<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; prawo prasowe</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/prawo-prasowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Rejestrować stronę w sądzie, czy nie?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/rejestrowac-strone-w-sadzie-czy-nie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/rejestrowac-strone-w-sadzie-czy-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 18:26:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=574</guid>
		<description><![CDATA[To pytanie wraca jak bumerang i tak chyba pozostanie jeszcze przez jakiś czas. Zdaniem niektórych serwisy internetowe stanowią formę działalności prasowej i z tego powodu podlegają obowiązkowi rejestracji. Ostatnio zapytałem o to Piotra Waglowskiego, autora serwisu vagla.pl. Stwierdził on, że warto to zrobić choćby dla własnego bezpieczeństwa. Nawet, jeśli sąd odrzuci wniosek o rejestrację, będziemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To pytanie wraca jak bumerang i tak chyba pozostanie jeszcze przez jakiś czas. Zdaniem niektórych serwisy internetowe stanowią formę działalności prasowej i z tego powodu podlegają obowiązkowi rejestracji. Ostatnio zapytałem o to Piotra Waglowskiego, autora serwisu <a href="http://vagla.pl">vagla.pl</a>.<span id="more-574"></span></p>
<p>Stwierdził on, że warto to zrobić choćby dla własnego bezpieczeństwa. Nawet, jeśli sąd odrzuci wniosek o rejestrację, będziemy mieli „podkładkę” na wypadek ewentualnych problemów. Składający wniosek może bowiem – słusznie – powołać się na zasadę zaufania obywatela do państwa i skoro sąd pierwszej instancji odmówił rejestracji, działać swobodnie dalej, publikując treści o charakterze dziennikarskim na stronie internetowej.</p>
<p>Rejestracji dokonuje się na bazie wybitnie przestarzałego prawa prasowego z 1986 roku, które mówi, że prasą mogą być także inne, nienazwane formy masowego rozpowszechniania informacji.</p>
<p>Co do blogów – to już moje słowa – interpretacje prawne zmierzają ku temu, by stron tego typu nie rejestrować jako prasę. Jednak kto wie, czy fakt niedokonania rejestracji nie zostanie wykorzystany przeciw niewygodnemu blogerowi&#8230; A wówczas ABW w swej nadgorliwości może zapukać do drzwi o 6 nad ranem :)</p>
<p>P.S. Jako ciekawostkę podam, że Piotr Waglowski nie uważa się za blogera, mimo że wiele osób tak traktuje redagowany przez niego serwis :) Swoją stronę prowadzi już od 1997 roku, co czyniłoby go jednym z pierwszych blogerów w Polsce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/rejestrowac-strone-w-sadzie-czy-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy nowe prawo medialne ograniczy wolność słowa?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/czy-nowe-prawo-medialne-ograniczy-wolnosc-slowa/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/czy-nowe-prawo-medialne-ograniczy-wolnosc-slowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 21:56:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=522</guid>
		<description><![CDATA[To pytanie zadano uczestnikom audycji w radiu TOK FM &#8211; Piotrowi Waglowskiemu oraz Igorowi Ostrowskiemu. Związane jest z nowelą ustawy o radiofonii i telewizji, którą Sejm przegłosował 4 marca i której losy ważą się teraz w Senacie. Na niejasno zdefiniowanych nadawców audiowizualnych działających w internecie nakłada ona obowiązek rejestracji w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To pytanie zadano uczestnikom audycji w radiu TOK FM &#8211; Piotrowi Waglowskiemu oraz Igorowi Ostrowskiemu. Związane jest z nowelą ustawy o radiofonii i telewizji, którą Sejm przegłosował 4 marca i której losy ważą się teraz w Senacie. Na niejasno zdefiniowanych nadawców audiowizualnych działających w internecie nakłada ona obowiązek rejestracji w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Czy będzie dotyczyć to także bloggerów?<span id="more-522"></span></p>
<p>– To <strong>próba ograniczenia wolności słowa</strong> w demokratyzujących się mediach i bardzo istotne zagrożenie dla porządku demokratycznego – uważa Piotr Waglowski. Niektórzy bowiem wprowadzany właśnie obowiązek uważają za formę koncesjonowania, ponieważ z rejestru KRRiT można zostać wykreślonym. – Nie chcę się posługiwać takimi demagogicznymi sformułowaniami jak cenzura, ale koncesjonowanie prasy jest zakazana – dodał w dalszej części dyskusji Waglowski.</p>
<p>Igor Ostrowski reprezentujący rząd zauważył jednak, że <strong>obowiązek rejestracji dotyczy tylko podmiotów prowadzących działalność gospodarczą</strong>. By blogger został uznany za nadawcę audiowizualnego musiałby zestawić swój materiał z jakimś innym i stworzyć coś w rodzaju programu telewizyjnego.</p>
<p>Zapraszam do posłuchania/zobaczenia całej dyskusji:</p>
<div class="c" style="margin: 10px 0;"><object style="visibilty:visible" type="application/x-shockwave-flash" data="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" id="embed_player_1" width="480" height="303"><param name="wmode" value="opaque" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="FlashVars" value="m=http://serwisy.gazeta.pl/getDaneWideo?xx=9232613%26xxd=94829&#038;f=http://bi.gazeta.pl/im/&#038;e=1&#038;pid=embed_player_1" /><param name="movie" value="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true"/></object></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/czy-nowe-prawo-medialne-ograniczy-wolnosc-slowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wikileaks ma problemy z hostingiem. Słusznie?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wikileaks-ma-problemy-z-hostingiem-slusznie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wikileaks-ma-problemy-z-hostingiem-slusznie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Dec 2010 23:14:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=453</guid>
		<description><![CDATA[Wikileaks.org &#8211; serwis internetowy, który stoi za wyciekiem wielu tajnych dokumentów ujawniających m.in. kulisy polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych &#8211; nie ma gdzie się podziać. Po tym, jak strona oparła się atakowi DDoS, właściciele serwisu postanowili skorzystać z usługi Amazon Web Services, dostarczanej przez właściciela największego na świecie sklepu internetowego. Ten jednak &#8222;ze względów proceduralnych&#8221; rozwiązał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wikileaks.org &#8211; serwis internetowy, który stoi za wyciekiem wielu tajnych dokumentów ujawniających m.in. kulisy polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych &#8211; nie ma gdzie się podziać. Po tym, jak strona oparła się atakowi <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/DDoS">DDoS</a>, właściciele serwisu postanowili skorzystać z usługi Amazon Web Services, dostarczanej przez właściciela największego na świecie sklepu internetowego. Ten jednak &#8222;ze względów proceduralnych&#8221; rozwiązał umowę z Wikileaks.<span id="more-453"></span></p>
<p>Amazon twierdzi, że świadczenie usług hostingowych zostało wstrzymane w wyniku naruszenia regulaminu, który zabrania publikowania na serwerach treści uzyskanych w sposób niezgodny z prawem lub takich, które mogą narazić czyjeś życie lub zdrowie na szwank. Firma odrzuca jednocześnie <a href="http://aws.amazon.com/message/65348/">zarzuty</a>, jakoby miała poddać się naciskowi rządu Stanów Zjednoczonych.</p>
<p>W efekcie strona Wikileaks nie jest dostępna pod swoim głównym adresem (wikileaks.org). Wciąż jednak można korzystać z <a href="http://wikileaks.info/">mirrorów</a> &#8211; kopii serwisu uruchomionych na innych serwerach, dostępnych pod innymi adresami.</p>
<h2>Czy Wikileaks słusznie odmówiono prawa do hostingu?</h2>
<p>Nie widzę podstaw, by uznać, że Amazon uległ jakimś wpływom. To potężna firma, która w takim wypadku mogłaby narobić wiele szumu. Myślę, że decyzja miała raczej charakter komercyjny &#8211; Amazon nie chce być kojarzony z działalnością, która może zostać uznana w jakimś stopniu za przestępczą, bo mogłoby to zaszkodzić (dobremu) wizerunkowi firmy.</p>
<h2>Serwis Wikileaks &#8211; potrzebny, czy nie?</h2>
<p>Przypadek Wikileaks jest bardzo złożony. Z jednej strony mamy do czynienia <strong>z wolnością słowa i prawem do głoszenia własnych poglądów</strong>, o ile mieszczą się one w przyjętych granicach dyskursu publicznego (np. nie wzywają do nienawiści rasowej). Nie bez znaczenia jest także <strong>funkcja kontrolna</strong> pełniąca przez Wikileaks i inne media &#8211; wszak celem mediów jest przekazywanie informacji o <span style="text-decoration: underline;">rzeczywistych</span> działaniach władz.</p>
<p>Nasuwa się jednak pytanie, czy w imię porządku systemu politycznego wolność słowa powinna mieć jakieś granice? I dalej: <strong>czy działalność serwisu Wikileaks to jeszcze dziennikarstwo, czy już polityka?</strong></p>
<p>To, że dokumenty zostały zdobyte w sposób nielegalny, moim zdaniem nie przesądza o nieetyczności ich publikacji. Przecież wiele afer wykryto dzięki tajnym informatorom i przeciekom, a ich opisanie pozwoliło ukrócić niejeden nielegalny proceder. Poza tym sprawą z całą pewnością zajmie się amerykański wymiar sprawiedliwości&#8230;</p>
<p>Właściciel Wikileaks nie wziął jednak pod uwagę co najmniej dwóch kwestii:</p>
<ol>
<li>Nie dał szansy <strong>wypowiedzieć się drugiej stronie</strong>, czym naruszył elementarne zasady dziennikarstwa; opublikował wyrwane z kontekstu dokumenty, często bez poddania ich analizie;</li>
<li>Nie wziął pod uwagę <strong>realnych zagrożeń</strong>, jakie niesie publikacja <span style="text-decoration: underline;">tak wielu</span> dokumentów w jednym czasie, czym mógł naruszyć zasadę dziennikarstwa jako misji społecznej (dla dobra społeczeństwa).</li>
</ol>
<p>Nie chcę się wdawać w analizę opublikowanych dokumentów. Myślę jednak, że ich treść działałaby w takim samym stopniu na korzyść (&#8222;tak, należało je opublikować&#8221;), jak i niekorzyść Wikileaks. Z pewnością <strong>część spraw powinna ujrzeć światło dzienne</strong>; wśród opublikowanych dokumentów są jednak także śmieci, które albo nikogo nie zainteresowały, albo stanowiły pożywkę dla tabloidów.</p>
<p>Gdy będziecie zastanawiali się nad przypadkiem Wikileaks, zadajcie sobie jeszcze jedno pytanie: co właściciel tego serwisu zyskał na publikacji tych dokumentów. Czy chodziło mu wyłącznie o <strong>otwarcie na oścież drzwi rządowych biur</strong> i ujawnienie kulisów toczącego się tam życia, czy bardziej o <strong>rozgłos i pieniądze</strong>?</p>
<p>Na zadane pytanie nie dam Wam jednoznacznej odpowiedzi, bo nie potrafię&#8230; Niespodzianka? Zapraszam Was do dzielenia się komentarzami :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wikileaks-ma-problemy-z-hostingiem-slusznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogi nie będą wymagały rejestracji?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 21:32:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[Wiele wskazuje na to, że bloggerzy i właściciele małych stron nie będą musieli składać w sądzie wniosków o rejestrację ich stron jako prasy. To efekt burzy, jaka rozpętała się po doniesieniach dotyczących przygotowywanej nowelizacji Prawa prasowego (obecnie obowiązująca ustawa pochodzi z 1984 roku). Cytowana przez Komputer Świat Joanna Kluczewska z departamentu prawnego MKiDN powiedziała: - [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele wskazuje na to, że bloggerzy i właściciele małych stron nie będą musieli składać w sądzie wniosków o rejestrację ich stron  jako prasy. To efekt burzy, jaka rozpętała się po doniesieniach dotyczących przygotowywanej nowelizacji Prawa prasowego (obecnie obowiązująca ustawa pochodzi z 1984 roku).<span id="more-240"></span></p>
<p>Cytowana przez Komputer Świat Joanna Kluczewska z departamentu prawnego MKiDN powiedziała:</p>
<p>- <em>Minister kultury przychyla się do stanowiska, że rejestracja stron WWW powinna być dobrowolna</em>. <em>W tym kierunku zmierzają obecnie nasze prace</em>.</p>
<p>Zapowiadana &#8222;dobrowolność&#8221; to dobry sygnał &#8211; jeżeli ustawa przejdzie w takiej formie, osoby niezainteresowane profesjonalną działalnością wydawniczą będą mogły spać spokojnie. Z kolei serwisy, które złożyły bądź złożą wniosek o rejestrację, będą mogły korzystać ze związanych z tym przywilejów &#8211; w tym z prawa do publikacji streszczeń.</p>
<p>Więcej na temat kierunku ewolucji nowej ustawy Prawo prasowe w artykule opublikowanym na <a href="http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2009/10/prawo-prasowe-nie-trzeba-rejestrowac-stron.aspx">stronach Komputer Świata</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 3</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 14:14:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuujemy rozważania na temat tego, czy jest i czym nie jest dziennikarstwo internetowego. Dziś zgodnie z obietnicą postaram się oprzeć o polskie prawo prasowe. Jednak coś czuję, że z uwagi na rok 1984, z którego to pochodzi owa ustawa, także dzisiejsze rozważania przypominać będą bardziej drogę przez bagna niż jazdę autostradą prosto do celu &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontynuujemy rozważania na temat tego, czy jest i czym nie jest dziennikarstwo internetowego. Dziś zgodnie z obietnicą postaram się oprzeć o polskie prawo prasowe. Jednak coś czuję, że z uwagi na rok 1984, z którego to pochodzi owa ustawa, także dzisiejsze rozważania przypominać będą bardziej drogę przez bagna niż jazdę autostradą prosto do celu &#8211; ostatecznej definicji.<span id="more-28"></span> </p>
<p>Można powiedzieć, że według kryterium prawnego: dziennikarze internetowym jest ten, kto publikując jakieś treści w internecie podlega prawu prasowemu. Jednak, jak mówi Piotr Waglowski, <em>w praktyce regulacje te są często niespójne, a obowiązki z nich wynikające często niemożliwe do zrealizowania. W efekcie każdy, kto prowadzi blog czy serwis internetowy, w jakimś aspekcie działa na polu nieuregulowanym przez prawo</em> (Michał Karpiński, <em>Blogger wyjęty spod prawa</em> [w:] <em>Press</em>. Numer 8/2006. Strona 69-71.). A wszystko przez to, że ustawa regulująca media pochodzi z 1984 roku, a więc powstała na 9 lat przed uruchomieniem pierwszej strony internetowej. Wprawdzie dopuszcza uznawanie za prasę periodyków ukazujących się nie rzadziej niż raz do roku, upowszechnianych za pomocą „innej techniki” (można by więc za prasę uznać witryny internetowe), jednak w przepisach mowa jest też o stałej numeracji, której przecież zdecydowana większość serwisów nie prowadzi (co z resztą byłoby bardzo niepraktyczne). </p>
<p>Sądy różnie podchodzą do interpretacji przepisów. Na przykład Sąd Rejonowy w Przemyślu uniewinnił dwóch dziennikarzy oskarżonych o prowadzenie niezarejestrowanego w sądzie serwisu internetowego. Sędzia uznał, że <em>strona internetowa nie jest ani dziennikiem, ani czasopismem i nie podlega sądowej rejestracji</em>. Po wielu odwołaniach, w tym zmianach wyroków, ostatecznie do Sądu Najwyższego złożony został wniosek o kasację wyroku uniewinniającego, który został oddalony. W <a href="http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/IV-KK-0174_07.pdf" rel="nofollow">uzasadnieniu</a> czytamy miedzy innymi, że <em>jest rzeczą jasną i nie budzącą wątpliwości, że internet nie podlega żadnej rejestracji (…). Internet jest tylko środkiem przekazu podobnie jak ryza papieru. Papieru jako takiego nikt nie może rejestrować, natomiast rejestracji podlega (…) działalność polegająca na zadrukowywaniu papieru i wydawaniu go w formie dziennika bądź czasopisma − a więc prasy. Internet jest środkiem przekazu, za jego pośrednictwem wymienia się korespondencję, podobnie jak przekazuje się korespondencję w formie pisemnej na papierze. Przekaz korespondencji w internecie nie podlega rejestracji, natomiast wydawanie w formie elektronicznej prasy dostępnej w internecie musi być rejestrowane</em>. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że to postanowienie wydane zostało z myślą o tej konkretnej sprawie i ciężko określić, czy będzie miało wpływ na decyzje sądów dotyczące rejestracji serwisów internetowych jako prasy. Wątpliwości dotyczące interpretacji przestarzałego prawa będą istniały tak długo, jak długo nie zostanie ono zmienione…</p>
<p>Czy w świetle nieklarownych przepisów, stosując kryterium prawne, można ułożyć definicję dziennikarstwa internetowego? Jeśli przyjąć, że faktycznie serwisy internetowe nie podlegają rejestracji, nie podlegają one też prawu prasowemu. Tak więc na gruncie polskiego prawa nie sposób skonstruować definicji dziennikarstwa internetowego.I znowu ślepa uliczka&#8230; Jakie wnioski mogę wyciągnąć z tych trzech dni? Zobaczymy jutro &#8211; będziecie mogli przeczytać mogą propozycję definicji, stanowiącą podsumowanie tych chyba trochę nudnych (ale potrzebnych) rozważań. Już dziś zapraszam do polemiki :)</p>
<h3>Przeczytaj też:</h3>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-1/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 1">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 1</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-2/" title="Definicja dziennikarstwa internetowego - cz. 2">Definicja dziennikarstwa internetowego &#8211; cz. 2</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/definicja-dziennikarstwa-internetowego-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

