Cały świat w jednym oknie? Wywiad z Michałem Lenkiewiczem z Cafe News S.A.

Ikona wpisu:: Cały świat w jednym oknie? Wywiad z Michałem Lenkiewiczem z Cafe News S.A.
0 komentarzy

Niedawno miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z Michałem Lenkiewiczem, wiceprezesem Cafe News S.A. Dotyczył on mediów zagregowanych (w tym ich przyszłości) oraz mediów internetowych w ogóle. Czy za kilkanaście lat to czytniki RSS będą nową bramą do internetu, swoistą mapą informacji na interesujący nas temat? Zapraszam do lektury!

Marek Jeleśniański [MJ]: Jak w skrócie przedstawiłby Pan zasadę działania Cafe News Desktop i Cafe News Web?

Michał Lenkiewicz [ML]: Dostęp do automatycznie aktualizowanych treści z wielu różnych źródeł internetowych w jednym miejscu. Interesujące nas informacje same do nas docierają, w postaci „spisu treści” wybranych serwisów.

MJ: W Cafe News Web użytkownik może sam „zbudować sobie portal”. Czy to największa zaleta tej usługi?

ML: To jedna z wielu zalet. Inną wartą wymienienia jest oszczędność czasu. Nastąpił informacyjny chaos – każdego dnia w internecie pojawia się ogromna ilość nowych wiadomości. W jaki sposób dotrzeć do newsów, które nas interesują? Najlepiej zasubskrybować kanały RSS, dzięki czemu możemy zaabonować jednocześnie wiele źródeł informacji, przeglądać nagłówki oraz czytać wiadomości w jednym programie, bez konieczności odwiedzania poszczególnych stron.

MJ: Oprócz aktualności w Cafe News można przeglądać oferty pracy, zapoznać się z listą nowych aukcji internetowych, a także słuchać radia i oglądać telewizję internetową. Czy przez to Cafe News można uznać za coś więcej niż tylko dostarczyciela bieżących aktualności?

ML: Oczywiście. To przede wszystkim spersonalizowane medium. Dzięki rozwiązaniom zastosowanych w obu aplikacjach Cafe News [Web i Desktop – przyp. red.], możemy w jednym miejscu przeczytać wpisy z ulubionego bloga, śledzić sytuację na rynkach pracy, przeglądać oferty biur turystycznych i aukcji internetowych. W Cafe News Web sprawdzimy dodatkowo prognozę pogody, wyniki Lotto czy zapiszemy w notatce plany na wieczór, a kalendarzu ważne spotkanie. Na jednej stronie możemy też mieć wyszukiwarkę internetową, sprawdzić pocztę i… I przy okazji poczytać interesujące nas aktualności.

MJ: Czy Pana zdaniem media zagregowane, których przykładem jest Cafe News, odegrają istotną rolę w rozwoju mediów internetowych i tradycyjnych?

ML: Z całą pewnością przyczynią się do rozwoju mediów mobilnych. Agregatory treści są szczególnie przydatne w sytuacjach, gdy korzystamy z internetu za pomocą urządzeń bezprzewodowych, takich jak palmtopy czy telefony komórkowe. Treści przesyłane za pomocą RSS mają mniejszy rozmiar, gdyż nie w niej bannerów, reklam i elementów graficznych. Dzięki temu ładuje się o wiele szybciej niż pełna strona. Większe wykorzystanie technologii mobilnych to dodatkowe źródło dla wydawców mediów internetowych, inwestujących na rynkach usług mobilnych.

MJ: Jak dużą popularnością cieszą się Cafe News Desktop i Cafe News Web?

ML: Coraz większą. Znajomość RSS nie jest niestety jeszcze na tyle duża, żeby móc pochwalić się tak dużą liczbą użytkowników jak np. nasza-klasa.pl. Większość polskich internautów nawet jeśli korzysta z RSS, robi to nieświadomie. Zauważamy jednak systematyczny wzrost użytkowników, co świadczy o pozytywnych zmianach.

MJ: Informacje z ilu polskich mediów dostępne są w Cafe News?

ML: Ponad 150. Do kluczowych partnerów należą: Agora, Point Group, Bankier.pl, WP, Interia i RMF FM.

MJ: A dlaczego wśród Państwa partnerów nie ma np. Onetu i Allegro?

ML: Jeszcze nie ma (uśmiech). Cafe News Web to młoda usługa. Na polskim rynku internetowym jest jeszcze wiele ciekawych serwisów, z którymi jak dotąd nie nawiązaliśmy współpracy. Wszystko przed nami.

MJ: Czy macie Państwo w planach zgromadzenie społeczności wokół Cafe News, jak na przykład zrobili twórcy serwisów Netvibes i Ginger?

ML: Stworzenie społeczności lojalnych użytkowników jest celem większości serwisów internetowych, również naszym. Mamy jednak inne pomysły niż twórcy Netvibes, chcemy postawić przede wszystkim na wartościowy kontent, który mógłby zainteresować innych użytkowników. Na dzień dzisiejszy nie mogę zdradzić więcej szczegółów.

MJ: Czy Cafe News Web i Cafe News Desktop to projekty, na których można zarobić?

ML: Dla naszej firmy wersja Cafe News Web to przede wszystkim korzyści finansowe wynikające z wdrożeń aplikacji dla różnych instytucji. Tworzenie serwisów startowych to trend, który w ostatnim okresie jest wykorzystany również przez instytucje, które na co dzień nie zajmują się internetem. Dzięki temu możemy wyjść naprzeciw takim firmom i zaoferować im gotową aplikację. Rozwiązania tego typu pozwalają przywiązać klientów do marki, umożliwiają łatwą komunikację z użytkownikami rozwiązania oraz kreują nowoczesny wizerunek właściciela aplikacji.

Drugim aspektem są różnego rodzaju programy partnerskie. Dzięki promowaniu dostawców treści w naszej aplikacji zyskujemy od nich różnego rodzaju profity w rozliczeniach barterowych. Jest to przede wszystkim reklama w serwisach dostawców treści.

MJ: Spółka Cafe News S.A. wchodzi wkrótce na giełdę i będzie notowana na rynku New Connect. Czy pozyskany kapitał zostanie przeznaczony także na inwestycje w Cafe News Web i Cafe News Desktop?

ML: Pozyskany kapitał będzie przeznaczony na realizację kolejnych projektów i rozwój obecnie realizowanych. Z całą pewnością będziemy inwestować w rozwój aplikacji Web i Desktop, mamy bardzo dużo pomysłów i zdajemy sobie sprawę, że aby odnieść sukces potrzebny jest stały rozwój istniejących produktów.

Planujemy na przykład stworzenie zupełnie nowej aplikacji Desktop, wykorzystującej olbrzymie możliwości nowych technologii.

MJ: Niedawno uruchomiliście Państwo usługę Cafe News Mobile. Czy oprócz oczywistych zalet dostępu do informacji zawsze i wszędzie (np. z poziomu telefonu komórkowego) widzi Pan jakieś wady?

ML: Największą wadą istniejącego rozwiązania jest brak pełnej treści artykułu na mobilnej stronie naszego czytnika. Pracujemy nad nowym produktem biznesowym, Cafe News Content, który będzie zapewniał treść, w tym również pełną treść artykułów. Na bazie tego produktu planujemy zniwelować obecną wadę.

MJ: Czy według Pana inne media, aby przetrwać, muszą być dostępne także za pośrednictwem niewielkich urządzeń mobilnych w rodzaju telefonu komórkowego, odtwarzacza mp3 czy palmtopa? Patrząc na problem nieco inaczej: czy w (dalekiej?) przyszłości ludzie będą sięgać po urządzenia mobilne jako kanał pozyskiwania informacji na tyle często, że telewizor, gazeta, odbiornik radiowy czy komputer będą znacznie rzadziej wykorzystywane?

ML: Nie tak dawno mobilną telewizję okrzyknięto „przebojem niedalekiej przyszłości”. Pierwsze pilotaże były przeprowadzane już w 2005 roku i już wówczas wykazały ogromny popyt na tego typu usługi. Ludzie korzystali z mobilnej TV w przerwach na lunch, w tramwajach, a nawet w domu. W najbliższej przyszłości urządzenia mobilne nie wyprą co prawda tradycyjnego TV, radia czy komputera, ale z całą pewnością staną się alternatywnym medium. Przyczyni się do tego moda na gadżety, rozwój technologii i nasze zabieganie. Usługi mobilne to technologia przede wszystkim dla ludzi żyjących w biegu, a tych są obecnie miliony. Skoro jest popyt, będzie i podaż. Poza tym usługi mobilne są o wiele bardziej osobiste w porównaniu z tradycyjnym medium. Możemy nie tylko pobierać treści w każdym miejscu i o każdej porze, ale i samodzielnie zadecydować o tym, co chcemy posłuchać, obejrzeć czy przeczytać. Dodatkowo odbiorcy mogą sami np. tworzyć i przesyłać własne materiały telewizyjne, relacje zdjęciowe, pisać bloga przez komórkę. To znacznie ciekawsze niż oglądanie kolejnego bloku reklam w TV.

MJ: Czy w przyszłości w Cafe News i innych mediach zagregowanych pojawiać się będzie więcej informacji redagowanych przez dziennikarzy-amatorów (pochodzących np. z blogów)? A jeśli tak, czy będzie to oznaczać, że znaczenie profesjonalnych dziennikarzy będzie coraz mniejsze?

ML: Tak właściwie kanały RSS miały w pierwotnym zamyśle pomóc „okiełznać” blogosferę, czyli informacje redagowane przez amatorów. Blogów jest coraz więcej, także w mediach zagregowanych. Trudno jednak o inny rozwój wydarzeń, skoro przyszłość internetu należy do internautów. Już dawno odeszli oni od roli biernych konsumentów treści. W coraz większym stopniu współtworzą kontent serwisów, decydując zarazem „co jest dobre” i warte obejrzenia. Dostarczają zdjęcia, pliki wideo, odnośniki do innych stron, publikują wiadomości i komentują zdarzenia.

Moim zdaniem pozycja profesjonalnych dziennikarzy nie jest zagrożona. Wśród bardzo dużej liczby blogerów, jest niewielka liczba blogerów profesjonalistów, którzy tworzą opiniotwórcze treści wysokiej jakości, publikują regularnie i mają duże grono czytelników. Oni w krótkim czasie uzyskają status profesjonalnych dziennikarzy (często już są dziennikarzami), a blogerzy amatorzy pozostaną amatorami piszącymi dla małej grupy znajomych.

MJ: Jak widzi Pan przyszłość mediów zagregowanych?

ML: W czasach kiedy każdego dnia jesteśmy przytłaczani natłokiem informacjami narzędzia do agregowania treści są niemalże koniecznością. Zamiast śledzić newsy na różnych serwisach czy stacjach radiowych wystarczy włączyć czytnik RSS i w ciągu kilku minut zapoznać się np. z nowinkami z naszej branży. Jak wspomniałem wcześniej to bardzo oszczędza czas.

James Crabtree z The Work Foundation przekonywał, że „przekaz treści odbywający się za pomocą poczty elektronicznej jest na dobrej drodze do wyginięcia, dzięki spamowi, reklamom oraz przede wszystkim całej potędze RSS. To jest po prostu najlepsza droga poszukiwania informacji”. Ja nie mam aż tak radykalnych poglądów ale uważam, że media agregujące kontent mają przed sobą świetlaną przyszłość.

MJ: Dziękuję za rozmowę!

Komentarze

  1. Marek Jeleśniański

    Zapraszam do komentowania! Napisz, co sądzisz o tym wpisie i jaka jest Twoja opinia na podjęty przeze mnie temat. Jeżeli podoba Ci się ta notka, udostępnij ją proszę w serwisach społecznościowych.

Dodaj komentarz

Login to post a comment. If you do not have an account yet, sign up - it takes only a minute.