8211; stopniowo ewoluuje, wykorzystując coraz to nowe możliwości, jakie daje internet i komunikacja za jego pośrednictwem.</p>
<h2>Powrót do teraźniejszości</h2>
<p>Współczesne blogi bazują głównie na gatunkach piśmienniczych. Wyróżnić można też te, których zawartość stanowią niemal wyłącznie zdjęcia czy filmy. Bazując na dorobku teoretyków oraz własnym doświadczeniu proponuję następującą <strong>typologię blogów ze względu na dominujący rodzaj treści</strong>:</p>
<ul>
<li>Blogi tekstowe, zarówno informacyjne (informacyjno-reportażowe), jak również publicystyczne, fachowe oraz literackie;</li>
<li>Linklogi – blogi, które udostępniają odnośniki do ciekawych treści, nierzadko wraz z komentarzem;</li>
<li>Fotoblogi – wykorzystywane przez fotografów profesjonalnych i amatorów do zaprezentowania swoich zdjęć; nierzadko prezentują one unikalne spojrzenie autora na otaczający go świat;</li>
<li>Blogi w formie podcastów audio – ich treść stanową nagrania dźwiękowe oraz muzyka;</li>
<li>Wideoblogi – ich autorzy jako formę przekazu wykorzystują klipy filmowe.</li>
</ul>
<p>Powyższy podział w sporej części pokrywa się z <a title="Definicja i rodzaje blogów" href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-i-rodzaje-blogow/">typologią zaproponowaną przeze mnie w 2008 roku</a>.</p>
<h2>Podaj temat, a powiem Ci, kim jesteś</h2>
<p>Przy zakładaniu bloga niemniej ważny jest wybór tematyki – ba, czasem temat determinuje formę przekazu. Należy jednak zauważyć, że o ile blogerzy zazwyczaj „trzymają się” określonego środka wyrazu, o tyle zmiany tematu bywają częstsze. Zwłaszcza początkujący blogerzy poszukując zagadnień, na których chcieliby się skupić, podejmują wiele, czasem bardzo różnych tematów… Jak wspomniałęm wyraźnym trendem jest rosnąca profesjonalizacja, która w tym względzie przejawia się w zawężeniu tematyki.</p>
<p>Stworzenie podziału ze względu na temat, w którym wymienione zostałyby różnorakie zagadnienia poruszane przez blogerów, spowodowałoby zamazanie typologii. Dlatego też proponuję <strong>stworzenie typologii o charakterze generalnym</strong>, wyróżniającej:</p>
<ul>
<li>Blogi informacyjno-reportażowe – dotyczące bieżących wydarzeń; informacje pochodzą albo z mediów komercyjnych albo uzyskiwane są bezpośrednio przez blogera;</li>
<li>Blogi publicystyczne – komentujące bieżące wydarzenia ze świata polityki, gospodarki, religii i innych sfer życia społecznego;</li>
<li>Blogi specjalistyczne – zawierają fachową wiedzę (w tym porady) ze ściśle określonej branży; mają zazwyczaj charakter zawodowy;</li>
<li>Blogi firmowe – są bardzo często podobne do specjalistycznych, przy czym bywają mniej obiektywne: ich celem jest kształtowanie wizerunku firmy lub zwiększanie sprzedaży;</li>
<li>Blogi polityków – ich celem jest przedstawienie poglądów określonego ugrupowania (rzadziej przekonanie do nich osób negatywnie nastawionych) oraz budowanie relacji z wyborcami;</li>
<li>Blogi artystyczne, w tym literackie, fotograficzne, malarskie, rysunkowe i muzyczne;</li>
<li>Blogi rozrywkowe, w tym z komiksami, dowcipami oraz zabawnymi filmami;</li>
<li>Blogi pamiętnikowe i rodzinne – stanowią zapis życia (w tym przemyśleń i motywów podejmowania decyzji) jednej osoby lub całej rodziny; ich charakter bywa osobisty, choć niektórzy blogerzy umożliwiają dostęp do nich wszystkim internautom.</li>
</ul>
<p>Nie okryję Ameryki stwierdzeniem, że <strong>pewne blogi można zakwalifikować do dwóch i więcej kategorii</strong>. Zazwyczaj jednak autorzy konsekwentnie trwają przy określonej grupie typologicznej – ewentualne zmiany tematu nie niosą za sobą wyjścia poza wybraną kategorię.</p>
<p>W kolejnych wpisach przedstawię najważniejsze cechy każdej z wymienionych grup. Przy okazji omawiania blogów tekstowych – ponieważ w ich wypadku ma to największe znaczenie – zostanie przedstawiony podział ze względu na podejmowane przez nie tematy. Zapraszam do ponownych odwiedzin i oferuję kawę, by nikt nie usnął :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-3-tresc-jako-najwazniejszy-czynnik-podzialu-blogow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typologia blogów – część 2. Czynniki klasyfikacyjne</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 14:52:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[typologie]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1047</guid>
		<description><![CDATA[W pierwszej części przedstawiłem Wam ciekawą typologię blogów biznesowych (i specjalistycznych). Chciałem w ten sposób udowodnić, że obserwacje mogą prowadzić do ciekawych wniosków i stanowić podstawę dla nietypowej klasyfikacji. Ten wpis nie będzie aż tak interesujący, jednak jego znaczenie jest &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pierwszej części przedstawiłem Wam <a title="Typologia blogów – część 1. Fryzjerzy, kowale i inni blogerzy" href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/">ciekawą typologię blogów biznesowych (i specjalistycznych)</a>. Chciałem w ten sposób udowodnić, że obserwacje mogą prowadzić do ciekawych wniosków i stanowić podstawę dla nietypowej klasyfikacji.</p>
<p>Ten wpis nie będzie aż tak interesujący, jednak jego znaczenie jest fundamentalne i to od niego <em>de facto</em> powinienem rozpocząć niniejszy cykl wpisów. Zaproponuję Wam czynniki, w oparciu o które można spróbować dokonać próby typologizacji blogów.<span id="more-1047"></span></p>
<p><strong>Typologia blogów jest rozbudowana i wielowymiarowa</strong> – wynika to z szerokiej definicji bloga, różnych motywacji, które skłaniają autorów do jego prowadzenia oraz ze specyficznych cech internetu. Nie możemy o tym zapomnieć podczas klasyfikacji, by cały cykl wpisów składał się na typologię uwzględniającą najróżniejsze (w tym nietypowe) blogi i nurty. Wymaga to jednak wyróżnienia całego szeregu czynników wpływających na klasyfikację blogów – a to przecież dopiero ramy, które wypełnione zostaną konkretnymi typami blogów.</p>
<p>Do najważniejszych nich moim zdaniem wyznaczników systematyzujących typologię internetowych dzienników można zaliczyć:</p>
<ul>
<li><strong>Przeważający rodzaj treści</strong> – na blogu mogą być publikowane teksty (o różnym charakterze), zdjęcia, filmy, materiały audio, odnośniki itp.;</li>
<li><strong>Podejmowane tematy</strong> – blogi mogą poruszać jeden ściśle określony temat, kilka tematów w ramach jednej, ogólnie nakreślonej kategorii lub szerokie spektrum niepowiązanych ze sobą tematów;</li>
<li><strong>Liczbę autorów</strong> – blog może być redagowany zarówno przez jedną osobę, jak i przez grupę autorów;</li>
<li><strong>Podmiot będący dysponentem bloga</strong> – autor może być niezależny, lecz niektórzy blogerzy działają w ramach zlecenia;</li>
<li><strong>Cel i motywacje</strong> – powody, dla których internauci poświęcają swój czas na prowadzenie blogów, są różne; często determinują one charakter bloga, w tym np. wydźwięk zamieszczanych wpisów;</li>
<li><strong>Dostępność bloga</strong> – może on być dostępny dla każdego internauty, ale równie dobrze zabezpieczony hasłem;</li>
<li><strong>Objętość tekstu</strong> – czynnik ten jest bardzo istotny w przypadku mikroblogów;</li>
<li><strong>Częstotliwość publikowania nowych treści</strong> – pozwala na określenie dynamiczności bloga;</li>
<li><strong>Lokalizacji bloga</strong> – czy został założony na platformie blogowej lub w serwisie społecznościowym, czy też prowadzony jest na odrębnym serwerze, w odrębnej domenie;</li>
<li><strong>Urządzenia/technologie wykorzystywane do publikacji treści</strong> – w związku z rozwojem technologii blogi mogą być prowadzone przy pomocy różnych urządzeń, a to determinuje wiele innych cech;</li>
<li><strong>Otwartość na komentarze</strong> – na krańcach kontinuum znajdują się blogi, które nie dają możliwości pozostawienia komentarza, oraz takie, na których zamieszczone przez blogera wpisy stanowią punkt wyjścia dla dalszej, burzliwej dyskusji.</li>
</ul>
<p>Jak widzicie, czeka mnie sporo mrówczej pracy. Mam jednak nadzieję, że ta długa lista pomoże mi odzwierciedlić różnorodność blogosfery.</p>
<p>W kolejnych wpisach przedstawione ramy wypełniane będą konkretnymi propozycjami typów blogów. Niemniej jestem otwarty na Wasze sugestie – może przeoczyłem jakiś czynnik, w oparciu o który można będzie stworzyć ciekawą typologię. (Nie, poziom inteligencji autora odpada! :))</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-2-czynniki-klasyfikacyjne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typologia blogów &#8211; część 1. Fryzjerzy, kowale i inni blogerzy</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 20:08:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1034</guid>
		<description><![CDATA[W tym miesiącu zmierzę się z (paradoksalnie) rozległym tematem – typologią blogów. Co prawda poruszałem już tę kwestię na łamach bloga, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Treści, które będziecie mieli okazję przeczytać w najbliższych tygodniach, pierwotnie miały znaleźć się &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym miesiącu zmierzę się z (paradoksalnie) rozległym tematem – typologią blogów. Co prawda <a title="Definicja i rodzaje blogów" href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-i-rodzaje-blogow/">poruszałem już tę kwestię na łamach bloga</a>, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Treści, które będziecie mieli okazję przeczytać w najbliższych tygodniach, pierwotnie miały znaleźć się w książce na temat dziennikarstwa internetowego. Niestety, brakuje mi czasu na pisanie, a wydaje mi się, że udało się wyciągnąć całkiem ciekawe wnioski. Nie chcę, żeby sporządzone notatki się zdezaktualizowały, więc będę przekuwał je na wpisy.</p>
<p>Zacznę jednak budowę domu od okien. Wpis wprowadzający, w którym raz jeszcze nakreślę kryteria, w oparciu o które można stworzyć typologię blogów, zamieszczę nieco później. Tymczasem podzielę się z Wami nietypowym podziałem…<span id="more-1034"></span></p>
<p><strong>Jeremy Wright analizując blogi firmowe przygotował ciekawą typologię autorów internetowych dzienników.</strong> Wyróżnił on siedem rodzajów osób prowadzących blogi, zastrzegając jednocześnie, że niektórych blogerów można zaliczyć do kilku z wymienionych grup. Autorów blogów biznesowych przyrównał on do fachów lub elementów infrastruktury miejskiej:</p>
<ul>
<li><em>Fryzjerzy</em> – blogerzy dysponujący wiedzą, którą zdobywali latami rozmawiając z różnymi, w tym wpływowymi ludźmi; lubią dzielić się zdobytym doświadczeniem – są w pewnym sensie analitykami lub doradcami.</li>
<li><em>Kowale</em> – znają swój fach, a ich wiedza wykorzystywana jest wewnątrz firmy. „<em>Projektanci oprogramowania w IBM, Sun i innych dużych firmach komputerowych odgrywają rolę kowali oferując swoje doświadczenie w celu rozwiązania problemów w firmie” – pisze Wright. </em></li>
<li><em>Mosty</em> – nawiązują kontakty, wpływają na ludzi i pomagają ich zjednoczyć. W korporacjach blogerem-mostem może być na przykład specjalista ds. public relations.</li>
<li><em>Okna</em> – podobnie jak kowale działają zwykle wewnątrz firmy i wykorzystują swoją wiedzę do formułowania opinii. Blogerzy-okna mówią jednak nie tylko o sprawach wewnątrzfirmowych, ale także tych, które dzieją się na zewnątrz przedsiębiorstwa.</li>
<li><em>Znaki drogowe</em> – nietypowi blogerzy, ponieważ zwykle nie dzielą się swoimi opiniami, a na pewno nie jest główny cel ich blogowania. Wskazują ciekawe informacje związane z daną branżą, a po więcej  szczegółów często odsyłają na inne blogi.</li>
<li><em>Puby</em> – stymulują dyskusje, w których uczestniczą różne osoby związane z daną branżą; rozmowy są nie tylko wartościowe pod względem merytorycznym, czasem są źródłem rozrywki.</li>
<li><em>Gazety</em> – publikują wiele informacji o danej branży, przy czym starają się zachować obiektywność: bardziej przekazują wiadomości niż dzielą się opiniami.</li>
</ul>
<p>Przedstawioną typologię można odnieść przede wszystkim do blogów firmowych (ot odkrycie Ameryki, skoro powstała w wyniku analizy weblogów prowadzonych przez przedstawicieli przedsiębiorstw), ale nie tylko. Nadaje się także do tego, by oddać różnorodność blogów specjalistycznych (co dokładnie przez to rozumiem – dowiecie się już wkrótce), ale także blogów w ogóle.</p>
<p>Dlaczego zaczynam od propozycji Jeremy’ego Wrighta? Przede wszystkim dlatego, że jest ciekawa. Mam nadzieję przygotować ten cykl w taki sposób, żeby lektura wpisów publikowanych w jego ramach nie była dla Was nudnym wywodem teoretycznym, ale <strong>wspólnym odkrywaniem różnorodności blogów, a nawet więcej – ogółu serwisów internetowych</strong>.</p>
<p>Zapraszam Was do wyciągania generalnych wniosków z czasem ledwie widocznych zjawisk. Mam nadzieję, że będą one także źródłem inspiracji dla Waszej blogowej/e-dziennikarskiej twórczości :)</p>
<p>PS Do której grupy blogerów się zaliczacie? Z odpowiedzią na to pytanie wiąże się <a href="http://www.facebook.com/Dziennikarstwo.internetowe/posts/306276346076233" rel="nofollow">mały konkurs</a> :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/typologia-blogow-czesc-1-fryzjerzy-kowale-i-inni-blogerzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konwergencja w internecie &#8211; objęła dwie płaszczyzny, wkrótce zajmie trzecią</title>
		<link>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 22:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet: badania i trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[konwergencja]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość mediów]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1020</guid>
		<description><![CDATA[Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne. Początki były nieporadne. Najpierw &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne.</p>
<p>Początki były nieporadne. Najpierw na stronach internetowych pojawił się tekst (możecie sobie to wyobrazić, korzystając z tekstowej przeglądarki internetowej, np. Lynx). Wraz z przeglądarką internetową z interfejsem graficznym (GUI) przy słowie pisanym zagościły zdjęcia. A potem wszystko potoczyło się samo…<span id="more-1020"></span></p>
<p>Dziś internet jest iście multimedialnym medium, metamedium, medium synkretycznym. Dokonała się w nim konwergencja.</p>
<p><strong>Konwergencja (czyli przenikanie się, łącznie się różnych – w tym wypadku – form przekazu) obejmuje dwa zasadnicze obszary:</strong></p>
<ol>
<li><strong>Konwergencja metod przekazu informacji</strong>, określana także jako konwergencja mediów (internet jako metamedium),</li>
<li><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych</strong> (przez co klasyfikacja wielu serwisów online jest niemożliwa bądź trudna).</li>
</ol>
<p>O ile wyjaśnienie tego zjawiska na pierwszym obszarze jest proste (współistnienie różnych rodzajów treści w ramach jednej [pod]strony), o tyle konwergencja rodzajów mediów internetowych może być nieco trudniejsza do szybkiego zwizualizowania.</p>
<p>Wyobraźmy sobie duży portal internetowy, np. Onet. Pierwotnie portal był niczym więcej, tylko katalogiem stron www. (Polecam wpis, w którym zebrałem <a title="Popularne strony www w starych wersjach – jak wyglądały?" href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/popularne-strony-www-w-starych-wersjach-jak-wygladaly/">zrzuty ekranu pierwotnych wersji popularnych stron internetowych</a>). Z czasem na jego stronach pojawiły się aktualności. Obok katalogu www (jako rodzaju strony internetowej) pojawił się zatem serwis informacyjny (jako odrębny typ witryny). Na przestrzeni lat dokładano kolejne klocki, w efekcie czego pojęcie portalu się rozmyło. Dziś w ramach jednego portalu istnieją blogi, serwis VOD (ang. <em>video on demand</em> – wideo na żądanie), a nawet sklep internetowy.</p>
<p><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych nie dotyczy tylko dużych portali</strong> (choć na ich przykładzie najłatwiej to zjawisko przedstawić). Weźmy pod lupę wortale tematyczne. Kiedyś grupowały teksty dotyczące konkretnej dziedziny. Dziś oferują fora dyskusyjne, galerie zdjęć, blogi i bazy danych. Integralną częścią niektórych serwisów tematycznych są także małe stacje radiowe (gdzie emitowane są podcasty oraz muzyka lubiana przez członków grupy docelowej) czy sklep internetowy.</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/konwergencja-w-internecie.jpg" alt="Konwergencja w internecie - środków przekazu oraz rodzaju mediów internetowego" /></div>
<p>Konwergencja trwa nadal. Myślę, że przyczynią się do tego serwisy społecznościowe &#8211; będą coraz częściej wykorzystywanym <em>narzędziem</em> i <strong>z czasem mogą zastąpić przeglądarkę internetową.</strong> Nie śmiejcie się – już teraz przeglądarki internetowe przypominają bardziej platformę do uruchamiania e-aplikacji działających w chmurze niż prosty program do przeglądania stron internetowych.</p>
<p><strong>Konwergencja obejmie zatem trzeci obszar – komunikacja i konsumpcja treści staną się niemal jednym, a miejsce przeglądarki internetowej zajmie e-usługa.</strong> Muszę wymyślić nazwę dla tego zjawiska&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słownik pojęć związanych z reklamą internetową</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Sep 2011 21:41:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama internetowa]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[praca naukowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=822</guid>
		<description><![CDATA[W branży reklamowej/interaktywnej istnieje wiele pojęć, skrótów i akronimów, które dla początkujących stanowią niemałą zagadkę. W niniejszym wpisie postaram się rozszyfrować najważniejsze z nich. Mam nadzieję, że tym sposobem ułatwię planowanie kampanii promocyjnych oraz kupno/sprzedaż powierzchni reklamowej. Poniższe definicje są &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W branży reklamowej/interaktywnej istnieje wiele pojęć, skrótów i akronimów, które dla początkujących stanowią niemałą zagadkę. W niniejszym wpisie postaram się rozszyfrować najważniejsze z nich. Mam nadzieję, że tym sposobem ułatwię planowanie kampanii promocyjnych oraz kupno/sprzedaż powierzchni reklamowej.<span id="more-822"></span></p>
<p>Poniższe definicje są autorskie &#8211; starałem się opracować je tak, by były zrozumiałe dla każdego i jednocześnie możliwie najbardziej odnosiły się do praktyki. Jednocześnie w miarę możliwości będę odsyłał Was do powiązanych z nimi wpisów.</p>
<p>Zapraszam do cytowania &#8211; pamiętajcie jednak o autorze i źródle :)</p>
<h3>Mały słownik reklamy internetowej</h3>
<dl>
<dt>Adserver<a name="adserver"></a></dt>
<dd>Oprogramowanie (zazwyczaj w postaci aplikacji działającej online) służące do emisji reklam oraz monitorowania przebiegu kampanii. Do najpopularniejszych darmowych systemów „serwowania” reklam należy OpenX. Polskie domy mediowe korzystają zazwyczaj z systemów AdOcean, BB Media, ADTECH lub rozwiązań autorskich.</dd>
<dt>Capping<a name="capping"></a></dt>
<dd>Ograniczenie liczby odsłon jednej reklamy przypadających na jednego użytkownika w określonym czasie (np. 5 odsłon/użytkownik/24 godziny). Capping ma na celu zwiększenie skuteczności kampanii poprzez racjonalne gospodarowanie pulą dostępnych odsłon. Jeśli użytkownik miał kontakt z reklamą pięciokrotnie i nie kliknął w nią, najprawdopodobniej już nie kliknie i nie ma sensu zużywać wykupionych zasobów, by go pozyskać. (Przedstawiony przykład jest nieco uproszczony – celem <a href="reklama-displayowa">reklamy display’owej</a> jest nie tylko zachęcenie do kliknięcia, ale również np. zwiększenie świadomości marki. Reklama tego typu dzięki swej formie spełnia także „poza efektywnościowe” cele – zobacz: <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklama efektywnościowa</a>.)</dd>
<dt>CPC (ang. <em>Cost per Click</em>)<a name="cpc"></a></dt>
<dd>Jeden z modeli rozliczania kampanii reklamowej, gdzie koszt jej przeprowadzenia uzależniony jest od liczby kliknięć. Przyjęło się, że rozliczanie tych kampanii nie odbywa się w systemie pakietowym – tzn. opłata pobierana jest za faktyczną liczbę kliknięć, a nie za określoną pulę, jak w modelu <a href="#cpm">CPM</a>. Można jednak wprowadzić pewne ograniczenia, by reklamodawca nie był zaskoczony wysokością faktury bądź zrealizował założone cele w sposób bardziej precyzyjny (m.in. ograniczenia czasowe, kwotowe lub ilościowe). Za podstawę rozliczeń czasem brane są tzw. kliknięcia unikalne – jeśli jedna osoba kliknie w reklamę dwa razy, zapłata należy się za jedno z nich. Reklama w modelu CPC należy do <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklam efektywnościowych</a>. Model ten stosowany jest zarówno do <a href="#reklama-displayowa">reklam display’owych</a>, jak również opartych na tekście: <a href="#reklama-kontekstowa">kontekstowych</a> i <a href="#reklama-intekstowa">intekstowych</a>.</dd>
<dt>CPA (ang. <em>Cost per Action</em>)<a name="cpa"></a></dt>
<dd>Model rozliczania kampanii reklamowych bardzo zbliżony do <a href="#cpl">CPL</a>.</dd>
<dt>CPL (ang. <em>Cost per Lead</em>)<a name="cpl"></a></dt>
<dd>Model rozliczania kampanii reklamowej oparty o liczbę tzw. <a href="#lead">leadów</a>. Działania reklamowe rozliczane w tym modelu zaliczane są do <a href="#reklama-efektywnosciowa">kampanii efektywnościowych</a>. Nie ma ograniczeń co do form reklamowych wykorzystywanych w kampaniach CPL.</dd>
<dt>CPM (ang. <em>Cost per Mile</em>)<a name="cpm"></a></dt>
<dd>Jeden z modeli rozliczania kampanii reklamowej, oparty na liczbie odsłon reklamy. Przyjęło się, że rozliczanie tych kampanii odbywa się w systemie pakietowym – zlecając kampanię zazwyczaj operuje się wielokrotnością 1000 odsłon. Model ten stosowany niemal wyłącznie do rozliczania emisji <a href="#reklama-displayowa">reklam display’owych</a>.</dd>
<dt>CTR (ang. <em>Click Thru Rate</em>)<a name="ctr"></a></dt>
<dd>Stosunek liczby kliknięć do liczby odsłon wyrażony w procentach. </p>
<div class="center"><img src="/images/posts/ctr.jpg" alt="CTR" /></div>
</dd>
<dt>Dom mediowy (inaczej sieć reklamowa)<a name="dom-mediowy"></a></dt>
<dd>Firma pośrednicząca w sprzedaży reklam, współpracująca zazwyczaj z wieloma serwisami internetowymi. Zobacz wpis: <a href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/" title="Jak zacząć współpracę z domem mediowym?">jak rozpocząć współpracę z domem mediowym</a>.</dd>
<dt>Lead<a name="lead"></a></dt>
<dd>Oczekiwana przez reklamodawcę aktywność dokonana przez użytkownika mającego kontakt z reklamą, np. wypełnienie formularza kontaktowego. Leady odnoszą się do <a href="#reklama-efektywnosciowa">reklamy efektywnościowej</a>.</dd>
<dt>Pozycjonowanie<a name="pozycjonowanie"></a></dt>
<dd>Podejmowanie rozmaitych działań (obejmujących m.in. <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/" title="Optymalizacja tekstów pod kątem wyszukiwarek">optymalizację treści strony internetowej pod kątem określonych słów kluczowych</a> oraz rozwijanie bazy linków prowadzących do strony) w celu poprawienia pozycji, na której w wynikach wyszukiwania wyświetla się dana strona www po wpisaniu określonego słowa kluczowego.</dd>
<dt>Reklama display’owa<a name="reklama-displayowa"></a></dt>
<dd>Reklama wykorzystująca kreacje graficzne, zapisane jako pliki JPEG, GIF, Flash i itp. Zobacz wpis: <a href="http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/" title="Rodzaje reklam internetowych (display’owych)">rodzaje reklam internetowych</a>.</dd>
<dt>Reklama efektywnościowa<a name="reklama-efektywnosciowa"></a></dt>
<dd>Reklama rozliczana w oparciu o osiągnięty przez nią efekt – na przykład:</p>
<ul>
<li>wygenerowaną sprzedaż (wydawca otrzymuje określony procent przychodu wytworzonego w wyniku kampanii),</li>
<li>ilość <a href="#lead">leadów</a> (wydawca otrzymuje z góry określoną kwotę za każdą aktywność – zobacz <a href="#cpl">CPL</a>),</li>
<li>ilość kliknięć (wydawca otrzymuje wynagrodzenie za każde [unikalne - opcja] kliknięcie – zobacz <a href="#cpc">CPC</a>)</li>
<li>itp.</li>
</ul>
</dd>
<dt>Reklama intekstowa<a name="reklama-intekstowa"></a></dt>
<dd>Reklama wyświetlona w treści strony internetowej. Specjalny algorytm analizuje treść pod kątem wskazanych słów kluczowych, a następnie do tych słów dołącza reklamę. Zazwyczaj wskazane przez reklamodawcę wyrazy są podkreślone (podwójne, zielone podkreślenie stosowane jest m.in. przez system SmartContext), a po najechaniu na nie kursorem myszy wyświetla się reklama w postaci „dymka”. Reklama tego typu rozliczana jest zazwyczaj w systemach <a href="#cpc">CPC</a> oraz <a href="#cpm">CPM</a>.</dd>
<dt>Reklama kontekstowa<a name="reklama-kontekstowa"></a></dt>
<dd>Reklama – zazwyczaj tekstowa – której treść powiązana jest z tematem właśnie przeglądanej strony (w przypadku Google AdWords: reklama kontekstowa w sieci partnerskiej) lub wpisaną w wyszukiwarce frazą (w przypadku Google AdWords: reklama kontekstowa w wyszukiwarce).</dd>
<dt>ROS (ang. <em>Run on Site</em>)<a name="ros"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana z wykorzystaniem powierzchni reklamowej konkretnej, wybranej przez reklamodawcę witryny. W praktyce tego rodzaju kampanie dostarczają wydawcom największe przychody.</dd>
<dt>ROC (ang. <em>Run on Category</em>)<a name="roc"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana na witrynach zrzeszonych w domu mediowym, sprzedawana w pakiecie w ramach jednej kategorii tematycznej (np. reklamodawca zleca przeprowadzenie kampanii na wszystkich stronach o nowych technologiach).</dd>
<dt>RON (ang. <em>Run on Network</em>)<a name="ron"></a></dt>
<dd>Kampania realizowana na wszystkich witrynach zrzeszonych w ramach jednej sieci reklamowej jednocześnie. Tryb ten wykorzystywany jest do realizacji kampanii adresowanych do szerokiego grona odbiorców. W praktyce przynoszą one wydawcom najmniejsze przychody.</dd>
<dt>Sieć reklamowa<a name="siec-reklamowa"></a></dt>
<dd>Zobacz <a href="#dom-mediowy">dom mediowy</a>.</dd>
<dt>Targetowanie<a name="targetowanie"></a></dt>
<dd>Ograniczenie emisji reklam na bazie określonych kryteriów w celu precyzyjnego skierowania komunikatu reklamowego do określonej grupy docelowej. Podstawowe rodzaje targetowania: geograficzne i demograficzne. Można także wyróżnić targetowanie behawioaralne, oparte na wynikach monitorowania zachowania/czynności użytkowników – w ten sposób można skierować reklamę, np. do właścicieli firm zainteresowanych kredytem (bo czytali artykuły na ten temat, w wyszukiwarce wpisywali związane z tym zagadnieniem słowa kluczowe itp.)</dd>
<dt>Tygodniowa wydajność przestrzeni reklamowej (TWPR)<a name="twpr"></a></dt>
<dd>Maksymalna liczba prezentacji reklamy, jaką można zrealizować w ciągu jednego tygodnia. <a href="#adserver">Adservery</a> określają ją na bazie danych historycznych i na tej podstawie starają się równomiernie rozdzielić liczbę odsłon między pozostałe dni.</dd>
</dl>
<h3>Uwagi na koniec</h3>
<p>Jeżeli macie propozycje terminów, o które powyższy słownik mógłby zostać uzupełniony, zgłaszajcie propozycje w komentarzu.</p>
<p>Zapraszam także do dodania tego wpisu do Waszych zakładek &#8211; może jeszcze kiedyś się przyda :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agav (agent avatar), czyli alter-ego przyszłości…</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 11:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet: badania i trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Daruję sobie powtarzanie, jak szybko rozwija się internet. To staje się nudne… Podobnie przewidywanie przyszłości internetu – bazujące na markach, przypuszczalnych reakcjach inwestorów, a nawet przyszłych trendach – w dużej mierze mija się z celem; udowodniła to dotychczasowa historia internetu. &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Daruję sobie powtarzanie, jak szybko rozwija się internet. To staje się nudne… Podobnie przewidywanie przyszłości internetu – bazujące na markach, przypuszczalnych reakcjach inwestorów, a nawet przyszłych trendach – w dużej mierze mija się z celem; udowodniła to dotychczasowa historia internetu. Jednak im dojrzalszy jest internet, tym bardziej przypomina rzekę, której koryto wyznaczają uświadomione lub nie oczekiwania użytkowników globalnej sieci. Z upływem lat ta rzeka jest coraz szersza, bo zasilana jest kolejnymi strumieniami: niszowymi serwisami i usługami, które po pewnym czasie wpisują się (mniej lub bardziej) w masowy nurt.</p>
<p>Dziś spróbuję wyprzedzić bieg tej rzeki i zobaczyć, czy tuż za zakrętem nie znajduje się wodospad. A może rzeka znajdzie swoje ujście w morzu?<span id="more-743"></span></p>
<p>Jesteśmy w przyszłości&#8230; Gdyby przyjętą metaforę odnieść do pojęcia <strong>„agav” (od ang. <em>agent avatar</em>)</strong> – awataru przyszłości – rzeka znajdywałaby swoje ujście w jeziorze: wirtualnej rzeczywistości, w której „nurkuje” każdy internauta. Agav jest wirtualnym reprezentantem każdego z nas. Jest <strong>kimś więcej niż awatarem, ponieważ dysponuje uproszczoną inteligencją</strong> – poznaje nas oraz nasze oczekiwania i upodobania, a następnie w tej wirtualnej rzeczywistości <strong>odnajduje informacje, miejsca czy osoby</strong>.</p>
<p>W świecie rzeczywistym jesteśmy sobą, natomiast w świecie wirtualnym (których może być wiele – podobnie jak wiele różnorodnych zakątków może istnieć w ramach jednego jeziora) nasza osobowość reprezentowana jest przez agava.</p>
<p>W wirtualnej rzeczywistości agavów – do której dostęp możliwy jest oczywiście dzięki <strong>internetowi jako meta-medium</strong> – w dalszym ciągu bardzo istotną rolę odrywają <strong><em>prosumenci</em></strong> – osoby będące zarazem producentami, jak i konsumentami informacji (jak w nurcie Web 2.0). Jednak ponieważ prace nad sztuczną inteligencją są dość zaawansowane, treść generowana jest także przez maszyny. Jednak o ile treść tworzona przez internautów (prosumentów) jest wyższej jakości, o tyle maszyny wyprzedzają nas w kwestii jej oceny i filtrowania tego, co wartościowe.</p>
<p>Wróćmy do teraźniejszości :) Powstanie agavów jest czysto hipotetyczne. Żeby idea naszych reprezentantów w wirtualnym świecie się urzeczywistniła, musi nastąpić <strong>daleko posunięta integracja usług</strong>. Jestem niemal pewien, że główni gracze: Google, Facebook, Microsoft, Yahoo oraz Amazon (a może jeszcze ktoś?) zrobią wszystko, by ich pozycja na rynku była silna. Będą realizowały ten cel zarówno uruchamiając nowe usługi, jak i przejmując już istniejące mniejsze przedsiębiorstwa. Ten trend z pewnością będzie sprzyjał integracji… </p>
<p>Jednak z drugiej strony ludzie są <strong>coraz bardziej świadomi potrzeby ochrony prywatności</strong>. Co więcej, <strong>coraz bardziej skłaniają się ku życiu blisko natury</strong> – części z nas już teraz rzeczywistość wirtualna się przejadła. Czy okaże się, że po zerwaniu z nią zauważymy u siebie objawy odstawienne? Wszystko zależy od stopnia uzależnienia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/agav-agent-avatar-czyli-alter-ego-przyszlosci%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy pisanie bloga to dziennikarstwo?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Jun 2011 22:45:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet: badania i trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[badania własne]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=683</guid>
		<description><![CDATA[33% blogerów uważa się za dziennikarzy internetowych. Wśród czytelników jest jeszcze mniej osób twierdzących, że autorzy internetowych dzienników to redaktorzy (26,5%). To wnioski wypływające z badań polskiej blogosfery, które przeprowadziłem w 2010 roku. Ktoś mógłby powiedzieć, że w ich świetle &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>33% blogerów uważa się za dziennikarzy internetowych. Wśród czytelników jest jeszcze mniej osób twierdzących, że autorzy internetowych dzienników to redaktorzy (26,5%). To wnioski wypływające z <a href="/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/#blogi2010">badań polskiej blogosfery</a>, które przeprowadziłem w 2010 roku. Ktoś mógłby powiedzieć, że w ich świetle sprawa jest jasna &#8211; blogerzy dziennikarzami nie są. <strong>ALE&#8230;</strong> <a href="/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/#di2008">w 2008 roku</a> liczba osób, które były skłonne nadać blogerom status dziennikarzy wynosiła tylko 14%. A więc w ciągu dwóch lat o ponad 12% wzrosła liczba osób doceniających dorobek (i profesjonalizm, i popularność) autorów blogów.<span id="more-683"></span></p>
<p>Uprzedzę zarzuty&#8230; Tak, badania, na wyniki których się powołuję, nie są w pełni reprezentatywne. Jednak zarówno zakres ich promocji, jak i liczba udzielonych odpowiedzi, są podobne, a więc z całą pewnością można na ich podstawie wysunąć wysoce prawdopodobny wniosek co do trendu:</p>
<p><strong>Coraz więcej osób będzie postrzegać blogerów jako dziennikarzy.</strong></p>
<p>Dziennikarstwo to nie tylko publikowanie informacji na temat bieżących wydarzeń i faktów, ale <strong>przede wszystkim ich zbieranie</strong>. Jeśli więc blogerzy zajmują się tylko i wyłącznie odtwórczym powielaniem tego, co publikują media tradycyjne lub profesjonalne media internetowe, dziennikarzami nie są. Ale jeśli tak jak <a href="http://kataryna.blox.pl/html">Kataryna</a>, zestawiając różne doniesienia prasowe na ten sam temat, znajdują nieścisłości oraz nowe fakty &#8211; wykonują kawał dobrej, analitycznej i dziennikarskiej pracy. (Dziennikarstwo jest więc według mnie czymś więcej niż aktywnym uczestnictwem w masowym komunikowaniu. Nadal jednak jest to pojęcie szerokie &#8211; moim zdaniem mianem dziennikarza można określić nie tylko reportera, ale i np. osobę przygotowującą tekst na bazie depesz agencyjnych. Ważne jest, by dana osoba wnosiła coś nowego do <em>ogólnodostępnych zasobów informacji</em>.)</p>
<h3>Blogowanie naiwnych neofitów</h3>
<p>Z postrzeganiem zarówno blogowania, jak i (niestety jeszcze) dziennikarstwa internetowego, jest tak, jak z postrzeganiem internetu pod koniec XX wieku. 19 kwietnia 1995 roku, gdy w Oklahoma City wybuchła bomba zabijając 168 osób, po raz pierwszy na tak szeroką skalę wykorzystano internet do przekazywania informacji. (To wydarzenie to jeden z ważniejszych punktów w burzliwej historii dziennikarstwa internetowego, której kiedyś poświęcę osobny wpis.) Jednak to, co jedni postrzegali jako: szansę na zaistnienie w przestrzeni medialnej, narzędzie komunikacji na szeroką skalę i zapowiedź nowego, lepszego porządku medialnego, inni uznali za zagrożenie.</p>
<blockquote><p>W informacjach pojawiających się na ekranie komputera jest coś zaskakująco kuszącego. (&#8230;) Wielu dziennikarzy, którzy powinni być zawodowymi sceptykami, znajduje się w pozycji naiwnych neofitów.<br />
Theresa Grimaldi Olsen, <em>Columbia Journalism Review</em>, 1995 r. (cyt. za Stuartem Allanem)</p></blockquote>
<p>Te słowa w dużej mierze można by odnieść do tego, co dziś ma miejsce w blogosferze. Blogerzy nierzadko publikują &#8222;informacje&#8221; niepotwierdzone lub wręcz wymyślone, czasem o charakterze sensacyjnym, które znalazłszy się na Wykopie zagwarantują im dużą oglądalność. Albo pisząc, udają kogoś, kim nie są. W ten sposób także można wywołać niezłe zamieszanie lub wzbudzić (słuszne?) zaniepokojenie u czytelników. (Polecam Wam lekturę artykułów z <em>Washington Post</em>: <a href="http://www.washingtonpost.com/blogs/blogpost/post/a-gay-girl-in-damascus-hoax-friends-supporters-syrian-and-lgbt-community-hurt-and-angry/2011/06/13/AGDTu6SH_blog.html">1</a>, <a href="http://www.washingtonpost.com/blogs/blogpost/post/paula-brooks-editor-of-lez-get-real-also-a-man/2011/06/13/AGld2ZTH_blog.html">2</a>.) Jednak nie zawsze jest to jednoznacznie złe działanie &#8211; czasem za kreowaniem fikcji sprzedawanej jako prawda może stać chęć zwrócenia uwagi społeczeństwa na niedostrzegane lub przemilczane tematy. Jedno jest pewne: takie blogowanie nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem &#8211; to po prostu &#8222;powieściopisarstwo&#8221;.</p>
<h3>Blog &#8211; kiedyś e-pamiętnik, a dziś?</h3>
<p><strong>Jeszcze 5-7 lat temu bloga utożsamiano z internetowym pamiętnikiem</strong> (taki pogląd to przede wszystkim efekt utrwalenia w świadomości społeczeństwa wielu wypowiedzi prasowych z tamtych czasów, ale i szczególnego zainteresowania tym rodzajem stron www przez młodych <em>eksribicjonistów</em>). Nie muszę chyba pisać, że takie blogowanie także nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem?</p>
<p>Także dziś prowadzenie bloga to w dużej mierze tworzenie śmieci, które potęgują chaos, zamiast czynić świat informacji bardziej uporządkowanym. Jednak coraz mniej wśród blogów &#8222;radosnej twórczości nastolatek&#8221; &#8211; innymi słowy blogowanie przestaje być <em>tredny</em> jako sposób na tzw. &#8222;pokazanie siebie&#8221;. (Na temat swoich przeżyć pisze tylko 16% blogerów, a wśród autorów stron internetowych tego typu tylko 15% osób ma 20 lub mniej lat).</p>
<p>Po tę formę działalności w internecie <strong>coraz częściej sięgają osoby, które naprawdę mają coś do powiedzenia</strong>. Jak wynika z rezultatów moich badań, dziś blogerzy piszą, ponieważ w ten sposób mogą przedstawić swoje opinie, ale także dzielić się wiedzą i rozwijać zainteresowania. Co więcej, ważna jest dla nich wartość merytoryczna (91,5%) oraz weryfikacja informacji (84,9%). Co prawda to tylko deklaracje, a każdy chce stawiać siebie w dobrym świetle, jednak z całą pewnością podejście tych, którzy faktycznie czynią jak deklarują, jest <em>dziennikarskie</em>.</p>
<h3>Blogerom nie zależy&#8230;</h3>
<p>Gdy zapytałem kilku blogerów o ich zdanie na ten temat, wielu stwierdziło, że oni <strong>wcale nie aspirują do miana dziennikarzy</strong>. Wykonują swoją pracę w sposób rzetelny, najlepiej jak potrafią. Co więcej, poświęcają temu zajęciu wiele czasu,,, Jednak mimo wszystko wolą określać siebie mianem blogerów, a nie dziennikarzy. Są też tacy, którzy blogowanie traktują jako etap na drodze do dziennikarstwa &#8211; pewnego rodzaju szkołę, w której mogą szlifować swoje umiejętności.</p>
<p>Jeśli blogowanie to dziennikarstwo (a jak wspominałem, są blogi, w przypadku których to określenie jest bardzo zasadne), to z pewnością specyficzne, różniące się od tego tradycyjnego:</p>
<ul>
<li><strong>To dziennikarstwo pozbawione zwierzchności</strong> i nie podlegające procedurom wewnątrzredakcyjnym. Działalność blogerów podlega w pewnym stopniu ocenie blogosfery &#8211; to społeczność pełni rolę &#8222;instytucji kontrolnej&#8221; (pomijając oczywiście sądy, które w ostateczności będą rozstrzygać ewentualne konflikty).</li>
<li><strong>To zazwyczaj dziennikarstwo opinii</strong> (dziennikarstwo publicystyczne) &#8211; blogerzy przedstawiając bowiem fakty, bardzo często poddają je ocenie.</li>
<li><strong>To czasem dziennikarstwo jednej chwili</strong> &#8211; wiele blogów (informacyjnych) powstaje tylko po to, by przekazać relację z jakiegoś wydarzenia (wojna w Iraku czy tsunami w Azji Południowo-Wschodniej wpłynęły na postanie wielu blogów, które wykorzystywano do relacjonowania tego, co ich autorzy widzieli na własne oczy).</li>
</ul>
<p>Jeśli blogowanie to dziennikarstwo, to blogi spełniają najważniejszy warunek, by uznać je za profesjonalne media. Na szczęście dla starych mediów, i dla samych blogerów też, że dotyczy to nielicznych stron internetowych tego typu.</p>
<p>P.S. Tym wpisem zainaugurowałem <strong>cykl poświęcony profesjonalizacji blogosfery</strong>. Myślałem o nim już dawno &#8211; tymczasem ostatnie wydarzenia dostarczyły mi kolejnych argumentów :) Do przeczytania!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/internet-badania-trendy/czy-pisanie-bloga-to-dziennikarstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziennikarstwo obywatelskie &#8211; definicja, diagnoza i przyszłość</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 20:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria komunikacji w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=606</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Gdy patrzę na młodszych od siebie, martwię się o to, kto będzie pracował na moją emeryturę&#8221; &#8211; to stwierdzenie jest bardzo popularne wśród moich rówieśników; sam także momentami nie potrafię myśleć inaczej. Zapytacie, co ta opinia ma wspólnego z dziennikarstwem &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Gdy patrzę na młodszych od siebie, martwię się o to, kto będzie pracował na moją emeryturę&#8221; &#8211; to stwierdzenie jest bardzo popularne wśród moich rówieśników; sam także momentami nie potrafię myśleć inaczej. Zapytacie, co ta opinia ma wspólnego z dziennikarstwem obywatelskim&#8230;? A no to, że dziennikarstwo obywatelskie nie istniałoby, gdyby nie pewna minimalna świadomość społeczna, będąca cegiełkami społeczeństwa obywatelskiego. A w tej sferze, po ponad 20 latach od upadku komunizmu, paradoksalnie jest coraz lepiej&#8230;<span id="more-606"></span></p>
<p>Zacznijmy od określenia, czym jest dziennikarstwo obywatelskie:</p>
<blockquote><p>Dziennikarstwo obywatelskie (ang. <em>citizen journalism</em>) to masowe komunikowanie, dokonywane za pośrednictwem różnych mediów, zwłaszcza internetu i mediów audiowizualnych, którego inicjatorem są osoby nie będące zawodowymi dziennikarzami. Z poczucia misji/obowiązku lub ze względu na swoje zainteresowania informują oni o bieżących wydarzeniach, bardzo często o charakterze lokalnym. Informacjami dzielą się nierzadko zupełnie bezinteresownie, dla dobra swojego i innych. <em>(def. własna)</em></p></blockquote>
<p><strong>Dziennikarstwo obywatelskie jest niewątpliwie przejawem społeczeństwa obywatelskiego</strong> &#8211; takiego, które czuje się odpowiedzialne za siebie. &#8222;Ja&#8221; rozumiane w kategoriach jednostkowych zostaje w społeczeństwie obywatelskim zastąpione przez &#8222;my&#8221;; odpowiedzialność za rozwój własny i najbliższych stopniowo zostaje uzupełniana o potrzebę odpowiedzialności za innych, &#8222;obcych&#8221;. Objawia się to choćby w większej partycypacji politycznej, większym zainteresowaniu ideą wolontariatu, a także w trosce o życie lokalnych społeczności. (Tak naprawdę na ten temat można by napisać bardzo obszerną rozprawę doktorską. Nie to jest jednak celem niniejszego wpisu :))</p>
<p>Wracając do stwierdzenia, które padło na wstępie, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy to Polacy są coraz głupsi (zwłaszcza to tzw. &#8222;nowe pokolenie&#8221;), czy może my (&#8222;stare pokolenie&#8221;) jesteśmy coraz mądrzejsi. Mam nadzieję, że prawdziwe jest to drugie stwierdzenie. Na pesymistyczną ocenę ludzi urodzonych już w wolnej Polsce wpływ może mieć ich luźniejszy styl życia, ale i zupełnie inny system edukacji i nieco odmienny system wartości.</p>
<p>Zauważcie jednak, drodzy Czytelnicy, <strong>z jak coraz większym zaangażowaniem to &#8222;nowe pokolenie&#8221; uczestniczy w tworzeniu informacji</strong>. Oczywiście, wśród nich jest wiele śmieci, ale jak mówi mitologia, to przecież z chaosu powstał świat :)</p>
<p>W dziennikarstwie obywatelskim widzę wielką szansę. Gdy Polacy przestaną być narodem na dorobku, system edukacji się ustabilizuje, a imprezowanie przestanie być wartością samą w sobie, aktywna partycypacja w tworzeniu i obiegu informacji może pomóc nam (i innym narodom oczywiście też) w tworzeniu państwa i społeczeństwa (celowo rozróżniam jedno od drugiego), których naczelną zasadą będzie transparentność.</p>
<p>Zauważcie, że <strong>dzięki idei dziennikarstwa obywatelskiego &#8222;reporter&#8221; może być niemal na każdym rogu</strong>. Widać to zwłaszcza w czasie katastrof. Jak dziś pamiętam zeszłoroczną powódź, w czasie której &#8211; dzięki informacjom napływającym na platformę Kontakt24 &#8211; dziennikarze stacji TVN24 wskazywali służbom ratowniczym miejsca, w których znajdują się ludzie potrzebujący pomocy. <strong>Dziennikarstwo przestaje być wobec tego tylko przekazem informacji. Staje się współodpowiedzialne, uczestniczące.</strong></p>
<p>Możliwe jest to dzięki rozwojowi nowych technologii. Początki dziennikarstwa obywatelskiego zawdzięczamy internetowi. <strong>Globalna sieć, jako medium interaktywne, zaburzyła utarty schemat dystrybucji informacji.</strong> Odtąd każdy, kto miał ochotę, mógł stać się nadawcą &#8211; i to nierzadko stojącym na równi z wielkimi koncernami medialnymi. Trend ten (patrząc w kategoriach zjawiska masowego) zapoczątkowali blogerzy, do których później dołączyli dziennikarze obywatelscy (jednym z pierwszych, a obecnie najbardziej znanych serwisów dziennikarstwa obywatelskiego jest założony w 2000 roku przez Oh Yeon-ho koreański serwis OhmyNews &#8211; to tak na przekór tym, którzy uważają, że wszystko zaczęło się w Ameryce, choć prawdą jest, że serwis ten posiada także prężnie działające wydanie anglojęzyczne).</p>
<p><strong>W Polsce dziennikarstwo obywatelskie związane jest z takimi serwisami, jak:</strong></p>
<ul>
<li>Wiadomości24.pl</li>
<li>iThink.pl</li>
<li>Interia360.pl</li>
<li>InfoTuba.pl</li>
<li>Alert24.pl</li>
<li>i innymi serwisami</li>
</ul>
<p>Jednak zarówno w Polsce, jak i na świecie <strong>dziennikarstwo obywatelskie przestało być utożsamiane tylko z internetem</strong>. Informacjami można dzielić się także ze stacjami telewizyjnymi, np. za pośrednictwem platform Kontakt24 (TVN24) czy Twoje Info (TVP Info). Nie zapominajmy także o starej jak media masowe możliwości wysyłania listów do redakcji (prasowej), która w dobie internetu nabiera nowego znaczenia. Ale na tym nie koniec&#8230; Jeden z moich znajomych opowiadał mi, że jego artykuł opublikowany w serwisie Wiadomości24.pl doczekał się przedruku w gazecie należącej do Polskapresse &#8211; to kolejny dowód <strong>synergii mediów tradycyjnych i dziennikarzy obywatelskich</strong>.</p>
<p>Od mediów wymagamy informacji dostarczanych coraz szybciej, które jednocześnie powinny w jak największym stopniu dotyczyć nas osobiście. Dzięki ludziom zaangażowanym w rozpowszechnianie informacji jest to możliwe. <strong>Bo 38 mln dziennikarzy może dostrzec więcej; być tam, gdzie redaktor siedzący za biurkiem (choćby ze względów ekonomicznych) nie da rady dotrzeć.</strong></p>
<p>Dzięki Wam, drodzy Dziennikarze Obywatelscy, społeczeństwo staje się coraz bardziej zaangażowane i odpowiedzialne &#8211; coraz bardziej obywatelskie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/dziennikarstwo-obywatelskie-definicja-diagnoza-i-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

