Treści dostępne w internecie publikowane są bardzo często z nadzieją na zysk. Nie ma się co czarować – w końcu podobnie jak w mediach tradycyjnych, tak i w sieci w powstające projekty wkłada się i czas i pieniądze.

Na serwisach internetowych można zarabiać na wiele sposobów. Najpopularniejszą metodą czerpania zysków jest emisja reklam. Ta charakterystyczna jest zwłaszcza dla serwisów, które swoje treści oferują całkowicie za darmo (model określany w publikacjach zachodnich jako free) lub też treści bezpłatne stanowią istotną część.

Jeżeli jakiś serwis nie emituje reklam, bardzo często pobiera opłatę za udostępnianą zawartość. Tu wyróżnić można dwa zasadnicze modele:

  • abonamentowy – użytkownik płaci raz na określony czas opłatę abonamentową i otrzymuje w tym czasie nieograniczony dostęp do zawartości (bardzo często także do dodatkowych usług);
  • jednorazowy – użytkownik płaci tylko za te artykuły, które go interesują – opłaty za dostęp pobierane są najczęściej za pośrednictwem SMS-ów lub internetowych płatności błyskawicznych (np. PayPal czy Płatności24).

Tak naprawdę istotne jest jedno: oferowana treść musi być atrakcyjna, bo jej wartość określa to, ile internauta jest gotowy zapłacić.

Sponsorowane: Komputer się zepsuł? Zapytaj o koszt naprawy – serwis laptopów DELL. Usługi na terenie całej Polski świadczy GoRepair.

Czy decydując się na pobieranie opłat za dostęp do treści należy zrezygnować z emisji reklam? Nie jest to zasadą. Prawda jest taka, że model biznesowy należy dostosować do specyfiki danej witryny. Jest tu dużo miejsca na przemyślenia i eksperymenty. Z powodzeniem można wyjść z przyjętych ram i opracować coś nowatorskiego.

W najbliższym czasie postaram się poświęcić więcej miejsca źródłom zysków serwisów internetowych. Temat ten jest bardzo ważny, ponieważ w dużej mierze kształtuje on politykę redakcji i wpływa na dostępną na łamach serwisu zawartość. Dzięki temu na treści publikowane na łamach serwisów internetowych można będzie spojrzeć nieco bardziej krytycznym okiem.

Marek Jeleśniański

Specjalizuję się w dziennikarstwie internetowym. Prowadzę szkolenia z tego zakresu, napisałem także dwie prace naukowe związane z mediami internetowymi. Od 7 lat jestem redaktorem naczelnym serwisu PC Centre. Jestem także właścicielem agencji interaktywnej Oxido.

2 komentarze

Leave a Reply