Paradoks: mniej treści i dłuższy czas spędzany na stronie

Ikona wpisu:: Paradoks: mniej treści i dłuższy czas spędzany na stronie
0 komentarzy

Wydawałoby się, że na podstronie bogatej w treść internauci przebywają długo. Jednak nie zawsze; czasem zdarza się, że jest wprost przeciwnie – podstrona na ten sam temat, ale ujęty zwięźle, może notować znacznie dłuższy czas odwiedzin.  Skrajny dowód na potwierdzenie tej tezy znalazłem w statystykach, gdy porównałem oglądalność starej i nowej strony internetowej mojej firmy.

Generalnie powodów takiej sytuacji może być kilka:

  • internautów przeraża nadmiar tekstu (zwłaszcza, gdy na danej podstronie nie ma zbyt wielu elementów wzbogacających); a gdy tekstu nie można skrócić: tekst nie został podzielony na podstrony, a podstrony na sekcje rozpoczynające się od śródtytułu;
  • tekst jest źle zredagowany – nudny, pełny fachowych określeń, zbyt propagandowy lub zawierający błędy stylistyczne;
  • treść jest źle sformatowana – tekst akapitowy pisany jest czcionką szeryfową małej wielkości, interlinia jest zbyt mała, śródtytuły nie wyróżniają się w tekście itp.;
  • percepcja tekstu wyświetlanego na ekranie jest gorsza niż wydrukowanego na papierze, przez co wzrok szybko się męczy i początkowo zaangażowany internauta zaczyna przeskakiwać do kolejnych akapitów aż wreszcie zamyka stronę;
  • na stronie wyświetla się zbyt wiele reklam, które utrudniają odbiór informacji (bądź strona przeładowana jest elementami multimedialnymi);
  • internauta trafił na daną podstronę przez przypadek (ale na to nie mamy zbyt wielkiego wpływu).

Dobre złego początki

Nim przystąpiłem do prac nad nową stroną internetową mojej agencji interaktywnej zastanawiałem się, co może być przyczyną tego, że stara witryna nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Jedną z przyczyn (być może najistotniejszą) była treść…

W 2009 roku przygotowując nienagannie zredagowane teksty starałem się szczegółowo i rzeczowo opisać naszą ofertę. Zadbałem o elementy wzbogacające (jednak w stosunku do ilości tekstu było ich zbyt mało). Wykorzystałem także takie elementy, jak zakładki czy tzw. akordeon (ang. accordion), by na tej samej przestrzeni zmieścić więcej informacji. Wtedy byłem z siebie naprawdę zadowolony…

Dziś wiem, że przesadziłem. Wcześniejsza witryna była przeładowana informacjami. Co więcej – choć może zabrzmi to dziwnie – strona była zbyt dobrze zoptymalizowana pod kątem wyszukiwarek, przez co bardzo dobrze wykorzystywała efekt „długiego ogonu” (wiele wizyt będących wynikiem wpisania niszowych słów kluczowych w wyszukiwarce). Przez to trafiało na nią wielu przypadkowych internautów, niezainteresowanych usługami, lecz poszukujących innych informacji, co dodatkowo „psuło” statystyki.

Strona jak prezentacja

Postanowiłem stworzyć całkowicie nową witrynę, której pod względem ilości treści bliżej do prezentacji niż standardowej strony internetowej. Obecnie teksty zawierają wyłącznie najistotniejsze informacje na temat naszych usług. Wiele informacji podanych jest z wykorzystaniem listy wypunktowanej, a obok najistotniejszych fragmentów widnieją atrakcyjne grafiki, które zwężają kolumnę i przez ułatwiają objęcie tekstu wzrokiem.

Strona internetowa agencji interaktywnej Oxido
Nowa strona internetowa agencji interaktywnej Oxido.

Efekty widoczne w statystykach

Gdy po kilku miesiącach funkcjonowania nowej strony internetowej zestawiłem dane dotyczące oglądalności, byłem zdumiony. Zwłaszcza w przypadku najbardziej rozbudowanej podstrony na temat usługi projektowania stron www, różnica była niebotyczna.

Objętość tekstu mierzona liczbą znaków spadła o ponad 88%. Jednocześnie czas jednej wizyty na tej konkretnej podstronie wzrósł o 133% (myślę, że teraz każdy, kto trafi na tę podstronę, czyta zawarty na niej tekst od początku do końca). Współczynnik odrzuceń spadł z kolei o 64%.

Optymalizacja treści - optymalna długość tekstu
Porównanie starej i nowej strony www agencji Oxido. Kliknij, aby powiększyć.

Mniej znaczy więcej

Racjonalne dysponowanie czasem internautów, jaki ci muszą poświęcić na zapoznanie się z treścią aktualności/strony statycznej może przynieść wiele dobrego. Jednak samo ograniczanie długości tekstów (a co się z tym wiąże: skupianie się na informacjach istotnych) to nie wszystko*… Co więcej, w przypadku niektórych tekstów/stron internetowych taki zabieg może przynieść efekty odmienne od tych, które wystąpiły w przypadku mojej firmowej strony www.

Niemniej – ogólnie rzecz ujmując – zasada ogłoszona już w XIX wieku świetnie sprawdza się także w wieku XXI:

Redakcja jest redukcją.

Cyprian Kamil Norwid

* O tym, jak w inny sposób można wpłynąć na wzrost ilości zapamiętywanych informacji, napiszę wkrótce. Zapraszam do regularnych odwiedzin.

Komentarze

  1. Marek Jeleśniański

    Zapraszam do komentowania! Napisz, co sądzisz o tym wpisie i jaka jest Twoja opinia na podjęty przeze mnie temat. Jeżeli podoba Ci się ta notka, udostępnij ją proszę w serwisach społecznościowych.

Dodaj komentarz

Login to post a comment. If you do not have an account yet, sign up - it takes only a minute.