<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eredaktor.pl - dziennikarstwo internetowe &#187; źródła zysków</title>
	<atom:link href="http://eredaktor.pl/tag/zrodla-zyskow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eredaktor.pl</link>
	<description>Dziennikarstwo internetowe - rozważania teoretyczne, warsztat, porady, media internetowe, badania, reklama internetowa.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Największy błąd w moim życiu &#8211; przeczytaj i nie daj się oszukać</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 22:10:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=1042</guid>
		<description><![CDATA[To miało miejsce dawno temu – w roku 2005, o ile mnie pamięć nie myli. Założony przeze mnie serwis internetowy, obecnie funkcjonujący pod nazwą PC Centre, miał wkroczyć na nowe tory, a dowodem następującej z wolna profesjonalizacji miało być wykupienie domeny .pl. Jednak wówczas sprawa nie była tak prosta jak dziś, a i realia rynkowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To miało miejsce dawno temu – w roku 2005, o ile mnie pamięć nie myli. Założony przeze mnie serwis internetowy, obecnie funkcjonujący pod nazwą PC Centre, miał wkroczyć na nowe tory, a dowodem następującej z wolna profesjonalizacji miało być wykupienie domeny .pl. Jednak wówczas sprawa nie była tak prosta jak dziś, a i realia rynkowe były zupełnie inne.<span id="more-1042"></span></p>
<p>Atrakcyjnych adresów, nieodkrytych jeszcze przez nikogo, było całkiem sporo. Ja znalazłem idealny – pcc.pl. Ta trzyliterowa, łatwa do zapamiętania domena, <strong>miała bardzo istotny wpływ na późniejszą nazwę serwisu</strong>. (Nie pytajcie, dlaczego wespół z pozostałymi redaktorami wybraliśmy „PC Centre” zamiast „PC Center” – nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.)</p>
<p>Ponieważ pochodzę ze stosunkowo niezamożnej rodziny, nie mogłem liczyć na wsparcie inwestycyjne ze strony rodziców – uważali, że to zabawa, a na rozrywkę nie było pieniędzy. Sam z resztą w ogóle nie myślałem o tym przedsięwzięciu w kategoriach biznesowych. Prac nad serwisem nie określiłbym co prawda jako zabawę, bardziej jako hobby – niemniej <strong>nie udało mi się przekonać rodziców do wyłożenia bądź pożyczenia 122 złotych</strong>.</p>
<p><strong>Postanowiłem poszukać wsparcia wśród firm.</strong> Wziąłem „Info-Giełdę” – znany na Śląsku periodyk wydawany przez katowicką giełdę komputerową, w którym ukazywały się oferty i reklamy firm komputerowych z regionu. I wysłałem maila z zapytaniem do kilkudziesięciu przedsiębiorstw. (Tak, były takie czasy, kiedy internet nie był największą i najlepszą bazą danych &#8211; całkiem niedawno :)).</p>
<p>Ku mojemu zdumieniu <strong>szybko znalazłem chętnego inwestora</strong>. Nie byłem wówczas pełnoletni, więc nasze ustalenia nie zostały przeobrażone w pisemną umowę – w ogóle nie przeszło mi to przez głowę, że ktoś, kto jest tak dobrotliwy i chce zainwestować w mój serwis 122 złote, może wywinąć mi jakiś numer.</p>
<p>A ustalenia były takie: w zamian za zakupienie domeny mam przez rok reklamować firmę-inwestora. (Niby długo, ale oglądalność stanowiła wówczas mały ułamek tej, którą notujemy obecnie; poza tym rynek reklamy internetowej w Polsce dopiero raczkował.) ALE… by inwestor czuł się bezpiecznie, <strong>chciał zarejestrować domenę na siebie</strong>, a po roku miał mi ją odsprzedać za symboliczną złotówkę. Byłem głupi i zgodziłem się.</p>
<p>Minął rok, więc napisałem na GG do dyrektora marketingu, że chciałbym przepisać tę domenę – zgodnie z tym, co ustaliliśmy. I pojawił się problem. Niby zakupem domeny zainteresowała się jakaś fundacja.</p>
<p>Przez ten rok włożyliśmy w serwis wiele zapału – <strong>nowa, atrakcyjna domena była dla nas niczym silny wiatr w żagle</strong>. I to wszystko stanęło pod wielkim znakiem zapytania.</p>
<p>Po kilku dniach zaproponowano mi odkupienie domeny <strong>za kwotę, jaką niby zaoferowała „fundacja”</strong> (daję to słowo w cudzysłów, bo patrząc z perspektywy szczerze wątpię w jej istnienie). Miałem wówczas dopiero 18 lat. Kwota, jaką mi zaproponowano za odkupienie praw do domeny pcc.pl, to:</p>
<blockquote><p>15 000 złotych</p></blockquote>
<p>Próbowałem walczyć. Przedstawiałem zapisy rozmów, napisałem bezpośrednio do właściciela firmy, wreszcie opisałem całą sprawę na stronie. Efekt? <strong>„Inwestor” zmienił ustawienia DNS-ów i serwis znikł z sieci.</strong></p>
<p>W jednej chwili rok pracy został zaprzepaszczony. Wielu redaktorów odeszło. A pozycję w wyszukiwarce Google, która już wówczas dostarczała nam większość odwiedzin, musieliśmy budować od początku. Nie poddaliśmy się jednak. <strong>Wraz z garstką wiernych redaktorów zacząłem od nowa</strong> – pod nowym, wykupionym na moje nazwisko, adresem pccentre.pl. A domeny pcc.pl nikt nie kupił.</p>
<p>Po pewnym czasie właściciel owej firmy ponownie skontaktował się ze mną, żeby „zakopać topór wojenny” i omówić nową płaszczyznę współpracy. Chodziło o <strong>uruchomienie w ramach PC Centre sklepu internetowego</strong>. Byłem bardzo sceptyczny, ale postanowiłem się spotkać i porozmawiać. Już na wstępie postawiłem dwa warunki – zwrot domeny oraz pokrycie wszelkich kosztów uruchomienia platformy e-commerce. Nie dogadaliśmy się jednak. (Oczywiście w grę wchodziły także profity z tytułu funkcjonowania sklepu, ale to nie stanowiło wówczas problemu – wiadomo, że zyski odroczone są w czasie.)</p>
<p>Ponownie chciano wystawić mnie do wiatru – okazało się później. Kilka miesięcy później <strong>firma została sprzedana innej osobie</strong>, a sklep funkcjonujący w ramach PC Centre miał (najprawdopodobniej) zwiększyć jej wartość.</p>
<p>A co z domeną pcc.pl? Od „inwestora” odkupiła ją niemiecka spółka PCC Rail, której polski oddział znajduje się 3 km od mojego domu :/ Wszystko zatem wróciło do Rybnika, jednak nie po mojej myśli. (Co niemal pewne, firma PCC Rail nie zna tej historii, zatem ciężko ją za cokolwiek winić.)</p>
<p><strong>Morał: podpisujcie umowy. I w małych sprawach lepiej zbierajcie oszczędności do świnki, aniżeli szukajcie „inwestora”. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/najwiekszy-blad-w-moim-zyciu-przeczytaj-i-nie-daj-sie-oszukac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaki jest cel istnienia/działalności Twojego serwisu?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 21:57:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Redaktor]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=999</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis paradoksalnie będzie bardzo osobisty i wyjątkowo szczery. Inspiracją dla podjęcia tego niebywale ważnego, ale jednocześnie lekceważonego tematu, jest dyskusja, jaka wywiązała się między mną a dwoma początkującymi dziennikarzami. Zapytano mnie o sposoby promocji treści oraz o moje początki, w tym o działania, jakie podejmowałem, by wypromować PC Centre. Odpowiedziałem, że wszystko powinno zacząć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis paradoksalnie będzie bardzo osobisty i wyjątkowo szczery. Inspiracją dla podjęcia tego niebywale ważnego, ale jednocześnie lekceważonego tematu, jest dyskusja, jaka wywiązała się między mną a dwoma początkującymi dziennikarzami. Zapytano mnie o sposoby promocji treści oraz o moje początki, w tym o działania, jakie podejmowałem, by wypromować PC Centre.</p>
<p>Odpowiedziałem, że wszystko powinno zacząć się od <strong>określenia celu istnienia serwisu</strong>. (Będę mówił o zakładaniu/prowadzeniu strony; pamiętajcie jednak, że dziennikarze rozpoczynający pracę w już istniejącej redakcji, również powinni odpowiedzieć sobie na pytanie „po co?”.)<span id="more-999"></span></p>
<p><strong>Cel istnienia strony determinuje szereg podejmowanych działań</strong> – na tej podstawie określamy grupę docelową, linię programową, strategie promocji, cykl życia publikacji i wiele innych elementów. Dróg do realizacji celu jest wiele, jednak brak świadomości celu sprawia, że poruszamy się po omacku.</p>
<p>Cały problem polega na tym, że niewielu początkujących redaktorów naczelnych zdaje sobie sprawę z potrzeby zdefiniowania celów (bo tych zazwyczaj jest więcej niż jeden). One zawsze istnieją, czasem jednak jedynie w podświadomości. Nie zawsze są górnolotne czy odnoszące się do kwestii natury ekonomicznej. A nawet jeżeli są próżne, to gdybyśmy przyznali się do nich, byłoby nam łatwiej je osiągnąć…</p>
<h3>O celach na moim przykładzie</h3>
<p>Ja miałem trochę szczęścia. Uświadomiłem sobie to dopiero niedawno, gdy zastanowiłem się, jakie cele przyświecały mi podczas zakładania strony. Z jednej strony interesowałem się komputerami, z drugiej zaś – wreszcie chciałem mieć coś swojego. Ciężko jednak nazwać to celem, jednak – jak się zaraz przekonacie – ma znaczenie. Powiem szczerze: kilku dobrych kolegów pisywało do innych, konkurencyjnych serwisów, czym bardzo mi imponowali. Idąc w ich ślady (lecz nieco inną drogą: poprzez założenie własnej strony) mogłem nie tylko powiedzieć, że ja też publikuję w internecie, ale także miałem motywację do tego, by rozwijać swoje zainteresowania. Miałem wówczas 16 lat*.</p>
<p><strong>Nie chciałem ani zarabiać, ani zbawiać świata…</strong> Chciałem przynależeć i móc się tą przynależnością pochwalić. Jednak – o zgrozo – spodobało mi się to! I z czasem te cele ustępowały innym, bardziej ambitnym. Chciałem, by założony przeze mnie serwis <strong>dostarczał rzetelnych informacji i stanowił punkt odniesienia</strong> dla innych pasjonatów komputerów (takie z resztą hasło reklamowe – punkt odniesienia (ang. <em>reference point</em> – bo przecież musiało brzmieć tak… amerykańsko) towarzyszyło PC Centre na pewnym etapie rozwoju).</p>
<p>Po drodze napotkałem wiele poważnych problemów, które nie pozostały bez wpływu na cele istnienia PC Centre. Sytuacja na rynku sprawiła, że w pewnym momencie wśród powodów, dla których prowadziłem tę stronę,<strong> musiały pojawić się czynniki ekonomiczne</strong>. Jednak do momentu przekazania sterów moim następcom najważniejszym celem była <strong>rzetelność dziennikarska</strong>. PC Centre było dla mnie szkołą dziennikarstwa, zarządzania zespołem i prowadzenia interesów w taki sposób, by suwerenność witryny nie była naruszona.</p>
<p>Obecnie hasłem, które promuje założony przeze mnie serwis, jest słowo „obiektywnie”. To się udało – nasze testy nie są idealne (wciąż jest wiele elementów, nad którymi musimy popracować), ale zdobywamy bardzo przychylne opinie. Nie zawsze są one widoczne w komentarzach (nawet moje badania dowodzą, że internauci rzadko wyrażają w ten sposób przychylne opinie), ale w czasie różnego rodzaju spotkań czy rozmów za pośrednictwem komunikatorów internetowych ja i moi współpracownicy słyszeliśmy, że „robimy dobrą robotę”.</p>
<h3>Cele działalności mediów internetowych<br />
pomagają w odniesieniu sukcesu</h3>
<p>Jakie wnioski wypływają z tego, co napisałem? <strong>Cele ewoluują, czasami od bardzo błahych ku ambitnym, zasadnym z biznesowego czy moralnego punktu widzenia.</strong> Brak pełnej ich świadomości nie wyklucza sukcesu, jednak wówczas większą rolę odgrywa przypadek. PC Centre nie odniosło spektakularnego sukcesu, jednak IMHO, biorąc pod uwagę punkt startowy i sytuacje losowe, udało nam się całkiem wiele.</p>
<p><strong>Jeśli już na starcie zdefiniujecie konkretne cele, realizacja przyjdzie Wam łatwiej.</strong> Sama świadomość sensu działalności nie gwarantuje to sukcesu, jednak w razie nieosiągnięcia oczekiwanych efektów łatwiej Wam będzie <strong>wyciągnąć wnioski na przyszłość</strong>. Trudno bowiem mówić o błędach, skoro nie wiadomo, dokąd zmierzamy…</p>
<p>Celów zazwyczaj jest wiele. Warto jednak spośród nich <strong>wybrać jeden wiodący</strong>. Uważam, że cenne jest także zdefiniowanie dodatkowych założeń, które winny być zrealizowane w określonej perspektywie czasu.</p>
<h3>Co może być Twoim celem?</h3>
<p>Stałymi celami zasadniczymi i pobocznymi mogą być:</p>
<ul>
<li>osiągnięcie zysku,</li>
<li>zbudowanie społeczności internautów zainteresowanych konkretnym tematem i wzajemna wymiana wiedzy,</li>
<li>zbudowanie tzw. <em>publicity</em> wokół jakiejś konkretnej sprawy (np. problemów określonej mniejszości),</li>
<li>utworzenie i rozwijanie nowej niszy (np. serwis informacyjny producenta nieznanych dotąd urządzeń),</li>
<li>dostarczenie rzetelnych i pogłębionych bieżących informacji (warto ściśle zawęzić obszar),</li>
<li>uzyskanie statusu eksperta w zakresie oceny określonych produktów,</li>
<li>pomoc w rozwiązywaniu określonych problemów,</li>
<li>zbudowanie i rozwijanie bazy jakichś danych (np. silną stroną Filmwebu jest przeogromna biblioteka informacji o filmach, wraz z ocenami i komentarzami internautów),</li>
<li>itd.</li>
</ul>
<p>Celami terminowymi mogą być (określone w konkretnym przedziale czasu):</p>
<ul>
<li>przychód/zysk,</li>
<li>ilość pozyskanych reklamodawców,</li>
<li>ilość sprzedanych abonamentów na dostęp do treści,</li>
<li>oglądalność,</li>
<li>ilość zaangażowanych członków społeczność zgromadzonej wokół serwisu,</li>
<li>ilość odnośników prowadzących do strony,</li>
<li>itp.</li>
</ul>
<h3>Fundament wszystkiego</h3>
<p>Cele determinują niemal wszystko. Przede wszystkim wpływają na <strong>określenie grupy docelowej</strong>, do której kierujecie przekaz. A dalej? To już domino&#8230;</p>
<p>Jeśli wśród celów, dla których powołujecie do życia nowe medium internetowe, są czynniki ekonomiczne, przeczytajcie koniecznie wpis na temat <a title="Modele biznesowe serwisów internetowych" href="http://eredaktor.pl/media-internetowe/modele-biznesowe-serwisow-internetowych/">modeli biznesowych</a> oraz cykl wpisów dotyczących <a title="Cykl wpisów: reklama internetowa" href="/cykle-wpisow/reklama-internetowa-z-punktu-widzenia-wydawcy-i-reklamodawcy/">reklamy internetowej</a>. Cele istnienia mediów internetowych przejawiają się także w ujęciu tematu, zatem warto zastanowić, <a title="Jak bardzo dziennikarz powinien zagłębiać się w podejmowany temat?" href="http://eredaktor.pl/warsztat/jak-bardzo-dziennikarz-powinien-zaglebiac-sie-w-podejmowany-temat/">jak dalece powinniście się zagłębiać przedstawiając daną sprawą</a> (nie zwalnia to dziennikarza z obowiązku z poznania tematu najwnikliwiej, jak to możliwe).</p>
<p>Wiecie co? W zasadzie mógłbym Wam polecić lekturę całego bloga, i wielu innych. Tak fundamentalne znaczenie ma cel.</p>
<p>Na koniec raz jeszcze zaznaczam: nie zrażajcie się, gdy nie uda się Wam osiągnąć założonych celów. Ich istnienie sprawia, że <strong>świadomie możecie ocenić swoją pracę</strong> oraz wpływ czynników, na które nie mieliście wpływu. I wyciągnąć wnioski.</p>
<p>Powodzenia! Komentarze mile widziane :)</p>
<p>* Początki mojej „twórczości” odnoszą się do strony geo.website.pl – kiedyś o tym napiszę, bo to ciekawa historia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/jaki-jest-cel-istnieniadzialalnosci-twojego-serwisu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe standardy reklam internetowych &#8211; od 1 stycznia 2012 r.</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/nowe-standardy-reklam-internetowych-od-1-stycznia-2012-r/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/nowe-standardy-reklam-internetowych-od-1-stycznia-2012-r/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2011 21:13:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[domy mediowe]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=931</guid>
		<description><![CDATA[IAB Polska zdecydowała się na aktualizację standardów dotyczących display’owej reklamy internetowej. Zwiększono minimalne wagi kreacji – według nowych zaleceń, zależnie od rodzaju reklamy, powinny wynosić one 40 lub 60 KB. Uporządkowano także kwestię reklam rozwijanych (po skierowaniu na nią kursora myszy lub kliknięciu) oraz uruchamianych na warstwie (zakrywających treść). Wydawcy, którzy zdecydują się na przestrzeganie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>IAB Polska zdecydowała się na aktualizację standardów dotyczących display’owej reklamy internetowej. Zwiększono minimalne wagi kreacji – według nowych zaleceń, zależnie od rodzaju reklamy, powinny wynosić one 40 lub 60 KB. Uporządkowano także kwestię reklam rozwijanych (po skierowaniu na nią kursora myszy lub kliknięciu) oraz uruchamianych na warstwie (zakrywających treść).<span id="more-931"></span></p>
<p>Wydawcy, którzy zdecydują się na przestrzeganie standardów określonych przez IAB Polska, będą mogli swobodnie zwiększyć np. wagę dostępnej kreacji czy jej wielkość po rozwinięciu. Jednak by reklamodawcy mogli przygotować jedną uniwersalną kreację na potrzeby wszystkich mediów internetowych, właściciele serwisów nie powinni zmniejszać tych wymagań.</p>
<p>Nowa specyfikacja ma przynieść pewne korzyści także dla internautów – uporządkowano bowiem standardy dotyczące reklam uruchamianych na warstwie oraz zawierających dźwięk i/lub klip wideo. </p>
<p>Reklamy znajdujące się nad treścią (toplayer oraz brandmark) powinny posiadać wyraźny przycisk zamknięcia – składający się z tekstu „Zamknij” pisanego czcionką o wysokości 12&nbsp;px oraz symbolu „X” o wymiarach min. 14&#215;14&nbsp;px. Reklama typu toplayer po 15 sekundach powinna zamykać się automatycznie.</p>
<p>Od 1 stycznia 2012 r. na witrynach, które zdecydują się na wdrożenie zaleceń IAB Polska, dźwięk w reklamach nie będzie odtwarzany automatycznie. Jeżeli reklama będzie zawierała film, ten będzie mógł uruchamiać się samoczynnie, jednak to użytkownik będzie decydował o włączeniu dźwięku. Spot nie może trwać dłużej niż 20 s.</p>
<p>– Zmiany w standardzie są wynikiem porozumienia, jakie zostało wypracowane przez wydawców, sieci i domy mediowe oraz <a href="http://oxido.pl">agencje interaktywne</a>. Z tymi podmiotami pracowaliśmy przez rok nad wyłonieniem najistotniejszych wskaźników, które powinny zostać ustandaryzowane – powiedział Krzysztof Beniowski, szef grupy Brand Advertising IAB Polska.</p>
<h3>Zalecenia dotyczące<br /><a href="http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/" title="Rodzaje reklam internetowych (display’owych)">najpopularniejszych typów reklam</a></h3>
<table>
<tbody>
<tr>
<th>Forma reklamy</th>
<th style="width: 29%;">Rozmiar</th>
<th style="width: 29%;">Rozmiar<br />po rozwinięciu</th>
<th style="width: 13%;">Waga</th>
</tr>
<tr>
<td><em>Billboard</em></td>
<td>750&#215;100 px</td>
<td>750&#215;300 px</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Double billboard</em></td>
<td>750&#215;200 px</td>
<td>750&#215;300 px</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Triple bllboard</em></td>
<td>750&#215;300 px</td>
<td>750&#215;600 px</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Medium rectangle</em></td>
<td>300&#215;250 px</td>
<td>Decyduje wydawca</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Skyscraper</em></td>
<td>120&#215;600 px</td>
<td>300&#215;600 px</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Wide skyscraper</em></td>
<td>160&#215;600 px</td>
<td>300&#215;600 px</td>
<td>40 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Toplayer</em></td>
<td>b/o</td>
<td>n/d</td>
<td>60 KB</td>
</tr>
<tr>
<td><em>Brandmark</em></td>
<td>300&#215;300 px</td>
<td>n/d</td>
<td>60 KB</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Szczegółowa specyfikacja reklam internetowych znajduje się w <a href="/pdf/specyfikacja-reklam-internetowych-2012.pdf">pliku PDF</a>. Z kolei opis wszystkich <a href="http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/" title="Rodzaje reklam internetowych (display’owych)">najpopularniejszych form reklamowych</a> znajdziecie w osobnym wpisie. </p>
<p>IAB Polska od 1 stycznia zamierza certyfikować – jak rozumiem, dotyczyć ona będzie wydawców. Postaram się uzyskać więcej informacji na ten temat :)</p>
<p>Korzystając z okazji zapraszam do zapoznania się ze <a href="http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/" title="Słownik pojęć związanych z reklamą internetową">słownikiem pojęć związanych z reklamą internetową</a>.</p>
<h3>Zobacz też:</h3>
<ul>
<li>Cykl wpisów na temat <a href="http://eredaktor.pl/cykle-wpisow/reklama-internetowa-z-punktu-widzenia-wydawcy-i-reklamodawcy/" title="Cykl wpisów: reklama internetowa">reklamy internetowej</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/teoria/slownik-pojec-zwiazanych-z-reklama-internetowa/" title="Słownik pojęć związanych z reklamą internetową">Reklama internetowa &#8211; słownik pojęć</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/" title="Rodzaje reklam internetowych (display’owych)">Rodzaje reklam internetowych</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/" title="Jak zacząć współpracę z domem mediowym?">Jak zacząć współpracę z domem mediowym?</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/cykle-wpisow/zarabianie-na-blogu/">Zarabianie na blogu</a> &#8211; sposoby i porady</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/nowe-standardy-reklam-internetowych-od-1-stycznia-2012-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzaje reklam internetowych (display’owych)</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 11:58:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[W sieci można spotkać naprawdę wiele różnorakich rodzajów reklam internetowych. Dzielą się one nie tylko na denerwujące i bardzo denerwujące (:)), ale również na reklamy statyczne i animowane, &#8222;stałe&#8221; (znajdujące się zawsze w tym samym miejscu) i uruchamiane na warstwie (znajdujące się „nad” stroną i/lub podążające za użytkownikiem). Znajomość dostępnych form reklamowych jest niebywale ważna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sieci można spotkać naprawdę wiele różnorakich rodzajów reklam internetowych. Dzielą się one nie tylko na denerwujące i bardzo denerwujące (:)), ale również na reklamy statyczne i animowane, &#8222;stałe&#8221; (znajdujące się zawsze w tym samym miejscu) i uruchamiane na warstwie (znajdujące się „nad” stroną i/lub podążające za użytkownikiem).</p>
<p><strong>Znajomość dostępnych form reklamowych jest niebywale ważna</strong> – reklamodawcom pomaga lepiej zrealizować założone cele, a wydawcom: przekonać kolejnych klientów i zwiększyć stopień monetyzacji (modne słowo :)) przestrzeni reklamowej.<span id="more-764"></span></p>
<p>Nie ma sensu opisywanie każdego z typów kreacji z osobna. Powstałby bowiem elaborat, który w dużej mierze zawierałby w kółko te same stwierdzenia. Wiele z reklam różni się wyłącznie rozmiarem, który oczywiście wpływa na skuteczność kampanii i determinuje umiejscowienie reklamy. Jednak tych czynników nie ma sensu brać pod uwagę przy opisywaniu form reklamy – ciężko bowiem o dokonanie sensownej generalizacji.</p>
<p><strong>Z funkcjonalnego punktu widzenia najbardziej zasadny wydaje się podział na:</strong></p>
<ul>
<li>Reklamy „stałe”,</li>
<li>Reklamy uruchamiane na warstwie,</li>
<li>Reklamy uruchomiane w osobnym oknie przeglądarki.</li>
</ul>
<div class="center"><img src="/images/posts/rodzaje-formy-reklamy.jpg" alt="Rodzaje reklam internetowych" /></div>
<h3>Najważniejsze reklamy „stałe”</h3>
<p>Do grona reklam „stałych”/umieszczonych na stałe – czyli takich, które <strong>nie zmieniają swojej pozycji oraz w żaden sposób nie zakrywają treści</strong> – zaliczamy:</p>
<ul>
<li><em><strong>Banner</strong></em> (468&#215;60 px);</li>
<li><em><strong>Billboard</strong></em> (750&#215;100 px);</li>
<li><em><strong>Leaderboard</strong></em> (amerykański odpowiednik billboardu; 728&#215;90 px);</li>
<li><em><strong>Double billboard</strong></em> (750&#215;200 px);</li>
<li><em><strong>Triple billboard</strong></em> (750&#215;300 px);</li>
<li><em><strong>Medium rectangle</strong></em> (300&#215;250 px);</li>
<li><em><strong>Skyscraper</strong></em> (120&#215;600 px);</li>
<li><em><strong>Wide skyscraper</strong></em> (160&#215;600 px).</li>
</ul>
<h3>Najważniejsze reklamy uruchamiane na warstwie</h3>
<p>Skąd ta dziwna nazwa? Wyobraźmy sobie, że strona – jak cebula i ogry – ma warstwy. Treść znajduje się na jednej warstwie, dolnej (używam tu dużego uproszczenia), a na drugiej, górnej – znajdują się reklamy, np.:</p>
<ul>
<li><em><strong>Brandmark</strong></em> (zazwyczaj maksymalnie 400&#215;400 px);</li>
<li><em><strong>Toplayer</strong></em> (zazwyczaj maksymalnie 400&#215;400 px);</li>
<li><em><strong>Interstitial</strong></em> (zakrywa cały obszar strony www);</li>
<li><em><strong>Scroll billboard</strong></em> (750&#215;100 px; zazwyczaj znajduje się tam, gdzie <em>billboard</em>, jednak w wyniku przewijania strony „wyskakuje” ze swojego miejsca i podąża za użytkownikiem);</li>
<li><em><strong>Expand billboard</strong></em> (początkowo 750&#215;100 px, a po rozwinięciu: 750&#215;300 px; czasem w wyniku rozwinięcia treść przesuwa się na dół – wówczas byłaby to reklama „stała”);</li>
<li><em><strong>Expand double billboard</strong></em> (początkowo 750&#215;200 px, a po rozwinięciu: 750&#215;400 px; sprawa zwiększenia obszaru reklamy wygląda analogicznie, jak w przypadku <em>expand billboardu</em>).</li>
</ul>
<p>Reklamy uruchamiane na warstwie <strong>powinny posiadać przycisk zamknięcia i/lub znikać po określonym czasie</strong>. Tworząc je w sposób szczególny należy pamiętać o dobrych praktykach związanych z reklamą internetową &#8211; należą one bowiem do tych najbardziej denerwujących.</p>
<h3>Reklamy uruchamiane w osobnym oknie przeglądarki</h3>
<p>Niegdyś te reklamy były bardzo popularne i gwarantowały wysoką skuteczność. Jednak w wyniku wprowadzenia mechanizmów chroniących przed wyskakiwaniem niech chcianych okienek straciły na znaczeniu. Do najważniejszych reklam tego typu należą:</p>
<ul>
<li><em><strong>Pop-up</strong></em> – okno z reklamą otwiera się nad aktywnym oknem przeglądarki;</li>
<li><em><strong>Pop-under</strong></em> – okno z reklamą (zazwyczaj większe niż w przypadku <em>pop-upa</em>) otwiera się pod aktywnym oknem przeglądarki.</li>
</ul>
<h3>Inne formy reklam</h3>
<p>Czasem reklamodawcy decydują się na zwiększenie skuteczności kampanii poprzez wprowadzenie niestandardowych form reklamowych. Przykładem może być <em><strong>background</strong></em> – „nieklikalna” forma reklamy w postaci zmodyfikowanego tła strony, zazwyczaj umieszczana w celu zwiększenia poziomu zapamiętania marki. W rzeczywistości może to być powtarzające się logo firmy bądź grafika zwiększająca obszar reklamy „stałej” (<em>background</em> stanowi dla niej tło).</p>
<h3>Przykładowe rozmieszczenie reklam</h3>
<p>Rodzaje reklamy zazwyczaj bezpośrednio determinują ich rozmieszczenie. Oto, jak reklamy rozmieszczone są na PC Centre:</p>
<div id="gallery-1" class="center"><a href="/images/posts/reklamy_pccentre.jpg"><img src="/images/posts/reklamy_pccentre_t.jpg" alt="Rozmieszczenie różnych rodzajów reklam na PC Centre" /></a></div>
<h3>Gdzie szukać specyfikacji?</h3>
<p>Organizacją, która odpowiada m.in. za standaryzację rynku reklamy internetowej jest <strong>Interactive Advertising Bureau (IAB)</strong>. Warto podkreślić, że działa ona również w Polsce i zrzesza wiele firm z naszego regionu.</p>
<p>Zapraszam Was do zapoznania się z <strong><a href="http://eredaktor.pl/reklama/nowe-standardy-reklam-internetowych-od-1-stycznia-2012-r/">polskimi</a> i <a href="http://www.iab.net/iab_products_and_industry_services/508676/508767/Ad_Unit">amerykańskimi</a> normami dotyczącymi reklam internetowych</strong> – w dużym stopniu są one do siebie zbliżone.</p>
<p>Warto także zapytać o specyfikację przedstawiciela domu mediowego lub (bezpośrednio) medium, któremu chcesz zlecić przeprowadzenie kampanii. Standard IAB to tylko propozycja – wiele firm wprowadza pewne zmiany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/rodzaje-reklam-internetowych-display%e2%80%99owych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cięcia rozpoczyna się od działań reklamowych. Jak się uodpornić?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/media-internetowe/ciecia-rozpoczyna-sie-od-dzialan-reklamowych-jak-sie-uodpornic/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/media-internetowe/ciecia-rozpoczyna-sie-od-dzialan-reklamowych-jak-sie-uodpornic/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 15:02:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=757</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio z trudem znajduję czas na pisanie, co z resztą zapewne zauważyliście. Kryzys w branży interaktywnej… Zamiast redagować kolejne wpisy muszę robić za speca od windykacji… Ale, jak to mówią, „co nas nie zabije, to nas wzmocni” – traktuję to jako kolejną lekcję w szkole życia. Być może część z Was doświadcza podobnych problemów – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio z trudem znajduję czas na pisanie, co z resztą zapewne zauważyliście. Kryzys w branży interaktywnej… Zamiast redagować kolejne wpisy muszę robić za speca od windykacji… Ale, jak to mówią, „co nas nie zabije, to nas wzmocni” – traktuję to jako kolejną lekcję w szkole życia.</p>
<p>Być może część z Was doświadcza podobnych problemów – agencje interaktywne i serwisy internetowe oferujące przestrzeń reklamową łączy bowiem jedno: realizują zlecenia związane z marketingiem. Smutna prawda jest taka, że jak przychodzi do cięć, te często zaczyna się od działań reklamowych, bo one zazwyczaj nie przekładają się na zyski tu i teraz.<span id="more-757"></span></p>
<p>Nieco lepiej mają się te media, które są solidnie zakorzenione na rynku i uodpornione na chwilowe wahania. <strong>Można to osiągnąć na wiele sposobów:</strong></p>
<ul>
<li>za sprawą bardzo dużej oglądalności generowanej stosunkowo małym kosztem (np. przy współudziale internautów);</li>
<li>za pomocą wysokiej jakości treści, którą chętnie kupują internauci (model abonamentowy);</li>
<li>dzięki atrakcyjnej wartości dodanej, która generuje zyski nawet, gdy sytuacja na rynku jest nieciekawa.</li>
</ul>
<p>Generalnie wszystko „rozbija się” o atrakcyjny <a href="/tag/modele-biznesowe/">model biznesowy</a> – <strong>podstawą jest dążenie do uniezależnienia się od reklamy</strong>. Można zająć się sprzedażą lub wręcz dystrybucją produktów, którymi internauci odwiedzający Twoją stronę mogą być zainteresowani. Swoją stabilizację finansową można budować także w oparciu o płatny dostęp do bazy danych, np. firm, trafnych analiz, wyczerpujących artykułów eksperckich… Wreszcie są serwisy, które trudnią się organizacją eventów – a więc ze swoją ofertą wychodzą poza internet.</p>
<p>Warto także zadbać o <strong>możliwie duży krąg reklamodawców – choćby małych</strong>. Wówczas wzrasta szansa, że brak płynności u części z nich nie odbije się czkawką na finansach Twojego serwisu.</p>
<p>Analizując sytuację finansową PC Centre doszliśmy do wniosku, że wiele treści generuje straty – tzn. koszt ich przygotowania nie zostaje pokryty wpływami, np. z reklam. Dlatego szukamy sposobu, by „z tej pomarańczy wycisnąć więcej soku”. <strong>Zastanów się, czy redagowany przez Ciebie serwis w pełni wykorzystuje swój potencjał.</strong></p>
<p>Konkretnych sposobów na radzenie się z trudną sytuacją ekonomiczną jest całe mnóstwo. Oczywiście rozwiązanie powinno być dopasowane do napotkanych problemów, by nie pogorszyć sytuacji.</p>
<p>PS To pierwszy wpis napisany w kawiarni. Pozdrowienia z Warszawy :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/media-internetowe/ciecia-rozpoczyna-sie-od-dzialan-reklamowych-jak-sie-uodpornic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Badania: billboard najczęściej wyświetlaną formą reklamy</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/badania-billboard-najczesciej-wyswietlana-forma-reklamy/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/badania-billboard-najczesciej-wyswietlana-forma-reklamy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jun 2011 22:07:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[Na Interaktywnie.com opublikowano wyniki badań przeprowadzonych przez Business Ad Network. Dotyczyły one ekspozycji reklam internetowych i wynika z nich, że najlepszą – pod tym względem – formą reklamy są billboardy. Można je zauważyć w 90 proc. przypadków – tzn. w czasie przeglądania strony reklama widoczna jest na ekranie monitora. (W tym wypadku wartość 100 proc. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na <a href="http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/raporty-i-badania/billboardy-najskuteczniejsze-widzi-je-najwiecej-internautow-20689">Interaktywnie.com</a> opublikowano wyniki badań przeprowadzonych przez Business Ad Network. Dotyczyły one ekspozycji reklam internetowych i wynika z nich, że najlepszą – pod tym względem – formą reklamy są <em>billboardy</em>. Można je zauważyć w 90 proc. przypadków – tzn. w czasie przeglądania strony reklama widoczna jest na ekranie monitora. (W tym wypadku wartość 100 proc. odnosi się do stron zawierających kod inwokacyjny, odpowiedzialny za wyświetlenie reklamy – jeśli dobrze rozumiem :)).</p>
<p>Założenia badania są prawidłowe. Przestrzegam jednak przed zbyt pochopną interpretacją wyników i swoim zwyczajem pytam: co z tego, że billboardy są najlepsze?<span id="more-703"></span></p>
<h3>Wyniki badań ekspozycji reklam internetowych</h3>
<p>Zacznę jednak od przytoczenia wszystkich udostępnionych danych. <strong>Najskuteczniejszą pod względem czasu wyświetlania formą reklamy jest <em>medium rectangle</em>.</strong> Reklamy internetowego tego typu widoczny są na stronie przez średnio 16 sekund. Czas widoczności <em>billboardu</em> wynosi 14,3 sekundy, a <em>skyscrapera</em> – 14,1 sekundy.</p>
<table style="width: 100%;">
<tbody>
<tr>
<th>Format reklamy</th>
<th style="width: 33%;">Współczynnik ekspozycji</th>
<th style="width: 33%;">Średni czas ekspozycji</th>
</tr>
<tr>
<td><em>billboard</em></td>
<td>90,5 proc.</td>
<td>14,3 sekundy</td>
</tr>
<tr>
<td><em>rectangle</em></td>
<td>72,9 proc.</td>
<td>16,1 sekundy</td>
</tr>
<tr>
<td><em>skyscraper</em></td>
<td>76,1 proc.</td>
<td>14,1 sekundy</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Zwróćcie jednak uwagę, że <strong><em>billboardy</em> umieszczane są zazwyczaj u góry strony</strong> – pod lub nad nagłówkiem – wobec czego ich wysoka skuteczność pod względem liczby ekspozycji nie jest żadnym zaskoczeniem. Nie dziwi mnie także dłuższy czas wyświetlania reklam typu <em>medium rectangle</em>, gdyż <strong>te formy reklamowe umieszczane są zazwyczaj tuż przy treści</strong>.</p>
<h3>Liczy się &#8222;zauważalność&#8221; reklamy</h3>
<p>Zwróćcie jednak uwagę na to, że „mieć możliwość zauważenia” reklamy to nie to samo co „zauważyć”. Myślę, że mimo dużej rozbieżności w wynikach między <em>billboardem</em> a <em>medium rectangle</em>, to <strong>ta druga reklama jest częściej zauważana przez internautów</strong>. Potwierdzają to z resztą wyniki klikalności reklam na <a href="http://pccentre.pl">PC Centre</a> – zazwyczaj to „średnie prostokąty” notują większy współczynnik CPC.</p>
<p>Reklamy typu <em>medium rectangle</em> wypadają także lepiej niż <em>skyscrapery</em>. Te – mimo że „wysokie”, a więc mające duże szanse, by pozostać na ekranie w miarę postępów w lekturze tekstu – umieszczane są zazwyczaj z boku. Biorąc pod uwagę percepcję wzroku (ludzie najlepiej czytają tekst umieszczany w stosunkowo wąskich kolumnach) reklama może zostać niezauważona.</p>
<h3>Jak projektować skuteczne reklamy?</h3>
<p>A jakie wnioski z przedstawionych wyników mogą wyciągnąć osoby przygotowujące reklamy? Przede wszystkim pamiętajcie o średnim czasie emisji, by w miarę możliwości zawrzeć w nim cały przekaz reklamowy. W wielu wypadkach oznacza to ograniczenie ilości treści prezentowanych w reklamie. <strong>W internecie jak w telewizji – czas jest bardzo cenny.</strong></p>
<p>Nie zrażajcie się także tym, co napisałem. Reklama <em>display’owa</em> ma sens, tylko wymaga podejścia z głową, ciekawych pomysłów i <strong>rozsądnego budżetu, by zbudować odpowiedni zasięg</strong>.</p>
<h3>Wcześniej opublikowane wpisy na podobny temat</h3>
<ul>
<li><a title="Jak skutecznie sprzedawać reklamę bannerową" href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-skutecznie-sprzedawac-reklame-bannerowa/">Jak skutecznie sprzedać reklamę bannerową?</a></li>
<li><a title="Jak zacząć współpracę z domem mediowym?" href="http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/">Jak rozpocząć współpracę z domem mediowym?</a></li>
<li><a title="Co z tego, że reklama internetowa prześcignęła prasową?" href="http://eredaktor.pl/reklama/co-z-tego-ze-reklama-internetowa-przescignela-prasowa/">Co z tego, że reklama internetowa prześcignęła prasową?</a></li>
<li><a title="Czy na Allegro warto szukać reklamodawców?" href="http://eredaktor.pl/reklama/czy-na-allegro-warto-szukac-reklamodawcow/">Czy na Allegro warto szukać reklamodawców?</a></li>
<li><a title="Serwisy internetowe żyją z reklamy" href="http://eredaktor.pl/reklama/serwisy-internetowe-zyja-z-reklamy/">Serwisy internetowe żyją z reklamy</a></li>
</ul>
<p>Zapraszam do komentowania i dzielenia się Waszymi doświadczeniami związanymi z emisją i zakupem reklam :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/badania-billboard-najczesciej-wyswietlana-forma-reklamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zacząć współpracę z domem mediowym?</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Apr 2011 21:02:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[domy mediowe]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu nakreśliłem Wam temat domów mediowych, rodzajów reklam przez nie emitowanych (w zależności od zasięgu) oraz związanych z nimi zysków. (Zachęcam do lektury: Serwisy internetowe żyją z reklamy.) Dziś chciałbym przedstawić Wam listę internetowych sieci reklamowych (internetowych domów mediowych), do których możecie zwrócić się z ofertą współpracy. Napiszę też, na co zwrócić uwagę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu nakreśliłem Wam temat domów mediowych, rodzajów reklam przez nie emitowanych (w zależności od zasięgu) oraz związanych z nimi zysków. (Zachęcam do lektury: <a href="/reklama/serwisy-internetowe-zyja-z-reklamy/">Serwisy internetowe żyją z reklamy</a>.) Dziś chciałbym przedstawić Wam listę internetowych sieci reklamowych (internetowych domów mediowych), do których możecie zwrócić się z ofertą współpracy. Napiszę też, na co zwrócić uwagę zanim podejmiecie decyzję odnośnie współpracy oraz jak wygląda standardowa procedura podpisania umowy.<span id="more-121"></span></p>
<p>Na polskim rynku działają dziesiątki firm, które pośredniczą w sprzedaży reklam (mam na myśli zwłaszcza te firmy, które oferują reklamodawcom szeroki wachlarz form reklamowych, głównie bannerowych, nie zaś programy partnerskie). Część z nich to przedsiębiorstwa polskie, inne oparte są o zagraniczny kapitał. Niektóre skupiają tylko serwisy o określonej tematyce, inne są otwarte na strony z najróżniejszych dziedzin. Jedne płacą tylko za kliknięcia (model CPC), inne wykorzystują całe spektrum systemów rozliczania się (CPM, CPC, CPD, CPL i inne).</p>
<p>Zastanawiałem się, czy nie zrobić porównania domów mediowych. Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że to bez sensu. Zasady współpracy oferowane przez domu mediowe zmieniają się z czasem, a i tak ostatecznie każdy z Was będzie je negocjował na własną rękę. Ograniczę się więc do wymienienia największych domów mediowych. Gwiazdką oznaczyłem te, które skupiają strony o określonej tematyce:</p>
<ul>
<li>Ad.net</li>
<li>ARBOnetwork</li>
<li>IDMnet</li>
<li>Netshare</li>
<li>BizOn Media*</li>
</ul>
<p>Proponuję, by przed wybraniem dostawcy reklam <strong>skontaktować się z kilkoma firmami</strong> &#8211; pozwoli to Wam na porównanie ofert, a jeśli serwis jest popularny &#8211; na skuteczniejszą negocjację warunków. Zwróćcie uwagę na to, że dużym domom mediowym łatwiej jest pozyskać reklamodawców zlecających kampanie typu RON (ang. <em>Run On Network</em>), czyli takie, które emitowane są na wszystkich stronach jednocześnie. (Cena za 1000 odsłon w tego typ kampaniach jest jednak niska.) Maili pośrednicy, specjalizujący się w określonej branży, mają z kolei większą zdolność przekonania reklamodawców chętnych do przeprowadzenia bardziej stargetowanych kampanii. (Cena za 1000 odsłon kampanii skierowanej do danej grupy tematycznej lub konkretnego serwisu jest zazwyczaj wyższa niż stawka za kampanie RON.) Ważne są także kwestie związane z <strong>harmonogramem rozliczeń</strong> &#8211; tzn. po przekroczeniu jakiej stawki i w jakim terminie od momentu wystawienia rachunku następuje wypłata wynagrodzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/jak-zaczac-wspolprace-z-domem-mediowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarabianie na blogu &#8211; część 2: Google AdSense</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-2-google-adsense/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-2-google-adsense/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 21:50:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=477</guid>
		<description><![CDATA[Przemierzając bezkresy internetu co chwilę napotykamy reklamy dostarczane przez Google. Zazwyczaj występują w postaci linków, jednak coraz częściej także w formie animowanych bannerów czy filmów. Nierzadko za ich pośrednictwem swoje reklamy emitują duże korporacje, co także można uznać za pewnego rodzaju rekomendację. Czy nawiązanie współpracy z Google (poprzez program Google AdSense) na pewno się opłaca? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przemierzając bezkresy internetu co chwilę napotykamy reklamy dostarczane przez Google. Zazwyczaj występują w postaci linków, jednak coraz częściej także w formie animowanych bannerów czy filmów. Nierzadko za ich pośrednictwem swoje reklamy emitują duże korporacje, co także można uznać za pewnego rodzaju rekomendację. Czy nawiązanie współpracy z Google (poprzez program Google AdSense) na pewno się opłaca?<span id="more-477"></span></p>
<h3>Gdzie zamawiane są reklamy?</h3>
<p>Zanim odpowiem na to pytanie, muszę nadmienić o programie <strong>Google AdWords</strong>. To za jego pośrednictwem reklamodawcy kierują reklamy do sieci Google, na którą składają się przede wszystkim: wyszukiwarka Google oraz tzw. sieć partnerska (którą tworzą m.in. witryny zrzeszone w Google AdSense). Innymi słowy – zarówno linki sponsorowane w wyszukiwarce Google, jak i reklamy wyświetlane na stronach www niezależnych od Google <strong>zamawiane są w jednym systemie</strong> – Google AdWords. (To zasada generalna &#8211; mogą wystąpić od niej pewne odstępstwa, jednak nie mieszczą się one w ramach tego wpisu.)</p>
<h3>Systemy rozliczeń w Google AdWords/AdSense</h3>
<p><strong>Reklama w Google AdWords rozliczana jest zazwyczaj od kliknięcia</strong>, w tzw. modelu <strong>CPC</strong>. Istnieje jednak możliwość zlecenia emisji z wykorzystaniem innego systemu rozliczeń:</p>
<ul>
<li><strong>CPM</strong> (płatność zależna od liczby odsłon)</li>
<li>lub <strong>CPL</strong> (płatność zależna od konkretnego działania podjętego przez potencjalnego klienta na stronie reklamodawcy, np. złożenie zamówienia lub rejestracja).</li>
</ul>
<p>Na tę chwilę reklamobiorca, czyli uczestnik programu Google AdSense, nie ma możliwości ograniczenia reklamodawców na podstawie stosowanego przez niech systemu rozliczeń.</p>
<p>Teoretycznie jednak <strong>pierwszeństwo w wyświetleniu swojej reklamy ma ten, kto zaoferuje lepszą stawkę</strong>. Myślę, że można zaufać algorytmom Google obliczającym „w locie”, która reklama na danej podstronie będzie bardziej opłacalna.</p>
<h3>Reklama kontekstowa, czyli treść motorem wszystkiego</h3>
<p>A wiele w tym względzie zależy od treści. <strong>Google AdSense jest bowiem systemem reklamy kontekstowej</strong> – na bazie słów kluczowych podanych przez reklamodawcę kieruję jego reklamę na te podstrony, które poruszają wskazane zagadnienie. Z założenia więc reklama dostosowana jest do treści, którą w danym momencie czyta (przegląda) internauta.</p>
<ul><strong>Przystanek :)</strong> Z tego, co napisałem do tej pory, można wyciągnąć dwa wnioski związane z wysokością potencjalnych zysków: zależą one od wysokości maksymalnych stawek, jakie zaproponują reklamodawcy, oraz od treści (a dokładniej – od nasycenia jej słowami kluczowymi wskazywanymi przez reklamodawców).</ul>
<h3>Niech Twoje reklamy będą zauważalne</h3>
<p>Czas na trzeci punkt, najważniejszy z punktu widzenia potencjalnych zysków. <strong>Największy wpływ na wysokość zarobków ma rozlokowanie reklam!</strong> Generalna zasada jest taka: im reklamy są bliżej treści („w zasięgu” kursora myszy), tym większa szansa na kliknięcie. Ważne jest także <strong>dostosowanie reklam do ogólnego wyglądu strony</strong>. Niektórzy idą jednak dalej – reklamy wyświetlane w postaci linków tekstowych formatują tak, że nie sposób odróżnić ich od treści strony. Uważam to jednak za działanie nieetyczne, które dodatkowo zmniejsza skuteczność reklamy (zwiększa klikalność, jednak reklamodawca otrzymuje wiele bezwartościowych wizyt – zazwyczaj zwiększa to tzw. współczynnik odrzuceń: internauci w takich sytuacjach często odruchowo nasikają przycisk Wstecz, a więc „porzucają” stronę).</p>
<h3>Możesz wybrać format reklam</h3>
<p>Zamieszczając reklamy nie możemy wskazać preferowanego systemu rozliczeń, możemy jednak wybrać ich format – np. ograniczyć się do wyświetlania tylko linków sponsorowanych. Co więcej, Google AdSense udostępnia wiele formatów reklamowych, dzięki czemu potencjalne korzyści z integracji mogą być większe niż w przypadku systemu <a href="http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/">AdTaily</a>.</p>
<h3>Ile można zarobić na emisji reklam Google?</h3>
<p>Jeżeli reklamy są dobrze dopasowane do treści i prawidłowo rozmieszczone, za jedno kliknięcie można spodziewać się średniej stawki w wysokości kilkunastu/kilkudziesięciu groszy. To nierzadko sporo więcej niż oferują programy partnerskie. Pamiętajcie jednak, że klikalność reklam w Internecie jest niewielka – zazwyczaj oscyluje w granicach 1%.</p>
<p>Na koniec zasygnalizuję, że istnieją pewne zagrożenia związane z uczestnictwem w programie Google AdSense (i innych tego typu). Opowiem o nich przy okazji, gdyż występują zazwyczaj po dłuższym okresie emisji reklam.</p>
<h4>Inne wpisy z tego cyklu:</h4>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/czy-na-blogu-mozna-zarobic/">Czy na blogu można zarobić?</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/">Zarabianie na blogu &#8211; część 1: AdTaily</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-2-google-adsense/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sam zapłacisz podatek od przychodów ze swojej strony</title>
		<link>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/sam-zaplacisz-podatek-od-przychodow-ze-swojej-strony/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/sam-zaplacisz-podatek-od-przychodow-ze-swojej-strony/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 15:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=471</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis dotyczy osób, które czerpią dochody ze swojej strony internetowej, a nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej. Do tej pory podatek od przychodu z tytułu udziału w programach partnerskich lub sprzedaży powierzchni reklamowej odprowadzały firmy, które wypłacały Wam wynagrodzenie (czyli na przykład domy mediowe). Od 2011 roku obowiązek ten spoczywa na wydawcy &#8211; czyli sprzedającym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis dotyczy osób, które czerpią dochody ze swojej strony internetowej, a nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej. Do tej pory podatek od przychodu z tytułu udziału w programach partnerskich lub sprzedaży powierzchni reklamowej odprowadzały firmy, które wypłacały Wam wynagrodzenie (czyli na przykład domy mediowe). Od 2011 roku obowiązek ten spoczywa na wydawcy &#8211; czyli sprzedającym swoją przestrzeń reklamową, by promować inne firmy.<span id="more-471"></span></p>
<p>Zyski z tego tytułu będą musiały zostać wykazane w rocznym rozliczeniu PIT, jako dochody z umowy o charakterze umowy dzierżawy w rozumieniu art. 10. ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.</p>
<p>Ale spokojnie &#8211; finansowo wyjdziecie na zero, a roczny PIT i tak każdy, kto czerpie przychody, musi złożyć :)<br />
Wasze wynagrodzenie powinno wzrosnąć o wartość tego podatku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/rozmaitosci/sam-zaplacisz-podatek-od-przychodow-ze-swojej-strony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarabianie na blogu &#8211; część 1: AdTaily</title>
		<link>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/</link>
		<comments>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Jan 2011 23:41:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jeleśniański</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[źródła zysków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eredaktor.pl/?p=469</guid>
		<description><![CDATA[Na wielu amerykańskich blogach już od kilku lat można znaleźć boksy z małymi, kwadratowymi reklamami o wymiarach 125&#215;125 px. Często są jedynymi reklamami graficznymi zamieszczonymi w internetowym dzienniku, ponieważ są mało inwazyjne i łatwe w instalacji. Jeżeli treść reklamy dostosowana jest do tematyki bloga, ich mały rozmiar nie przeszkadza w osiągnięciu zadowalającego współczynnika klikalności (CTR) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na wielu amerykańskich blogach już od kilku lat można znaleźć boksy z małymi, kwadratowymi reklamami o wymiarach 125&#215;125 px. Często są jedynymi reklamami graficznymi zamieszczonymi w internetowym dzienniku, ponieważ są mało inwazyjne i łatwe w instalacji. Jeżeli treść reklamy dostosowana jest do tematyki bloga, ich mały rozmiar nie przeszkadza w osiągnięciu zadowalającego współczynnika klikalności (CTR) &#8211; około 1%.<span id="more-469"></span></p>
<p>Nic dziwnego, że także w Polsce powstały firmy, które oferują je reklamodawcom, pełniąc tym samym rolę pośrednika. Największą z nich jest AdTaily Sp. z o.o., zlokalizowana w Krakowie, obecnie część Grupy Agora S.A. (właściciela m.in. Gazety.pl oraz Gazety Wyborczej). Czy warto skorzystać z ich pomocy przy zdobywaniu reklamodawców?</p>
<p>Siła przebicia większości blogów na rynku reklamowym jest mała, zatem ci autorzy, którzy chcą emitować reklamy, <strong>są zmuszeni do skorzystania z ofert pośredników</strong>, np. AdTaily. To credo można odnieść do tego i wszystkich kolejnych wpisów z tego cyklu. Pytanie należy sformułować inaczej: czy postawienie na małe reklamy o wymiarach 125&#215;125 px jest dobrym pomysłem?</p>
<p>Dokonując rejestracji serwisu samodzielnie określamy stawkę za dzień emisji &#8211; reklamy są bowiem rozliczane w systemie CPD (<em>cost per day</em>). <strong>Musi być ona wyważona</strong> &#8211; zbyt mała sprawi, że nie wykorzystamy potencjału bloga, a za duża &#8211; zniechęci reklamodawców. Niestety, nie ma tu jednej reguły &#8211; <a href="http://blog.adtaily.pl/wyceniaj-sie-rozsadnie/">kilka wskazówek</a> podsuwają jednak przedstawiciele AdTaily.</p>
<p>Przy planowaniu zysków <strong>nie należy mnożyć podanej kwoty razy liczbę dostępnych miejsc razy liczbę dni w miesiącu</strong>. Uzyskana wartość będzie bowiem zazwyczaj daleka od rzeczywistych zysków &#8211; ten pułap osiągają wyłącznie bardzo popularne blogi, poświęcone jakiemuś konkretnemu zagadnieniu, które przyciągają członków grupy docelowej danej fimy.</p>
<p>Zanim reklamodawcy zauważą bloga, musi minąć trochę czasu &#8211; bądź cierpliwa/-y i niech nie zrazi Cie pierwszy miesiąc zakończony brakiem jakichkolwiek reklamodawców. Jeżeli cenę oszacowałaś/-eś prawidłowo, reklamodawcy znajdą się prędzej czy później. Po drugie, weź pod uwagę, że AdTaily to narzędzie doraźne, nie nadaje się raczej do stosowania długotrwałych kampanii wizerunkowych. Wśród Twoich klientów będą zazwyczaj firmy, które chcą poinformować Twoich czytelników o jakiejś ofercie specjalnej lub sezonowej. Nie bez znaczenia z punktu widzenia reklamodawcy jest także współczynnik klikalności &#8211; reklama ma dla Twoich klientów sens tylko wtedy, gdy będzie generowała ruch, a pod tym względem wciąż lepiej wypada np. dobrze zoptymalizowana kampania w Google AdWods (system reklamy w Google, pozwalający na wykupywanie tzw. linków sponsorowanych).</p>
<p>Zyski z tytułu uczestnictwa w AdTaily nie będą kolosalne. Jednak zarówno rynek reklamy internetowej, jak i sama firma rozwijają się, co dodaje optymizmu :) Prawdopodobnie zmiany zajdą także w samym AdTaily &#8211; myślę, że z biegiem czasu właściciele systemu zdecydują się na wprowadzenie reklam animowanych (co negatywnie wpłynie na ich nieinwazyjność, ale zwiększy klikalność i pozwoli na zwiększenie ceny za emisję), a także wprowadzenie dodatkowego systemu rozliczeń &#8211; CPC (<em>cost per click</em>).</p>
<h4>Inne wpisy z tego cyklu:</h4>
<ul>
<li><a href="http://eredaktor.pl/warsztat/redaktor/czy-na-blogu-mozna-zarobic/">Czy na blogu można zarobić?</a></li>
<li><a href="http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-2-google-adsense/">Zarabianie na blogu &#8211; część 2: Google AdSense</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eredaktor.pl/reklama/zarabianie-na-blogu-czesc-1-adtaily/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

