<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; trendy</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/trendy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Internet i media &#8211; 10 najważniejszych wydarzeń 2011 roku</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 21:53:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1025</guid>
		<description><![CDATA[Nastał Nowy Rok. Na wstępie życzę Wam, by obfitował w dziennikarskie sukcesy i przyniósł Wam wiele radosnych chwil :) Minione 12 miesięcy przyniosło w moim życiu wiele zmian na gruncie okołodziennikarskim. Najważniejszym wydarzeniem było wyznaczenie mojego następcy na stanowisku redaktora naczelnego PC Centre – od 14 listopada funkcję tę pełni Tomasz Popielarczyk. W minionym roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nastał Nowy Rok. Na wstępie życzę Wam, by obfitował w dziennikarskie sukcesy i przyniósł Wam wiele radosnych chwil :)</p>
<p>Minione 12 miesięcy przyniosło w moim życiu wiele zmian na gruncie okołodziennikarskim. Najważniejszym wydarzeniem było <a href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/14-listopada-do-konca-zycia-pozostanie-w-mojej-pamieci/" title="14 listopada do końca życia pozostanie w mojej pamięci…">wyznaczenie mojego następcy</a> na stanowisku redaktora naczelnego PC Centre – od 14 listopada funkcję tę pełni Tomasz Popielarczyk. W minionym roku na dobre rozpocząłem także <a href="http://eredaktor.pl/szkolenia-i-wyklady-z-zakresu-dziennikarstwa-internetowego/" title="Szkolenia i wykłady z zakresu dziennikarstwa internetowego">działalność szkoleniową</a> – najważniejsze tajniki dziennikarstwa internetowego przedstawiłem m.in. pracownikom <a href="http://eredaktor.pl/warsztat/szkolenie-dla-msz-zostalo-zakonczone/" title="Szkolenie dla MSZ zostało zakończone">Ministerstwa Spraw Zagranicznych</a>.</p>
<p>Ale co tam ja… Ważniejsze jest to, co działo się w sferze makro, w świecie internetu i mediów. Spośród wielu ważnych wydarzeń 2011 roku starałem się wybrać te, które <strong>będą miały wpływ na sposób korzystania z globalnej sieci oraz sygnalizujące zmiany natury (e-)socjologicznej</strong>.<span id="more-1025"></span></p>
<p>Do najważniejszych wydarzeń 2011 roku zaliczam:</p>
<ol>
<li>Wykorzystywanie w niespotykanym dotąd stopniu mediów społecznościowych do napędzania przemian społecznych, w tym przede wszystkich <strong>wybuch i eskalacja tzw. arabskiej wiosny</strong>.</li>
<li><strong>Przekształcanie się przeglądarek internetowych w platformy</strong>, na których można uruchamiać aplikacje internetowe – ten trend może zmienić sposób, w jaki konsumujemy media, a sztandarowym przykładem przeglądarki rozwijającej się w tym kierunku jest Google Chrome.</li>
<li>Szeroka promocja przeglądarki Internet Explorer 9 – pierwszy raz tak bardzo akcentowano innowacyjność tej aplikacji; w Polsce kampanii towarzyszyło sformułowanie „Twoja stara”. Do tego należy dodać plany przejęcia Yahoo oraz zakup Skype’a. To wszystko dowody na to, że <strong>Microsoft chce rzucić rękawicę i wyzwać na pojedynek Google</strong>.</li>
<li><strong>Prezentacja protokołu <a href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/konferencja-f8-muzyka-i-programy-telewizyjne-w-facebooku/" title="Konferencja F8: muzyka i programy telewizyjne na Facebooku?">OpenGraph w nowej wersji</a></strong> – on także wpłynie na konsumpcję treści, a ich rekomendacja nie będzie musiała ograniczać się do „lubienia”; co więcej, OpenGraph pozwoli na informowanie w czasie rzeczywistym o tym, co czytamy, słuchamy i oglądamy.</li>
<li><strong>Uruchomienie Google+</strong> – serwisu społecznościowego, który miał przyćmić blask Facebooka; większość ludzi twierdzi, że jest to możliwe – ja wciąż uważam, że nie ma to szans dopóty, dopóki Google nie zaprezentuje jakiejś ultra innowacyjnej funkcji.</li>
<li><strong>Wykupienie udziałów w Antywebie</strong> – to w Polsce pierwszy przypadek tak znacznego zaangażowania inwestora w rozwój serwisu o profilu blogowym.</li>
<li><strong>Rezygnacja Łukasza Wejcherta z funkcji prezesa Onetu</strong>  – a to dość wpływowa postać. Na tym stanowisku zastąpił go Robert Bednarski, który w spółce odpowiadał za sprawy finansowe.</li>
<li><strong>Radykalna ekspansja tabletów</strong>, które – wszystko na to wskazuje – wpłyną na częstotliwość komunikacji na odległość oraz sposób korzystania z mediów i rozrywki.</li>
<li>Śmierć Steva’a Jobsa, a przede wszystkim <strong>gigantyczny oddźwięk tego wydarzenia w mediach</strong> – wiele osób, które nigdy nie słyszało ani o Jobsie, ani o firmie Apple, w wyniku tego wydarzenia z zainteresowaniem czytało jego biografię. (Na <a href="http://vod.onet.pl/rewolucja-wedlug-steve-a-jobsa,21787,film.html" rel="nofollow">Onet VOD</a> znajdziecie jeden z filmów dokumentalnych na jego temat.)</li>
<li><strong>Popularność kota imieniem Nyat</strong> – Google, właściciel YouTube, wykorzystał jego motyw w swoim odtwarzaczu wideo – ale ta niestandardowa wersja <em>playera</em> wykorzystywana była do odtwarzania wybranych filmów, więc mogliście go nie zauważyć. Prywatne firmy, zwłaszcza koncerny, coraz częściej włączają się w różnego rodzaju akcje społeczne – w ten sposób kreują swój wizerunek i zjednują sobie pracowników.</li>
</ol>
<p>Zastanawiałem się, czy na powyższej liście nie umieścić <strong>publikacji teledysku Rebecci Black</strong>. Jej zdumiewający przebój „Friday”, w którym śpiewa ona o swoim problemie – które miejsce ma zająć w kabriolecie: z przodu czy z tyłu – dzięki internetowi przyniósł jej wręcz sławę. To dowód na to, że by przebić się w sieci wystarczy stworzony gniot (nie boję się użyć tego słowa) opakować w ozdobny papier do pakowania. To także świadczy o ewolucji sposobu wykorzystania internetu – o radykalnej wręcz <strong>tabloidyzacji globalnej sieci</strong>, napędzanej przez… oczekiwania internautów oraz serwisy społecznościowe (to świetne narzędzie rozprzestrzenia treści, w tym przede wszystkim głupich).</p>
<div classs="center"><iframe width="480" height="274" src="http://www.youtube.com/embed/kfVsfOSbJY0?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p>Polacy także mieli swój internetowy hit. Trzeba jednak przyznać, że <strong>„Nie ma cwaniaka nad warszawiaka”</strong> ma głębszy sens niż wcześniej wspomniany przebój. Co ciekawe, klip stanowił inspirację dla wykonawców z innych regionów Polski.</p>
<div class="center"><iframe width="480" height="274" src="http://www.youtube.com/embed/Pd0ScofLTGw?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p>Co przyniesie ten rok? Czy to ważne… W końcu Majowie wieszczą koniec świata… :)</p>
<p>Bez względu na to, jaka czeka nas przyszłość, możecie liczyć na wiele ciekawych wpisów mojego autorstwa. Wasze propozycje są oczywiście mile widziane.</p>
<p>PS Co za rok. Miałem mieć nieco więcej czasu, a tu klapa – ten wpis powstawał tydzień. Muszę wziąć się w garść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/internet-i-media-10-najwazniejszych-wydarzen-2011-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak dziennikarze korzystają z serwisów społecznościowych? Raport Multi Communications.</title>
		<link>http://eredaktor.pl/badania/jak-dziennikarze-korzystaja-z-serwisow-spolecznosciowych-raport-multi-communications/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/badania/jak-dziennikarze-korzystaja-z-serwisow-spolecznosciowych-raport-multi-communications/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 12:52:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Zawód eredaktora]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[you tube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1006</guid>
		<description><![CDATA[Firma Multi Communications przygotowała raport na temat wykorzystania serwisów społecznościowych przez dziennikarzy. Co prawda reprezentatywność tego badania nie powala – raport powstał w oparciu o odpowiedzi 110 dziennikarzy – jednak wnioski są warte odnotowania i porównania z Waszymi obserwacjami. Jak często i w jakim celu dziennikarze korzystają z mediów społecznościowych? Odpowiedź na te i inne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Multi Communications przygotowała raport na temat wykorzystania serwisów społecznościowych przez dziennikarzy. Co prawda reprezentatywność tego badania nie powala – raport powstał w oparciu o odpowiedzi 110 dziennikarzy – jednak wnioski są warte odnotowania i porównania z Waszymi obserwacjami.</p>
<p>Jak często i w jakim celu dziennikarze korzystają z mediów społecznościowych? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie w dalszej części wpisu.<span id="more-1006"></span></p>
<p>Na początek trochę bełkotu prawnego mojego autorstwa :)</p>
<blockquote><p>&#8222;Za każdym razem, gdy w niniejszym wpisie będzie mowa o serwisach społecznościowych, Strony powinny wziąć pod ogół witryn Web 2.0.&#8221;</p>
<p>Jak być może wywnioskowaliście ze wcześniejszych wpisów, w mojej ocenie serwisy społecznościowe mieszczą się w ramach stron charakterystycznych dla internetu drugiej generacji, ale tych określeń nie traktuję jako synonimów. Według mnie mój blog czy Wikipedia nie są serwisami społecznościowymi, choć są przykładami stron Web 2.0.</p></blockquote>
<p>Z raportu Multi Communications wynika, że <strong>w pracy zawodowej z social mediów przynajmniej raz w tygodniu korzysta 60 proc. dziennikarzy</strong>. Czynnikiem, który najczęściej skłania ich do przeglądania serwisów Web 2.0, jest atrakcyjność zamieszczanych tam informacji (choć lepszym słowem jest „treści” :)). Szukają tam przede wszystkim <strong>inspiracji, ale także komentarzy i opinii</strong>.</p>
<p>Dziennikarze najczęściej odwiedzają:</p>
<ul>
<li>blogi (30 proc. ankietowanych),</li>
<li>Facebooka (20 proc. badanych),</li>
<li>Wikipedię (16 proc. respondentów),</li>
<li>YouTube (15 proc. uczestników badania).</li>
</ul>
<p>Co mnie nie dziwi, <strong>małą popularnością cieszą się serwisy mikroblogowe</strong>. Z Twittera korzysta 7 proc. ankietowanych, z Blipa – tylko 1 proc. Marginalne znaczenie ma także nk.pl. (Kiedyś napiszę wpis na temat specyfiki polskiego internetu – mam kilka ciekawych wniosków, które wyniosłem z pracy dla jednej z czeskich firm, wydających serwisy internetowe.)</p>
<p>Dziennikarze zazwyczaj „przeciętnie” oceniają wiarygodność treści zamieszczanych w serwisach Web 2.0. Ale, co ciekawe, zdaniem redaktorów biorących udział w badaniu, <strong>blogi odznaczają się większą wiarygodnością niż atrakcyjnością</strong>. W przypadku pozostałych serwisów społecznościowych te proporcje są odwrotne.</p>
<blockquote><p>(&#8230;) Pozostaje pytanie, jak dziennikarze postrzegają przyswajane przez siebie informacje z mediów społecznościowych. Ankieta ujawniła, że zaledwie 25 proc. przebadanych polskich dziennikarzy ocenia te informacje jako wiarygodne.</p>
<p>W Stanach Zjednoczonych może być podobnie. Jednakże wydaje mi się, że dziennikarze używają tych kanałów komunikacji, aby móc wyrobić sobie <strong>ogólne odczucia opinii publicznej na dany temat</strong>, bez konieczności przeprowadzania dużej liczby sondaży i wywiadów. Nie ulega wątpliwości, ze skłania to ich do pisania o tematach <strong>mających dla ich czytelników lub widzów największe znaczenie</strong>.</p>
<p>Ralph Katz, współzarządzający agencją CooperKatz &amp; Company</p></blockquote>
<p><a href="http://www.multipr.pl/files/raport-pl-2011.pdf" rel="nofollow">Raport w pełnej wersji</a> można pobrać na stronie multipr.pl. Zapraszam też do zapoznania się z <a href="http://eredaktor.pl/wyniki-badan-dziennikarstwa-internetowego-w-polsce/">wynikami moich badań dotyczących blogosfery i dziennikarstwa internetowego w Polsce</a>.</p>
<p>Co sądzicie o przedstawionych wynikach? Na ile wypływające z nich wnioski pokrywają się z Waszym sposobem korzystania z serwisów Web 2.0?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/badania/jak-dziennikarze-korzystaja-z-serwisow-spolecznosciowych-raport-multi-communications/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Infografika] Generacja L &#8211; więcej niż lenie</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 12:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[infografiki]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Natalia Hatalska na swoim blogu (hatalska.com) zamieściła bardzo ciekawą infografikę na temat generacji L. Co ciekawe, punktem wyjścia do jej stworzenia było spostrzeżenie, że większość internautów to lenie, zainteresowane (bardzo pobieżną) konsumpcją treści i jej redystrybucją, jednak nie partycypacją w jej tworzeniu (wpis&#160;1, wpis&#160;2). Natalia idzie jednak dalej &#8211; zauważa szereg innych cech, które można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natalia Hatalska na swoim blogu (hatalska.com) zamieściła bardzo ciekawą infografikę na temat generacji L. Co ciekawe, punktem wyjścia do jej stworzenia było spostrzeżenie, że większość internautów to lenie, zainteresowane (bardzo pobieżną) konsumpcją treści i jej redystrybucją, jednak nie partycypacją w jej tworzeniu (<a href="http://hatalska.com/2011/05/26/slacktivism-nowy-termin-ktory-wchodzi-do-mojego-slownika/" rel="nofollow">wpis&nbsp;1</a>, <a href="http://hatalska.com/2011/10/27/generacja-leni-w-serwisach-spolecznosciowych-co-z-tego-wynika-dla-marek/" rel="nofollow">wpis&nbsp;2</a>). Natalia idzie jednak dalej &ndash; zauważa szereg innych cech, które można przypisać szerokiej grupie internautów. W efekcie powstała koncepcja <a href="http://hatalska.com/2011/12/09/generacja-l-infografika/" rel="nofollow">Generacji L</a>.<span id="more-985"></span></p>
<p>Autorka pisze:</p>
<blockquote><p>Oprócz „lazy” grupę tę charakteryzują bowiem następujące cechy: przesunięcie preferencji w kierunku krótkich newsów (<em>leads</em>), redystrybucja treści zamiast ich tworzenia (<em>link</em>), klikanie w „lubię to” zarówno online, jak i offline (<em>like</em>), transmisja własnego życia 24/7 (<em>life-stream</em>) i wreszcie korzystanie z serwisów geolokalizacyjnych (<em>local</em>).</p></blockquote>
<p>Z badań (przeprowadzonych np. przez Pew Research Center&#8217;s Internet &#038; American Life Project), na które powołuję się m.in. w czasie szkoleń z dziennikarstwa internetowego oraz moich obserwacji można wyciągnąć podobne wnioski:</p>
<ul>
<li>skanujemy treść, zamiast ją czytać;</li>
<li>wybieramy te źródła informacji, które są najłatwiej dostępne, a niekoniecznie te, które dostarczają informację pogłębioną;</li>
<li>jednocześnie coraz większa część naszego życia toczy się w sferze <em>social media</em>.</li>
</ul>
<p>A teraz uwaga! Zabawię się w <em>slacktivism</em> (<em>slack</em> to po angielsku &#8222;leniwy&#8221;) i podzielę się z Wami tym, co opracowała Natalia Hatalska we współpracy z Marianną Wybieralską (no co &ndash; graficy też zasługują na wyróżnienie ;)):</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/generacja-l.jpg" alt="Generacja L - infografika, slacktivism, slaktywizm" /></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/infografika-generacja-l-wiecej-niz-lenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blottr.com &#8211; brytyjski serwis dziennikarstwa obywatelskiego &#8211; najbardziej innowacyjnym biznesem</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/blottr-com-brytyjski-serwis-dziennikarstwa-obywatelskiego-najbardziej-innowacyjnym-biznesem/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/blottr-com-brytyjski-serwis-dziennikarstwa-obywatelskiego-najbardziej-innowacyjnym-biznesem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 22:39:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=971</guid>
		<description><![CDATA[Jak się okazuje dziennikarstwo obywatelskie w Wielkiej Brytanii wciąż uważane jest przez potencjalnych inwestorów jako dobrze rokujący pomysł na biznes. Serwis blottr.com, założony w zeszłym roku przez Adama Bakera, w konkursie Startup Awards 2012 otrzymał nagrodę/tytuł „Business of the Year”. Blottr.com (przynajmniej na pierwszy rzut oka) nie wyróżnia się niczym szczególnym. Na swoich stronach udostępnia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się okazuje dziennikarstwo obywatelskie w Wielkiej Brytanii wciąż uważane jest przez potencjalnych inwestorów jako dobrze rokujący pomysł na biznes. Serwis blottr.com, założony w zeszłym roku przez Adama Bakera, w konkursie Startup Awards 2012 otrzymał nagrodę/tytuł „Business of the Year”. <span id="more-971"></span></p>
<p><a href="http://blottr.com" rel="nofollow">Blottr.com</a> (przynajmniej na pierwszy rzut oka) nie wyróżnia się niczym szczególnym. Na swoich stronach udostępnia różne teksty autorstwa dziennikarzy-amatorów (nie mam na myśli ich kompetencji, lecz status zawodowy – z resztą chyba znacie moje poglądy na temat <a href="/tag/dziennikarstwo-obywatelskie/">dziennikarstwa obywatelskiego</a> :)). Wśród nich dominują aktualności dotyczące spraw społecznych i politycznych. Serwis podejmuje też tematy związane ze sportem i technologiami.</p>
<p>Przyznam szczerze, że gdy w internetowym serwisie <a href="http://www.guardian.co.uk/media/greenslade/2011/dec/07/citizenmedia-digital-media" rel="nofollow">The Guardiana</a> przeczytałem tę informację, byłem zaskoczony. Po krótkiej analizie „biznesu roku” (wyobraźcie sobie wielki cudzysłów) to zaskoczenie jest jeszcze większe – blottr.com nie jest ani innowacyjny, ani oryginalny, a pod względem funkcjonalności, częstotliwości aktualizacji (a zatem także liczby dziennikarzy obywatelskich), a nawet estetyki wykonania, daleko mu do polskich serwisów dziennikarstwa obywatelskiego. </p>
<p>Jakiś lipny ten konkurs, nie uważacie? :) Pełna lista zwycięzców dostępna jest na stronie <a href="http://www.startups.co.uk/2011_4" rel="nofollow">startups.co.uk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/blottr-com-brytyjski-serwis-dziennikarstwa-obywatelskiego-najbardziej-innowacyjnym-biznesem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Wideo] Czego jest więcej? Samochodów na świecie, czy kont na Facebooku?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wideo-czego-jest-wiecej-samochodow-na-swiecie-czy-kont-na-facebooku/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wideo-czego-jest-wiecej-samochodow-na-swiecie-czy-kont-na-facebooku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2011 22:19:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=943</guid>
		<description><![CDATA[Co tam bankrutująca Grecja, niepewny los strefy euro, dziewczyna Biebera czy nowy teledysk Lady Gagi (przy okazji: pada w nim jedno niesamowicie mądre zdanie). Życie w serwisach społecznościowych toczyć się musi, a może za sprawą wymienionych wydarzeń toczy się szybciej&#8230;? I żeby nie było: nie nabijam się z tego zjawiska &#8211; raz je podziwiam, innym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co tam bankrutująca Grecja, niepewny los strefy euro, dziewczyna Biebera czy nowy teledysk Lady Gagi (przy okazji: pada w nim jedno niesamowicie mądre zdanie). Życie w serwisach społecznościowych toczyć się musi, a może za sprawą wymienionych wydarzeń toczy się szybciej&#8230;? I żeby nie było: nie nabijam się z tego zjawiska &#8211; raz je podziwiam, innym razem mnie irytuje, ale zawsze wobec potencjału serwisów społecznościowych czuję respekt.</p>
<p>Tymczasem zapraszam Was do zobaczenia ciekawej (i kolejnej już) animacji na temat stanu social media. Prezentowane tam dane to moja argumentacja, dlaczego ów respekt jest zasadny:</p>
<p><iframe width="480" height="300" src="http://www.youtube.com/embed/H61WvxOm1AM?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><span id="more-943"></span></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Kto pierwszy odpowie na pytanie zadane w tytule niniejszego wpisu, otrzyma nagrodę &#8211; pakiet materiałów szkoleniowych na temat dziennikarstwa internetowego. Co prawda mam pewne wątpliwości do wartości naukowej tego klipu (uznajmy go raczej za ciekawostkę :)), jednak nie czarujmy się &#8211; to konkurs na spostrzegawczość, a nie wiedzę :)</p>
<p>Swoją drogą w serwisie motoryzacyjnym Interii wyczytałem, że <a href="http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny/news/ile-na-swiecie-jest-samochodow,1684228,339" rel="nofollow">liczba zarejestrowanych pojazdów przekroczyła miliard</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/wideo-czego-jest-wiecej-samochodow-na-swiecie-czy-kont-na-facebooku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybory w internecie? Wyniki badań &#8211; infografika</title>
		<link>http://eredaktor.pl/badania/wybory-w-internecie-wyniki-badan-infografika/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/badania/wybory-w-internecie-wyniki-badan-infografika/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2011 16:22:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[infografiki]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość internetu]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[wybory w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=877</guid>
		<description><![CDATA[Już jakiś czas temu otrzymałem wyniki ciekawych badań dotyczących wyborów w internecie oraz monitorowania poczynań polityków, przeprowadzonych przez Millward Brown na zlecenie D-Link. Niestety, w moim życiu nastał czas podejmowania kluczowych decyzji, przez co dotąd nie miałem czasu na podjęcie tego tematu. Ale do rzeczy&#8230; W Polsce na uczestnictwo w wyborach za pośrednictwem Internetu zdecydowałoby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już jakiś czas temu otrzymałem wyniki ciekawych badań dotyczących wyborów w internecie oraz monitorowania poczynań polityków, przeprowadzonych przez Millward Brown na zlecenie D-Link. Niestety, w moim życiu nastał czas podejmowania kluczowych decyzji, przez co dotąd nie miałem czasu na podjęcie tego tematu. Ale do rzeczy&#8230;</p>
<p>W Polsce na uczestnictwo w wyborach za pośrednictwem Internetu zdecydowałoby się 33 proc. uprawnionych do głosowania. Odsetek chcących zagłosować przez internet był najwyższy wśród osób w przedziale wiekowym 15-24 lata &#8211; wyniósł 53 proc. Poparcie dla głosowania przez sieć jest najniższe w grupie wiekowej powyżej 60 lat (8 proc.). <span id="more-877"></span></p>
<p>Co ciekawe, większość badanych uprawnionych do głosownia nie interesuje się treściami prezentowanymi na stronach lub blogach polityków. W tej grupie, w czasie ostatniego roku zaledwie 8 proc. respondentów odwiedziło stronę internetową jakiegoś ugrupowania politycznego. Największą popularnością cieszyły się serwisy PO (57 proc.), PIS (21 proc.), PSL (13 proc.), SLD (12 proc. ) oraz Ruchu Poparcia Palikota (10 proc.).</p>
<p>Więcej informacji znajdziecie na poniższej infografice:</p>
<div class="center"><img src="/images/posts/wybory-w-internecie-wyniki-badan-infografika.png" alt="Wybory w internecie - wyniki badań, infografika" /></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/badania/wybory-w-internecie-wyniki-badan-infografika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama internetowa będzie coraz mniej agresywna</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/reklama-internetowa-bedzie-coraz-mniej-agresywna/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/reklama-internetowa-bedzie-coraz-mniej-agresywna/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Sep 2011 19:48:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[W dzisiejszym wydaniu „Dziennika Gazeta Prawna” znajduje się tekst na temat stopniowego odchodzenia od agresywnej reklamy internetowej. Reklamodawcy oraz domy mediowe realizujące kampanie na ich rzecz doszli do wniosku, że na reklamy bannerowe (display’owe) uwagę zwraca tak mało osób, że wolą walczyć o ich względy tworząc ciekawe i spokojne kreacje, zamiast nachalnych, które – zamiast [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dzisiejszym wydaniu „Dziennika Gazeta Prawna” znajduje się tekst na temat stopniowego odchodzenia od agresywnej reklamy internetowej. Reklamodawcy oraz domy mediowe realizujące kampanie na ich rzecz doszli do wniosku, że na reklamy bannerowe (display’owe) uwagę zwraca tak mało osób, że wolą walczyć o ich względy tworząc ciekawe i spokojne kreacje, zamiast nachalnych, które – zamiast poprawiać wizerunek firmy – rujnują go.<span id="more-803"></span></p>
<p>Autorzy artykułu powołują się na wyniki badań adStandard, z których wynika, że:</p>
<blockquote><p>29 proc. internautów używa oprogramowania do blokowania reklam. Kolejne 57 proc. użytkowników sieci jest „uodporniona” na reklamy – nie zwraca na nie uwagi.</p></blockquote>
<p>W tej sytuacji reklamodawcy walczą tak naprawdę o uwagę kilkunastu procent internautów. Słusznie zauważono, że w tej sytuacji<strong> lepiej sięgnąć po bardziej interaktywne metody zyskania przychylności potencjalnych konsumentów</strong>. Coraz więcej firm tworzy interaktywne reklamy, a nawet proste gry (odsyłam Was do jednego ze wcześniejszych wpisów, gdzie znajdziecie <a title="Jak promować filmy na YouTube?" href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-promowac-filmy-na-youtube/">przykład reklamy firmy Nintendo</a> – to aż chce się oglądać!).</p>
<p>Tekst w DGP zatytułowany jest „Oddech dla internautów” – faktycznie, ten trend może przynieść korzyści dla obu stron!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/reklama-internetowa-bedzie-coraz-mniej-agresywna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sezon ogórkowy? Nie w serwisach internetowych!</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 13:37:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Webmaster]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=738</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłem z urlopu, którego oznaką był chociażby ostatni brak wpisów. Niech jednak ta „pustka” Was nie zwiedzie – nie odnoście jej do całej blogosfery, ani nawet do rynku profesjonalnych mediów internetowych. Wakacje to dla wielu, zwłaszcza małych, serwisów internetowych czas nadrabiania zaległości. To szansa, a jednocześnie duże zagrożenie… Media, które redagowane są przez entuzjastów dziennikarstwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wróciłem z urlopu, którego oznaką był chociażby ostatni brak wpisów. Niech jednak ta „pustka” Was nie zwiedzie – nie odnoście jej do całej blogosfery, ani nawet do rynku profesjonalnych mediów internetowych. Wakacje to dla wielu, zwłaszcza małych, serwisów internetowych czas nadrabiania zaległości. To szansa, a jednocześnie duże zagrożenie…<span id="more-738"></span></p>
<p>Media, które redagowane są przez entuzjastów dziennikarstwa internetowego oraz studentów stawiających pierwsze kroki na ścieżkach kariery, w czasie wakacji często „bombardują” swoich czytelników tekstami. Przyczyna jest prosta: <strong>więcej wolnego czasu</strong>. Po okresie sesji, kiedy pisanie trzeba odłożyć „na później”, wakacje wydają się idealnym czasem, by zaspokoić potrzebę dzielenia się informacjami i przemyśleniami.</p>
<p>Jednak wiążą się z tym pewne zagrożenia. Po pierwsze wakacje w przypadku wielu dziedzin są czasem pewnego rodzaju wegetacji – ilość ważnych wydarzeń spada drastycznie, stąd często <strong>media – także internetowe – eksploatują je do granic możliwości</strong>. Nie zawsze podoba się to czytelnikom.</p>
<p>Wakacje są także czasem, kiedy <strong>zaangażowanie reklamodawców jest odwrotnie proporcjonalne do ilości tekstów</strong>, za które trzeba przecież zapłacić. Mam przeczucie graniczące z pewnością, jak mawiała Zyta Gilowska, że jest to czas, gdy wiele serwisów notuje wyraźny spadek zysków. Zwłaszcza gdy skorelujemy to z ruchem w internecie…</p>
<p>Tegoroczne lato jest łaskawe dla wydawców mediów internetowych – bo jest zimne i deszczowe, a taka aura zachęca do spędzenia czasu przed ekranem komputera. Jeśli jednak pogoda była ładna, oglądalność PC Centre w lipcu i sierpniu spadała o około 10 proc. <strong>Komputer przegrywa z ładną pogodą</strong> &#8211; może nie dużą przewagą punktów, ale zawsze to zwycięstwo.</p>
<p>Dlatego, zamiast podejmować bzdurne i mało ważne tematy związane z bieżącymi wydarzeniami, lepiej skupić się na <strong>tekstach aktualnych przez długi czas</strong>, np. na poradnikach. Wakacje to także <strong>idealny czas na porządki na stronie</strong> i przygotowanie jej na jesienne żniwa. (Zauważcie analogię – przez wakacje wszystkie stacje telewizje dopracowują ramówkę, emitując w tym czasie wiele powtórek. Ale dzięki temu we wrześniu mogą wystartować z nową energią!)</p>
<p>Życzę Wam, by wakacje okazały się czasem przemyślanej pracy, której owoce będziecie zbierać jeszcze przez długi czas :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/sezon-ogorkowy-nie-w-serwisach-internetowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawodowe alternatywy dla politologa &#8211; inne niż dziennikarstwo</title>
		<link>http://eredaktor.pl/zawod/zawodowe-alternatywy-dla-politologa-inne-niz-dziennikarstwo/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/zawod/zawodowe-alternatywy-dla-politologa-inne-niz-dziennikarstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 20:22:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawód eredaktora]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=728</guid>
		<description><![CDATA[Cześć osób, widzących swoją przyszłość w dziennikarstwie, kompetencje potrzebne do pracy w tym zawodzie chce zdobyć na studiach. Oferta wielu uczelni skonstruowana jest jednak tak, że wiedzę z tego zakresu zdobywa się w ramach politologii. Tak siatka studiów zbudowana jest m.in. na Uniwersytecie Śląskim (specjalność z zakresu dziennikarstwa i komunikacji społecznej). Ma to swoje plusy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć osób, widzących swoją przyszłość w dziennikarstwie, kompetencje potrzebne do pracy w tym zawodzie chce zdobyć na studiach. Oferta wielu uczelni skonstruowana jest jednak tak, że wiedzę z tego zakresu zdobywa się w ramach politologii. Tak siatka studiów zbudowana jest m.in. na Uniwersytecie Śląskim (specjalność z zakresu dziennikarstwa i komunikacji społecznej). Ma to swoje plusy i minusy, ale nie tej kwestii poświęcony będzie ten wpis. Przedstawię Wam kilka alternatyw, gdy rozmyślicie się co do pracy w zawodzie dziennikarza. Bo politologia wbrew pozorom daje spore możliwości…<span id="more-728"></span></p>
<p>Inspiracją są wyniki badań przeprowadzonych wśród studentów Collegium Civitas w Warszawie. Zapytano ich m.in. o plany zawodowe…</p>
<p>Politolog nadal jest postrzegany jako komentator rzeczywistości politycznej (stwierdziło tak 87% ankietowanych). Studenci chcą jednak zdobywać umiejętności analizy oraz prognozowania zjawisk politycznych i gospodarczych, a także wiedzę z zakresu marketingu i reklamy, zarządzania ludźmi, podstaw prawa i kulturoznawstwa. </p>
<p>Blisko 1/3 studentów widzi swoją przyszłość w mediach i marketingu, a 25% w sektorze administracji publicznej, biurach poselskich i instytucjach UE. Politolodzy często są także specjalistami od public relations i kreowania wizerunku. Zyskują także nieco biznesowego zacięcia oraz sztuki negocjacji i przemawiania, co przyda się przedsiębiorcom.</p>
<p>– Tradycyjne zainteresowanie politologią, koncentrujące się na systemach politycznych, doktrynach i filozofii polityki, wymaga dziś pewnych uzupełnień, współgrających z duchem nowych czasów – powiedział kierownik katedry politologii na Collegium Civitas, prof. Eugeniusz Cezary Król.</p>
<p>A dlaczego wybieramy politologię? 68% studentów tego kierunku na Collegium Civitas wskazuje zainteresowanie polityką i chęć poszerzenia wiedzy w tej dziedzinie, ale także możliwość zdobycia podstawowej wiedzy socjologicznej i ekonomicznej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/zawod/zawodowe-alternatywy-dla-politologa-inne-niz-dziennikarstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak powinien wyglądać mobilny serwis informacyjny?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/warsztat/webmaster/jak-powinien-wygladac-mobilny-serwis-informacyjny/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/warsztat/webmaster/jak-powinien-wygladac-mobilny-serwis-informacyjny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2011 20:42:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Webmaster]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=718</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na coraz powszechniejszy dostęp do mobilnego internetu oraz rosnące tempo życia (i związane z tym oczekiwania w zakresie błyskawicznego dostępu do informacji) niemal pewne jest, że coraz chętniej będziemy czytać wiadomości na ekranach urządzeń mobilnych. Jednak by zachęcić użytkowników mobilnej sieci do odwiedzania Twojego serwisu, musisz go najpierw przygotować pod kątem wymogów telefonów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na coraz powszechniejszy dostęp do mobilnego internetu oraz rosnące tempo życia (i związane z tym oczekiwania w zakresie błyskawicznego dostępu do informacji) niemal pewne jest, że coraz chętniej będziemy czytać wiadomości na ekranach urządzeń mobilnych. Jednak by zachęcić użytkowników mobilnej sieci do odwiedzania Twojego serwisu, musisz go najpierw przygotować pod kątem wymogów telefonów i specyfiki transmisji danych.<span id="more-718"></span></p>
<p>Pamiętaj, że internet mobilny rozliczany jest zazwyczaj w oparciu o ilość danych pobranych/wysłanych przez użytkownika. W związku z tym, jeśli na Twojej stronie internetowej znajduje się wiele zdjęć i animacji Flash, jej odwiedzenie może być bardzo kosztowe. Recepta na to jest tylko jedna &#8211; <strong>dla urządzeń mobilnych należy przygotować niezależną stronę internetową, znacznie prostszą</strong> (uboższą graficznie i pozbawioną pewnych treści).</p>
<p>Tego typu strony <strong>zazwyczaj funkcjonują w subdomenie serwisu głównego</strong>, np. <em>m.gazeta.pl</em>. W miarę możliwości subdomenę można zastąpić domeną <em>.mobi</em>, choć musisz się liczyć z tym, że jej wypozycjonowanie może być na początku trudniejsze.</p>
<p>Strona przygotowywane na potrzeby telefonów komórkowych <strong>składa się zazwyczaj z jednej kolumny</strong>. U góry umieszcza się nawigację, odsyłającą do kluczowych podstron. Pod nią mogą się znaleźć najważniejsze informacje spośród tych najnowszych. Nawigacja powinna zostać powtórzona także na dole. </p>
<p>Pamiętaj o tym, że mobilne strony internetowe bardzo często przegląda się na ekranach dotykowych, w związku z tym <strong>przyciski powinny być odpowiednio duże</strong>. Lepiej jest umieścić je jeden pod drugim niż w poziomie.</p>
<p>Warto także pamiętać o niby oczywistej dla webmasterów zasadzie – <strong>by style CSS były przechowywane w niezależnym pliku</strong>, wczytywanym w nagłówku HEAD. Dzięki temu większość mobilnych przeglądarek internetowych załaduje je tylko raz – tym samym odwiedzający Cię internauta nie zapłaci za dodatkowy transfer.</p>
<p>Gdy internauta kliknie na odnośnik prowadzący do rozwinięcia informacji, <strong>nie męcz go ciężkimi zdjęciami</strong> – jeśli ich szerokość będzie wynosiła 240 pikseli, będzie to aż nadto.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/warsztat/webmaster/jak-powinien-wygladac-mobilny-serwis-informacyjny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

