<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; rozwój internetu</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/rozwoj-internetu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Konwergencja w internecie &#8211; objęła dwie płaszczyzny, wkrótce zajmie trzecią</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 22:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[definicje]]></category>
		<category><![CDATA[konwergencja]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość mediów]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1020</guid>
		<description><![CDATA[Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne. Początki były nieporadne. Najpierw na stronach internetowych pojawił się tekst (możecie sobie to wyobrazić, korzystając z tekstowej przeglądarki internetowej, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęły czasy, gdy internet był „lansiarskim” odpowiednikiem telegazety. Dziś za pośrednictwem globalnej sieci można słuchać radia, oglądać telewizję, pobierać elektroniczne wersje całych gazet i książek. Internet jest pierwszym medium łączącym w sobie wszystkie tzw. media tradycyjne.</p>
<p>Początki były nieporadne. Najpierw na stronach internetowych pojawił się tekst (możecie sobie to wyobrazić, korzystając z tekstowej przeglądarki internetowej, np. Lynx). Wraz z przeglądarką internetową z interfejsem graficznym (GUI) przy słowie pisanym zagościły zdjęcia. A potem wszystko potoczyło się samo…<span id="more-1020"></span></p>
<p>Dziś internet jest iście multimedialnym medium, metamedium, medium synkretycznym. Dokonała się w nim konwergencja.</p>
<p><strong>Konwergencja (czyli przenikanie się, łącznie się różnych – w tym wypadku – form przekazu) obejmuje dwa zasadnicze obszary:</strong></p>
<ol>
<li><strong>Konwergencja metod przekazu informacji</strong>, określana także jako konwergencja mediów (internet jako metamedium),</li>
<li><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych</strong> (przez co klasyfikacja wielu serwisów online jest niemożliwa bądź trudna).</li>
</ol>
<p>O ile wyjaśnienie tego zjawiska na pierwszym obszarze jest proste (współistnienie różnych rodzajów treści w ramach jednej [pod]strony), o tyle konwergencja rodzajów mediów internetowych może być nieco trudniejsza do szybkiego zwizualizowania.</p>
<p>Wyobraźmy sobie duży portal internetowy, np. Onet. Pierwotnie portal był niczym więcej, tylko katalogiem stron www. (Polecam wpis, w którym zebrałem <a title="Popularne strony www w starych wersjach – jak wyglądały?" href="http://eredaktor.pl/rozmaitosci/popularne-strony-www-w-starych-wersjach-jak-wygladaly/">zrzuty ekranu pierwotnych wersji popularnych stron internetowych</a>). Z czasem na jego stronach pojawiły się aktualności. Obok katalogu www (jako rodzaju strony internetowej) pojawił się zatem serwis informacyjny (jako odrębny typ witryny). Na przestrzeni lat dokładano kolejne klocki, w efekcie czego pojęcie portalu się rozmyło. Dziś w ramach jednego portalu istnieją blogi, serwis VOD (ang. <em>video on demand</em> – wideo na żądanie), a nawet sklep internetowy.</p>
<p><strong>Konwergencja rodzajów mediów internetowych nie dotyczy tylko dużych portali</strong> (choć na ich przykładzie najłatwiej to zjawisko przedstawić). Weźmy pod lupę wortale tematyczne. Kiedyś grupowały teksty dotyczące konkretnej dziedziny. Dziś oferują fora dyskusyjne, galerie zdjęć, blogi i bazy danych. Integralną częścią niektórych serwisów tematycznych są także małe stacje radiowe (gdzie emitowane są podcasty oraz muzyka lubiana przez członków grupy docelowej) czy sklep internetowy.</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/konwergencja-w-internecie.jpg" alt="Konwergencja w internecie - środków przekazu oraz rodzaju mediów internetowego" /></div>
<p>Konwergencja trwa nadal. Myślę, że przyczynią się do tego serwisy społecznościowe &#8211; będą coraz częściej wykorzystywanym <em>narzędziem</em> i <strong>z czasem mogą zastąpić przeglądarkę internetową.</strong> Nie śmiejcie się – już teraz przeglądarki internetowe przypominają bardziej platformę do uruchamiania e-aplikacji działających w chmurze niż prosty program do przeglądania stron internetowych.</p>
<p><strong>Konwergencja obejmie zatem trzeci obszar – komunikacja i konsumpcja treści staną się niemal jednym, a miejsce przeglądarki internetowej zajmie e-usługa.</strong> Muszę wymyślić nazwę dla tego zjawiska&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/konwergencja-w-internecie-objela-dwie-plaszczyzny-wkrotce-zajmie-trzecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Infografika] Generacja L &#8211; więcej niż lenie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 12:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[infografiki]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Natalia Hatalska na swoim blogu (hatalska.com) zamieściła bardzo ciekawą infografikę na temat generacji L. Co ciekawe, punktem wyjścia do jej stworzenia było spostrzeżenie, że większość internautów to lenie, zainteresowane (bardzo pobieżną) konsumpcją treści i jej redystrybucją, jednak nie partycypacją w jej tworzeniu (wpis&#160;1, wpis&#160;2). Natalia idzie jednak dalej &#8211; zauważa szereg innych cech, które można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natalia Hatalska na swoim blogu (hatalska.com) zamieściła bardzo ciekawą infografikę na temat generacji L. Co ciekawe, punktem wyjścia do jej stworzenia było spostrzeżenie, że większość internautów to lenie, zainteresowane (bardzo pobieżną) konsumpcją treści i jej redystrybucją, jednak nie partycypacją w jej tworzeniu (<a href="http://hatalska.com/2011/05/26/slacktivism-nowy-termin-ktory-wchodzi-do-mojego-slownika/" rel="nofollow">wpis&nbsp;1</a>, <a href="http://hatalska.com/2011/10/27/generacja-leni-w-serwisach-spolecznosciowych-co-z-tego-wynika-dla-marek/" rel="nofollow">wpis&nbsp;2</a>). Natalia idzie jednak dalej &ndash; zauważa szereg innych cech, które można przypisać szerokiej grupie internautów. W efekcie powstała koncepcja <a href="http://hatalska.com/2011/12/09/generacja-l-infografika/" rel="nofollow">Generacji L</a>.<span id="more-985"></span></p>
<p>Autorka pisze:</p>
<blockquote><p>Oprócz „lazy” grupę tę charakteryzują bowiem następujące cechy: przesunięcie preferencji w kierunku krótkich newsów (<em>leads</em>), redystrybucja treści zamiast ich tworzenia (<em>link</em>), klikanie w „lubię to” zarówno online, jak i offline (<em>like</em>), transmisja własnego życia 24/7 (<em>life-stream</em>) i wreszcie korzystanie z serwisów geolokalizacyjnych (<em>local</em>).</p></blockquote>
<p>Z badań (przeprowadzonych np. przez Pew Research Center&#8217;s Internet &#038; American Life Project), na które powołuję się m.in. w czasie szkoleń z dziennikarstwa internetowego oraz moich obserwacji można wyciągnąć podobne wnioski:</p>
<ul>
<li>skanujemy treść, zamiast ją czytać;</li>
<li>wybieramy te źródła informacji, które są najłatwiej dostępne, a niekoniecznie te, które dostarczają informację pogłębioną;</li>
<li>jednocześnie coraz większa część naszego życia toczy się w sferze <em>social media</em>.</li>
</ul>
<p>A teraz uwaga! Zabawię się w <em>slacktivism</em> (<em>slack</em> to po angielsku &#8222;leniwy&#8221;) i podzielę się z Wami tym, co opracowała Natalia Hatalska we współpracy z Marianną Wybieralską (no co &ndash; graficy też zasługują na wyróżnienie ;)):</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/generacja-l.jpg" alt="Generacja L - infografika, slacktivism, slaktywizm" /></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaki będzie wpływ rozwoju mobilnego internetu na dziennikarstwo internetowe?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-bedzie-wplyw-rozwoju-mobilnego-internetu-na-dziennikarstwo-internetowe/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-bedzie-wplyw-rozwoju-mobilnego-internetu-na-dziennikarstwo-internetowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 10:46:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[23 proc. polskich internautów korzysta z sieci poprzez komórkę &#8211; podaje NK.pl. Z kolei w raporcie &#8222;Marketing mobilny&#8221; (październik 2010) czytamy, że 15% internautów w Polsce to użytkownicy mobilni. Co prawda &#8211; w mojej ocenie &#8211; na korzystanie z zasobów sieci za pośrednictwem komórki poświęcamy zdecydowanie mniej czasu niż na surfowanie przy pomocy komputera. Pewne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>23 proc. polskich internautów korzysta z sieci poprzez komórkę &#8211; podaje NK.pl. Z kolei w raporcie &#8222;Marketing mobilny&#8221; (październik 2010) czytamy, że 15% internautów w Polsce to użytkownicy mobilni. Co prawda &#8211; w mojej ocenie &#8211; na korzystanie z zasobów sieci za pośrednictwem komórki poświęcamy zdecydowanie mniej czasu niż na surfowanie przy pomocy komputera. Pewne jest jednak to, że ekspansja internetu w urządzeniach mobilnych będzie jednym z trendów, który będzie miał istotny wpływ na kierunek zmian w dziennikarstwie internetowym.<span id="more-539"></span></p>
<p>Bazując na moim doświadczeniu i obserwacji znajomych mogę zaryzykować twierdzeniem, że telefony (a także smartphone&#8217;y i tablety) wykorzystujemy obecnie przede wszystkim po to, <strong>by sprawdzić rozkład jazdy autobusów, zamieścić status na Facebooku czy porozmawiać na GG</strong>. Rzadziej są dla nas narzędziem do pozyskiwania informacji na temat bieżących wydarzeń. Wynika to z kilku przyczyn:</p>
<ul>
<li>mobilna transmisja danych wciąż jest stosunkowo droga i wolna (kilkumegabitowe transfery poza dużymi miastami są fikcją);</li>
<li>niewiele stron przystosowanych jest do przeglądania ich na małych ekranach telefonów (są &#8222;ciężkie&#8221;, zbyt szerokie, zawierają zbyt wiele elementów &#8211; dlatego zalecane jest przygotowywanie dwóch wersji witryny);</li>
<li>przeglądanie internetu w komórce jest nieco trudniejsze (choćby za sprawą utrudnionego wprowadzania adresów za pośrednictwem klawiatury numerycznej czy ograniczonej funkcjonalności przeglądarek mobilnych &#8211; zwłaszcza tych nieaktualizowanych od dawna);</li>
<li>zwłaszcza wśród starszych wciąż daje o sobie znać przeświadczenie, że internet dostępny jest tylko w komputerze (choć tu można dostrzec pewien ciekawy paradoks, o którym napiszę kiedy indziej).</li>
</ul>
<p>Jednocześnie:</p>
<ul>
<li>możliwości telefonów komórkowych są coraz większe &#8211; dziś oferują wiele więcej niż dawne palmtopy i palmphone&#8217;y;</li>
<li>telefonia komórkowa rozwija się bardzo intensywnie, także w Polsce, a ceny spadają;</li>
<li>pojawia się coraz więcej stron i usług internetowych dedykowanych telefonom;</li>
<li>internauci zauważają możliwości mobilnego dostępu do internetu, choćby na zakupach (porównywarki cenowe),  na uczelni (zamawianie książek w bibliotece), w drodze (poszukiwania mechanika w razie awarii samochodu, szukanie alternatywnych środków transportu, gdy powtarza się &#8222;sytuacja na kolei&#8221;);</li>
<li>zapotrzebowanie na informacje &#8222;tu i teraz&#8221; jest coraz większe.</li>
</ul>
<p>Z punktu widzenia dziennikarzy internetowych ostatni punkt jest najistotniejszy (choć pozostałe także będą determinować pewne zmiany, o czym dalej). Jak wynika z przeprowadzonych przeze mnie <a title="Badania dziennikarstwa internetowego w Polsce" href="http://eredaktor.pl/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/" target="_blank">badań dziennikarstwa internetowego w Polsce</a>, internauci bardzo pozytywnie oceniają szybkość reakcji serwisów informacyjnych na wydarzenia, co pozwala mi postawić orzechy (bo dolarów nie mam) na to, że ta cecha jest przez nich pożądana.  Jeśli więc coraz częściej będziemy korzystali z internetu za pośrednictwem telefonów komórkowych (bo mamy je zawsze przy sobie), można wysnuć wniosek, że <strong>oczekiwania związane z szybkością informowania będą jeszcze większe</strong>.</p>
<p>By owa rosnąca szybkość nie prowadziła do totalnego chaosu komunikacyjnego, redaktorzy mediów internetowych powinni jeszcze więcej uwagi poświęcić redagowaniu treści zgodnie ze specyfiką internetu. W tym względzie <strong>niebywale istotne będzie opracowywanie tekstów zgodnie z <a title="Zasada odwróconej piramidy w internecie" href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/" target="_blank">zasadą odwróconej piramidy</a></strong>.</p>
<p>Czy informacje powinny być krótsze? Jak dowodzą amerykańskie badania, <strong>im krótszy tekst, tym łatwiej przychodzi nam przyswojenie zawartych w nim informacji</strong>. Jednak weźmy pod uwagę pewien fenomen, pośrednio związany z mobilnymi metodami korzystania z internetu. Mam na myśli sukces czytników e-booków (<a title="Amazon sprzedaje więcej e-booków niż tradycyjnych książek" href="http://pccentre.pl/news/show/Amazon_e_booki_pobily_papierowe_ksiazki/id=23440" target="_blank">w Stanach Zjednoczonych Amazon sprzedaje więcej książek w wersji elektronicznej niż papierowej</a> &#8211; wynika to m.in. z dużego sukcesu czytnika Kindle). Ludzie coraz bardziej przyzwyczajają się do lektury treści na ekranie, mimo że to papier jest lepszym nośnikiem (o ok. 20-30%). Możliwe, że w przyszłości większość gazet i książek dystrybuowana będzie w wersji elektronicznej, co może oznaczać, że <strong>era krótkich tekstów jako charakterystycznych dla internetu dobiegnie końca</strong>. Tymczasem proponuję złoty środek &#8211; jeśli tekst będzie skonstruowany zgodnie z <a title="Zasada odwróconej piramidy w internecie" href="/warsztat/redaktor/zasada-odwroconej-piramidy-w-internecie/" target="_blank">zasadą odwróconej piramidy</a>, czytelnik po zapoznaniu się z najważniejszymi informacjami, jeśli nie będzie chciał kontynuować lektury, będzie mógł ją przerwać bez większego wpływu na zrozumienie istoty sprawy (bo przecież najważniejsze informacje zostały przedstawione na początku newsa).</p>
<p>Ważne jest także wykorzystanie elementów wzbogacających. Znowu musimy zwracać uwagę na ich objętość, bo przecież transfer danych poprzez sieci mobilne kosztuje. Warto odpowiednio zmniejszać zdjęcia (ich szerokość nie powinna być większa niż 240 px).</p>
<p>Sporo pracy także przed webmasterami, odpowiedzialnymi za tworzenie serwisów informacyjnych. Zazwyczaj będą oni musieli przygotować dedykowaną wersję strony, przystosowaną do urządzeń mobilnych. Temu zagadnieniu poświęcę nieco miejsca w niedalekiej przyszłości.</p>
<p>Jedno jest pewne &#8211; warto zainteresować się rozwojem mobilnego internetu. Trzeba to jednak zrobić z głową, a to nie jest takie proste. Minimalizm jest sztuką :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-bedzie-wplyw-rozwoju-mobilnego-internetu-na-dziennikarstwo-internetowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogi nie będą wymagały rejestracji?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 21:32:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[prawo prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[Wiele wskazuje na to, że bloggerzy i właściciele małych stron nie będą musieli składać w sądzie wniosków o rejestrację ich stron jako prasy. To efekt burzy, jaka rozpętała się po doniesieniach dotyczących przygotowywanej nowelizacji Prawa prasowego (obecnie obowiązująca ustawa pochodzi z 1984 roku). Cytowana przez Komputer Świat Joanna Kluczewska z departamentu prawnego MKiDN powiedziała: - [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele wskazuje na to, że bloggerzy i właściciele małych stron nie będą musieli składać w sądzie wniosków o rejestrację ich stron  jako prasy. To efekt burzy, jaka rozpętała się po doniesieniach dotyczących przygotowywanej nowelizacji Prawa prasowego (obecnie obowiązująca ustawa pochodzi z 1984 roku).<span id="more-240"></span></p>
<p>Cytowana przez Komputer Świat Joanna Kluczewska z departamentu prawnego MKiDN powiedziała:</p>
<p>- <em>Minister kultury przychyla się do stanowiska, że rejestracja stron WWW powinna być dobrowolna</em>. <em>W tym kierunku zmierzają obecnie nasze prace</em>.</p>
<p>Zapowiadana &#8222;dobrowolność&#8221; to dobry sygnał &#8211; jeżeli ustawa przejdzie w takiej formie, osoby niezainteresowane profesjonalną działalnością wydawniczą będą mogły spać spokojnie. Z kolei serwisy, które złożyły bądź złożą wniosek o rejestrację, będą mogły korzystać ze związanych z tym przywilejów &#8211; w tym z prawa do publikacji streszczeń.</p>
<p>Więcej na temat kierunku ewolucji nowej ustawy Prawo prasowe w artykule opublikowanym na <a href="http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2009/10/prawo-prasowe-nie-trzeba-rejestrowac-stron.aspx">stronach Komputer Świata</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/blogi-nie-beda-wymagaly-rejestracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fazy rozwoju internetu</title>
		<link>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 07:11:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat wykształciło się wiele rodzajów mediów internetowych. Jest to efekt ciągłych zmian, jakie zachodzą w internecie. Ewolucję mediów internetowych przedstawił w czasie kongresu „Internet i media 2007” (21-22 listopada 2007 r.) oraz na swoim blogu Dominik Kaznowski, dyrektor marketingu w pionie Internet Agory S.A. Podzielił on rozwój internetu na osiem faz: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat wykształciło się wiele rodzajów mediów internetowych. Jest to efekt ciągłych zmian, jakie zachodzą w internecie. Ewolucję mediów internetowych przedstawił w czasie kongresu „Internet i media 2007” (21-22 listopada 2007 r.) oraz na swoim blogu <a href="http://kaznowski.blox.pl/2007/10/Fazy-rozwoju-internetu.html">Dominik Kaznowski</a>, dyrektor marketingu w pionie Internet Agory S.A. <span id="more-19"></span></p>
<p>Podzielił on rozwój internetu na osiem faz:</p>
<ol>
<li>faza odbioru treści, czyli faza portali (np. Yahoo, MSN, AOL, Onet.pl, Gazeta.pl);</li>
<li>faza wyszukiwania (np. Google, Yahoo Search, Netsprint);</li>
<li>faza zakupów i handlu (np. Amazon, Ebay, Allegro);</li>
<li>faza komunikacji i konwersacji (np. Skype, Gadu-Gadu);</li>
<li>faza wideo (np. YouTube, Wrzuta.pl);</li>
<li>faza społeczności (np. MySpace, Facebook, Grono.net, Goldenline) – obecnie zdaniem Dominika Kaznowskiego jest w okresie schyłkowym;</li>
<li>faza agregacji treści (np. Google Reader, Cafe News , Netvibes);</li>
<li>faza internetu „human powered” (np. Mahaloo) – obecnie na początku okresu wznoszącego.</li>
</ol>
<p>Warto zauważyć, że podział na poszczególne fazy rozwoju internetu powstał w oparciu o kryterium biznesowo-funkcjonalne, z zachowaniem chronologii. Jednak co istotne poszczególne fazy mocno się zazębiały.</p>
<p>Do powyższego podziału mam jednak istotny zarzut: nie wskazano w nim fazy weblogów – bardzo istotnej z punktu widzenia internetu. Wprawdzie weblogi to przykład mediów w duchu trendu Web 2.0, jednak nie sposób zakwalifikować ich do serwisów społecznościowych w pełnym tego słowa znaczeniu. Poza tym weblogi zaczęły powstawać na kilka lat przed serwisami społecznościowymi. Zbyt wiele różni je też od klasycznych portali wertykalnych. Dlatego &#8211; moim zdaniem &#8211; należy uzupełnić powyższy podział o fazę weblogów. Myślę, że należałoby ją umieścić tuż po fazie komunikacji i konwersacji.</p>
<p>Umiejscowienie fazy weblogów nie jest proste, ponieważ w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych kilka faz nałożyło się na siebie. Można jednak odnieść się do kilku wydarzeń, istotnych dla pozostałych faz tamtego okresu i na tej podstawie dokonać próby umieszczenia w czasie tej fazy.</p>
<p>Największy i jeden z pierwszych sklepów internetowych – Amazon – został uruchomiony w 1995 roku. Z kolei pierwsze komunikatory (które zyskały dużą popularność i są rozwijane do dziś) powstały między rokiem 1996 a 1998 (choć Skype – najpopularniejszy komunikator „głosowy” – ze względów technologicznych powstał dopiero w 2003 roku). Pierwsze blogi wprawdzie zaczęły powstawać w roku 1994, jednak samo pojęcie „weblog” po raz pierwszy zostało użyte dopiero w 1997 roku. Dużą popularność blogi zyskały pod koniec lat dziewięćdziesiątych. (Zwróćcie jednak uwagę, że w Polsce blogosfera rozwinęła się później niż na Zachodzie i w przypadku naszego kraju tę fazę może lepiej byłoby umieścić po fazie komunikacji i konwersacji.)</p>
<p>Po dodaniu proponowanej przeze mnie fazy podział wyglądałby następująco:</p>
<ol>
<li>faza odbioru treści;</li>
<li>faza wyszukiwania;</li>
<li>faza zakupów i handlu;</li>
<li>faza komunikacji i konwersacji;</li>
<li>faza weblogów;</li>
<li>faza wideo;</li>
<li>faza społeczności;</li>
<li>faza agregacji treści;</li>
<li>faza internetu „human powered”.</li>
</ol>
<p>Oczywiście z biegiem czasu będzie się on rozszerzał&#8230; Bo określenie kolejnych faz już teraz przypominałoby wróżenie z fusów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/teoria/fazy-rozwoju-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

