<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; redagowanie tekstu</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/redagowanie-tekstu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 18:40:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Paradoks: mniej treści i dłuższy czas spędzany na stronie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/paradoks-mniej-tresci-i-dluzszy-czas-spedzany-na-stronie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/paradoks-mniej-tresci-i-dluzszy-czas-spedzany-na-stronie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 May 2012 16:16:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[Webdesign i webmastering]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[treść na firmowe strony www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1401</guid>
		<description><![CDATA[Wydawałoby się, że na podstronie bogatej w treść internauci przebywają długo. Jednak nie zawsze; czasem zdarza się, że jest wprost przeciwnie – podstrona na ten sam temat, ale ujęty zwięźle, może notować znacznie dłuższy czas odwiedzin.  Skrajny dowód na potwierdzenie &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/paradoks-mniej-tresci-i-dluzszy-czas-spedzany-na-stronie/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wydawałoby się, że na podstronie bogatej w treść internauci przebywają długo. Jednak nie zawsze; czasem zdarza się, że jest wprost przeciwnie – podstrona na ten sam temat, ale ujęty zwięźle, może notować znacznie dłuższy czas odwiedzin.  Skrajny dowód na potwierdzenie tej tezy znalazłem w statystykach, gdy porównałem oglądalność starej i nowej strony internetowej mojej firmy.<span id="more-1401"></span></p>
<p>Generalnie powodów takiej sytuacji może być kilka:</p>
<ul>
<li><strong>internautów przeraża nadmiar tekstu</strong> (zwłaszcza, gdy na danej podstronie nie ma zbyt wielu elementów wzbogacających); a gdy tekstu nie można skrócić: tekst nie został podzielony na podstrony, a podstrony na sekcje rozpoczynające się od śródtytułu;</li>
<li><strong>tekst jest źle zredagowany</strong> – nudny, pełny fachowych określeń, zbyt propagandowy lub zawierający błędy stylistyczne;</li>
<li><strong>treść jest źle sformatowana</strong> – tekst akapitowy pisany jest czcionką szeryfową małej wielkości, interlinia jest zbyt mała, śródtytuły nie wyróżniają się w tekście itp.;</li>
<li><strong>percepcja tekstu wyświetlanego na ekranie jest gorsza niż wydrukowanego na papierze</strong>, przez co wzrok szybko się męczy i początkowo zaangażowany internauta zaczyna przeskakiwać do kolejnych akapitów aż wreszcie zamyka stronę;</li>
<li><strong>na stronie wyświetla się zbyt wiele reklam</strong>, które utrudniają odbiór informacji (bądź strona przeładowana jest elementami multimedialnymi);</li>
<li><strong>internauta trafił na daną podstronę przez przypadek</strong> (ale na to nie mamy zbyt wielkiego wpływu).</li>
</ul>
<h2>Dobre złego początki</h2>
<p>Nim przystąpiłem do prac nad nową stroną internetową mojej agencji interaktywnej zastanawiałem się, co może być przyczyną tego, że stara witryna nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Jedną z przyczyn (być może najistotniejszą) była treść…</p>
<p>W 2009 roku przygotowując nienagannie zredagowane teksty <strong>starałem się szczegółowo i rzeczowo opisać naszą ofertę</strong>. Zadbałem o elementy wzbogacające (jednak w stosunku do ilości tekstu było ich zbyt mało). Wykorzystałem także takie elementy, jak zakładki czy tzw. akordeon (ang. <em>accordion</em>), by na tej samej przestrzeni zmieścić więcej informacji. Wtedy byłem z siebie naprawdę zadowolony&#8230;</p>
<p>Dziś wiem, że przesadziłem. Wcześniejsza witryna <strong>była przeładowana informacjami</strong>. Co więcej – choć może zabrzmi to dziwnie – strona była zbyt dobrze zoptymalizowana pod kątem wyszukiwarek, przez co <strong>bardzo dobrze wykorzystywała efekt „długiego ogonu”</strong> (wiele wizyt będących wynikiem wpisania niszowych słów kluczowych w wyszukiwarce). Przez to trafiało na nią wielu przypadkowych internautów, niezainteresowanych usługami, lecz poszukujących innych informacji, co dodatkowo „psuło” statystyki.</p>
<h2>Strona jak prezentacja</h2>
<p>Postanowiłem stworzyć całkowicie nową witrynę, której <strong>pod względem ilości treści bliżej do prezentacji niż standardowej strony internetowej</strong>. Obecnie teksty zawierają wyłącznie najistotniejsze informacje na temat naszych usług. Wiele informacji podanych jest z wykorzystaniem <strong>listy wypunktowanej</strong>, a obok najistotniejszych fragmentów widnieją atrakcyjne grafiki, które <strong>zwężają kolumnę i przez ułatwiają objęcie tekstu wzrokiem</strong>.</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/strona-www-oxido.png" alt="Strona internetowa agencji interaktywnej Oxido" /><br /><small>Nowa strona internetowa agencji interaktywnej Oxido.</small></div>
<h2>Efekty widoczne w statystykach</h2>
<p>Gdy po kilku miesiącach funkcjonowania nowej strony internetowej zestawiłem dane dotyczące oglądalności, byłem zdumiony. Zwłaszcza w przypadku najbardziej rozbudowanej podstrony na temat usługi projektowania stron www, różnica była niebotyczna.</p>
<p>Objętość tekstu mierzona liczbą znaków spadła o ponad 88%. Jednocześnie czas jednej wizyty na tej konkretnej podstronie <strong>wzrósł o 133%</strong> (myślę, że teraz każdy, kto trafi na tę podstronę, czyta zawarty na niej tekst od początku do końca). Współczynnik odrzuceń spadł z kolei o 64%.</p>
<div class="center"><a href="/images/posts/optymalizacja-tresci-na-przykladzie-oxido.png"><img src="/images/posts/optymalizacja-tresci-na-przykladzie-oxido_t.png" alt="Optymalizacja treści - optymalna długość tekstu" /></a><br /><small>Porównanie starej i nowej strony www agencji Oxido. Kliknij, aby powiększyć.</small></div>
<h2>Mniej znaczy więcej</h2>
<p>Racjonalne dysponowanie czasem internautów, jaki ci muszą poświęcić na zapoznanie się z treścią aktualności/strony statycznej <strong>może przynieść wiele dobrego</strong>. Jednak samo ograniczanie długości tekstów (a co się z tym wiąże: skupianie się na informacjach istotnych) to nie wszystko*… Co więcej, w przypadku niektórych tekstów/stron internetowych taki zabieg może przynieść efekty odmienne od tych, które wystąpiły w przypadku mojej firmowej strony www.</p>
<p>Niemniej – ogólnie rzecz ujmując – zasada ogłoszona już w XIX wieku świetnie sprawdza się także w wieku XXI:</p>
<blockquote><p>Redakcja jest redukcją.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Cyprian Kamil Norwid</p>
<p>* O tym, jak w inny sposób można wpłynąć na wzrost ilości zapamiętywanych informacji, napiszę wkrótce. Zapraszam do regularnych odwiedzin.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/paradoks-mniej-tresci-i-dluzszy-czas-spedzany-na-stronie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skąd brać pomysły na artykuły, wpisy blogowe i innego rodzaju treści?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/skad-brac-pomysly-na-artykuly-wpisy-blogowe-i-innego-rodzaju-tresci/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/skad-brac-pomysly-na-artykuly-wpisy-blogowe-i-innego-rodzaju-tresci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:55:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[wybór tematu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1123</guid>
		<description><![CDATA[W życiu każdego dziennikarza i blogera nadchodzi moment, w którym pomysły na nowe, wzbudzające zainteresowanie czytelników treści nie przychodzą tak łatwo. Rozpoczynając pracę w nowym serwisie bądź tuż po założeniu własnego bloga mamy głowę pełną koncepcji. Z czasem jednak zauważamy, &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/skad-brac-pomysly-na-artykuly-wpisy-blogowe-i-innego-rodzaju-tresci/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W życiu każdego dziennikarza i blogera nadchodzi moment, w którym pomysły na nowe, wzbudzające zainteresowanie czytelników treści nie przychodzą tak łatwo. Rozpoczynając pracę w nowym serwisie bądź tuż po założeniu własnego bloga mamy głowę pełną koncepcji. Z czasem jednak zauważamy, że pewne idee się nie sprawdziły, a entuzjazm stopniowo zastępuje zmęczenie/wypalenie.</p>
<p>Sam doświadczyłem takiego okresu, w którym intensywnie musiałem szukać inspiracji. Na blogu poruszyłem sporo kwestii związanych z redagowaniem treści i w pewnym momencie zbliżyłem się do ściany – okazywało się, że temat, który chciałem poruszyć, został już przeze mnie omówiony lub podejrzewałem, że nie zainteresuje on czytelników. Te trudności stanowiły dla mnie świetną lekcję, a w niniejszym wpisie podzielę się z Wami kilkoma wnioskami.<span id="more-1123"></span></p>
<p>Kryzys związany z brakiem pomysłów na nowe treści dotyczy zwłaszcza tych autorów, którzy w swojej pracy nie zajmują się bieżącymi wydarzeniami. Dla autorów newsów niemal niewyczerpalnym źródłem inspiracji jest to, co dzieje się na świecie. Jednak i oni narażeni są na wypalenie, zwłaszcza gdy ich praca nie przynosi oczekiwanych efektów  &#8211; i oni zyskają na dalszej lekturze…</p>
<h2>Analizujcie trendy</h2>
<p>Serwisy społecznościowe dały nam niesamowitą możliwość dzielenia się informacjami i prezentowania emocji związanych z nimi. Umiejętnie wykorzystane mogą <strong>stanowić kopalnię wiedzy na temat zagadnień, które w danym okresie <a title="Recepta na sukces w sieci" href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/recepta-na-sukces-w-sieci/">zaprzątają umysły internautów</a></strong>. Możecie monitorować je samodzielnie, choćby gruntownie przeglądając tablice swoich znajomych (najlepiej, by odpowiadali oni profilowi członków grupy docelowej). Do Waszych usług są także narzędzia do monitoringu serwisów Web 2.0. Jest ich naprawdę sporo, dlatego zachęcam Was do samodzielnych poszukiwań. Przykładowe to:</p>
<ul>
<li><a href="http://brand24.pl/" rel="nofollow">Brand24</a> (polski, płatny)</li>
<li><a href="http://www.mobuzzer.pl/" rel="nofollow">Mobuzzer</a> (polski, płatny)</li>
<li><a href="http://socialmention.com/" rel="nofollow">Social Mention</a> (anglojęzyczny, bezpłatny)</li>
<li><a href="http://monitor.wildfireapp.com/leaderboard/facebook/fan_count" rel="nofollow">Wildfire App &#8211; Social Media Monitor</a> (anglojęzyczny, bezpłatny)</li>
<li><a href="http://www.socialbakers.com/" rel="nofollow">Socialbakers</a>  (anglojęzyczny, (bez)płatny)</li>
<li><a href="http://www.trackur.com/" rel="nofollow">Trackur</a> (anglojęzyczny, płatny)</li>
</ul>
<p>Wiedzę dotyczącą bieżących trendów można czerpać także z baz danych wyszukiwarek. Usługi takie jak <a href="http://www.google.com/trends/" rel="nofollow">Google Trends</a> czy <a href="http://buzzlog.yahoo.com/overall/" rel="nofollow">Yahoo! Buzz Index</a> pomogą Wam w <strong>monitorowaniu najczęściej wpisywanych fraz</strong>. Na nieco innej zasadzie zasadzie (monitorowanie ruchu) działa usługa firmy Alexa &#8211; <a href="http://www.alexa.com/whatshot" rel="nofollow">What&#8217;s Hot</a>. Niestety, wymienione narzędzie sprawdzą się przede wszystkim dla fraz anglojęzycznych – mogą jednak stanowić cenny punkt odniesienia.</p>
<h2>Słuchajcie czytelników</h2>
<p>Czytelnicy są bardzo cennym źródłem informacji na temat dotąd opublikowanych treści. Zapytani często chętnie dzielą się także <strong>swoimi oczekiwaniami co do kolejnych tekstów</strong>. Jak można zachęcić ich do dyskusji? Na przykład publikując tekst, w którym zawarte są wstępne koncepcje (jako źródło inspiracji dla odbiorców); koniecznie dołączcie do niego prośbę o opinie i zgłaszanie własnych pomysłów. Dobrym narzędziem jest także strona fanowska, na której można stworzyć ankietę lub poprosić o komentarze.</p>
<p>A jeżeli redagowana przez Was strona nie ma jeszcze dostatecznie licznego grona odbiorców? Warto usiąść z przyjaciółmi przy kawie i urządzić burzę mózgów. Od pomysłu do pomysłu być może dojdziecie do jakiegoś <strong>ciekawego problemu, który dotąd nie został dostatecznie dobrze opracowany</strong>.</p>
<h2>Podążajcie za liderami i konkurentami</h2>
<p>Cennym źródłem inspiracji są eksperci w danej dziedzinie. Warto śledzić to, <strong>co zamieszczają na swoich blogach, a także w serwisach społecznościowych</strong> (pamiętacie o możliwości subskrypcji wpisów zamieszczanych na Facebooku oraz o funkcji śledzenia postów na Twitterze). W zależności od tematu, w jakim się specjalizujecie, być może dobrym pomysłem jest poszerzenie kręgu subskrybowanych osób o autorów z zagranicy.</p>
<p>Być może zaskoczę Was tym stwierdzeniem, ale bardzo dobrą i częstą praktyką w profesjonalnych mediach jest <strong>monitorowanie poczynań bezpośredniej konkurencji</strong>. Dlaczego warto tak robić? By nie podejmować dokładnie tych samych tematów lub by przygotować lepszy tekst, jeżeli w materiale konkurencji są jakieś braki lub macie inny punkt widzenia na daną sprawę. Nie czarujmy się. W internecie poruszonych jest minimum 99% tematów, o których pomyślicie. Nie znaczy to, że nie możecie wnieść do nich czegoś nowego.</p>
<p>Powodzenia!</p>
<p>PS Jak zawsze jestem otwarty na Wasze sugestie co do tematów, jakie powinienem poruszyć na moim blogu :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/skad-brac-pomysly-na-artykuly-wpisy-blogowe-i-innego-rodzaju-tresci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tytuły informacji w prasie i w serwisach internetowych</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tytuly-informacji-w-prasie-i-w-serwisach-internetowych/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tytuly-informacji-w-prasie-i-w-serwisach-internetowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Mar 2012 21:54:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1090</guid>
		<description><![CDATA[O tytułowaniu informacji publikowanych w internecie można by dużo napisać, zwłaszcza że występują bardzo istotne różnice w zasadach ich redagowania względem prawideł obowiązujących w prasie. O tytułach pisałem już z resztą na łamach bloga, przedstawiając cechy dobrych tytułów oraz przykłady &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tytuly-informacji-w-prasie-i-w-serwisach-internetowych/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O tytułowaniu informacji publikowanych w internecie można by dużo napisać, zwłaszcza że występują bardzo istotne różnice w zasadach ich redagowania względem prawideł obowiązujących w prasie. O tytułach pisałem już z resztą na łamach bloga, przedstawiając <a href="/warsztat/redaktor/dobry-tytul-newsa/" title="Dobry tytuł newsa">cechy dobrych tytułów</a> oraz <a href="/warsztat/redaktor/bledy-jak-nie-tytulowac-newsow/" title="Błędy: jak nie tytułować newsów">przykłady złych tytułów</a>, a i tak temat nie został nawet w połowie wyczerpany. W tym wpisie ponownie zajmę się tą kwestią, tym razem kładąc nacisk na różnice między tytułami charakterystycznymi dla prasy oraz dla informacji publikowanych na stronach www.<span id="more-1090"></span></p>
<p>Zaryzykuje twierdzeniem, że tytuły w dziennikarstwie internetowym odgrywają ważniejszą rolę niż w prasie. Powinny być tak skonstruowane, by same w sobie <strong>były nośnikiem informacji</strong> (by mogły występować samodzielnie). Ponadto podlegają pewnym ograniczeniom (?) natury technicznej z uwagi na fakt, że umieszczane są w tagach o <strong>największym znaczeniu dla wyszukiwarek</strong> – powinny zatem zawierać słowa kluczowe. W efekcie tytuły przygotowywane przez dziennikarzy internetowych są zazwyczaj <strong>wyraźnie dłuższe</strong>.</p>
<p>W zobrazowaniu różnic pomoże mi poniższa tabela:</p>
<table class="porownanie">
<caption>Różnice między tytułami w prasie i internecie</caption>
<thead>
<tr>
<th style="width: 50%;">Tytuły w prasie</th>
<th style="width: 50%;">Tytuły w internecie</th>
</tr>
</thead>
<tbody>
<tr>
<td>Krótkie, maksymalnie kilka słów</td>
<td>Długie, optymalnie do 10 słów</td>
</tr>
<tr>
<td>Zazwyczaj składają się z jednego zdania/równoważnika zdania</td>
<td>Stosunkowo często składają się z dwóch zdań, równoważników zdań</td>
</tr>
<tr>
<td>Stosunkowo często towarzyszą im podtytuły</td>
<td>Bardzo rzadko towarzyszą im podtytuły</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuły zawsze występują łącznie z lidami</td>
<td>Tytuły nie zawsze występują z lidami</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł nie stanowi niezależnego nośnika informacji</td>
<td>Tytuł stanowi niezależny nośnik informacji (np. na stronie głównej lub w bocznej kolumnie może występować samodzielnie)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł ograniczany jest makietą gazety</td>
<td>Tytuł odgrywa bardzo ważną rolę w strukturze kodu (SEO)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuły na pierwszej stronie/na okładce często decydują o zakupie gazety</td>
<td>Niemal każdy tytuł wpływa na decyzję o kliknięciu (tytułowanie newsów w internecie odgrywa większą rolę w monetyzacji zawartości)</td>
</tr>
<tr>
<td>Precyzja w określeniu czasu zdarzenia w tytule nie jest istotna, z uwagi na ściśle określony cykl życia publikacji</td>
<td>Powinny w większym stopniu odpowiadać na pytanie dotyczące czasu zdarzenia, ze względu na dłuższy (nieograniczony) cykl życia publikacji</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><small>Źródło: opracowanie własne</small></p>
<p>W dziennikarstwie internetowym ciekawym (i wyraźnie częstszym niż w prasie) zjawiskiem jest <strong>zamieszczanie w tytule informacji fragmentu wypowiedzi</strong>. Bardzo często ten zabieg stosowany jest przy aktualnościach, których zasadniczą treść stanowią wypowiedzi określonych osób, np. polityków.</p>
<p>I tym sposobem przechodzimy do kolejnej istotnej różnicy. Zauważcie, że ten sam temat jednego dnia w ramach jednego serwisu internetowego może być poruszony <strong>w kilku, a nawet kilkunastu odrębnych aktualnościach</strong>. Tymczasem w prasie zazwyczaj wszystkie informacje znajdują się w jednym, maksimum dwóch tekstach (nie licząc tekstów publicystycznych). Wynika to z dwóch faktów:</p>
<ul>
<li><strong>cykl wydawniczy w internecie i w prasie jest inny</strong> – teksty publikowane w prasie obejmują zazwyczaj wydarzenia z minionego dnia i z tego powodu łatwo wszystkie wątki danej sprawy poruszyć w jednym tekście;</li>
<li><strong>serwisy internetowe w innym sensie zaspokajają nasze potrzeby informacyjne</strong> – zależy nam, by informacje docierały do nas szybko, w prasie zaś coraz chętniej szukamy głębszych analiz oraz publicystyki (stwierdzam to na bazie własnych obserwacji).</li>
</ul>
<p>W poniższej tabeli zestawiłem przykładowe tytuły tekstów na temat tych samych wydarzeń, przedstawionych w serwisach internetowych oraz dziennikach należących do tych samych koncernów medialnych.</p>
<table class="porownanie">
<caption>Przykłady tytułów informacji w prasie i w internecie</caption>
<thead>
<tr>
<th style="width: 50%;">Tytuł w prasie</th>
<th style="width: 50%;">Tytuł w serwisie internetowym</th>
</tr>
</thead>
<tbody>
<tr>
<td>„Wielki brat Google” <small>(Gazeta Wyborcza)</small></td>
<td>„Czego dowie się o nas Google? Wchodzi nowa polityka prywatności” <small>(Wyborcza.pl)</small></td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2" style="color: #666;"><strong>Inne teksty na ten sam temat opublikowane na portalu Gazeta.pl:</strong><br />
„Google zmienia politykę prywatności. Wszystko, co trzeba wiedzieć o zmianach”<br />
„Grupy konsumenckie na całym świecie protestują przeciw zmianom w Google”<br />
„Mimo zastrzeżeń Google nie wstrzyma nowej polityki prywatności”</td>
</tr>
<tr>
<td>Burda w KGHM <small>(Dziennik Gazeta Prawna)</small></td>
<td>Zadyma w KGHM. Policja znajdzie najagresywniejszych związkowców <small>(dziennik.pl)</small></td>
</tr>
<tr>
<td>Tusk zamyka stadiony <small>(Gazeta Wyborcza)</small></td>
<td>Stadiony w Warszawie i Poznaniu zamknięte dla publiczności <small>(gazeta.pl)</small></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><small>Źródło: opracowanie własne</small></p>
<p>To wszystko, co napisałem do tej pory, odnosi się do informacji. W przypadku tekstów publicystycznych (w tym felietonów, komentarzy, a także wpisów blogowych) <strong>dowolność jest nieco większa</strong> – choćby tylko dlatego, że internauci za pośrednictwem wyszukiwarek internetowych szukają przede wszystkich informacji, a nie opinii, więc odpada troska o słowa kluczowe w tytule.</p>
<p>Tytuły tekstów publicystycznych publikowanych w internecie są zazwyczaj krótsze, a swoją formą nierzadko są zbliżone do tych charakterystycznych dla prasy. Ich rolą jest skupienie uwagi, czasem poprzez grę słów.</p>
<p>Co ciekawe, niektóre serwisy internetowe (zwłaszcza duże) tym samym informacjom nadają czasem <strong>dwa różne tytuły</strong>, kierując się bardzo konkretnymi przesłankami. O tym jednak przeczytacie w kolejnym wpisie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tytuly-informacji-w-prasie-i-w-serwisach-internetowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak bardzo dziennikarz powinien zagłębiać się w podejmowany temat?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 21:59:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Paradoksalnie norwidowska zasada „redakcja jest redukcją” odnosi się do internetu bardziej niż do jakiegokolwiek innego medium. (Dlaczego? Przeczytajcie we wpisie na temat optymalnej długości tekstu zamieszczanego na stronie internetowej.) Jest jednak coś, o czym nie może zapominać żaden dziennikarz – &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Paradoksalnie norwidowska zasada „redakcja jest redukcją” odnosi się do internetu bardziej niż do jakiegokolwiek innego medium. (Dlaczego? Przeczytajcie we wpisie na temat <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/">optymalnej długości tekstu zamieszczanego na stronie internetowej</a>.) Jest jednak coś, o czym nie może zapominać żaden dziennikarz – o oczekiwaniach swoich czytelników w zakresie stopnia zgłębienia tematu. Ta kwestia zależna jest przede wszystkim od celu działalności danego medium, a tym samym od specyfiki grupy docelowej, do której ów serwis adresuje swój przekaz.<span id="more-925"></span></p>
<p>Mówi się, że <strong>stosowany język dostosowujemy do kompetencji komunikacyjnych odbiory</strong>. Jest w tym wiele prawdy. A co dla nas, dziennikarzy, ważniejsze – ta zasada obowiązuje także w mediach.</p>
<p>Słuchaczom moich szkoleń proponuję, by przygotowując tekst stworzyli sobie coś w rodzaju wyimaginowanego przyjaciela, któremu koniecznie należy <strong>nadać imię i przypisać mu cechy statystycznego odbiorcy</strong>. (Wiem, że to dość trudne, bo bywa tak, że z analizy profilu czytelnika wynika, że niektóre cechy odwiedzających nas internautów są z sobą sprzeczne. Pamiętajcie jednak, że tworzycie modelowego czytelnika, zatem możecie zastosować pewne uproszczenie.)</p>
<p>Pisząc tekst (a nawet zastanawiając się nad podjęciem tematu – ale to nie jest przedmiotem niniejszego wpisu) zaadresujcie go do tego konkretnego Mietka, Zosi, Staszka czy Kasi. Dzięki temu Wasze teksty lepiej spełnią oczekiwania konkretnych odbiorców.</p>
<p>Przyjmijmy, że piszemy tekst o targach samochodowych w Genewie. Zwróćcie uwagę, że <strong>oczekiwania czytelników portalu motoryzacyjnego będą inne niż internautów odwiedzających</strong>:</p>
<ul>
<li><strong>portal ogólnotematyczny</strong> (dziennikarz powinien zasygnalizować najważniejsze kwestie, chcąc zainteresować szerokie grono odbiorców);</li>
<li><strong>portal kobiecy</strong> (tekst może traktować np. o małolitrażowych samochodach, adresowanych przede wszystkim do kobiet);</li>
<li><strong>serwis sportowy</strong> (mowa będzie o samochodach, które przygotowano z myślą o wyścigach i/lub o rajdowcach, którzy swoją obecnością uświetnili targi);</li>
<li><strong>stronę na temat nowych gadżetów</strong> (redaktor może napisać o nowinkach technologicznych zastosowanych w samochodach);</li>
<li>itd.</li>
</ul>
<p>Zatem w zależności od tego, do kogo kierujecie swój przekaz, albo możecie zająć się tematem bardzo szczegółowo, albo ogólnie (sygnalizując jedynie najważniejsze kwestie), albo zawęzić go jednego ściśle określonego aspektu.</p>
<p>Czy zatem dziennikarz, który nie pracuje w serwisie motoryzacyjnym, nie musi wiedzieć wszystkiego o podanych w przykładzie targach motoryzacyjnych? Dziennikarz powinien wiedzieć możliwie najwięcej – jak inaczej dokona świadomej selekcji informacji, a tym samym przedstawi to, co naprawdę jest najważniejsze/najbardziej interesujące? (Pomijając fakt, że zdaniem niektórych wszystko wie Bóg, a dziennikarz motoryzacyjny co najwyżej dużo… :))</p>
<p><strong>Dziennikarz powinien zgłębić temat możliwie najbardziej i z zebranych informacji wybrać te, które dla jego czytelników są najistotniejsze.</strong> Pamiętajcie przy tym o <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/" title="Zasada odwróconej piramidy w internecie">zasadzie odwróconej piramidy</a>. I nie bójcie się skracać Waszych tekstów! Przypominam, co mówią badania: internauci z tekstu krótszego są w stanie wyciągnąć więcej informacji niż z tekstu zawierającego więcej danych, ale proporcjonalnie dłuższego.</p>
<p>Powodzenia! :)</p>
<p>PS Jeśli macie propozycje tematów, które powinienem poruszyć na blogu, piszcie śmiało :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaka jest optymalna długość tekstu publikowanego w internecie?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 10:06:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=724</guid>
		<description><![CDATA[Strona internetowa jest bardzo elastycznym nośnikiem informacji. Pojedyncza podstrona może zawierać nawet kilkaset stron tekstu, dziesiątki zdjęć i godziny materiału wideo. Bywa to jednak bardzo zgubne… Nie dość, że taka strona ładuje się długo i spowalnia działanie przeglądarki internetowej (wczytane &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strona internetowa jest bardzo elastycznym nośnikiem informacji. Pojedyncza podstrona może zawierać nawet kilkaset stron tekstu, dziesiątki zdjęć i godziny materiału wideo. Bywa to jednak bardzo zgubne… Nie dość, że taka strona ładuje się długo i spowalnia działanie przeglądarki internetowej (wczytane dane przechowywane są bowiem w jej pamięci podręcznej), to na dodatek ilość informacji zapamiętanych przez internautę jest wyraźnie mniejsza niż w przypadku tekstu o optymalnej długości.</p>
<p>W niniejszym wpisie udowodnię Wam, że w wielu wypadkach krócej znaczy lepiej i że nawet w XXI wieku sprawdza się reguła Norwida, iż „redakcja jest redukcją”.<span id="more-724"></span></p>
<h3>Strona internetowa jest elastyczna, ale…</h3>
<p>Według amerykańskich badań jedynie 16% internautów czyta treść słowo po słowie, a na przeczytanie 100 słów poświęcają oni 4,5 sekundy (to nie żart…). Czytanie tekstu na stronie internetowej przypomina bardziej jego skanowanie niż lekturę wciągającej książki. To wynik dwóch nakładających się na siebie zjawisk:</p>
<ul>
<li>Chcemy zdobyć jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie, ponieważ jesteśmy nimi bombardowani, a nie chcemy przeoczyć tego, co może okazać się dla nas ważne.</li>
<li>Percepcja tekstu znajdującego się na monitorze jest o około ¼ gorsza niż tekstu wydrukowanego; nasz wzrok bardziej się męczy.</li>
<li>Żadne z tych zjawisk zapewne Was nie zaskoczyło, a mimo to redagując tekst, zapominamy o nich… Wolimy nie pamiętać o ograniczeniach występujących w innych mediach (ograniczona powierzchnia gazety/czasopisma, skończony czas antenowy w radiu i telewizji), bo paradoksalnie selekcja informacji i zwięzłe ich przedstawianie jest sztuką…</li>
</ul>
<p>Niektóre tematy są jednak wyjątkowo rozległe i nie sposób przedstawić ich w krótkim tekście. Ba, czasem specyfika serwisu sprawia, że publikowane na jego stronach artykuły są specjalistyczne i adresowane do stosunkowo wąskiego grona odbiorców. Również wtedy można jednak zastosować kilka technik, które sprawią, że lektura długiego tekstu nie będzie uciążliwa.</p>
<blockquote><p>News powinien być jako spódniczka mini założona przez piękną kobietę. Wystarczająco długi, by „zakryć temat” i odpowiednio krótki, by zainteresować.<br />
Autor anonimowy, zapewne bał się gniewu pań ;)</p></blockquote>
<h3>Optymalna długość poszczególnych elementów tekstu</h3>
<p>Na podstawie różnych badań opracowano normy dotyczące optymalnej długości poszczególnych elementów tekstu publikowanego w internecie:</p>
<ul>
<li>Tytuł nie powinien liczyć więcej niż 10 słów. Może składać się z jednego lub dwóch krótkich zdań lub równoważników zdań. (Przeczytaj wpisy na temat redagowania tytułów: <a href="/warsztat/redaktor/dobry-tytul-newsa/" title="Dobry tytuł newsa">1</a>, <a href="/warsztat/redaktor/bledy-jak-nie-tytulowac-newsow/" title="Błędy: jak nie tytułować newsów">2</a>.)</li>
<li>Zdanie powinno liczyć do 20 słów, a jego konstrukcja powinna być stosunkowo prosta.</li>
<li>Akapit powinien liczyć od 40 to 70 słów, ale nie więcej niż 4-5 zdań. W przypadku tekstów publikowanych w internecie niebywale ważne jest to, by akapit zawierał jedną myśl. (Przeczytaj wpis na temat <a href="/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/">rodzajów lidów</a>.)</i></ul>
<p>Przedstawione normy nie stanowią sztywnych ram. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy dziennikarz liczy słowa w każdym zdaniu, żeby za wszelką cenę spełnić przedstawione wymogi. Najważniejsza jest komunikatywność!<br />
Jak długie teksty uczynić łatwiejszymi w odbiorze?</p>
<p>Długie teksty warto podzielić na mniejsze fragmenty – dużego hamburgera lepiej przecież lepiej podzielić na kęsy, niż połknąć w całości :) Poszczególna część tekstu, składająca się z 3-4 akapitów, powinna rozpoczynać się od śródtytułu, by internauta wiedział, o czym będzie poniżej. </p>
<p>Ponadto długie teksty warto podzielić na strony. By czytelnik z lektury wyniósł jak najwięcej, ilość tekstu na poszczególnych podstronach nie powinna być zbyt duża. Optymalna długość wynosi 6-10 akapitów. </p>
<p>Po zastosowaniu podziału tekstu na strony pojawiają się pod nim podlinkowane liczby, reprezentujące poszczególne części. Taki podział nie wszystkich jednak satysfakcjonuje – nie wiadomo bowiem, co kryje się za numerami. Dlatego jako dodatkową formę nawigacji w tekście można wykorzystać spis treści, jak to robimy na PC Centre. Śródtytuły mogą być wówczas wykorzystywane do jego generowania.</p>
<h3>By czytelnik zapamiętał jak najwięcej…</h3>
<p>Stosowanie się do zasad dotyczących optymalnej długości tekstu to tylko jedna z metod, zwiększających szanse na zapamiętanie wszystkich zamieszczonych tam informacji. Więcej przedstawię w kolejnych wpisach, dlatego zachęcam do częstych odwiedzin i do polubienia <a href="http://www.facebook.com/Dziennikarstwo.internetowe">strony fanowskiej na Facebooku</a>, gdzie publikowane są powiadomienia o tekstach publikowanych na blogu!</p>
<p>Jestem także otwarty na Wasze sugestie i uwagi dotyczące poprawienia percepcji tekstu publikowanego w internecie. Przesyłajcie także propozycje kolejnych poradników.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/jaka-jest-optymalna-dlugosc-tekstu-publikowanego-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tekst dziennikarski a rozprawka, czyli jak obciąć psu głowę i ogon</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 10:02:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=529</guid>
		<description><![CDATA[Początkującym dziennikarzom bardzo trudno zmienić nawyki, które wynieśli ze szkoły. Teksty pisane na potrzeby publikacji w mediach traktują jak rozprawkę (rodzaj medium w tym wypadku nie odgrywa niemal żadnego znaczenia). Zaczynają od wstępu. Następnie przechodzą do rozwinięcia, w którym przedstawiają &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Początkującym dziennikarzom bardzo trudno zmienić nawyki, które wynieśli ze szkoły. Teksty pisane na potrzeby publikacji w mediach traktują jak rozprawkę (rodzaj medium w tym wypadku nie odgrywa niemal żadnego znaczenia). Zaczynają od wstępu. Następnie przechodzą do rozwinięcia, w którym przedstawiają argumenty przemawiające za przyjętą hipotezą. Tekst kończy podsumowanie, w którym przedstawiane są jakieś wnioski.</p>
<p>Problem w tym,  że dziennikarstwo rządzi się innymi prawami, a pierwszym krokiem ku temu, by stać się dobrym pismakiem powinno być zerwanie ze strukturą rozprawki. Zwłaszcza w tekstach informacyjnych.<span id="more-529"></span></p>
<p><strong>Publikacja o charakterze informacyjnym powinna być przygotowana zgodnie z <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/">zasadą odwróconej piramidy</a></strong>, o której pisałem jakiś czas temu. Jeśli porównać informację (jako gatunek dziennikarski) z rozprawką, ta pierwsza powinna składać się wyłącznie z rozwinięcia, w którym zaczynamy od spraw najważniejszych, stopniowo przechodząc ku mniej istotnym. Zauważcie, że taki układ wyklucza stosowanie podsumowania – można powiedzieć, że rolę podsumowania pełni akapit wprowadzający (lid &#8211; przeczytaj o <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/rodzaje-lidow/">rodzajach lidów</a>).</p>
<p><strong>Dobry tekst informacyjny powinien być tak napisany, by po usunięciu ostatnich akapitów nie tracił sensu.</strong> Ponieważ najważniejsze kwestie zostały poruszone w lidzie oraz w kolejnych akapitach, także wartość informacyjna tekstu nie ulegnie drastycznemu obniżeniu.  (W prasie ten zabieg jest często praktykowany – lepiej bowiem przygotować tekst nieco za długi i usunąć ostatni akapit, niż dopisywać coś na siłę w momencie, gdy gazeta jest przygotowywana do druku i okazuje się, że została pusta przestrzeń.)</p>
<p>Podsumowując, informacja nie powinna zawierać (klasycznego, charakterystycznego dla rozprawki) wstępu i podsumowania. Fakty zawarte w tekście powinny być ułożone od najważniejszych do najmniej istotnych – zgodnie z zasadą odwróconej piramidy. Powodzenia!</p>
<blockquote><p>Zauważyliście, że ten wpis na wstęp i zakończenie? :) Ale to poradnik, a nie tekst informacyjny. Postaram się w wolnej chwili przygotować jakiegoś newsa, żebyście zobaczyli różnicę. (Zainteresowanych przykładami zapraszam także do lektury polskich lub zagranicznych dzienników opiniotwórczych – w nich niemal każda informacja przygotowana jest zgodnie z przedstawionymi tu zasadami.)</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/tekst-dziennikarski-a-rozprawka-czyli-jak-obciac-psu-glowe-i-ogon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Optymalizacja tekstów pod kątem wyszukiwarek</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2011 22:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[promocja serwisu]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=500</guid>
		<description><![CDATA[Dziennikarstwo przeobraża się dynamicznie, zwłaszcza teraz. Wielość mediów internetowych sprawia, że o odbiorcę trzeba zabiegać coraz bardziej wyszukanymi metodami. Publikatorzy muszą wyszukiwać miejsca w sieci, w których potencjalni czytelnicy spędzają czas &#8211; odniosą sukces tym większy, im lepiej uda się &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziennikarstwo przeobraża się dynamicznie, zwłaszcza teraz. Wielość mediów internetowych sprawia, że o odbiorcę trzeba zabiegać coraz bardziej wyszukanymi metodami. Publikatorzy muszą wyszukiwać miejsca w sieci, w których potencjalni czytelnicy spędzają czas &#8211; odniosą sukces tym większy, im lepiej uda się im opanować zdolność dostarczania odpowiedniej treści we właściwym czasie. Dlatego wielu dziennikarzy internetowych chce pozyskiwać czytelników poprzez&#8230; wyszukiwarki!<span id="more-500"></span></p>
<p>Korzystamy z wyszukiwarek internetowych wtedy, gdy poszukujemy informacji na konkretny temat, nurtujący nas w danej chwili. <strong>Ciężko o bardziej zaangażowanego czytelnika niż tego, który poszukuje rozwiązania jakiegoś problemu.</strong> Ta chwila zetknięcia internauty z serwisem znalezionym poprzez wyszukiwarkę to duża szansa dla obu stron &#8211; użytkownik internetu może znaleźć poszukiwaną odpowiedź, wydawca z kolei &#8211; co jest niestety rzadsze z uwagi na tendencję do &#8222;skanowania&#8221; internetu przez jego użytkowników &#8211; stałego czytelnika.</p>
<p>Warto zadać sobie trud i podjąć kilka kroków, by pozyskiwać więcej czytelników, w przypadku których źródłem odwiedzin będzie wyszukiwarka internetowa. W niniejszym wpisie skupię się na zasadach związanych z redakcją treści. Jednak to nie wszystko &#8211; należy także poruszyć tematy związane z optymalizacją strony www pod kątem wyszukiwarek (jej struktury i kodu), czym zajmę się w osobnym wpisie.</p>
<h3>Jak działają wyszukiwarki?</h3>
<p>By odnieść sukces w biznesie (a nawet w małżeństwie :)), trzeba poznać swojego partnera. Nie inaczej jest w przypadku wyszukiwarek &#8211; znajomość zasad ich działania umożliwia znacznie lepsze wykorzystanie drzemiącego w nich potencjału, a w efekcie &#8211; pozwala przyciągnąć więcej czytelników.</p>
<p><strong>Treść to pępek internetowego świata, wokół którego kręcą się wszyscy internauci.</strong> Wyszukiwarki przemierzają zasoby internetu skanując wszystko, do czego są w stanie dotrzeć. W specjalnych bazach danych zapisują różnego rodzaju treści, o ile oczywiście ich autorzy wyrazili na to zgodę (w jednym z kolejnych wpisów związanych z tym zagadnieniem opiszę, jak wyszukiwarkom zablokować dostęp do danych). Informacje, które roboty wyszukiwarek znajdują na stronach www, można uznać za pożywienie, które trafia do układu pokarmowego (na serwery wyszukiwarki), tam jest poddawane błyskawicznemu trawieniu (czemuś w rodzaju ekstrakcji informacji) i następnie &#8211; to, co najlepsze &#8211; wydalane jest w postaci danych udostępnianych na stronie internetowej wyszukiwarki.</p>
<h3>Słowa kluczowe kluczem do sławy?</h3>
<p>Z punktu widzenia autora strony najistotniejszy jest moment analizy treści (trawienia) &#8211; w dużej mierze od tego, ile &#8222;wartości odżywczych&#8221; znajduje się w dostarczonym pożywieniu, zależy to, jak wysoko znajdziemy się w wynikach wyszukiwaniach. Wartościami odżywczymi są&#8230; słowa kluczowe, a więc frazy związane z podjętym zagadnieniem. W ten sposób dochodzimy do następującego wniosku: <strong>tekst zoptymalizowany pod kątem wyszukiwarek to taki, który zawiera odpowiednio dobrane słowa kluczowe</strong>.</p>
<blockquote>
<h4>Przykłady słów kluczowych:</h4>
<p><strong>Słowa kluczowe dla testu karty graficznej AMD/ATI Radeon HD 5770:</strong> Radeon HD 5770 test, Radeon HD 5770 recenzja, Radeon HD 5770 wyniki testów, test Radeona 5770, recenzja Radeona 5770, wyniki testów Radeona HD 5770, Asus Radeon HD 5770, Radeon HD 5770 3DMark, Radeon HD 5770, HD 5770 porównanie, HD 5770 ranking&#8230;</p>
<p><strong>Słowa kluczowe dla informacji na temat możliwości wydostania się Polaków z Libii, w związku z trwającą tam wojną domową:</strong> ewakuacja Polaków z Libii, jak wyjechać z Libii, Libia ewakuacja Polaków, Libia organizacja wyjazdów, Libia sytuacja Polaków, Libia sytuacja na lotniskach, wojna domowa w Libii, informacje o wojnie domowej w Libii, zamieszki w Libii, wojna w Libii&#8230;</p>
<p><strong>Słowa kluczowe dla poradnika o tematyce SEO:</strong> optymalizacja treści pod katem wyszukiwarek, pisanie tekstów SEO, testy SEO, Search Engine Optimization, jak pisać teksty dla wyszukiwarek, jak pisać teksty SEO, jak opracowywać treści dla Google&#8230;</p></blockquote>
<p>Jednak żebyśmy się dobrze rozumieli&#8230; Nie chodzi mi o to, by powyższe słowa kluczowe stosować w sposób bezpośredni &#8211; w takiej postaci mogą one wystąpić co najwyżej w znaczniku <code>META keywords</code>, niewidocznym dla zwykłych internautów. (Znaczniki <code>META</code> stosowane są do opisu zawartości, umieszczane są sekcji <code>HEAD</code> w kodzie strony.) Należy pamiętać, że teksty przygotowujemy z myślą o ludziach, a nie robotach &#8211; stosowane w nich frazy kluczowe powinny być odpowiednio odmienione; powinny pasować do kontekstu, a więc mogą być rozdzielone innymi słowami.</p>
<p>Treść danej podstrony nie może być przesycona słowami kluczowymi, ponieważ robot wyszukiwarki może uznać to za spam i obniżyć punktację danej podstrony. Jest wiele hipotez związanych z tym, z jaką częstotliwością mogą występować słowa kluczowe. Nie przytoczę żadnej, bo nie ma to większego sensu &#8211; należy po prostu stosować umiar i pamiętać, do kogo tak naprawdę kierujemy tekst.</p>
<p><strong>Warto także analizować trendy związane ze słowami kluczowymi.</strong> W internecie jest wiele narzędzi, które badają popularność fraz stosowanych w wyszukiwarkach. Ja korzystam z <a href="https://adwords.google.com/o/Targeting/Explorer?__u=1000000000&amp;__c=1000000000&amp;ideaRequestType=KEYWORD_IDEAS#search.none">Google Keyword Tool</a>.</p>
<h3>Linki, czyli głosy na Twoją stronę</h3>
<p>Autorzy wyszukiwarki Google wychodzą z założenia, że jeżeli treść jest wartościowa, to inni chętnie będą do niej linkowali. Innymi słowy, <strong>im więcej stron internetowych &#8222;odda głos&#8221; na Twoją witrynę poprzez zamieszczenie odnośnika do niej, tym większa szansa, że Twoja strona znajdzie się wysoko wśród wyników wyszukiwania</strong>. Nie bez znaczenia jest jednak ranga stron, które zawierają odnośniki &#8211; określa ją współczynnik <em>Page Rank</em> (który stopniowo traci na znaczeniu, ale to temat na osobny wpis).</p>
<p>Kiedyś to linki miały decydujący wpływ na wysokość pozycji &#8211; dziś szala się przechyliła i <strong>znacznie większą rolę odgrywa treść, zwłaszcza unikalna</strong> oraz o wysokim poziomie merytorycznym. (<a href="http://magazyninternet.pl/aktualnosc/7573,nowy_algorytm_wyszukiwarki_google">Poczytajcie o najnowszych zmianach w algorytmie Google.</a>) Niemniej jednak warto zadbać o to, by nasza treść była na tyle atrakcyjna, by internauci zechcieli się dzielić linkami do niej, na przykład na forach internetowych.</p>
<h3>Małżeństwo idealne &#8211; link i słowo kluczowe</h3>
<p>Najlepiej, gdy link w tzw. anchorze zawiera słowo kluczowe. <em>Anchor</em> to nic innego, jak tekst, który jest podlinkowany. Zawarty jest między znacznikami <code><a></a></code><a> a </a>, np. <code>&lt;a href="http://eredaktor.pl"&gt;dziennikarstwo internetowe&lt;/a&gt;</code>. W ten sposób link &#8222;oddaje głos&#8221; na daną stronę internetową, związaną z danym słowem kluczowym. To tak, jak w wyborach do parlamentu &#8211; oddajemy głos na listę wyborczą poprzez wskazanie kandydata znajdującego się na niej :) Kandydatem w tym wypadku jest słowo kluczowe, listą zaś &#8211; strona internetowa, do której prowadzi link.</p>
<p>Publikując tekst na stronie internetowej pamiętajcie, by podlinkować występujące w nim słowa kluczowe do tekstów o powiązanej tematyce. W ten sposób powstawać będzie sieć wewnętrznych odnośników, z których chętnie skorzystają także osoby odwiedzające Wasze witryny.</p>
<blockquote><p><strong>Wskazówka:</strong> Przemierzając internet zwróćcie uwagę na tzw. linki pozycjonujące &#8211; są to po prostu podlinkowane słowa kluczowe umieszczane zazwyczaj w stopce. Możecie poprosić innych blogerów, by wymienili się z Wami takimi linkami.</p></blockquote>
<h3>Obrazy &#8211; nie tylko miłe dla oczu</h3>
<p>Dobry tekst SEO, napisany pod kątem wyszukiwarek internetowych, powinien zawierać grafiki. Do każdego obrazka można (a wręcz należy) dopisać tzw. tekst alternatywny, który wyświetlany jest w tekstowych przeglądarkach internetowych lub wtedy, gdy występują problemy z załadowaniem pliku graficznego. Są także cenne dla osób niewidzących &#8211; specjalne programy odczytują bowiem tekst zawarty w tym atrybucie. Jedno jest pewne &#8211; atrybut <code>alt</code> to świetne miejsce na zamieszczenie słowa kluczowego! Skorzystają także na tym Wasi czytelnicy, bowiem grafika znacznie umila czytanie (co z resztą potwierdzają <a href="http://eredaktor.pl/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/">wyniki moich badań</a>).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/optymalizacja-tekstow-pod-katem-wyszukiwarek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytowanie prasowe &#8211; także w internecie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:33:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=397</guid>
		<description><![CDATA[Ten post dla doświadczonych eredaktorów może wydać się śmieszny, jednak myślę, że temat jest wart poruszenia. Zauważyłem, że dziennikarze internetowi miewają problemy z właściwym zacytowaniem czyjejś wypowiedzi. W niektórych informacjach można spotkać się z tym, że są one umieszczane w &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten post dla doświadczonych eredaktorów może wydać się śmieszny, jednak myślę, że temat jest wart poruszenia. Zauważyłem, że dziennikarze internetowi miewają problemy z właściwym zacytowaniem czyjejś wypowiedzi. W niektórych informacjach można spotkać się z tym, że są one umieszczane w cudzysłowie &#8211; jak w rozprawce! Tymczasem w tym względzie w internecie obowiązują te same reguły, co w prasie.<span id="more-397"></span></p>
<p>Czy to oznacza, że cudzysłów jest całkowicie niedopuszczalny? Nie. Wciąż przydaje się, <strong>gdy chcemy przytoczyć fragment jakiegoś dokumentu</strong> czy definicję zamieszczoną na Wikipedii. Tymczasem gdy informację chcemy wzbogacić o czyjąś wypowiedź, stosujemy się do szablonu:</p>
<blockquote><p>– Pierwsze zdanie wypowiedzi. Drugie zdanie wypowiedzi – powiedział poseł Xyz z Partii Piwotalnej.</p></blockquote>
<p>Cytat rozpoczynamy od półpauzy (ew. dywizu, czyli krótkiego myślnika). Ostatniego zdania wypowiedzi nie kończymy kropką &#8211; stawiamy natomiast myślnik, po którym zamieszczamy informacje o autorze wypowiedzi. Cały blok kończymy kropką.</p>
<p>Informacja o autorze wypowiedzi może być zamieszczona także między dwoma jej członami:</p>
<blockquote><p>– Pierwsze zdanie wypowiedzi – powiedział poseł Xyz z Partii Piwotalnej. – Drugie zdanie wypowiedzi.</p></blockquote>
<p>Cytat zazwyczaj powinien znajdować się w osobnym akapicie. Spójrzcie jednak na jeszcze jeden przykład:</p>
<blockquote><p>Poseł Xyz z Partii Piwotalnej powiedział: – Pierwsze zdanie. Drugie zdanie &#8211; powiedzmy, że trochę dłuższe.</p></blockquote>
<p>Jeżeli chcemy zacząć od poinformowania czytelnika o autorze słów, które następnie przytaczamy, nie rozpoczynamy nowego akapitu tuż przed dywizem otwierającym wypowiedź.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/cytowanie-prasowe-takze-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzaje lidów (leadów) w dziennikarstwie internetowym</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/rodzaje-lidow/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/rodzaje-lidow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 22:06:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio sporo miejsca poświęciłem tematom innym niż warsztatowe. Najwyższa pora, aby wziąć się za doskonalenie dziennikarskich umiejętności. Kilka wpisów poświęciłem tytułowaniu newsów (Dobry tytuł newsa oraz Błędy: jak nie tytułować newsów). Pisząc w kolejności, jaką narzuca zasada odwróconej piramidy, powinienem &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/rodzaje-lidow/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio sporo miejsca poświęciłem tematom innym niż warsztatowe. Najwyższa pora, aby wziąć się za doskonalenie dziennikarskich umiejętności. Kilka wpisów poświęciłem tytułowaniu newsów (<a href="/warsztat/redaktor/dobry-tytul-newsa/">Dobry tytuł newsa</a> oraz <a href="/warsztat/redaktor/bledy-jak-nie-tytulowac-newsow/">Błędy: jak nie tytułować newsów</a>). Pisząc w kolejności, jaką narzuca <a href="/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/">zasada odwróconej piramidy</a>, powinienem teraz nieco miejsca poświęcić lidom &#8211; czyli akapitom wprowadzającym. W tym wpisie przedstawię ich rodzaje; do najważniejszych z nich &#8211; ze względu na częstotliwość wykorzystywania w internecie &#8211; dołączę przykłady.<span id="more-358"></span></p>
<p>Osoby zajmujące się teorię gatunków dziennikarskich wymieniają następujące rodzaje lidów:</p>
<ul>
<li>streszczający &#8211; najpopularniejszy, opisujący istotę wydarzenia, najbardziej zgodny ze wspomnianą zasadą odwróconej piramidy;</li>
<li>jednoaspektowy/pojedynczy &#8211; skupia się na jednym elemencie danego wydarzenia;</li>
<li>cytatowy &#8211; jego podstawą jest czyjaś wypowiedź;</li>
<li>opóźniony/retrospekcyjny &#8211; przedstawia następstwa jakiegoś wydarzenia;</li>
<li>dramatyczny &#8211; zachęca do dalszej lektury poprzez wprowadzenie napięcia, w tym utożsamienie się z bohaterem tekstu;</li>
<li>pytający &#8211; w postaci niedługiego pytania;</li>
<li>hasłowy &#8211; zawierający kilkuwyrazowy zwrot;</li>
<li>w postaci anegdoty.</li>
</ul>
<p>Przeglądając strony z wiadomościami najczęściej spotykamy się z lidem streszczającym. Nic dziwnego &#8211; jest on bardzo dobrze odbierany przez czytelników, gdyż pozwala szybko zorientować się w temacie; to z kolei jest szczególnie ważne w przypadku mediów internetowych&#8230;</p>
<blockquote><p>W odniesieniu do prasy (w pewnym stopniu można odnieść to także do serwisów z wiadomościami) mówi się, że czytelnik po lekturze samych tytułów (w tym nadtytułów i podtytułów) oraz lidów powinien mieć ogólne pojęcie o wydarzeniach przedstawionych na łamach danego numeru.</p></blockquote>
<p>Dziennikarze internetowi chętnie sięgają także po lid cytujący. To także nie jest zaskakujące, bo wypowiedzi naszych polityków są same w sobie zachętą do dalszej lektury :)</p>
<p>Warto zauważyć, że <strong>konstrukcja serwisów internetowych nierzadko narzuca stosowanie lidów kilkuzdaniowych</strong>. Bardzo krótkie fragmenty tekstu, które w przypadku prasy w pewnych warunkach można by uznać za lid, w internecie pełnią funkcję podtytułu. A o tym, jak ostatecznie można zakwalifikować dany fragment tekstu &#8211; jako lid czy jako podtytuł &#8211; decyduje następujący po nim tekst.</p>
<p>W internecie &#8211; podobnie z resztą jak w prasie &#8211; <strong>lid zazwyczaj jest wytłuszczony</strong>. Wielkość czcionki jest taka sama, jak w przypadku rozwinięcia danej informacji.</p>
<p>Czas na przykłady :) Zgodnie z tym, co pisałem, ze znalezieniem <strong>lidu streszczającego</strong> nie miałem żadnego problemu:</p>
<blockquote><p>Warszawiak musi pracować na mieszkanie siedem lat. To krócej niż nowojorczyk czy londyńczyk, ale i tak bardzo długo. Są miasta na świecie, gdzie na mieszkanie wystarczy trzyletnia pensja &#8211; wynika z raportu, który dla &#8222;Gazety&#8221; przygotowała firma doradcza Reas.</p>
<p style="text-align: right;">Wyborcza.biz</p>
<p>Osoby, dzięki którym policja złapała złodziei tablicy z bramy byłego obozu Auschwitz, nie otrzymały obiecanej nagrody. Miały dostać 115 tysięcy złotych, ale minister kultury potrzebuje ich danych, by wystawić rachunek. Tymczasem informatorzy chcą zostać anonimowi. Jest problem.</p>
<p style="text-align: right;">Dziennik.pl</p>
</blockquote>
<p>Poniżej przykład <strong>lidu cytującego</strong>:</p>
<blockquote><p>- To był drobiazg, żadna wiadomość i żaden fakt, na którym da się zbudować jakąś konstrukcję polityczną &#8211; tak wyrzucenie, a potem przywrócenie do komisji hazardowej posłów PiS Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna komentuje Stefan Niesiołowski. I dodaje: &#8211; PiS-owskie Ardeny już się skończyły. A o los Platformy nie ma potrzeby się martwić.</p>
<p style="text-align: right;">TVN24.pl</p>
</blockquote>
<p><strong>Lid jednoaspektowy</strong> (uwaga, drogie Panie!):</p>
<blockquote><p>To dobra wiadomość dla kobiet: nadmiar kilogramów w okolicach pupy i ud chroni przed chorobami</p>
<p style="text-align: right;">Rzeczpospolita.pl</p>
</blockquote>
<p>Przykład <strong>lidu pytającego</strong>:</p>
<blockquote><p>Co robi prawdziwy mężczyzna w tabloidzie? Opowiada o swoim wyglądzie i farbach do włosów&#8230;</p>
<p style="text-align: right;">Pudelek.pl (wszedłem tam w poszukiwaniu bardziej egzotycznych lidów :))</p>
</blockquote>
<p>W dalszym ciągu będę szukał przykładów innych lidów i uzupełniał powyższą listę. Jeżeli Wam uda się trafić na jakiś warty publikacji fragment, nie wahajcie się go przesłać lub umieścić w komentarzu!<br />Z góry dzięki!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/rodzaje-lidow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Publikacja wywiadu na stronie internetowej</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/publikacja-wywiadu-na-stronie-internetowej/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/publikacja-wywiadu-na-stronie-internetowej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 21:30:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat dziennikarza internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[gatunki dziennikarskie]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[redagowanie tekstu]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[Redagowanie, a następnie publikowanie wywiadu wieńczy cały trud związany z jego przeprowadzeniem. Na pozytywny lub negatywny odbiór naszej pracy wpływ ma także sposób, w jaki urozmaicimy wywiad &#8211; a internet daje nam duże pole do popisu. Jednak nie tylko zdanie &#8230; <a href="http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/publikacja-wywiadu-na-stronie-internetowej/">Continued</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Redagowanie, a następnie publikowanie wywiadu wieńczy cały trud związany z jego przeprowadzeniem. Na pozytywny lub negatywny odbiór naszej pracy wpływ ma także sposób, w jaki urozmaicimy wywiad &#8211; a internet daje nam duże pole do popisu. Jednak nie tylko zdanie naszych czytelników jest ważne. Jeśli wiernie przedstawimy intencje rozmówcy, będzie on chętnie współpracował z nami w przyszłości.<span id="more-286"></span></p>
<p><strong>Redakcja wywiadu nie polega na bezmyślnym przepisaniu pytań i odpowiedzi.</strong> Kolejność pytań można zmieniać, jednak tak, by wywiad wciąż stanowił spójną całość. Należy także usunąć wszelkie błędy językowe i stylistyczne. Pamiętajcie &#8211; naszym celem jest przedstawienie treści rozmowy, a ona kryje się ZA słowami. </p>
<p>O ile rozmowę z indagowanym rozpoczynamy od pytań łatwiejszych, wersja pisana powinna rozpoczynać się od pytania kontrowersyjnego, zaskakującego, takiego, które zaciekawi odbiorcę i zachęci do dalszej lektury. Musicie uświadomić sobie pewną sprawę &#8211; <strong>pierwsze pytanie pełni w wywiadzie taką funkcję, jak lid w newsie</strong>. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby został dołączony do niego jednozdaniowy wstęp.</p>
<p>Przed opublikowaniem wywiadu, warto przesłać go do autoryzacji. Zgodnie z prawem indagowany może mieć zastrzeżenia tylko do swoich wypowiedzi, jednak gdy jakieś obiekcje wzbudzi sformułowanie pytania (np. gdy odbiega ono &#8211; zdaniem rozmówcy &#8211; od tego, o co pierwotnie pytano), także warto wziąć te sugestie pod uwagę. (Dla jasności: autoryzacja nie jest wymagana, o ile rozmówca wyraźnie o nią nie poprosi.)</p>
<p>Wywiad można wzbogacić zdjęciami wykonanymi w trakcie jego przeprowadzania (jeżeli mieliśmy okazję rozmawiać w &#8222;cztery oczy&#8221; i towarzyszył nam fotoreporeter, wykonane przez niego zdjęcia mogą wiernie oddać emocje towarzyszące rozmowie). Warto też skorzystać z multimediów &#8211; na stronie www można zamieścić fragmenty rozmowy w formacie MP3 (przypominam, że Skypie jest możliwość nagrywania rozmów; także w innych komunikatorach głosowych nie powinno zabraknąć tej funkcji), a nawet nagranie wideo.</p>
<p>Do opracowanego tekstu można dołączyć krótką notkę z biografią indagowanego oraz listą jego dotychczasowych osiągnięć.</p>
<p>To tyle. Myślę, że w całym cyklu wpisów dotyczących wywiadu przekazałem Wam najważniejsze informacje. Jeżeli będziecie mieli jakieś pytania, sugestie lub zastrzeżenia, zostawcie komentarz. </p>
<p>Powodzenia w doskonaleniu dziennikarskiego warsztatu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat-dziennikarza/publikacja-wywiadu-na-stronie-internetowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

