Sposób na szybką informację – korekta po fakcie i nieprofesjonalni dziennikarze

Ikona wpisu:: Sposób na szybką informację – korekta po fakcie i nieprofesjonalni dziennikarze
1 komentarz

Dziś z informacją jest jak z pizzą na zamówienie – uważamy, że powinna być dostarczona szybko, jeszcze gorąca! To dlatego wiele serwisów internetowych dąży do tego, by o danym wydarzeniu poinformować jak najwcześniej, czego przejawem są teksty publikowane w wersji skróconej i/lub roboczej. Dopiero po publikacji poddawane korekcie redakcyjnej i uzupełnione o szczegółowe informacje.

Z badań, które przeprowadzałem w 2008 roku (w tym roku chciałbym je ponowić i już teraz zapraszam Was do udziału) wynika, że pozytywnie oceniamy szybkość reakcji mediów internetowych na wydarzenia. Sami zapewne nie raz poszukiwanie informacji o tym, co dopiero miało miejsce, rozpoczynacie od internetu. Nie ogranicza nas tu ramówka, a szanse na to, że ktoś już o danej sprawie napisał, są spore – wystarczy widzieć, gdzie szukać.

Rozumieją to wydawcy – kładą bardzo duży nacisk, by informacje publikowane były niemal natychmiast. Dopuszczają publikacje krótkich tekstów (tzw. fleszy), które uzupełniane są po opublikowaniu. Nierzadko natrafić można także na teksty robocze, pełne literówek i innych drobnych błędów. W efekcie tempo pracy dziennikarzy jest coraz większe, a znaczenie korekty zmienia się (co nie znaczy – zmniejsza się, choć czasem i tak bywa).

To niejedyny dowód na to, że wydawcy chcą przyciągać czytelników szybkością reakcji na wydarzenia. Dziennikarze nie mogą być w każdym miejscu i czasie, a wiadomo, że najlepsze relacje to te, które pochodzą z „pierwszej ręki”. Dlatego media (nie tylko internetowe w tym względzie) otwierają się na pomoc tzw. dziennikarzy obywatelskich. Wykorzystując zaangażowanie tych, którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z profesjonalnym dziennikarstwem, są w stanie szybciej przekazać choć szczątkowe informacje niemal natychmiast.

Szybkość reakcji mediów internetowych na bieżące wydarzenia uczestnicy moich badań oceniają minimalnie lepiej niż radia i telewizji. Jakie wyniki przyniesie tegoroczna ankieta?

Czy to dobrze, że media (internetowe) działają pod tak wielką presją czasu, chcąc zaspokoić – jak się wydaje – nasze potrzeby informacyjne? I tak, i nie.

Ten, kto pierwszy ma dostęp do informacji, jest królem rynku. Sytuacja na giełdzie może diametralnie zmienić się z minuty na minutę – wystarczy, że na świecie wydarzy się coś na tyle istotnego, że będzie miało to wpływ na notowania spółek z danego sektora bądź obszaru geograficznego. Z punktu widzenia inwestorów szybki dostęp do informacji może zatem decydować o całej karierze.

Także w naszym życiu szybki dostęp do informacji może mieć istotne znaczenie. Gdy docierają do nas elektryzujące wiadomości na temat różnego rodzaju katastrof, zwłaszcza gdy zagrożone jest życie  lub zdrowie naszych bliskich, oczekujemy relacji na żywo…

Jednak w obu sytuacjach nie tylko szybkość jest istotna. Ważna, a może ważniejsza (!) jest także rzetelność. Błędna informacja ze świata gospodarki może wywołać chaos na rynkach, a nieprecyzyjna informacja np. o katastrofie autokaru – niepotrzebny popłoch wśród bliskich osób podróżujących w danym czasie (co z resztą miało już miejsce w historii polskich mediów). Zatem: nic nam po informacji przekazanej szybko, jeżeli nie jest to informacja, lecz bujda.

Co radzę dziennikarzom internetowym? Wyluzujcie trochę, jeżeli piszecie o sprawach małej wagi – lepiej chwilę odczekać i w międzyczasie dopracować tekst. A gdy piszecie o istotnych kwestiach i szybkie przekazanie informacji ma niebagatelne znaczenie – upewnijcie się, czy źródło, na którym się opieracie, jest wiarygodne. Powodzenia!

A dziennikarzom obywatelskim – czyli po prostu odbiorcom mediów, w przypadku których okoliczności czynią ich na pewien moment dziennikarzami? Miejcie oczy szeroko otwarte i komórkę w zasięgu ręki – tylko tyle i aż tyle :) Również powodzenia!

PS Jeśli po lekturze pierwszego zdania nabraliście ochoty na pizzę, mam coś dla Was:

Komentarze

Wpis o tytule „Sposób na szybką informację – korekta po fakcie i nieprofesjonalni dziennikarze” został skomentowany jeden raz. Dziękuję!

  1. Marek Jeleśniański

    Zapraszam do komentowania! Napisz, co sądzisz o tym wpisie i jaka jest Twoja opinia na podjęty przeze mnie temat. Jeżeli podoba Ci się ta notka, udostępnij ją proszę w serwisach społecznościowych.

Dodaj komentarz

Login to post a comment. If you do not have an account yet, sign up - it takes only a minute.